Dodaj do ulubionych

Kobieca rocznica

28.11.20, 15:04
102 lata temu Polki też się wkurzyły. Miały dość tego, że ktoś za nie decyduje. Zjednoczone i solidarne WYWALCZYŁY pełne prawa wyborcze jako jedne z pierwszych na świecie.
Polki decydują o sobie. Tak musi pozostać.

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/128270446_2766046053660560_8560191960374404571_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=ij3Cb3piHFoAX9ngvR_&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=668f2026b6f34667c6cbdfadd5a8f795&oe=5FE81D45

102 lata temu Polki wywalczyły sobie prawa wyborcze. Do Sejmu Ustawodawczego, który miał na nowo określić sposób funkcjonowania państwa polskiego po odzyskaniu niepodległości, weszło 442 mężczyzn i 8 kobiet – była wśród nich Moraczewska. Nazywano je posełkami albo posełkiniami, czasem poślicami. Wywodziły się z różnych środowisk, ale – często wbrew swoim partiom – działały wspólnie w sprawach, które uważały za ważne: sprawach kobiet.
Nie mają swoich ulic, nie mają pomników, nie uczy się o nich w szkołach.


Marek Brozyna
Były już zwycięstwa pod Cedynią, Na Psim Polu, Płowcami, Grunwaldem, Beresteczkiem, Kircholmem, Racławicami było i w 1989 roku polskie, solidarnościowe, chwalebne zwycięstwo nad komuną. Zwycięstwem Polski było także wstąpienie do NATO i Uni Europejskiej - to wszystko było, a teraz ? Od 2015 roku sławetna pisowska "wiktoria" 1 : 27, "zwycięstwo" pisu nad demokracją, TK, SN, usilne próby "zwycięstwa" nad niezależnością i niezawisłością prokuratury, sądów i ogólnie przyjętego prawa, "waleczne" próby zdławienia protestów bohaterskich kobiet a teraz szykuje się ostatnia, wspólna z węgierskim pachołkiem Putina, wielka kaczo - ziobrowa post-bolszewicka, "narodowo - patriotyczna szarża ", której rezultat jest z góry wiadomy i przesądzony - 2 : 25 lub 1 : 26, bo cwany bratanek może w ostatniej chwili zostawić na lodzie łupieżowego prezesika, tak jak to uczynił podczas poprzedniego, bezprecedensowego „ chwalebnego mordobicia” 27:1

Obserwuj wątek
        • wscieklyuklad Re: Kobieca rocznica 28.11.20, 19:04
          Bardzo emocjonalnie
          Jaki powód dały dwie bardzo młode dziewczyny, moim zdaniem ciągle nastolatki, spisywane z dowodu osobistego do zatrzymania , a następnie wystawienia mandatu? Wiedziały o tym i dopytywały, czy ten mandat muszą otrzymać. Jedna z nich z pudełkiem ciastek, nie miały ze sobą żadnych symboli, żadnych tablic, żadnych flag, nawet żadnych znaczków, czegokolwiek. Stały wraz z grupą protestujących, których policja zatrzymała kordonem. Więc podszedłem do spisujących policjantów, przedstawiłem się i spytałem jaki jest powód, że te dwie dziewczyny są spisywane? Milczenie, milczenie, milczenie, więc wyraziłem swoją opinię - czy nie jest Wam wstyd? Są niewiele starsze od mojej wnuczki. Czy wyglądają na mocarzy? Czy wyglądają na awangardę tego strajku? Czy wyglądają na te, które emanują największą energią w tym proteście? Czy nie jest Wam wstyd, tu w tym momencie, teraz, jeszcze egzekwować mandat w wysokości 100zł od każdej z nich?
          Dzisiaj przeczytałem super zdanie wypowiedziane przez Gandhiego: mówienie, żebyś się nie zajmował polityką to tak jakbyś tonął w wodzie i o niej nie mówił. To wyjaśnia wszystko. Także i ja, Jurek Owsiak, jestem obywatelem tego kraju i boli mnie wiele, wiele rzeczy, a najbardziej to, że w sposób nieprawdopodobnie oczywisty rządzący chcą nas wyrzucić z Unii Europejskiej. Nie, nie, nie - po trzykroć nie zgadzam się z tym i będę przeciwko temu walczył do upadłego. Przejawem tych wszystkich niepokojów jest także niekonstytucyjne zachowanie się rządzących. I to właśnie te sytuacje powodują, że jestem świadkiem zdarzenia, którego można się wstydzić, które jest szokujące i które zapada w pamięć i w żaden sposób nie wyrzuci tego atmosfera świąt i nowego roku. To się stało - 4 barczystych, ogromnych, okutych w niesamowitą ilość sprzętu, 4 mocarzy wypisywało mandat dwóm nastoletnim dziewczynom. W Polsce, w 2020 roku.
          I jeszcze o jednym pomyślałem. Tych dziewczyn nie było na świecie kiedy organizowaliśmy pierwszą Orkiestrę. A przecież Orkiestra od początku jest synonimem solidarności, pomocy, braterstwa, tego, że jesteśmy razem, a to wszystko zdarzyło się w Polsce. Urodziły się z tym i na ich oczach są świadkami dwóch światów. Za niecałe 2 miesiące będziemy prowadzili te solidarność, braterstwo. Wiem, że tak będzie. Ale obok tego one zostały ze stu złotowym mandatem. Przedstawiłem się panom policjantom, mogę być świadkiem w tej konkretnej sprawie, a żegnając się z nimi powiedziałem, że życie płata takie figle, że być może spotkamy się i spojrzymy sobie w twarz już bez maseczek.
          Ogromne ukłony także dla wolontariuszy medycznych, zaprawionych w pracy na Najpiękniejszym Festiwalu Świata. Robią świetną robotę dbając o wszystkich, którzy biorą udział w tych demonstracjach.

          Jerzy Owsiak

          Trzeba było walnąć słitfocie, przydałaby się w przyszłej weryfikacji bydląt.
                • wscieklyuklad Re: Kobieca rocznica 28.11.20, 19:26
                  https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/128277765_3054331578134183_6556369799137287181_o.jpg?_nc_cat=111&ccb=2&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=96s3q9GcguAAX_vfGCw&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=f0a9eac24e41634f913b2d36d76e836d&oe=5FE9AAEF

                  Uwieczniony moment, gdy Nowacka żydolewacka pokazuje Pokojowo Zorientowanemu Strurzowi Prafa fucka. W chwilę potem agresywna posłanka omyłkowo kieruje wylot spryskiwacza z gazem doznając autourazu.
                          • wscieklyuklad Re: Kobieca rocznica 28.11.20, 23:37
                            Dyktatura idzie sama
                            PISowskiemu reżimowi już nie zależy na utrzymaniu iluzji państwa prawa, gdyż teraz to już nie jest ważne. Morawiecki następnym razem już nie będzie nikogo przekonywał jedwabnym tonem, że jesteśmy praworządnym państwem. Szydło nie będzie chyba też powtarzać z przekonaniem, że w Polsce można bezpiecznie protestować. Te argumenty nie mają teraz sensu. Nie da się już nikogo oszukać – ani świata, ani Unii.
                            Reżim więc zupełnie otwarcie, beż żadnego trybu i niezgodnie z Konstytucją, stosuje przemoc wobec pokojowo protestujących obywateli. Jak każda dyktatura, której zabrakło słodkich słów i argumentów, PIS zdecydował się na otwarty terror, licząc na to, że strach zdziesiątkuje protestujących. Koszt społeczny tych działań będzie ogromny. Kamiński, Duda, Morawiecki i Kaczyński kiedyś odpowiedzą za to bezprawie. Na razie jednak chcą sobie przedłużyć życie.
                            To, co dzieje się na polskich ulicach, zostanie zapamiętane. Dla ludzi młodych to musi być szok. Państwo polskie wysyła uzbrojonych policjantów przeciwko polskim kobietom. Czy mamy coś podobnego w naszej historii? Chyba nie. Będą straty wizerunkowe, protesty świata, ale dla Kaczyńskiego najważniejsze jest teraz, aby utrzymać władzę. Którą naród może odebrać, gdyż dyktatura jest coraz bardziej osamotniona. Młodzi ludzie widzą przecież, że nasze uczestnictwo w Unii jest zagrożone, a na ulicach pałują kobiety. Nie jesteśmy ani przyjaznym państwem, ani szczęśliwym narodem. Nikt nie czuje się bezpiecznie. Jako wspólnota zmierzamy donikąd, a krew już się leje.
                            Która kobieta chciałaby, aby ją ponownie spałowano? Który z fotoreporterów będzie ryzykował, że dostanie gumową kulą w twarz? Albo – że go wywiozą gdzieś za miasto? Chodzi o strach. Reżimowi zależy, aby ludzie się bali. Mówiła o tym wielokrotnie Marta Lempart. Kobiety boją się, gdyż mogą oberwać nie tylko od policji, ale i od faszystów. Tylko naród może stanąć w ich obronie. Ale naród jest podzielony. Kościół bezwstydnie milczy. W Polsce jest właściwie wojna domowa.
                            PISowski reżim chętnie upublicznia krew na bruku, pokazuje płonące mieszkanie, pijanych faszystów; chce, aby ludzie z całej Polski zobaczyli wykrzywioną w bólu twarz kobiety, nawet posłanki, jej załzawione od gazu oczy czy wykręcone ręce. Wrażenie ma być jednoznaczne: dyktatura nie cofnie się przed niczym. PISowi zależy, aby te obrazy powtrzymały dalsze protesty. Brutalność policji, jej bandytyzm, jest więc zamierzony. I o to chodzi dyktaturze. Aby następnym razem, gdy dojdzie do organizacji protestu, obrazy okrucieństwa i przemocy powstrzymały potencjalnych buntowników. Mówiąc inaczej – aby kobiety dały sobie spokój.
                            Tylko, że dyktatura jeszcze nie wie, że polska kobieta nie jest sama.
                            Dariusz Wiśniewski
                            • 1agfa Re: Kobieca rocznica 29.11.20, 00:17
                              Żaden przedstawiciel rzONdzONcych* nie odezwał się słowem gratulacji wobec Kobiet w rocznicowym (102 lata uzyskania praw wyborczych) dniu. RzONdzONcy* potrafili jedynie eskalować terror wobec demonstrujących młodych kobiet i wspierających ich mężczyzn. Szczególnie i nad wyraz obrzydliwe, podłe i małe jest zasłanianie się policjantami, tworzenie zasieków, murów, zagród, tłamszenie kobiet w kotłach - słowem używanie środków niewspółmiernych do potrzeb (gaz, pałki).
                              Eskalacja terroru to desperacja szczurów zapędzonych do kąta. Czy wiedzą, że w owym kącie, osamotnieni, znaleźli się z powodu własnych poczynań, wspieranych przez Krk?
                              Sami chcieli, Grzegorze Dyndały, obalając zasady demokracji, niszcząc co tylko zniszczyć się dało, przecinając więzy międzyludzkie, skłócając naród, próbując odbierać prawa.

                              Widzę, że im więcej przemocy ze strony władz, tym większy opór. Widoczny i wytrwały już nie tylko w wielkich miastach; widoczny i wyraźny w mniejszych miastach i miejscowościach.
                              Brawo młodzi, brawo kobiety!! może jeszcze będzie normalnie...kiedyś.
                              Wspaniała rzecz: Rondo Praw Kobiet.
                              Oby tak zostało : )
                                • 1agfa Re: Kobieca rocznica 29.11.20, 00:29
                                  Prezydent Rafał Trzaskowski złożył życzenia.
                                  Ocenił sytuację.
                                  "...
                                  102 lata temu Polki uzyskały prawa wyborcze. Wcześniej niż w wielu innych państwach europejskich, co zawsze napawało nas wyjątkową dumą. Ani Ignacy Daszyński, premier rządu lubelskiego, ani Józef Piłsudski nie mieli wątpliwości: nie ma wolnej Polski bez praw kobiet! Dziś rząd PiS próbuje pozbawić kobiety ich praw i obedrzeć z godności. To dlatego są na ulicach. A naszym obowiązkiem jest być razem z nimi.

                                  Dziś Polki nie walczą o prawa wyborcze, ale prawa do decydowania o sobie, o swoim zdrowiu, bezpieczeństwie, rozwoju, rodzinie. O swoim życiu. Okazuje się, że nadal w naszym kraju niektórym trzeba tłumaczyć rzeczy oczywiste - jak na przykład, że nie ma mowy o legalnym seksie bez wyrażenia zgody.

                                  Dziś tysiące kobiet na ulicach mówi wprost do rządzących: nasze życie - nasza sprawa. Ale przeciwko polskim kobietom jest nie tylko rząd, który uzurpuje sobie prawo do bycia ich sumieniem. Przeciwko jest część hierarchów kościelnych, wiedzących przecież lepiej co jest, a co nie jest dobre dla kobiety. Przeciwko są agresywne grupy kiboli, narodowców czy chuliganów, którzy mianując się prawdziwymi patriotami, w protestach kobiet widzą zagrożenie dla własnej (jedynej i słusznej) wizji narodowego państwa. I na koniec, mówię to z ciężkim sercem i ogromną obawą, po przeciwnej stronie 10 dni temu stanęło dowództwo policji. Do tej pory, funkcjonariusze odgradzali protestujące od agresywnych grup, którym chętnie przyklaskuje ekipa PiS-u, poklepując po ramieniu ich narodowo-patriotyczne wizje. Ale to, co się stało 18 listopada, kiedy pod politycznymi naciskami i rozkazami policja zachowywała się w sposób agresywny wobec kobiet walczących o swoje prawa - jest absolutnie skandaliczne! Żeby było jasne - nie odmawiam policji prawa do stosowania przymusu bezpośredniego w sytuacjach wyjątkowych, kiedy jest to uzasadnione, kiedy jest zagrożone życie czy zdrowie demonstrujących czy policjantów. Nasza współpraca z policją przebiegała do tej pory w sposób wzorowy. Natomiast w sytuacji, gdy kierownictwo policji ulega czysto politycznym naciskom, a niektórzy funkcjonariusze (nawet nieumundurowani!) zachowują się agresywnie i z pogwałceniem podstawowych zasad, to jako miasto musimy podjąć decyzje. Jeżeli dalej będziemy mieli do czynienia z takimi sytuacjami, z uleganiem politycznym naciskom i agresji ze strony funkcjonariuszy, to ja i wielu innych samorządowców będziemy rozważać czasowe zawieszenie pomocy dla policji. A przecież 30 lat budowaliśmy prestiż policji w naszym kraju. Rząd PiS to zaufanie niszczy, naruszając nawet legendę i prestiż najlepiej wyszkolonych policjantów z oddziałów antyterrorystycznych.

                                  Solidaryzuję się z protestami kobiet, a na ulicach Warszawy jestem jako gospodarz miasta. Obserwuję to, co się dzieje i odbieram raporty od naszych obserwatorów - także dziś. Na szczęście - na razie jest dużo spokojniej niż 10 dni temu. Najważniejsze jest bezpieczeństwo i to, aby nie dopuścić do powtórki z ostatnich wydarzeń.
                                  (...) ..."

                                  (Monitoring warszawski podpowie Prezydentowi).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka