Dodaj do ulubionych

Szczepić się, czy nie szczepić?

28.12.20, 20:40
Zacznę nietypowo. Każdy niech wyciągnie wniosek sam.


https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/134048645_3837146219664982_4528274222963166647_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=2&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=-yAPU2OwurcAX_aberf&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=683e45ea7328b0b39d5710f0fbae8103&oe=600DF74B
Obserwuj wątek
      • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 01.01.21, 22:56
        Dane WHO Skielo są następujące: przechorowanie COVID daje znikomą szansę uniknięcia ponownego nadkaźenia. Przypadki nawrotu są dość powszechne a czas ich wystąpienia jest niemożliwy do przewidzenia.
        Osoby chorujące bezobjawowo wytwarzają stosunkowo mało przeciwciał ochronnych a powód łagodnego obrazu choroby jest nieznany. W Chinach opisano przypadek OŚMIOMIESIĘCZNEGO „falowania” objawowego -po przejściowej poprawie następowało nagle załamanie i taki obraz sugeruje unikanie huraoptymizmu w chwili pozornego zdrowienia - czujność należy zachować by nie przeoczyć „zacisza”.
        Ilość przeciwciał ochronnych jest tym większa, im cięższy przebieg choroby. Łagodny przebieg generuje przeciwciała, których poziom -choć niski a zatem nie protekcyjny - utrzymuje się do pół roku.
        Ciężki przebieg nie oznacza jednak powstania przeciwciał w mianie wystarczającym do wywołania odporności trwałej. Są jednak przypadki, gdy ciężki przebieg generuje średni poziom przeciwciał. Poszukuje się zatem innych czynników prowadzących do ozdrowienia, jednym z nich ma być grupa krwi zero, grupa A rokuje gorzej. Oczywiście choroby współistniejące i wiek to czynniki dodatkowo obciążające. Obciążenie związane z wiekiem wynika z faktu, iż SARS atakuje poprzez receptor ACE 2, którego aktywność u młodych jest mała (stąd łagodny generalnie przebieg u dzieci, choć teraz zmienia się to ryzyko)

        Co najgorsze - nawet wysoki poziom przeciwciał szybko spada. Jeden z moich podwładnych mimo grupy 0 chorował poważnie przez miesiąc, wygenerował 1/6 poziomu przeciwciał oznaczonych u leczonych tlenoterapią, a po kolejnym miesiącu miał ich jeszcze o połowę mniej, niż w badaniu wyjściowym.

        Możesz zatem oznaczyć poziom przeciwciał ale to i tak nie zmieni ewentualnej decyzji o NIEZBĘDNOŚCI zaszczepienia mimo przebycia infekcji.

        Co da szczepionka?
        Odporność.

        Mniej więcej na.... 3 MIESIĄCE!

        Cała akcja szczepień jest zatem bez sensu.
        Byłaby sensowna, gdyby 3/4 ludzkości zaszczepiono mniej więcej w podobnym czasie.

        Kiedy zaszczepia ostatnich, poprzednicy, zwłaszcza zaszczepieni w pierwszej kolejności będą już pozbawieni odporności poszczepiennej.

        I co Ty na to?
          • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 03.01.21, 07:00
            Narodowy Program Szczepień nie określa planowanych harmonogramów dostaw szczepionek od poszczególnych producentów.
            -Brak w dokumencie informacji dotyczących liczebności poszczególnych grup osób przewidzianych do szczepienia w każdym etapie programu.
            -Dokument nie daje odpowiedzi, w jaki sposób ma następować weryfikacja czy osoba mieści się w danej kategorii osób do zaszczepienia.
            -Brak informacji czy pacjent będzie miał prawo wyboru szczepionki.
            -Dokument nie wyjaśnia jak zostanie zrealizowana rezerwacja drugiej dawki szczepionki z tej samej dostawy.
            -pominięto konieczność zachowania 7 lub 14 dniowego odstępu między innymi szczepionkami, czego wymaga producent.
            -Brak informacji o tym, kto będzie prowadził obserwację pacjenta po zaszczepieniu, kto będzie wysyłał e-zaproszenia/e-skierowania na szczepienia.
            -Co stanie się, gdy do punktu szczepień zgłosi się mniej osób niż zadeklarowano i w jaki sposób zapobiegać zmarnowaniu niewykorzystanych dawek szczepionki.
            -Państwo powinno ponieść odpowiedzialność za działania niepożądane po podaniu szczepionki przeciw COVID-19

            Naczelna Rada Lekarska

            Tymczasem mafijne bydło rozpętało histeryczną nagonkę na aktorów, którzy w ramach promocji zabiegu ośmielili się zaszczepić poza kolejnością.
            Z jednej strony słabieńka forma obrony przed rozpowszechnieniem wiadomości o kradzieży prywatnego banku (czeka nas hatakumba (za jakim) w europejskim Sądzie arbitrazowym i miliardowa kara na złodziei)
            a z drugiej jakże to znakomita okazja zdyskredytowania pyskatych artystów.
              • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 03.01.21, 09:16
                Alicja Jakubowska to pielęgniarka z Warszawy, która otrzymała szczepionkę na koronawirusa jako pierwsza osoba w naszym kraju. W grupie 0 są głównie medycy i to oni mają pierwszeństwo. W mediach pojawiła się jednak informacja o tym, że na COVID-19 zaszczepiło się kilku celebrytów. Do tego grona zalicza się m.in. Krystyna Janda. Za pośrednictwem Facebooka list do polskiej aktorki skierował Jan Śpiewak.

                Zwracam się do Pani nie z prośbą, nie z życzeniem, ale z żądaniem. Jest Pani osobą publiczną. Od lat komentuje Pani wydarzenia publiczne. Na swoim profilu umieszczała Pani wielokrotnie wpisy pełne pogardy do osób biednych i myślących inaczej niż Pani. Ocierały się one nawet o rasizm. Jednocześnie czuje się Pani żyjąc dzisiaj w Polsce – cytuję Pani słowa – jakby „ktoś na Panią na**ał”. Dzisiaj „nas**ła” Pani na wszystkich Polaków. Wykorzystując swoje koneksje wepchnęła się Pani bez kolejki na szczepienia w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Przyjęła Pani dawkę szczepionki, która powinna była zostać przekazana lekarzom, pielęgniarkom i ratownikom medycznym, którzy na co dzień narażają swoje życie w walce z pandemią. Mam nadzieję, że przez Pani działanie nikt nie umrze – pisał na wstępie. Obok jego wypowiedzi przejść obojętnie nie mógł ks. Wojciech Lemański.

                Witaj przestępco uniewinniony przez pana Dudę. Widzę, że nauczyłeś się listy pisać. Szkoda żeś nie napisał podobnego elaboratu do zmęczonego ministra Szumowskiego i jego wybitnie lotnego zastępcy. O czym? O respiratorach, o maseczkach, o testach na koronawirusa. Szkoda żeś nie napisał podobnej epistoły do obecnego ministra zdrowia. O czym? O tych ośmiu tysiącach dawek szczepionki, które skończyły w kanalizacji. Mógłbyś napisać list otwarty do niejakiej Szydło, o pomocy dla osób z niepełnosprawnościami. Mógłbyś coś skrobnąć do Kuchcińskiego o drogich przelotach tego nielota. Gdybyś, poza głupkowatym uśmieszkiem miał odrobinę uczciwości, mógłbyś napisać do premiera o działkach kupionych za bezcen od Kościoła. A ty co? Wystarczy zlecenie – a Janek Śpiewak do usług władzy – napisał w komentarzu pod postem Śpiewaka.

                Z netu
                  • sorel.lina Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 03.01.21, 10:29
                    Takiego zwyrodnienia PiS na obywatelach Polskich jeszcze nie było. Doczekaliśmy się perfidii w działaniach i szczucia jednych na drugich. Jeżeli nie zrozumiemy, że wpadamy w pułapkę zwyrodnialców to sami siebie wykończymy.
                    Sądziłem, że takich prowokacji po upadku komuny nie doczekam.
                    Polsat News podał dziś kolejne nazwiska znanych osób, które znalazły się na liście zaszczepionych przeciwko COVID-19 "bez kolejki". Przyjęcie szczepionki potwierdził Wiktor Zborowski, Maria Seweryn i Magda Umer. Wcześniej Krystyna Janda. Teraz całą sprawę komentuje Mariusz Szczygieł.

                    - Najpierw proponuje się znanym i szanowanym osobom, żeby były swego rodzaju "królikami doświadczalnymi" - zaszczepiły się na covid i propagowały ideę szczepień jako ci, którym nic się po szczepionce nie stało, a potem szczuje na nie.
                    - Trudno oprzeć się wrażeniu, że ta władza razem z podległą sobie machiną propagandową jest w stanie dokonać prowokacji na każdym z nas. Uczulam na to komentatorów-hejterów na profilu aktorki. Na stronie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego można przeczytać wyraźnie:
                    "Zgodnie z sugestią NFZ szczepieniami w dniu dzisiejszym objęto też szereg osób ze świata kultury m.in. aktorów, kompozytorów, reżyserów, którzy będą promować w Polsce ideę szczepień przeciw COVID-19"


                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s720x720/134926006_3848614631845124_7165826248872963632_o.jpg?_nc_cat=102&cb=846ca55b-311e05c7&ccb=2&_nc_sid=825194&_nc_ohc=O_DdaJqvJjcAX9WYIAZ&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&tp=7&oh=35efab4008681dd9f22de2fa7c2f36db&oe=6017DADB

                    Autentyczność pisma potwierdziła oficjalnie rzeczniczka NFZ.
                          • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 03.01.21, 10:52
                            Publikatorżnictwo dało się złapać na lep mafijnych bydlaków.
                            Naczelny problem Wolski - skurwysyństwo celebrytów.

                            Pissat news solorza poświęciło problemowi całe 45 minut ekranowego pierdolenia.
                            O kradzieży Idea banku zero sekund. I o to chodziło!

                            W dalszym ciągu nie wiadomo, czy można bezpiecznie podać szóstą dawkę szczepionki, b tyle zawiera fiolka.
                            Nadal nie wiadomo jak usprawnić proces szczepień
                            W ciągu tygodnia zaszczepiono Colossalną liczbę 45 tys. Wolaków.
                            Oznacza to, że wykorzysta się jedynie 90 tys dawek. dla tejże liczby.
                            W tym tempie MILION szczepionych osiągniemy na wysokości... CZERWCA! (22x45 tys. czyli 5 i pół miesiąca!)
                            Zaszczepieni w styczniu będą wtedy ponownie nadstawiać ramię.
                            POPIERDOLONY KRAJ POD RZONDAMI MAFII!
                                      • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 03.01.21, 11:11
                                        Doniesienia potwierdziła Maria Seweryn (córka Krystyny Jandy i Andrzeja Seweryna, przyp. red.). Postanowiła jednak wyjaśnić, jak do tego doszło.
                                        – Tak, zaszczepiłam się. Nie sądziłam, że będzie afera z tego powodu, a teraz żałuję. (...) Ponieważ mój ojciec porusza się o kulach, pojechałam z nim na szczepienie. Nie było nikogo poza nami, pani doktor mnie zaprosiła i powiedziała, że 'skoro już pani jest, niech pani wejdzie, jest otwarta dawka. Ja z tego skorzystałam. Nie miałam poczucia, że to nieetyczne, ponieważ zrozumiałam to tak, że dawka się zmarnuje. Jadąc tam, nie myślałam, że mi się to przytrafi – zaznaczyła w rozmowie z Polsat News.

                                        z netu

                                        I to właśnie przestępstwo jest! W odróżnieniu od wywalenia pozostałego w ampułce specyfiku do sracza!
                                                  • 1agfa Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 03.01.21, 18:32
                                                    "...
                                                    Adam Mazguła
                                                    5 godz. ·
                                                    Gówno-burza szczepień

                                                    Prowokacja PiS w sprawie szczepienia poza kolejnością znanych i lubianych osób jest grubymi nićmi szyta. Prawda jest taka, że za wszystko, co dotyczy dystrybucji szczepionek i samych szczepień odpowiada rząd PiS. (Na szczęście zakup szczepionek był poza nimi, bo zakupiła je Unia i uniknięto afer).

                                                    PiS-propaganda jest zainteresowana, aby odwrócić narrację bałaganu i korupcji rządzących związaną szczególnie z pandemią i zrzucenie jej na opozycję. Rząd nie potrafi zapewnić doskonałej organizacji szczepień, nie wyjaśnia nawet masowych korupcji Szumowskiego i jego złodziei w czasach tragedii. PiS w swoim bałaganie nie ma nawet możliwości zrobić cokolwiek sprawnie i uczciwie. Dlatego robi to, co potrafi najlepiej, zaszczuwa osoby znane, odwraca uwagę od siebie i przerzuca odpowiedzialność za wszystkie porażki na opozycyjnych liderów i znane opozycyjne twarze.

                                                    Tymczasem, za dystrybucję szczepionek odpowiada tylko rząd PiS i każdy bałagan jego obciąża. Zamiast więc wykorzystać znane i szanowane osoby do promocji akcji szczepień, tworzy gówno-burzę na kanwie swojego bałaganu i braku społecznej kontroli nad wszystkim, co robi PiS.

                                                    Jakoś mnie nie oburza żadna zaszczepiona osoba, również z PiS, o których mało się mówi. Celem jest przecież masowe szczepienie Polaków, a nie wybiórcze zabezpieczenie zdrowotne członków PiS, więc skąd to oburzenie bałaganiarzy? Chyba że cel PiS-u jest inny i trudno go ujawnić.

                                                    Nieudacznicy masowo powoływani na najważniejsze stanowiska w państwie przez Kaczyńskiego nie opanują sytuacji w żadnej dziedzinie. Pod ich skandalicznymi rządami jednak Polska będzie zawsze łatwym celem naszych wrogów, a nie liderem organizacyjno-naukowych działań europejskiej przyszłości.

                                                    Dlatego w czasach PiS-u gówno-burze mają świetlaną przyszłość.

                                                    Adam Mazguła
                                                    ..."
                                                  • 1agfa Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 03.01.21, 18:42
                                                    PS. Dotychczas uważałem, że w żartobliwej nazwie słowa prawo i sprawiedliwość winny być pisane w cudzysłowach, a jedynie litera i jest czysta i niewinna. Ostatnio konstatuję, że litera i również, niepostrzeżenie, cnotę straciła. I jak intryga, szyta ze słomianym wdziękiem właściwym autorom partii, TEJ partii.
                                                  • 1agfa Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 03.01.21, 18:59
                                                    crowdmedia.pl/szczepionkowy-chaos-do-dyrektorow-szpitali-trafilo-zaskakujace-pismo/

                                                    Elastyczne podejście...

                                                    To nie może być tzw. fejk?!

                                                    https://crowdmedia.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_9530.jpg

                                                    (Nawet jeśli link i foto powtórzone na forum - nic nie szkodzi. W tempie zaordynowanym przez uzdolnionych i wybitnych rządzących, zaszczepienia doczekamy... hm...za 10 lat? : D).

                                                    Co z czternastoma tysiącami "znikniętych" dawek, o których wspomniano u Piaseckiego? (Nawiasem, redaktor P. coraz częściej przypomina byłego już na szczęście orła R. Genius loci odziedziczonej audycji? ; ))
                                                  • sorel.lina Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 04.01.21, 18:28
                                                    Paulina Młynarska za pośrednictwem swojego profilu na Facebook’u skomentowała głośną ostatnimi dniami aferę ze szczepionkami. Chodzi o zaszczepienie kilkunastu artystów w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

                                                    “Szczepionka gate. Moim zdaniem podpucha, bardzo udana, z punktu widzenia ciała ją inicjującego. Każdy tzw. celebryta/celebrytka ( a tu mamy wielkie gwiazdy!) biorący/biorąca udział w jakiejkolwiek zakrojonej na dużą skalę akcji społecznej, czy reklamowej – nie ważne pro bono czy za hajs, posiada zapis wymiany mailowej z agencją PR, czy też fundacją, albo z inną instytucją, która temat inicjuje. A tam opis, cele, media , hasztagi, czasem także referencje wizualne ( np. podobne akcje z innych krajów ), warunki, oraz zgodę na wykorzystanie wizerunku, a w przypadku działań angażujących własne ciało i zdrowie, zgodę na wykonanie danej procedury w ramach akcji” .

                                                    “To są, cholera, poważne sprawy. To są wielkie, bardzo zasłużone dla kultury nazwiska, a nie jakaś grupka influencerska z instagrama. Tego się nie załatwia na gębę. Chciałabym, żeby artyści i inne ważne osoby, które są w to niefajne zdarzenie zaangażowane, upubliczniły dokumenty i maile, jeśli je mają. I żeby pokazały te zdjęcia, hasztagi – całą akcję. Tak bym chciała, żeby Polska wyleczyła się z tego mentalu cielęlęcinki spod lady. Ech” .

                                                    „Dziwnym trafem wszyscy zaszczepieni z tzw. “gorszego sortu” otwarcie krytykujący rząd. Czemu nie zaszczepili Martyniuka, Ogórek, czy Jakimowicza? Jedną szczepionką skłócili cały “gorszy sort”. Wściekły tłum z widłami i pochodniami idzie po Jandę i już nie pamięta o przerżniętej kasie na maseczki bez atestu, nieistniejące respiratory od handlarza bronią, korespondencyjne wybory i przejmowanie banku. Proste, a “genialne” jak i wypuszczenie opozycji z podwyżkami dla posłów” – napisał jeden z internautów pod wpisem Młynarskiej, podzielając jej zdanie.

                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 04.01.21, 20:55
                                                    sorel.lina napisała:

                                                    > Hahaha!
                                                    >
                                                    > „ - Panie Profesorze HORBAN,główny doradco premiera odnośnie spraw COVID-19.Pan
                                                    > pomagał układać Narodowy program szczepień ?
                                                    >
                                                    > - TAK
                                                    >
                                                    > - ILE jest osób w Polsce wieku 60+?
                                                    >
                                                    > - Tak plus/minus ze 2 miliony.
                                                    >
                                                    > - Nie! "6-8 Milionów.„”

                                                    Ale do szczepionki dożyje 2 mln.
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 06.01.21, 08:14
                                                    Śledzę sobie medialno-społecznościową burzę wywołaną aferą „osiemnastki zaszczepionych” i dochodzę do wniosku, że my to jednak strasznie durni jesteśmy. Szczerze mówiąc dynda mi zwiędłym kalafiorem, czy nasi drodzy celebryci okazali się zwykłymi oportunistami, którzy postanowili wykorzystać swoją uprzywilejowaną pozycję, by się zaszczepić „spod lady”, czy też są naiwniakami, którzy jak pięcioletnie dzieci dali się wkręcić w tajną akcję promowania szczepień. Być może bardziej by mnie to obeszło, gdyby nie fakt, że należę do priorytetowo traktowanej grupy III, dzięki czemu przy odrobinie szczęścia będę mógł się zaszczepić już na początku przyszłej dziesięciolatki. Ale za to jestem pod głębokim wrażeniem, jak łatwo dajemy sobą manipulować. Media grzeją temat, jakby była to co najmniej sprawa matki Madzi. Rozumiem te prawicowe, bo dla nich to prawdziwa okazja: za jednym zamachem można przywalić: „wolnym” mediom, reprezentowanym przez Miszczaka, krytycznym wobec dobrej zmiany przedstawicielom świata kultury, a także – przy dobrym rozegraniu – całemu środowisku lekarskiemu, które też do pupilków obecnych władz nie należy. A w bonusie jest jeszcze Leszka Miller, którego można wykorzystać zarówno do ataku na środowiska lewicowe, jak i związane z Koalicją Obywatelską. Jeśli była to zorganizowana prowokacja, to koleś, który ją wymyślił wart jest co najmniej swojej wagi w złocie.
                                                    Trudniej jednak zrozumieć „wolne media”, które tropią kolejne wątki z większą gorliwością niż Woodward i Bernstein zajmowali się wyjaśnianiem afery Watergate. A przy okazji łykają bez odrobiny krytycyzmu każde nacechowane głębokim moralnym oburzeniem oświadczenie dowolnego pisowskiego złodzieja, oszusta i hejtera, niezależnie od tego, w jakie przekręty był on wcześniej zamieszany. Ale czego się nie robi w imię świętej klikalności i prawdapośrodkizmu, które zastąpiły takie przeżytki, jak dążenie do obiektywizmu i dziennikarską dociekliwość. A tu temat jest samograjem: nie potrzeba się zbytnio wysilać, bo PiS będzie regularnie podrzucał kolejne rewelacje, zaś klikalność zapewniają zamieszane osoby. Wystarczy tylko śledzić konferencje prasowe, oświadczenia i tweety. A jak parlamentarna większość powołała wreszcie komisję śledczą dla wyjaśnienia tej bulwersującej afery, to już w ogóle nic nie trzeba będzie robić poza relacjonowaniem jej obrad. Pewnym problemem może być wprawdzie obsadzenie stanowiska przewodniczącego takiej komisji, bo metoda aerodymiczno-balistycznej analizy parówkowej stosowana z powodzeniem przez Antoniego Macierewicza mogłaby się nie sprawdzić w tej materii, natomiast Patryk Jaki, który tak skutecznie aż do wyborów samorządowymi wyjaśniał zawiłości warszawskiej prywatyzacji, udał się obecnie na emigrację zarobkową do Strasburga. Ale może nadałaby się posłanka Lichocka, która zagadnienia ochrony zdrowia ma w jednym palcu.
                                                    Oczywiście „afera osiemnastki” słusznie zepchnęła na dalszy plan tak nieistotne sprawy, jak uroczyste sprowadzenie z Chin zakupionych po zawyżonych cenach środków ochrony osobistej nie posiadających atestów, czy niezwykle korzystne zakupy poczynione przez ministerstwo zdrowia u instruktora narciarstwa bądź handlarza oscypkami, którzy zupełnie przypadkiem mieli akurat na składzie maseczki i przyłbice. I również przypadkowo byli skumplowani z ówczesnym ministrem zdrowia. Albo jak to możliwe, że to samo ministerstwo wypłaca w ramach „zaliczki” grubą kasę byłemu handlarzowi bronią, który nigdy nie miał do czynienia ze sprzętem medycznym, za wirtualne respiratory. A kiedy okazuje się, że one jednak nie docierają, blokuje działania prokuratorii generalnej, których celem miałoby być odzyskanie tych pieniędzy. Tak samo, jak budowę za jakiś pierdyliard złotych „narodowych” szpitali tymczasowych, które łącznie przyjęły pewnie około 200-300 pacjentów, z których większość spokojnie mogłaby się leczyć w domu. Oczywiście szpitale te cały czas pobierają kasę za „pozostawanie w gotowości”. O takich drobiazgach, jak zakupy testów za zawyżoną cenę to już zupełnie nie warto wspominać.
                                                    I zupełnie słusznie żaden z tuzów dziennikarskich nawet nie spróbował sprawdzić, gdzie ostatecznie trafiają pieniądze z tych transakcji. Choć część tych dostawców z daleka wygląda na podstawione słupy, a „follow the money” należy ponoć do kanonów dziennikarstwa śledczego, to jednak w naszym przypadku byłoby to oczywiste marnowanie czasu. Bo przecież gdyby w tych interesach było cokolwiek nie w porządku, to premier Morawiecki dałby wyraz swojemu zirytowaniu, minister Woś zgłosiłby sprawę do prokuratury, a resort zdrowia i inne zainteresowane instytucje powołałyby komisje, które wyjaśniłyby wszelkie wątpliwości.
                                                    Oczywiście można by również zapytać o to, dlaczego udało nam się w ciągu 10 dni zaszczepić łącznie jedną trzecią tej liczby osób, które w Izraelu szczepią w ciągu jednego dnia. Ale przecież nasze władze były wcześniej zbyt zajęte tak istotnymi aspektami organizacji szczepień, jak przygotowanie konferencji prasowych premiera Morawieckiego i ministra Niedzielskiego czy powitanie kolejnej partii szczepionek na lotnisku (niestety tym razem nie udało się ich sprowadzić największym samolotem transportowym świata, co znacząco obniżyło rangę wydarzenia). Nie było więc czasu, by zajmować się tak nieistotnymi kwestiami, jak sposoby dystrybucji preparatu, który wymaga transportu i przechowywania w temperaturach między -60ºC a -90ºC, a na dodatek w jednej buteleczce mieści się 5 do 6 dawek, które trzeba przygotować przed podaniem. Na szczęście szef Kancelarii Premiera ogłosił, że zostanie opracowany „system sprawiedliwego zarządzania szczepieniami”. Myślę, że jeżeli zleci się jego opracowanie jakiejś sprawdzonej firmie consultingowej, zarządzanej przez któregoś z pisowskich misiewiczów, to za jakieś pół roku i kilka milionów złotych będziemy mieli gotowy zarys koncepcji planu założeń ładnie opracowany w Power Poincie, który premier Morawiecki będzie mógł przedstawić podczas konferencji prasowej, na której ogłosi siedemset czterdzieste drugie zwycięstwo nad pandemią. Choć przyznam, że na obecnym etapie system budzi poważne obawy: nie ma jego w jego nazwie słowa „Narodowy”, a przecież oczywistym jest, że bez tego system nie będzie poprawnie funkcjonował. Może to nawet doprowadzić do sytuacji, że przed Prawdziwymi Polakami zaszczepione zostaną jakieś gendery, zakamuflowane opcje niemieckie, a może nawet przedstawicielki Strajku Kobiet.
                                                    Powstanie sprawiedliwego systemu dystrybucji zostało znacząco skomplikowane przez nieuprawnione wykorzystanie osiemnastu dawek. Przecież mogło to doprowadzić do załamania całego precyzyjnego mechanizmu logistycznego. Dlatego dogłębne wyjaśnienie „afery osiemnastki zaszczepionych” powinno się stać bezwzględnym priorytetem dla całego aparatu naszego państwa. Liczę na również na zgodną współpracę ponad podziałami wszystkich mediów, które uświadomią powagę sytuacji zwykłym obywatelom, byśmy wszyscy zgodnie domagali się surowego ukarania winnych. A PiS przy naszej pomocy będzie sobie odbudowywał poparcie wśród swoich wyborców, stosując sprawdzoną metodę kreowania konfliktów i szczucia na wyimaginowanego wroga.

                                                    Z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 06.01.21, 09:52
                                                    Dziś oglądałem obrady sejmowej komisji zdrowia i powiem, że jestem pod wrażeniem jak min. Dworczyk zaklinał rzeczywistość (niczym Rycerz Jedi!): wszystko jest w narodowym planie szczepień, jest on bardziej szczegółowy niż większość planów w krajach UE, wszystko jest pod kontrolą, a państwo chyba nie czytali naszego planu. Oj panie, problem w tym, że czytali, stąd taka ilość bardzo szczegółowych pytań...
                                                    Jeśli chodzi o sam plan, to dla mnie nasuwa się pierwsze pytanie: czy szczepienia realizować w wariancie rozproszonym, czy scentralizowanym, a może mieszanym. Rozproszony to wariant klasyczny, czyli taki, jaki był i jest realizowany od dziesięcioleci - każdy POZ szczepi rocznie tysiące polaków (w niektórych krajach szczepią nawet farmaceuci, gdyż są przeszkoleni, jak każdy medyk, z podawania zastrzyków domięśniowych).
                                                    Wariant scentralizowany to ten przyjęty przez choćby Berlin, czyli duże centra szczepień, które mogą dziennie szczepić nawet 2000 ludzi (tak naprawdę wąskim gardłem jest sala poszczepienna, gdzie każdy zaszczepiony musi odsiedzieć kilkanaście minut, by wykryć ew. wstrząs anafilaktyczny - dlatego tam punkty szczepień organizowane są w halach wystawienniczych, które pozwalają na bezpieczne, w reżimie sanitarnym, umieszczenie kilkuset osób).
                                                    Drugie pytanie - czy potrzebna jest ta cała biurokracja, o której donoszą lekarze. Przecież jest portal pacjenta, tam wszystko jest o nas zapisane! Po co więc prowadzić z każdym „wywiad środowiskowy” i wypełniać jakieś zbędne ankiety. Kwalifikacja do szczepionki mogłaby się odbyć w formie teleporady - jeżeli historia choroby i przyjmowanych leków nie generują przeciwwskazań, a pacjent nie zgłasza żadnych objawów chorobowych oraz nie zaszczepił się właśnie na grypę (konieczna przerwa między szczepieniami), powinien dostać e-skierowanie na szczepienie i czekać na swoją kolej. Do punktu szczepień przybywałby tylko na samo szczepienie, co by zwielokrotniło przepustowość.
                                                    Trzecie pytanie - dlaczego wyspecjalizowane jednostki, które mają możliwość odpowiedniego przechowywania szczepionek nie mogą otrzymać większych i zamrożonych partii, by szczepić całą dobę, również w weekendy? Min. Dworczyk stwierdził tylko, że mogą szczepić w weekend, a wówczas otrzymają dwa transporty rozmrożonych szczepionek tygodniowo, nie tylko ten poniedziałkowy.
                                                    Czwarte - dziś Marszałek Grodzki przedstawił obliczanki (trochę się pogubiłem, ale chyba było tak - gdybym źle zrozumiał, poprawcie mnie proszę): 7.000 punktów szczepień x 25 szczepień = 175.000 dziennie, czyli (przy szczepieniu przez 7 dni w tygodniu = 1.225.000 miesięcznie.
                                                    Jeżeli każdy punkt (średnio) zaszczepiłby 50 osób dziennie = 2.450.000 miesięcznie, a jeżeli ludzie przychodziliby tylko na szczepienie (10sek.) i posiedzieć przez 15min, to powiedzmy 100 osób dziennie = 4.900.000 miesięcznie!
                                                    W takim tempie zaszczepilibyśmy całą populację zakwalifikowaną do szczepienia do końca roku, a biorąc pod uwagę, że szczepić się chce co drugi, do czerwca.
                                                    Na koniec, nie słyszałem by plan uwzględniał podanie drugiej dawki (to powinno być już tylko czynnością mechaniczną, o ile pacjent nie wykazuje symptomów chorobowych).
                                                    Czy ktoś pomyślał, że szczepienia będą się odbywać w rzutach 6-tygodniowych (3 tygodnie szczepień, po czym 3 tygodnie podawania drugiej dawki, następnie kolejny „turnus”). Chyba nie, bo słyszę dziś tylko jak „moce przerobowe” będą wzrastać...
                                                    Oni o tym wiedzą, ale nie powiedzą...
                                                    Nie da się więc powiedzieć kiedy choćby ja mogę liczyć na szczepionkę, bo to jest uzależnione od dostaw od producentów przecież. To nie jest prawda, ci staną „na uszach” by dostawy szły, bo zrobią na tym niewyobrażalną kasę. Da się przecież zrobić takie proste wyliczanki, jak te powyżej, i powiedzieć mi, że przy dzisiejszych założeniach narodowego planu moja kolej nadejdzie w sierpniu 2022, a mojej córki w grudniu 2023... ale to niepopularne by było, więc jak zwykle, ściemniają i kłamią!

                                                    z netu

                                                    A ja wraz z resztą personelu wciąż czeka,aż chujowina dworczyk i niedzielski przyślą mi pierwszą dla nas szczepionkę.
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 12.01.21, 19:42
                                                    Hop a je mapolud czyli niedzielskie et mafiores.

                                                    No i mlesio się rozlało.
                                                    Szczepionki przekazane WUM ROZMROŻONO TRZY DNI WCZEŚNIEJ. Należało je zatem rozdysponować W CIĄGU JEDNEJ DOBY!
                                                    I co pojebie o głosie hipnotyzera niedyplomowanego?
                                                    Teraz robi się aferę celebrycką by pokryć kolejne dowody nieudacznictwa patologicznego wadzy.
                                                    Szanowny Pan Rektor psor Gaciong pokazał niedzielskiemu i dworczykowi środkowy palec dłoni dominującej
                                                    I WYPIERDALAĆ MAFIO NA DRZEWO!
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 12.01.21, 19:45
                                                    Diabeł postanowił zaszczepić Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Mówi do Anglika:
                                                    - Proszę tu twoja szczepionka.
                                                    - Nie chcę!
                                                    - No weź, dżentelmen by się zaszczepił.
                                                    I Anglik się zaszczepił. Diabeł zwraca się do Niemca:
                                                    - Teraz Twoja kolej.
                                                    - Nie dziękuję!
                                                    - No weź, dżentelmen by się zaszczepił.
                                                    - Nie chcę!
                                                    - To rozkaz!
                                                    I Niemiec się zaszczepił. Diabeł zwraca się do Francuza:
                                                    - Teraz Ty.
                                                    - Nie zmusicie mnie!
                                                    - No weź, dżentelmen by się zaszczepił.
                                                    - Nie dziękuję!
                                                    - To rozkaz!
                                                    - I tak nie się nie zaszczepię!
                                                    - Ale wiesz, teraz taka moda.
                                                    I Francuz się zaszczepił. Diabeł zwraca się do Polaka:
                                                    - Zostałeś tylko Ty.
                                                    - Nie zaszczepię się!
                                                    - No proszę, dżentelmen by się zaszczepił.
                                                    - Nie ma mowy!
                                                    - To rozkaz!
                                                    - Nie!
                                                    - Wiesz, teraz taka moda.
                                                    - Nie zrobię tego i tak!
                                                    - Słuchaj... kim ty właściwie jesteś?
                                                    - Polakiem.
                                                    - Aaa, Polakiem! To wiadomo, że ty się nie zaszczepisz.
                                                    - CO KURWA, JA SIĘ NIE ZASZCZEPIĘ???!!!
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 14.01.21, 18:02
                                                    W drugi dzień świąt, 26 grudnia, przedstawiciele NFZ kontaktowali się m.in. z szefami placówek Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w sprawie awaryjnego wykorzystania rozmrożonych szczepionek. Już wtedy była mowa o szczepieniach osób spoza „grupy 0”.
                                                    Miała też paść deklaracja, że ze względu na pośpiech oraz okres świąteczno-noworoczny, kiedy część personelu medycznego jest na urlopach, możliwe będzie szczepienie rodzin medyków, pacjentów, a nawet znajomych. Miało chodzić o to, by nie zmarnowała się żadna dawka szczepionki.
                                                    Na podstawie dokumentów, do których dotarli dziennikarze RMF FM odtworzyliśmy proces, którego skutkiem było m.in. zaszczepienie dużej grupy znanych osób.
                                                    I po "aferze" ...a dyplomowane opiekunię już ich zwyzywało od lewako-faszystów!
                                                    Bidne toto, bo bezmuzgowe.
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 14.01.21, 18:03
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/s640x640/138799321_150057623586890_6485628209402597334_n.jpg?_nc_cat=104&ccb=2&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=s08i0y-47_EAX9ep9V-&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&tp=7&oh=165c07993571863bdf302ef9e9e25ec0&oe=6027D371

                                                    Dzieci-śmieci?
                                                    Senatorowie PiS zagłosowali przeciwko poprawce do budżetu przyznającej dodatkowe 80 mln zł na psychiatrię dziecięcą. Ostatecznie jednak poprawka przeszła głosami senatorów opozycji.
                                                    Oto elita w szeregach PiS, która głosowała PRZECIWKO przekazaniu 80 milionów na pomoc psychiatrii dziecięcej: 7. lekarzy, prawnicy, pedagodzy.
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 15.01.21, 06:29
                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/139440487_2152787991525494_8611619474183812291_n.jpg?_nc_cat=100&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=m_Je9a7hX8QAX9aCF3T&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=8338254a0784d91b0f63b33ee91f6bd9&oe=60256DC4

                                                    Hahahahahahahahahaha, nieudaczne bydło. Za co się wezmą to spartolą. Zczepić się trza a nie .szczepić!

                                                    I komentarz w necie

                                                    Taka sytuacja minutę po północy. U Was też?

                                                    Przewidujemy co powie rano przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia: nie spodziewaliśmy się aż tak dużego zainteresowania, LUB serwery nie wytrzymały ilości wejść na stronę w tym samym momencie.


                                                    Według mnie to klasyczny mem fejk żydolewackiego autorstwa nie mogącego się pogodzić z wynikami sfałszowanych wyborów (czytaj: demokratycznie wybranego rzondu) i rzucającego kłody pod nogi Dobroczyńcuff.
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 15.01.21, 16:11
                                                    8 Jan 2021
                                                    Allergic Reactions Including Anaphylaxis After Receipt of the First Dose of Pfizer-BioNTech COVID-19 Vaccine — United States, December 14–23, 2020

                                                    From December 14 to December 23, 2020, after administration of 1,893,360 first doses of Pfizer-BioNTech COVID-19 vaccine, reports of 4,393 (0.2%) adverse events after receipt of the vaccine had been submitted to the Vaccine Adverse Event Reporting System (VAERS). Among these, 175 case reports were identified for further review as possible cases of a severe allergic reaction, including anaphylaxis, based on descriptions of signs and symptoms

                                                    Files:

                                                    Allergic Reactions Including Anaphylaxis After Receipt of the First Dose of Pfizer- BioNTech COVID-19 Vaccine.pdf
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 15.01.21, 16:17
                                                    Dear Collegues!

                                                    What about those patients regarding to the covid vaccination who have probably previous vaccination side-effects?

                                                    I know about the following cases:-

                                                    -a 1,5 year old , in old times-, who were suffering with transient diplopia after vaccination anti smallpox

                                                    -a 13 y.o. girl with Bell-paresis after vacc.DiTe

                                                    -a 30 y.o. woman with myelon laesio after vacc Hepatitis B

                                                    -a 10 y.o. girl with high temp, higher than 40 C o and serious flu signs after vacc flu

                                                    What do You offer for them?

                                                    Modlitwę aj offer
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 21.01.21, 17:05
                                                    Osiem osób w Małopolsce, według ustaleń PAP, trafiło na SOR lub było hospitalizowanych w związku z powikłaniami możliwymi po szczepieniu przeciwko COVID-19. Chodzi o pacjentów z Tarnowa i Limanowej, przy czym u zaszczepionych w Tarnowie wykryto COVID-19.
                                                    Siedem osób, pracowników służby zdrowia, po upływie kilku dni od szczepienia zgłosiło się na SOR Szpitala Wojewódzkiego im. św. Łukasza w Tarnowie, bo źle się czuły, jednak nie na tyle, aby zostać w szpitalu. Wykonano im testy w kierunku COVID-19. Wyniki okazały się dodatnie.
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 23.01.21, 07:28
                                                    Pytamy o polsko-amerykańskie badania dotyczące COVID-19
                                                    We wspólnej deklaracji prezydentów czytamy, że "Polska i Stany Zjednoczone z dumą udzielały sobie pomocy podczas pandemii COVID-19 i zobowiązują się do kontynuowania bliskiej współpracy przy opracowywaniu terapii oraz szczepionek". "Ponadto podkreślamy znaczenie przejrzystości, wymiany informacji oraz wolnych i sprawnie funkcjonujących organizacji międzynarodowych w zapobieganiu przyszłym pandemiom" - deklarowali Trump i Duda.
                                                    15 stycznia Gazeta.pl zwróciła się do Kancelarii Prezydenta z prośbą o informacje na temat efektów tej współpracy. Chcieliśmy poznać szczegóły na temat jej założeń oraz podjętych przez stronę polską działań. Pytaliśmy też o możliwość zakupu szczepionek w USA.
                                                    Zanim otrzymaliśmy odpowiedź, do kwestii szczepionek ze Stanów Zjednoczonych Andrzej Duda odniósł się w sesji Q&A (ang. pytania i odpowiedzi) w mediach społecznościowych. - Dziś oczywiście pojawiają się pretensje o to, dlaczego Andrzej Duda nie załatwił szczepionek od prezydenta Trumpa. Właśnie dlatego, że zdecydowaliśmy się na inny system. Wówczas [w trakcie wizyty w USA - red.] decyzja nie została jeszcze podjęta, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na rozwiązanie europejskie, polegające na tym, że ze wszystkimi państwami UE będziemy wspólnie i solidarnie zaopatrywać się w szczepionki. Stąd taka, a nie inna strategia - mówił we wtorek prezydent.
                                                    Gazeta.pl

                                                    Na szczęście wczoraj opuściłem bredzenie pieska. Ale Sorell jeszcze długie minuty po zapadła w katatonię. To coś naprawdę winno ograniczyć się do szusowania. Jeśli nie po stokach, to półprofilu ruchadłac leśnego i Seby co sra do chleba
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 23.01.21, 08:44
                                                    Znowu w życiu mi nie wyszło...” powinien dziś zamruczeć rząd.
                                                    Wysłanie kilku milionów emerytów do rejestracji to pomysł jak wysłanie ich do głuszy na survival tylko z nożem w zębach (strach się bać co będzie jak ruszy rejestracja do fazy 3...!).
                                                    Powiedzieć ludziom 70+, że mają wejść do internetu i zarejestrować się za pomocą profilu zaufanego to jak kazać im zbudować se rakietę i polecieć w kosmos. Oczywiście większość podjęła próbę rejestracji przez telefon (jak media podały, ok. 300 tys. wywołań na minutę). Pozostali, pamiętający stan wojenny i kryzys gospodarczy, ruszyli tłumnie do POZetów, by się zarejestrować, by se (jak dawniej) „przypilnować”... niektórzy stali w kolejkach od północy, by się o 6:00 rano dowiedzieć, że nie ma już „numerków”... Oczywiście stanie obok siebie 6h jest w pełni bezpieczne z epidemicznego punktu widzenia (przecież to sami seniorzy).
                                                    Mam takie głupie pytanie - czy państwo ma dostęp do wszelkich baz danych obywateli? Chyba tak, a zatem istnieje choćby hipotetyczna możliwość połączenia PESEL, ZUS, IKP, utworzenia gminnych baz, skonfrontowania ich z punktami szczepień, ustawienia kolejki, powiadomienia seniorów o miejscu i terminie szczepienia. Z ich strony wystarczyłoby, że zgłoszą SMSem chęć szczepienia (szok: rząd dziś właśnie wpadł na ten pomysł). Tam gdzie brakuje punktów trzeba postawić mobilne, by w danej gminie szczepienie seniorów nie zajęło 10 lat, bo większość nie dożyje...
                                                    Rząd wie ile ma/dostanie szczepionek, wie ile osób należy do grupy 1, jaki jest ich rozkład terytorialny, wie jaka jest przepustowość linii telefonicznej, więc chyba nie ma tam nikogo kto opanował szamański wręcz kunszt obsługi szkolnego kalkulatora (podpowiem: taki macie wszyscy w swoich smartfonach 😉). Dla mnie i mojej matki 70+, której oczywiście nie udało się zapisać, to klapa, narodowa klapa!

                                                    Z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 24.01.21, 18:09
                                                    W Dojczland szloch nad igłami.
                                                    190 szczepień dziennie to blisko 1200 zaszczepionych w ciągu 6 dni w tygodniu.
                                                    30 szczepień TYGODNIOWO w jednym wolskim punkcie dabtę liczbę PO 40 tygodniach.

                                                    Otrzyjcie już łzy płaczących, żale z serca wyzujcie jak głoszą słowa alewackiej, bo kościelnej pieśni.
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 02.02.21, 18:54
                                                    Dziś laba. Zamiast kiblować do 18.00, w domciu byłem tuź po w samo południe. Powód?
                                                    Jaś nie doczekał,
                                                    Dlaczego nie doczekał?
                                                    Bo szczepionek nie dowieźli!
                                                    I nie było czym szczepić.
                                                    O culllllllfffffa, a co byndzie, gdy spadniemy na 20 miejsce w rankingu szczepień?
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 15.02.21, 18:36

                                                    Polska odsprzeda szczepionki Ukrainie! Oferta jest już gotowa!
                                                    15 lutego 2021 10:45 | Aktualności | Brak komentarzy

                                                    Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że Polska odsprzeda szczepionki AstraZeneca Ukrainie. Jak tłumaczy, szczepionki te stanowią dodatkową pulę, a oferta zapewni naszemu sąsiadowi wsparcie w zwalczaniu pandemii COVID-19.

                                                    Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało na pytanie dotyczące wypowiedzi wiceszefa Komisji Europejskiej, który przekazał, że KE wspomaga Polskę w odsprzedaży szczepionek koncernu AstraZeneca Ukrainie. Chodzi dokładnie o 1,2 miliona dawek.

                                                    Resort potwierdził przygotowanie oferty odsprzedaży preparatu, który pomoże Ukrainie w walce z koronawirusem. Szczepionki były przygotowane dla polskich obywateli i były ujęte w Narodowym Programie Szczepień, jednak od początku zaplanowane były ponad potrzeby oszacowane dla Polaków. Tym samym stanowiły dodatkową pulę.

                                                    Termin finalizacji transakcji zależny jest od podpisania umowy, ale powiązany z kalendarzem dostaw AstraZeneca do Unii Europejskiej, który w ostatnim czasie uległ redukcjom. Jak podkreśla ministerstwo, oferta odsprzedaży szczepionek jest wyrazem wsparcia dla partnerów, a także troski o globalne bezpieczeństwo zdrowotne.


                                                    z netu

                                                    A przez tych skurwysynów jutro znów musimy przełozyć szczepienia 80* z powodu braku szczepionek!
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 16.02.21, 17:10
                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/151197093_1718420458338760_2516040638501362908_o.jpg?_nc_cat=102&ccb=3&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=AnRFiPjbgNkAX_racxG&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=6736af070d337267b001d5b6d8d72daf&oe=60534A85

                                                    Już nie mogę patrzyć na tego oberbuca obermegalomana i oberświra.

                                                    BUCU!
                                                    Dziś miało być szczepienie 80+ nie było, bo nie dostarczyłeś chujku szczepionek.
                                                    Juto miało być szczepienie 80+. Nie bedzie bo nie dostarczyłeś kutafonie szczepionek.
                                                    Byc może w piątek zaszczepimy kolejną turę nauczycieli.
                                                    Jeśli matole dostarczysz szczepionek.
                                                    Skończ pierdolić jaką stworzyłeś infrastrukturę.
                                                    Pokaż choć jeden samochód z napędem elektrycznym(hybrydowym), bodaj jedno tanie mieszkanie (miało być ileśset tysięcy), kawałek pasa loticzego w Baranowie lub kotwicę promu, którego stępkę ci zajumali.
                                                    I BŁAGAM SKOŃCZ PIERDOLIĆ BO JUŻ SIĘ TEGO SŁUCHAĆ NIE DA!
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 04.03.21, 18:39
                                                    Przekroczyliśmy właśnie liczbę miliona osób zaszczepionych przeciw COVID-19 obiema dawkami. Działamy zgodnie z harmonogramem opartym na deklarowanych przez producentów dostawach”, napisał na Twitterze szef kancelarii premiera, pełnomocnik ds. programu szczepień Michał Dworczyk. Mniej optymistycznie wygląda to z punktu widzenia lekarzy POZ, którzy z dużym trudem pracują na te wyniki, walcząc przede wszystkim z nieterminowymi dostawami.

                                                    – Jeśli uznać liczbę szczepień za sukces, to w dużej mierze wynika on z ogromnej determinacji i poczucia misji lekarzy POZ – komentuje ekspert Porozumienia Zielonogórskiego i kierownik przychodni POZ w Białymstoku, Joanna Szeląg. – Chaos to najłagodniejsze określenie tego, co się wiąże z organizacją dostaw szczepionek do wielu punktów szczepień. Od kilku tygodni nie mamy dostaw w poniedziałki, a czasem i we wtorki. Ponadto nie otrzymujemy informacji o kolejnych terminach dostawy. Np. we wtorek wieczorem nie wiem jeszcze, o której godzinie w środę szczepionki dotrą do przychodni. A przecież pacjentów trzeba umówić na konkretną godzinę. I to tych, których wcześniej już przesunęliśmy z poprzedniego dnia. W rezultacie w mojej przychodni panie rejestratorki i pielęgniarka zajmują się niemal wyłącznie grafikami szczepień i – co się z tym wiąże – przekładaniem wizyt wszystkich innych pacjentów. Praca całej przychodni jest zdezorganizowana. Jeśli jeszcze nie rezygnujemy z udziału w programie szczepień, to wyłącznie z poczucia odpowiedzialności za walkę z pandemią i w trosce o naszych pacjentów. Dla nich to robimy. Zwłaszcza starsi ludzie są nam wdzięczni, że mogą się zaszczepić w pobliżu domu, że nie muszą jeździć do odległych punktów. Ale też oni są najbardziej zaniepokojeni i zestresowani zmianami terminów.

                                                    Z informacji od przychodni Porozumienia Zielonogórskiego z całej Polski wynika, że nie wszędzie pojawiają się problemy z precyzyjną informacją o kolejnych terminach dostaw, przekazaną z odpowiednim wyprzedzeniem.

                                                    – To tylko dowód na to, że lepsza organizacja nie jest rzeczą niemożliwą – dodaje Joanna Szeląg.


                                                    Źródło: Porozumienie Zielonogórskie – materiały prasowe
                                                    01.03.2021, 06:42 ,

                                                    Cała prawda, całą dobę
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 04.03.21, 20:04
                                                    Matolę dworczyk i takież niedzielskie wydało wypierd ryjny odnośnie szczepień. Mendrcy mafijni podjęli Epokowom Decysjem. Druga dawka Picera po42 dupkach od pierwszej ( hahahahahahahahahahahahahahaha - a czemu nie po 180 bo na tyle oceniana jest pierwotnie skuteczność szczepionki, dane zresztą zweryfikowano i coraz częściej przebąkuje się o konieczności trzeciego szczepienia, gdy tymczasem chujki ( za obajtkiem) wymyśliły 42).
                                                    Ale najfajniejsze jest podjęcie Epokowej Decysji odnośnie szczepienia ozdrowieńców. Brudne pały (za obajtkiem) podjęły Epokowom Desyzję, iż szczepieni będą pojedynczą dawką.
                                                    Matoły najwidoczniej nie kumają, że część chorych zapada na COVID po raz wtóry!
                                                    A czemu zapada? Ani dlatego, że produkuje zbyt mało przeciwciał w trakcie pierwszego zachorowania i nie jest w stanie zmobilizować układu immunologicznego skutecznego do zapobiegnięcia nawrotowi.
                                                    Złoty środek? Prościutki jak powierzchnia muzgu pisona!
                                                    Decyzja o dawcę może być podjęta odpowiedzialnie wyłącznie po oznaczeniu poziomu przeciwciał we krwi ozdrowieńca. Tylko wysoki poziom może pozwolić na redukcję dawki. A nie pobożne życzenie chujów pierdolonych (za obajtkiem) którzy odstąpili Niemcom 13 mln dawek i dziś nie mogą zaspokoić potrzeb epidemiologicznych.
                                                    Te matoły muszą doprowadzić Wolskę na skraj dramatu COVID.

                                                    A swoją droga znów okazaliśmy się jedynym juź na portalu GW forum opiniotwórczym. Przepowiedzieliśmy bowiem kolejną falę pandemi8 po otwarciu szkół i stoku, ze piesek mogło sobie kilka dni poszusować.
                                                  • wscieklyuklad Re: Szczepić się, czy nie szczepić? 05.03.21, 19:07
                                                    Bucę o beku hipnotyzera czyta Podwórko - jedyne już na portalu GW forum opiniotwórcze.
                                                    I skumało (choć z niemałym trudem), iż zmiana taktyki wykonywania szczepień to ludobójstwo.
                                                    I tuman - wraz z chujem pierdolonym (za obajtkiem) dworczykiem wybełkotało, że jednak jego brednie to była jedynie propozycja a nie rekomendacja.
                                                    BRAWO PODWÓRKO!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka