Dodaj do ulubionych

My nie z roli...

13.10.20, 19:07
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/p843x403/121589946_801010654049761_3881481843101124661_o.jpg?_nc_cat=100&_nc_sid=825194&_nc_ohc=ebL0DXVl3bcAX_mbmiN&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&tp=6&oh=17e50d88ab2dcfae895a7cdc443a5b26&oe=5FABF779

Do gnoju mafijny elektoracie!
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: My nie z roli... 13.10.20, 21:08
      Suweren z Kolan co Dopiero powstały w oczekiwaniu odrętwiały zamarł.
      Wystrugał ci li Dżepetto Pinokia naszego z Bartka Tysiącletniego, z lichej ci lipy tudzież?
      W dębowej koronie, żadna ci korona insza się nie ostanie. Lipy zaś korona do Dupy Właściwej jest (dupa simplex) tedy Koronę ową byle zefirek w szmelc zamienić łasy, a inszą ukoronować koroną.
      Durny Naród ww prawdziwość kwarantanny paranoika uwierzył.A przecież tydzień ledwie minął od zamorskiego przekręty schizoida identycznego. Ukartowanego jedynie z cwanych populistycznych pobudek.
      SOP-owskie psy są zapewne testowane dziesięć razy dziennie (z otoczenia zbbbbaaafffccccaaaajjjeeewwa do n razy na dupsko) więc wykluczone, by odległości poniżej 2 metrów i na dłużej niż minut 15 mógł się zjawić COVIDOVIEC PLUS.
      Jak wyznał jeden z mafiosów, podaano go testowaniu gdy kilkukrotnie zakaszlał w sposób całkiem niespodziewany. Te gówna mające nasze zdrowie i życie w głębokim anusie, sami trzęsą się niczym osika na myśl samą, iż Ich Bezcenne Życie mogłoby oto nagle być złożone na Ołtarzu Oyczyzny.

      Dziś w W-wie maszerują rolnicy, którzy zawierzyli swój los mafijnemu bydłu.
      Na razie maszerują ze sztandarami, bo i kos zbrakło - odium nowoczesności, za które trzeba dziś płacić.
      Ale i same flagi poluźniły zwieracze min hałsena, toteż na dni kilkanaście ukryło się ono na z góry upatrzonych pozycjach. Oby nie poprosiło o skrócenie kwarantanny (bo wynik testu jest przecież ujemny), odetchniemy od ekranowego pierdolenia na wiele, wiele godzin.

      Choć oczywiście po spostrzeżeniu dziobatego skurwiela pojawia się Niebywała Szansa dla tego matoła na naczelnym stolcu.
      Optymalny scenariusz winien być następujący.
      Wytwór Dżepetta ma COVID PLUS (oczywiście jedynie medialnie)
      W nocy z piątku na sobotę korona zostaje pokonana. W sobotnie popołudnie świr wyłazi ze szpitala..
      Zwołuje konferencję prasową, na której wynosi pod niebiosa Sużbę Zdrowia,
      Likoze popuszczają w gatki ze szczynścia. Ochoczo i ochotniczo rzucają się do łóżek pacjentów, gdyż tak ciepłe słowa przeczące opinii kostropatego durnia to wystarczający bodziec do narażania życia bez cienia strachu.

      Tylko czy min hałsen odważy się powtórzyć tak skuteczny scenariusz swego psychiatrycznego bliźniaka zza Wód?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka