Dodaj do ulubionych

" Agata się kręci"

10.03.21, 10:47
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Gwrk9kpTURBXy9iZmU4MTEwMDk0ZjdmMTI0M2E0Zjk4YmYxZWY0ZjhiZi5qcGeSlQMABc0D_s0CPpUCzQOdAMPDgqEwBaExAQ

Tomasz Sekielski był gościem Agaty Młynarskiej w internetowym programie pt. "Agata się Kręci". Dziennikarze rozmawiali m.in. o obecnej sytuacji kobiet w Polsce oraz o nierówności płci. Nawiązywali także do kondycji dzisiejszych mediów.

W rozmowie wspomnieli czas, gdy obydwoje pracowali w TVP.
Młynarska przygotowywała program "Świat się kręci", a Sekielski "Po prostu". Dziennikarka, nawiązując do telewizji publicznej, zapytała swojego rozmówcę, czy spodziewał się, że w Polsce pojawi się "gigantyczna machina manipulacji".
Sekielski w odpowiedzi zaznaczył, że stara się nie oglądać "Wiadomości" w telewizji Jacka Kurskiego, ale ostatnio obejrzał program poświęcony Danielowi Obajtkowi, prezesowi Orlenu; podczas audycji nagrane przekleństwa Obajtka tłumaczono zespołem Toruette'a.
"Jakie to jest ohydne! Owszem, on ma zdiagnozowany zespół Toruette'a, ale on nie objawia się wypowiadania wulgaryzmów. Zaledwie pięć proc. osób dotkniętych tą chorobą ma problem, że mimowolnie zaczynają rzucać przekleństwami. Oni - głowa nisko, oczy zamknięte. Idą" - dodał Sekielski."

"Jak powiedział Jacek Kurski, »ciemny lud to kupi«. Ludzi trzymać w propagandzie i ciemnogrodzie, to jest pomysł Jacka Kurskiego" – podkreślił Sekielski.
"Polska jest pełna karierowiczów, którzy są w stanie sprzedać własną matkę" i oglądamy ich właśnie w TVP. "Ci ludzie nie wyciągają wniosków z historii. Gdzie są ci, którzy w stanie wojennym prowadzili w mundurach »Dziennik telewizyjny«? Minęło osiem lat i zniknęli. Może zakładając mundury i zaprzeczając pracy dziennikarskiej, liczyli na to, że dzięki temu ta władza utrzyma się wiecznie?" - zapytał Sekielski.

"Żadna władza nie utrzyma się wiecznie. Tego uczy historia. I ci, którzy dziś się sprzedają za pieniądze, dają twarz temu bagnu, propagandzie, prędzej czy później stracą swoje pensje, stanowiska, prestiż i odejdą w niesławie. Broń Boże, ja nikomu nie grożę, ale tak będzie. (...) Kara zazwyczaj nadchodzi i nie mówię o sądzie, ale o tym, że traci się pracę, a ludzie nie podają ci ręki. (...) Ci, którzy dają dziś twarz tej tępej propagandzie... ich też to czeka, ich też to nie ominie"
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: " Agata się kręci" 10.03.21, 11:07
      A propos mediów.
      Przedwczoraj obejrzałam wywiad z Meghan Markle, zapowiadany jako "szczery i spontaniczny".
      Niestety, ja odebrałam go jako wyreżyserowany i tendencyjny.
      W sposobie prowadzenia go przez Oprah Winfrey wyraźnie dawał się wyczuć "scenariusz", zwłaszcza w części dotyczącej rzekomego rasizmu członków brytyjskiej rodziny królewskiej. Sama zaś Meghan też wydała mi się "aktorska" ( nota bene - była kiedyś aktorką), niedojrzała emocjonalnie ( mimo blisko czterdziestki na karku!), egocentryczna i mało wiarygodna w roli skrzywdzonej, niewinnej, naiwnej dziewczynki. Bardziej "prawdziwy" był, według mnie, zakochany w niej po uszy książę Harry.

      Media kreują rzeczywistość. I tyle moich refleksji po sławnym wywiadzie.
      • sorel.lina Re: " Agata się kręci" 10.03.21, 20:02
        sorel.lina napisała:

        > Przedwczoraj obejrzałam wywiad z Meghan Markle, zapowiadany jako "szczery i spontaniczny".
        > Niestety, ja odebrałam go jako wyreżyserowany i tendencyjny.
        > W sposobie prowadzenia go przez Oprah Winfrey wyraźnie dawał się wyczuć "scenariusz", zwłaszcza w części >dotyczącej rzekomego rasizmu członków brytyjskiej rod ziny królewskiej. Sama zaś Meghan też wydała mi się "aktorska" ( nota bene - była kiedyś aktorką), niedojrzała emocjonalnie ( mimo blisko czterdziestki na karku!),
        > egocentryczna i mało wiarygodna w roli skrzywdzonej, niewinnej, naiwnej
        > dziewczynki.

        >
        > Media kreują rzeczywistość. I tyle moich refleksji po sławnym wywiadzie.


        Wygląda na to, że moje odczucia nie były pozbawione podstaw.


        Meghan i Harry kłamali w wywiadzie? Brytyjczycy zweryfikowali ich oskarżenia


        https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/a4zk9kuTURBXy85YzA4NGZlNi02M2JiLTQxODctYjcyOS1iOTgxMTgyN2EyNjIuanBlZ5GTAs0DSACCoTAFoTEB

        Brytyjski portal „Daily Mail” przygotował zestawienie wszystkich zarzutów księżnej Meghan i księcia Harry'ego, które wystosowali pod adresem korony i rodziny księcia. Dziennikarze wnikliwie przeanalizowali niemal każde słowo Sussexów stwierdzając, że w kilku kwestiach nie tylko nie mieli racji, ale zwyczajnie skłamali.


        Meghan nigdy nie szukała informacji na temat rodziny królewskiej?

        - Nigdy nie szukałam informacji na temat, co by oznaczało wejście do rodziny królewskiej – powiedziała Meghan. – Nie sprawdzałam też mojego męża w internecie – dodała.

        Czy to prawda? Zdaniem brytyjskich dziennikarzy to mało prawdopodobne.
        Autorzy biografii Meghan i Harry'ego „Finding Freedom” kontaktowali się podczas pisania książki z najbliższymi przyjaciółmi pary. Omid Scobie i Carolyn Durand napisali, że Harry i Meghan doskonale przygotowali się do swojej pierwszej randki w 2016 roku. I książę doskonale wiedział, że dziewczyna, z którą się umawia, jest aktorką, i ona świetnie znała jego pochodzenie.

        Mimo że księżna Sussex zarzekała się w wywiadzie, że nie rozumiała do końca czym jest praca dla monarchii i dorastając „nie wiedziała wiele o rodzinie królewskiej”, zdaniem jej przyjaciół prawda jest zgoła inna.

        Ninaki Priddy, która była druhną Meghan podczas jej pierwszego ślubu z Trevorem Engelsonem wyznała, że Markle była zawsze zafascynowana brytyjską rodziną królewską.

        Chciała być Dianą numer dwa – wyznała Priddy w jednym z wywiadów.

        Meghan miała książkę o księżnej Dianie w swojej biblioteczce i nawet gdy była w związku z Trevorem powiedziała mi, że chciałaby przeprowadzić się do Londynu przynajmniej na miesiąc.

        To jednak nie wszystko. Matka licealnej przyjaciółki Meghan Suzy Ardakani opowiedziała, że była w posiadaniu nagrania ze ślubu Diany Spencer i księcia Karola. Film ochoczo oglądała ze swoją córką i co ciekawe - zafascynowaną tematem młodziutką Meghan.


        Harry i Meghan wzięli ślub w sekrecie trzy dni przed ceremonią w Windsorze?

        Wiesz, pobraliśmy się tak naprawdę trzy dni przed ślubem w kaplicy. Nikt o tym nie wiedział. Poprosiliśmy arcybiskupa i powiedzieliśmy mu: ten spektakl jest dla świata, ale my chcemy zawrzeć małżeństwo dla siebie – wyznała z dumą Meghan, dodając, że podczas cichej ceremonii byli tylko we troje: ona, Harry i arcybiskup.

        Brytyjska prasa uważa, że i ta historia jest bardzo mało prawdopodobna.

        Między innymi dlatego, że kościół anglikański wymaga do zawarcia małżeństwa przynajmniej dwóch świadków oraz nieograniczonego wstępu gości na ceremonię zawarcia małżeństwa, by umożliwić ewentualnym osobom z zewnątrz zgłoszenie sprzeciwu. W tamtym czasie para zamieszkiwała pałac Kensington, a ich rezydencja była zupełnie odizolowana, więc nie spełniała wyżej wymienionych warunków.

        Poza tym para, która już wzięła ślub, nie może złożyć przysięgi po raz kolejny jeśli nie zachodzi ryzyko ważności poprzedniej ceremonii. Anglikański wielebny David Green w rozmowie z „Daily Mail” stwierdził, że niemożliwym jest udzielenie ślubu dwa razy.Myślę, że arcybiskup musi wyjaśnić, co się wydarzyło lub co się nie wydarzyło trzy dni przed ślubem – wyznał.


        Archiemu od razu należał się tytuł książęcy?

        Pierwszy kolorowy członek tej rodziny nie jest tytułowany w ten sam sposób co pozostałe prawnuki. Nie mają praw mu tego odbierać – powiedziała rozżalona księżna Sussex.
        Ale czy faktycznie wedle tradycji syn Harry'ego i Meghan tuż po narodzinach powinien z automatu dostać tytuł księcia? Absolutnie nie.

        Archie nie miał prawa do tytułu książęcego. Posiądzie je, jeśli jego dziadek książę Karol zasiądzie kiedyś na tronie Wielkiej Brytanii.
        Dlaczego więc tytuły książęce nadano dzieciom Williama, starszego brata Harry'ego? To zasada, którą ustalono ponad 100 lat temu. William jako starszy syn Karola znajduje się najbliżej w kolejce to tronu, a następnie jego dzieci. Harry i jego potomstwo plasuje się dalej.


        Brak tytułu książęcego oznacza brak ochrony dla Archiego?

        Kiedy byłam w ciąży, mieliśmy rozmowę o tym, że Archie nie otrzyma ochrony, bo nie będzie nosił książęcego tytułu – powiedziała księżna w rozmowie z Oprą Winfrey. Okazuje się jednak, że to kolejny zarzut, który nie ma związku z prawdą.

        Noszenie tytułu księżniczki lub księcia nie oznacza bowiem automatycznie przyznania całodobowej ochrony. Na przykład ochrona księżniczek Beatrycze i Eugenii (wnuczek królowej Elżbiety II) nie jest opłacana przez podatników. Księżniczki zatrudniają ją na własną rękę.
        Harry i Meghan przecież również nadal posiadają tytuły, a nie są objęci publiczną ochroną, muszą zadbać o nią sami, ponieważ ustąpili z wypełniania królewskich obowiązków.


        Harry został odcięty od pieniędzy rodziny królewskiej?

        Moja rodzina dosłownie odcięła mnie finansowo i musiałem sam zapewnić nam ochronę – wyznał Harry w głośnym wywiadzie.

        Jakie są fakty? Zgodnie z oświadczeniem pary książęcej wydanym na początku minionego roku, sami podjęli decyzję o tym, że chcą być niezależni finansowo. Jak zamierzali to uczynić nadal pobierając pieniądze od dworu?
        To zagadka trudna do rozwiązania. Na szczęście Harry i Meghan nie przymierają głodem, bo książę skorzystał z 13 milionów funtów (około 70 milionów złotych), które zostawiła mu w spadku księżna Diana. Szacuje się również, że miliony na koncie zostawiła mu również prababka Królowa Matka.


        Meghan nie widziała siostry od 20 lat?

        Kiedy Meghan Markle wkroczyła na brytyjski dwór, szybko zrobiło się o niej głośno za sprawą doniesień do prasy i wywiadów, które ochoczo udzielała w Ameryce jej przyrodnia siostra Samantha Markle.

        Ostatni raz widziałam ją 18, 19 lat temu – zapewniła w rozmowie z Oprą Meghan. Dodała, że prawie nie zna Samanthy i nie wychowywały się razem. Zasugerowała tym samym, że wszystkie doniesienia do prasy i opowieści jak straszną Meghan jest siostrą, po prostu nie mogą być prawdziwe.

        Okazuje się jednak, że to księżna nie mówiła całej prawdy.

        W 2008 roku, czyli tylko 13 lat temu Meghan i Samantha pozowały do wspólnego zdjęcia podczas wręczenia dyplomów uniwersyteckich.

        Nie wiem, jak ona może mówić, że się nie znamy i wychowywała się jako jedynaczka. Mamy wspólne zdjęcia z całego życia. Jak może mnie nie znać? – powiedziała rozgoryczona Samantha w rozmowie z magazynem „Inside Edition”.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka