Dodaj do ulubionych

Czarne skurwysyny

19.03.21, 19:06
Włos się jeży na głowie!

www.facebook.com/ZEROdlaKK/videos/458647835574632
Obserwuj wątek
          • wscieklyuklad Re: Czarne skurwysyny 22.03.21, 16:54
            Jak ci ludzie w tym zakonie Dominikanów egzystowali przecież na pewno wiedzieli co i jak się tam odbywa. Gwałty orgie zniewolenia kobiet nawet na ołtarzu. Czy w tym zakonie byli też zakonnicy niespełna rozumu. To jest jeden zakon jedna sprawa a co się wyrabia w innych zakonach i seminariach jest tajemnicą poliszynela. Dopóki będzie obowiązywał celibat izolacja stanu duchownego od społeczeństwa takie postępowania będą trwały ba a nawet się rozszerzały.
            „Ofiary zakonnika ujawniają. "Gwałcił i wykrzykiwał na cały głos grzechy" [WYWIAD]
            - Jedną z dziewczyn brutalnie i często gwałcił. Wpadał do ciasnego pomieszczenia, podduszał ją, gwałcił i wykrzykiwał na cały głos grzechy innych ludzi ze wspólnoty. Oskarżał ją, że grzeszą, bo ona nie jest wierna Bogu. Albo potrafił zgwałcić którąś na ołtarzu w bocznej kaplicy kościoła - mówią w rozmowie z Arturem Nowakiem ofiary ojca Pawła, dominikanina, który dopuszczał się nadużyć w latach 1996-2000.
            • W oświadczeniu z 7 marca 2021 r. wrocławscy dominikanie przeprosili za nadużycia, do których dochodziło w latach 1996 – 2000 w duszpasterstwie akademickim, a których dopuszczać się miał ojciec Paweł
            • - Wiedział o mnie kompletnie wszystko. Nakłaniał mnie do spekulacji, kto mógł mnie „zarazić” złym duchem, kto na mnie źle patrzył, kto mnie dotykał. Spowiedź potrafiła trwać 2 - 3 godziny. Odwoływał się do Boga. Mówił, że mogę oddać ten swój ciężar panu Bogu - opowiada jedna z wykorzystanych osób
            • W 2000 r. o całym zdarzeniu miał dowiedzieć się ówczesny prowincjał dominikanów o. Maciej Zięba. - Tu chciałabym uciąć spekulacje, czy o. Maciej Zięba wiedział o wszystkim, czy nie. Zdecydowanie wiedział. A nasze listy, spisane przez nas własnoręcznie od 2000 r. są w archiwum - zapewnia ofiara ojca Pawła
            • Oprawca kontynuował jednak swoją działalność. - Pod koniec 2019 r. jedna z ofiar natrafiła na działalność Pawła w internecie. Napisała list do obecnego prowincjała. Odpowiedź prowincjała nie była lakoniczna, natomiast wpisywała się w nurt myśli „wszystko jest załatwione”. Czas pokazał że jest zupełnie inaczej - opowiada zraniona”

            Z netu

            Co za ohydna żydolewacka kłamczucha

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka