Dodaj do ulubionych

D boju poły, do boju!

10.11.20, 14:14
Szew wolstapo popuściło w gatki na medialną wieść o wywaleniu z żoną i dwanaściorgiem dzieci na bruk z powodu Niebywałej Łagodności wobec żydolewacko-bolszewickich bojówek tratujących wolskie trotuary.
W związku z powyższym w dniu wczorajszym poły - zgodnie z bełkotem brochy, iż rzond mafijny nie wyprowadzi policji (czytaj: wolstapo) przeciwko ludziom - spałowały demonstrantów.

Szew to znakomity kandydat do spędzenia jakiegoś czasu w celi. Naturalnie wieloosobowej - najchętniej z mordercami z wieloletnim wyrokiem.

oko.press/pilne-policja-zatrzymala-polska-babcie-bez-powodu/?fbclid=IwAR1_qQggifQa61L8nQ2epUvARStfc58KzJKWFOc9me8_bWTZkOx97LaT2DU
Obserwuj wątek
            • wscieklyuklad Re: D boju poły, do boju! 10.11.20, 18:00
              oko.press/protestowala-przeciw-czarnkowi-policjant-rzucil-ja-na-ziemie-przeciagnal-do-radiowozu/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR36YTw7FJTm81SD2S4yudQ3SIY9gPPz3CF66XkIffPlXc6hFuEbvDD2uuA#Echobox=1605025705
                • wscieklyuklad Re: D boju poły, do boju! 10.11.20, 19:11
                  wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/strajk-kobiet-szef-policji-nakazal-usuwanie-protestujacych-z-ulic/vxjxvg7?utm_source=browser_viasg_wiadomosci&utm_medium=push&utm_campaign=allonet_00d_59a4ffd6a34dc3c&srcc=ucs&utm_v=2&fbclid=IwAR1dtj17qz0kuZReGxCzh0mzNZl8ztbUeasR7gfpa1rgn99hZMa11rLJnJI

                  I nazwisko bandyty do notesika, do notesika.
                      • wscieklyuklad Re: D boju poły, do boju! 11.11.20, 10:59
                        Mówi: hołota, kanalie, przestępcy
                        Policjanci pałowali wczoraj bezbronnych i spokojnych ludzi. Na moich oczach. Zresztą nie tylko na moich. Robili to w parku za Muzeum Narodowym, przy ulicy Książęcej, tam gdzie zapewne nie ma kamer. Rzucili się także na nas, krzycząc „Który teraz ku**a?!”.
                        Stało się to chwilę po siłowym rozgromieniu protestu, przy styku Nowego Światu i Placu Trzech Krzyży.
                        Nigdy nie krzyczałem na protestach: „Zdejmij mundur i kolczatkę, przeproś matkę...”. Miałem świadomość, że nie wszyscy policjanci są tam na własne życzenie. W końcu ta sama policja ochraniała co roku Marsz Równości przed narodowymi amebami.
                        Mam znajomych policjantów, są pomocni i życzliwi, także na służbie. Wczoraj w oczach Niebieskich widziałem tylko agresję, chęć zadania bólu i cierpienia. I to komu? Chłopakom z tęczową flagą oraz dziewczynom z kawałkami kartonów i bezprzewodowymi głośniczkami? Może tym się miały z wami bić? Wstyd. Hańba. Białoruś Łukaszenki. W Warszawie. Wciąż nie mogę w to uwierzyć.
                        Na koniec demonstracji, gdy zaczęli siłą wynosić protestujących siedzących na ulicy, rozchodziliśmy się spokojnie po parku. Szliśmy w stronę swoich domów. Grupki po 3 czy 5 osób. Wszyscy byli zajęci omawianiem tego, co się właśnie stało. Kilkudziesięciu policjantów przechodziło obok nas (byłem pewny, że chcą dopilnować, żebyśmy się spokojnie rozeszli). W ogóle nie przyszło mi na myśl, że mam się ich bać. I nagle w ruch poszły pałki.
                        Dwóch policjantów rzuciło się na przechodzących obok chłopaków. Uderzenia były zadawane z całej siły w plecy. To nie były ciosy „żeby postraszyć”.
                        Dlaczego nie nagrałem sytuacji? Nawet nie zdążyłem o tym pomyśleć. Musieliśmy uciekać. Rzucili się na nas w tym samym momencie. Kolega został zwalony z nóg. Policjant kolanem przycisnął mu tułów. Drugi uderzył go dwa razy w głowę. Zaczęliśmy krzyczeć „Puśćcie go!”. Puścili.
                        Wyraźna zmiana taktyki w stosunku do pokojowo protestujących ludzi. Nie zrobiliśmy nic, za co należała nam się ta agresja. To policja cały wieczór prowokowała nas, blokując ulice, którymi szedł protest. To policja podnosiła napięcie. Przyczyniała się do eskalacji nastrojów, zamieniając zwykły pochód z transparentami w poważne wydarzenie. Liczba demonstrantów się zwiększała – od kilkuset na Placu Unii do kilku tysięcy w okolicach sejmu. Dochodzili do nas kolejni warszawiacy, widząc co wyprawiają mundurowi.
                        Przesłanie do tych zakutych pał, które biją nastolatków: Cały wieczór robiliśmy was w ciula. Blokowaliście Marszałkowską? Zeszliśmy na Trasę Łazienkowską. Odcięliście wejście pod sejm, poszliśmy na Plac Konstytucji. Nas jest więcej! Zamykanie dróg przed nami na pewno wam nie pomoże.
                        Mamy prawo protestować. A wy nie macie prawa nas bić!
                        #strajkkobiet

                        z netu.

                        Wszystko to będzie zapamiętane. A potem całe to bydło na bruk bez prawa do emerytury.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka