Dodaj do ulubionych

Prawda jak oliwa...

15.01.21, 11:21
... zawsze na wierzch wypływa. I nie ma zmiłuj!


Jedno z najczęściej przytaczanych zdań (rzekomo) autorstwa Bismarcka brzmi: „Im ludzie wiedzą mniej o powstawaniu kiełbas i praw, tym lepiej w nocy śpią”.
Przekładając to na język bardziej współczesny, „lepiej nie wiedzieć, jak się robi politykę, bo jej kulisy są obrzydliwe”.
Ja dodałbym od siebie, że nie tylko kulisy, ale i końcowy efekt często wcale nie pachnie lepiej. Ale zostawmy to na boku.

Brutalna walka w PiS. Taśma to tylko wierzchołek góry lodowej.

cdn.
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Prawda jak oliwa... 15.01.21, 11:24
      Ktoś słuchając nagrania rozmowy kilku lokalnych działaczy Prawa i Sprawiedliwości z Wałbrzycha, mógłby pomyśleć, że polityka taka właśnie jest: brutalna i brzydka, a to jest po prostu kolejny dowód, który tę tezę wzmacnia. Nic nowego pod słońcem. Czy rzeczywiście tak jest?

      Kilka cytatów:

      „Jeden dał ci pracę, drugi może ci ją odebrać”.
      „Ja doceniam, że jesteś odważny chłop i nie spier… jak reszta, ale nie prowokuj, bo, k…, człowieku, zniszczą cię. Nie działaj przeciwko, stań sobie, k…, grzecznie z boku”.
      „Nie prowokuj, trzymaj sztamę, bo nie pomogą ci. Ja wiem, że oni ci coś pomogli, bo czujesz się zobowiązany, ale stań sobie z boku, kup sobie popcorn i patrz, k…, jaki fajny leci film”.
      „No, stary, życie ci niemiłe w cudzysłowie, chcesz umierać za Jurka Langera, Macieja Badorę, dlatego że cię tutaj zatrudnił?”.


      A to chyba najciekawsze:

      „Tacy sami ludzie jesteśmy jak ci w PO czy SLD, niczym się nie różnimy i każdy jest pazerny, każdy by coś chciał, tylko różnimy się szefami”.

      Czy tu chodzi o jakąkolwiek politykę, czyli[/b] sztukę rządzenia, której efektem ma być „dobro wspólne”? Nie.Tu jest mowa o dobru już nawet nie partii, tylko pewnej małej, lokalnej grupki w PiS.

      Ujawnione przez wałbrzyską telewizję „Dami” nagranie, w którym dwóch członków Prawa i Sprawiedliwości szantażuje trzeciego, pokazuje rzeczywistość bez upiększeń, pudrowania, lukru i choćby cienia PR-owej otoczki.

      cdn.
      • sorel.lina Re: Prawda jak oliwa... 15.01.21, 11:29
        Widzimy, a dokładnie słyszymy, jak jest. Czy to polityka? Nie, to brutalna walka o pieniądze, wpływy, pracę, przetrwanie. Czyli to, co jest torbielą wyrosłą na polityce. A im więcej państwa w gospodarce, tym ta torbiel jest większa. Za rządów Prawa i Sprawiedliwości jest ona ogromna.

        Przykłady tylko z ostatnich tygodni: kolejny bank przeszedł pod kontrolę rządu. Paliwowy gigant kupił sieć prywatnych gazet i portali.
        Jak słyszymy, powiększa się nawet państwowy holding zawiadujący hotelami, który ma chrapkę na następne obiekty. Setki, tysiące posad do rozdania swoim: wiernym i posłusznym.

        Jeden z uczestników nagranego spotkania w pewnym momencie wspomina o Jarosławie Kaczyńskim, w którym jakoby widzi zdrój wszelkich cnót, a w PiS jedynie ugrupowanie, do którego zapisują się karierowicze, gdyż partia akurat jest przy władzy.
        „Ja zawsze stałem z boku PiS i zawsze mi się to nie podobało (…). Kaczyński to jest dla mnie wzór i tyle. Ja jestem kaczystą, nie PiS-owcem, ale z uwagi na to, że trzeba było, to się zapisałem do tego PiS, tak jak i reszta”.
        To oczywiści
        e mydlenie oczu i próba udowodnienia, że car jest dobry, tylko bojarzy źli. PiS jest nie tylko partią. To coś więcej. To system, który jest zbudowany być może na bazie dość prostych reguł, ale jest to konstrukcja skuteczna.

        I stworzył ją właśnie Jarosław Kaczyński. By ratować spoistość partii w 2007 roku, oddał władzę i poszedł na przyspieszone wybory. Przegrał. Rozpoczęła się era 8 lat rządów PO-PSL.

        Wrócił w glorii chwały w 2015 roku, zgarniając wszystko, co mógł. Od tego czasu PiS i jego działacze konsumują owoce zwycięstwa. I robią to pełnymi garściami.
        Dla wielu członków ugrupowania Kaczyńskiego ostatnie lata to wręcz cywilizacyjny awans. Samorządowcy, którzy do niedawna zarabiali 2-3 tysiące złotych, dostali stanowiska za 10-15 tysięcy. Jest różnica?


        A takich ludzi w całym kraju są rzesze. Dla nich utrata władzy przez PiS byłaby osobistym dramatem. Nikt nie ma wątpliwości, że miotła, która przyjdzie po zmianie władzy, będzie czyścić wszystko i wszystkich: od prezesów po sprzątaczki. Pewnie dlatego pomimo burz system cały czas trwa.

        cdn.
        • sorel.lina Re: Prawda jak oliwa... 15.01.21, 11:34
          Jednak wszystko wskazuje na to, że napięć podobnych do tego, co się stało w Wałbrzychu, jest coraz więcej i to tylko wierzchołek góry lodowej. Im dłużej jedno ugrupowanie pozostaje u władzy, tym bardziej się psuje. Liczba stanowisk jest ograniczona, a głów do „wykarmienia” dużo.
          To system kija i marchewki
          .
          Jesteś dobry i wierny, damy ci pracę, a nawet podwyżkę. Jak jesteś zły, zwolnimy cię, albo zagrozimy zwolnieniem. Szantaż też jest skuteczny. Zwłaszcza że posady dostają nie tylko członkowie partii, ale też ich rodziny.

          Kilka miesięcy temu senator klubu PiS (sam nie należy do Prawa i Sprawiedliwości) Jan Maria Jackowski ujawnił, że żonie jednego z senatorów PiS grożono wyrzuceniem z pracy, jeżeli jej mąż zagłosuje ws. "piątki dla zwierząt" inaczej niż chce kierownictwo partii.

          - Współmałżonkę tej osoby wezwano do zakładu pracy, w którym pracuje, gdzie powiedziano jej, że jeśli ten senator zagłosuje niezgodnie z oczekiwaniami kierownictwa PiS-u, to ta osoba straci pracę. A jest to rodzina w trudnej sytuacji materialnej. Te metody pozostawiam bez komentarza – mówił dziennikarzom w Sejmie.
          Nie chciał powiedzieć, o kogo chodziło. - Nie mogę tego ujawniać, natomiast ta osoba, bardzo roztrzęsiona mi o tym opowiadała. To jest bardzo bolesna sprawa – przekonywał.

          Jeśli ta historia jest prawdziwa, pokazuje esencję systemu. I tak - poprzednie ekipy też dawały pracę krewnym i znajomym królika. I nie - to nie było to samo i tak samo.

          Nikt do tej pory nie drenował państwa, tak jak robi to obecna władza. Bo nikt nie rządził samodzielnie, nikt nie był na tyle brutalny i nikt też nie był na tyle skuteczny.

          /Inteligentny Zakątek Polityczny, K. Dziubka/
            • sorel.lina Re: Prawda jak oliwa... 15.01.21, 11:50
              🔴Wczorajsze wydarzenia w nowej Krajowej Radzie Sądownictwa, które doprowadziły do odwołania jej przewodniczącego i rzecznika prasowego, komentuje dla Onet.pl
              sędzia Waldemar Żurek, były członek Rady i jej rzecznik prasowy. Tej Rady, której członkom PIS przerwał kadencję niezgodnie z Konstytucją
              ⤵️⤵️
              ▪- Nie uznaję neo-KRS za legalny organ, działania podejmowane w tym "tworze" są działaniami bezprawnymi, więc trudno je skomentować

              -Od dłuższego już czasu widać, że osoby zasiadające w tym "tworze" nie stosują się do jakichkolwiek zasad prawa, nie mówiąc już o zasadach etyki

              ▪- Tu bym wyróżnił osoby stanowiące jej sędziowską część, oczywiście. Widzieliśmy publiczne darcie uchwał, poważne zarzuty o antysemityzm czy udział w grupie hejterów.

              ▪- Żadna z tych osób nie poniosła konsekwencji, nie było też żadnych rezygnacji, które byłyby czymś naturalnym, tyle że po nielegalnie wybranych sędziach więcej się nie spodziewam

              ▪- To co dziś obserwujemy to brutalna, wewnętrzna walka o wpływy i interesiki wśród osób, które nigdy nie powinny być sędziami

              ▪- PiS-owska pseudorewolucja pożera swoje własne dzieci

              ▪- Być może osoby dziś odwołane powinny w końcu przejrzeć na oczy, dostrzec w jakim przedsięwzięciu biorą udział.
              ▪- A nuż właśnie teraz jest niepowtarzalna okazja przejść na "dobrą stronę mocy"? Tym samym zmazać piętno, które będą nosić do końca życia.

              🔴W rozmowie z Onetem sędzia Mazur (były przewodniczący rady- dopisek) wskazał, że jedną z przyczyn odwołania go mógł być jego sprzeciw wobec zbyt wysokich diet pobieranych przez część członków Rady.
              - To było po prostu marnotrawstwo
              publicznych pieniędzy - powiedział nam były już szef KRS.
                • sorel.lina Re: Prawda jak oliwa... 15.01.21, 11:59
                  Hahahaha! Dobre!

                  Prof. Andrzej Horban, doradca premiera Morawiekiego, zapytany o powód, dla którego nauczyciele nie są brani jako pierwsi w kolejności do szczepień na koronawirusa, odpowiedział:

                  – Ponieważ są młodzi i inteligentni. Nauczyciel wie, jak się chronić, po drugie dajemy mu metody diagnostyczne.
                    • sorel.lina Re: Prawda jak oliwa... 16.01.21, 17:20
                      Prawda o prominentnym „prawym i sprawiedliwym”

                      Joachim Brudziński, przez swoich partyjnych kumpli nazywany "gangsterem w garniturze" karierę zaczął od kradzieży w Zespole Szkół Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu.
                      Za Mateusz Kusiak, Obnażamy obłudę radiomaryjnych oszustów:
                      "Brudzińskiego koledzy nazywali Jojo.
                      – Jojo wyleciał ze szkoły za rozbój i kradzież, której dokonał na torach przed budynkiem szkoły – mówi w rozmowie z nami ówczesny wicedyrektor szkoły i przewodniczący szkolnego zespołu wychowawczego Czesław Hinc. – Matka poszkodowanego chłopca powiadomiła mnie, że Jojo okradł jej syna, który zamiast do internatu wrócił z płaczem do rodzinnego domu.
                      W tym samym dniu Joachim przyznał się do winy i został skreślony z listy uczniów i wypisany z internatu. Hinc żałuje, że po roku dał Brudzińskiemu jeszcze raz szansę i przyjął go z powrotem. Mówi, że po tym, jak Brudziński wrócił do szkoły, wielu uczniów zgłaszało pretensje, że taki łobuz został zrehabilitowany przez dyrekcję. Twierdzili, że kradzież na torach to nie jedyne przestępstwo, jakiego dopuścił się Jojo. Niektórzy uczniowie donosili na przykład, że przed wpadką jeździł specjalnie kilkadziesiąt kilometrów pociągiem, aż do Wolina, aby na tej trasie okradać młodszych mieszkańców internatu. Wicedyrektor szkoły nie przeprowadził dochodzenia w tej sprawie, ponieważ Brudziński już raz poniósł karę."
                      Newsweek w 2014r. dodał:
                      Brudziński-człowiek o mentalności członka gangu. Chłopak z podwórka, który w młodości siedział w areszcie i był oskarżony o rozbój/.../. Brudziński to, jak mówią jego znajomi, „chuligan z podwórka, tylko przebrany w garnitur”. Politycy PiS wiedzą, że jeszcze jako uczeń technikum był oskarżony o zdemolowanie pociągu i rozbój. Przesiedział także dwa miesiące w areszcie. Niektóre stare nawyki, jak np. te dotyczące alkoholu, mu pozostały."
                      Teraz, w omnipotenckim i dyktatorskim rządzie pis Brudziński kieruje policją i służbami. Zadania MSW, to m.in.:"ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego"!
                      Noż qwa..TEN wybór, to wiekszy fuck dla obywateli, podatnikow i wyborców, niż Macierewicz w MON. Dlaczego? Bo gość nie ma skrupułów. A ponieważ "przykład idzie z góry", to czym oficjalnie, bez krępacji, z poklepem po ramionkach władzy i w blasku niebieskich "kogutów" stanie sie policja i służby?!
                      Jest "gangster w garniturze", to czemu nie "gangsterzy w mundurach.." tralalalalalala..!

                      https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26239138_557330801277806_1693983511244661366_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=7rrcIG-g1RsAX_VMaEo&_nc_oc=AQl-AZZ4X7juKKo1dyYNrrUNCMhy-Wi3YSGUiZ_NvL7rReCaBnaPsSLTK-beF94FSug&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=fc56fa192029276ef01ebc526baad17e&oe=6028B1ED

                      https://archiwum.mswia.gov.pl/dokumenty/zalaczniki/1/1-32822_g.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka