Dodaj do ulubionych

Prezydent elekt!

07.11.20, 17:41
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/124422060_3701203956592543_1657219631609472069_o.jpg?_nc_cat=109&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=UIv9w916BB0AX_f_BCo&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=14060d2308b04e35d2cc75cb301a4b96&oe=5FCD61A3

https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/124091655_3701211956591743_9066190483576254277_n.jpg?_nc_cat=103&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=2FB-jt9A324AX9TxXc2&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=cb94a90a3698ef3bf51c78699ff9a132&oe=5FCB5245

https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/124340348_2806105779650954_1821339533322058227_o.png?_nc_cat=103&ccb=2&_nc_sid=9267fe&_nc_ohc=ByTv0Os3bpEAX8IG3IS&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=25dd9ccedc74db1d4bc33fc66fef91c6&oe=5FCE3C4E
Obserwuj wątek
      • sorel.lina Re: Prezydent elekt! 07.11.20, 17:49
        Koniec oczekiwania! Joe Biden zostanie nowym - i zarazem najstarszym - prezydentem USA. Wiceprezydentką będzie Kamala Harris.
        Trumpowi zostały rozpaczliwe kłamstwa - właśnie ogłosił na Twitterze, że to on wygrał.

        😄😄😄

              • sorel.lina Re: Prezydent elekt! 07.11.20, 18:26
                KAMALA HARRIS pierwsza kobieta - wiceprezydent USA!
                "Poezja polityczna.
                Prezydent Trump rozpoczął karierę polityczną od rozpowszechniania rasistowskiej teorii spiskowej kwestionującej narodziny pierwszego czarnego prezydenta Baracka Obamy, a jego prezydentura kończy się wraz z pierwszą Czarną kobietą na stanowisku wiceprezydenta, Kamalą Harris"

                  • sorel.lina Re: Prezydent elekt! 07.11.20, 18:41
                    Trampek będzie kombinował i kombinował. On nie umie przegrywać! Podobno nigdy nie przyznał się do żadnego, nawet najmniejszego błędu.
                    Amerykę ( i świat) czeka jeszcze dwumiesięczna droga przez mękę. Miejmy nadzieję, że zakończona zwycięstwem normalności.
                      • sorel.lina Re: Prezydent elekt! 07.11.20, 19:14
                        Joe Biden szykował się do prezydentury prawie pół wieku. Obiecuje przywrócić Ameryce godność, szacunek i zaufanie, które roztrwonił Donald Trump.

                        Im bliżej było głosowania, tym rozpaczliwiej prezydent obrzucał błotem rywala, by raz po raz ze zdumieniem stwierdzić, że nie chce przylgnąć choćby jedna grudka.

                        Wprawdzie na wiecach fani skandowali przećwiczone cztery lata temu hasło „Zamknąć go”, ale według sondażu Gallupa 66 proc. Amerykanów uważa, że Joe Biden jest sympatycznym gościem, Trumpa ocenia tak 36 proc.
                        Jeśli chodzi o uczciwość i szczerość demokrata prowadzi 52:40

                        Joe Biden. Kim jest prezydent-elekt? Informacje

                        Joe, a właściwie Joseph, Biden, prezydent-elekt, jest doświadczoną osobą na amerykańskiej scenie politycznej. To były wiceprezydent i senator. Został najstarszym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych.

                        Urodzony w 1942 r. w Scranton w Pensylwanii Biden jest z wykształcenia prawnikiem. Nie miał jeszcze 30 lat, gdy zdobył w wyborach miejsce w Senacie
                        O nominację Demokratów na kandydata na prezydenta USA starał się już w 1988 r., ale na przeszkodzie stanęły informacje "New York Timesa" o splagiatowaniu jednej z prac na studiach
                        O prezydenturę walczył w prawyborach Partii Demokratycznej w 2008 r., ale nie miał większych szans w starciu z Hillary Clinton i Barackiem Obamą, który ostatecznie został przywódcą USA, a Biden wiceprezydentem
                        W latach 90. był początkowo przeciwny rozszerzaniu NATO o kraje Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski. Później zmienił zdanie i zabiegał wśród niezdecydowanych senatorów Partii Demokratycznej o poparcie tego kroku.

                        Urodzony w 1942 r. w Scranton w Pensylwanii Biden jest z wykształcenia prawnikiem. Nie miał jeszcze 30 lat, gdy zdobył w wyborach miejsce w Senacie
                        O nominację Demokratów na kandydata na prezydenta USA starał się już w 1988 r., ale na przeszkodzie stanęły informacje "New York Timesa" o splagiatowaniu jednej z prac na studiach
                        O prezydenturę walczył w prawyborach Partii Demokratycznej w 2008 r., ale nie miał większych szans w starciu z Hillary Clinton i Barackiem Obamą, który ostatecznie został przywódcą USA, a Biden wiceprezydentem
                        W latach 90. był początkowo przeciwny rozszerzaniu NATO o kraje Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski. Później zmienił zdanie i zabiegał wśród niezdecydowanych senatorów Partii Demokratycznej o poparcie tego kroku
                        Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

                        Joe Biden: początek kariery politycznej
                        REKLAMA

                        Biden urodził się w 1942 r. w Scranton w Pensylwanii. Ukończył prawo na publicznych uczelniach wyższych: Uniwersytecie Delaware i Syracuse. Szybko rozpoczął karierę polityczną i był kolejno prokuratorem, a potem demokratycznym radnym hrabstwa Newcastle w stanie Delaware.

                        Nie miał jeszcze 30 lat, gdy zdobył w wyborach miejsce w Senacie, w którym jest nieprzerwanie do tej pory. Zasiadał w komisjach wymiaru sprawiedliwości i spraw zagranicznych. Jako wytrawny polityk w sprawach zagranicznych jest w dobrych stosunkach z wieloma szefami państw, rządów i dyplomacji. W latach 90. to on przekonywał prezydenta Billa Clintona, do wojskowej interwencji NATO na Bałkanach.
                        Joe Biden: pierwsze podejście do prezydentury

                        Po raz pierwszy Biden ubiegał się o nominację Demokratów na kandydata na prezydenta w 1988 r. Kampania wprawdzie przebiegała pomyślnie, ale pojawiły się kontrowersje dotyczące jego publicznych wystąpień.

                        Uznano je za plagiat przemówień polityka brytyjskiego Neila Kinnocka. Ujawnił to dziennik „New York Times”, który ponadto donosił, że Biden splagiatował znaczną część swojej pracy na studia. Zarzucono mu też fabrykowanie faktów dotyczących jego rodziny. W tej sytuacji Biden ograniczył swoją aktywność polityczną do Senatu.
                        Joe Biden powraca jako kandydat na prezydenta

                        Minęło 20 lat i Biden znów stanął do wyścigu o Biały Dom. W prawyborach nie miał jednak szans z Hillary Clinton i Barackiem Obamą. Zdobył zaledwie kilka procent poparcia. Ponownie zakończył kampanię. Ale gdy wybory prezydenckie wygrał Barack Obama, to zaproponował Bidenowi stanowisko wiceprezydenta, a on je przyjął.
                        Joe Biden: rola w rozszerzeniu NATO

                        W połowie lat 90., gdy był w senackiej komisji spraw zagranicznych, Biden był bardzo aktywny w sporze dotyczącym rozszerzenia NATO. Najpierw opowiadał się przeciw zgłaszanym przez Republikanów inicjatywom zmierzającym do szybkiego przyjęcia do sojuszu Polski, Czech i Węgier. Później jednak zmienił zdanie i zabiegał wśród niezdecydowanych senatorów swojej Partii Demokratycznej o poparcie tego kroku.
                        REKLAMA
                        Joe Biden: liberalny internacjonalista

                        W politycznym Waszyngtonie Biden jest uważany za liberalnego internacjonalistę, co oznacza tyle, że opowiada się za zdecydowanym zaangażowaniem USA na świecie, także wojskowym. Jednocześnie był przeciwko udziałowi w wojnie z Irakiem o Kuwejt (tzw. wojna w Zatoce), ale 11 lat później był za tym, aby dać prezydentowi Bushowi mandat do inwazji w Iraku. Później mówił, że to była błędna decyzja.
                        Joe Biden: kandydat umiarkowany

                        Sam Biden mówi o sobie, że rozumie klasę średnią, jako że sam ma pochodzenie robotnicze. Akcentuje też swoje doświadczenie w organach ustawodawczych i umiejętność doprowadzania do kompromisu międzypartyjnego nawet w trudnych sprawach. Wydaje się kandydatem, który byłby kontynuatorem polityki Baracka Obamy.

                        W USA większość wyborców to ludzie określający się jako niezależni i niezwiązani z żadną partią. Uważa się, że to właśnie oni opowiadają się za Bidenem, od którego oczekują polityki liberalnej, ale bez zbytniej lewicowości. Atutem Bidena jest osiem lat wiceprezydentury za kadencji Obamy, które dały mu doświadczenie w podejmowaniu niełatwych decyzji.

                        Joe Biden: co zamierza?

                        Kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych zapowiada przywrócenie tzw. Obamacare, czyli programu ubezpieczenia zdrowotnego Amerykanów, którzy z różnych względów nie mogli być ubezpieczeni. Program zamknęła administracja Donalda Trumpa.

                        Biden nie ukrywa, że chciałby, aby korporacje płaciły większe podatki, ale nie przekraczające tych sprzed ich obniżki wprowadzonej przez Trumpa.

                        W palącej kwestii nielegalnych imigrantów jest przeciwny polityce Trumpa budowania muru na granicy i chce przepisów pozwalających zalegalizować pobyt i uzyskać obywatelstwo USA. Także przeciwnie do Trumpa chce wprowadzić ograniczenie dostępu do niektórych rodzajów broni.

                        Warto jednak pamiętać, że Biden stał za niektórymi ustawami wymierzonymi de facto w Afroamerykanów. Dla przykładu: ustawy „tough on crime" o zwiększeniu kar i rozbudowie więzień, aby poprawić skuteczność walki z przestępczością, której rezultatem było zwiększenie represji przede wszystkim wobec Afroamerykanów.

                        Joe Biden: życie osobiste

                        Początek kariery politycznej Bidena zbiegł się z jego wielką tragedią osobistą. W 1972 r., krótko po tym, gdy został senatorem, jego żona i córka zginęły w wypadku samochodowym, a dwaj synowie byli w nim poważnie ranni. Załamany Biden myślał nawet o wycofaniu się z polityki, ale w końcu pozostał w Senacie.

                        Pięć lat później ożenił się po raz drugi i ma z tego małżeństwa córkę Ashley. Synowie poszli w ślady ojca. Starszy, Beau, był prokuratorem generalnym stanu Delaware, ale w 2015 r. zmarł na raka mózgu. Biden był wtedy wiceprezydentem. Młodszy syn, Hunter, jest lobbystą.
                        • sorel.lina Re: Prezydent elekt! 07.11.20, 19:25
                          Ona zastąpi Melanię Trump. Kim jest Jill Biden?

                          Jill Biden - żona kandydata Demokratów na prezydenta USA urodziła się w 1951 roku. Jej nazwisko panieńskie to Jill Tracy Jacobs. Kiedy polityka i jego małżonkę po raz pierwszy trafiła strzała amora, oboje byli już po przejściach.

                          https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/WXAktkuTURBXy9iYjFmMzM0NS1mMjVjLTQ4MzEtOWZjMS04MTE1M2NlMTNkZDEuanBlZ5KVAs0DwADCw5UCAM0DwMLD

                          https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/DOXktkuTURBXy84MjZjYTAxOS05YzNjLTRlNWItOTg1ZC05ZmRmNTg5NjY5MTYuanBlZ5KVAs0DwADCw5UCAM0DwMLD

                          https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/VL-ktkuTURBXy82ZTlkNmY5ZC0zYTEzLTQ5MDItOWZjZC0yOTNjNDhmNmExNWYuanBlZ5KVAs0DwADCw5UCAM0DwMLD

                          Zanim Joe Biden poznał Jill, przeżył rodzinną tragedię. Krótko po tym, jak został senatorem, stracił pierwszą żonę Neilię Hunter († 30 l.) i roczną córeczkę Naomi Christinę Biden, które zginęły w wypadku samochodowym w 1972 roku. W życiu Jill również nie zawsze było kolorowo. W 1974 zakończyła swoje nieudane małżeństwo z Billem Stevensonem. Rok później umówiła się na randkę w ciemno z Joe Bidenem, którą zaaranżował jego brat Frank. Jill, która skończyła Uniwersytet Delaware, wydawała się idealną kandydatką na bratową. Frank Biden miał przeczucie, że między dwójką zaiskrzy. Nie mylił się. W 1977 roku para wzięła ślub.

                          Jill Biden wspierała męża w trudnych chwilach

                          Joe Biden i jego żona Jill wychowywali razem troje dzieci. Jill zastępowała matkę dwóm synom męża z pierwszego małżeństwa. Była macochą Roberta Bidena i Josepha "Beau" Bidena. Para doczekała się także wspólnej córki Ashley Blazer Biden, która dziś ma 39 lat i znana jest jako projektantka mody, działaczka społeczna i aktywistka. Pięć lat temu los boleśnie doświadczył rodzinę kandydata Demokratów na prezydenta USA po raz kolejny. Joseph "Beau" Biden w wieku 46 lat przegrał walkę z nowotworem mózgu.

                          Żona Joe Bidena broni go, jak lwica

                          Kandydatka na pierwszą damę USA - Jill Biden jest wykształconą kobietą. Obroniła dwa tytuły magistra, a także doktorat na Uniwersytecie Delaware. Pracowała w szkołach podstawowych, średnich, a także w szpitalu psychiatrycznym dla nastolatków. Ostatnio wykładała język angielski w szkole średniej w Północnej Wirginii. Kiedy Joe Biden był wiceprezydentem USA u boku Baracka Obamy, Jill nie porzuciła pracy. Jak donoszą amerykańskie media, zamierza prowadzić zajęcia także jeżeli zostanie pierwszą damą. W czasie kampanii wyborczej Jill aktywie wspiera męża. 69-latka zasłynęła jako dzielna obrończyni kandydata Demokratów na prezydenta USA przed wyborcami wbiegającymi znienacka na scenę.

                          (Metro.co.uk)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka