Dodaj do ulubionych

Kultura a ...."kultura". Cos dla panny Anny.

20.03.21, 08:11
"Ale jak spojrzymy na "kulture" panujaca pod wyrem to wszystko jasne ,z kim mamy do czynienia. "

Czesc!big_grin
Poprawilas mi humor z rana piszac o strasznej kulturze na ..."podwyrku".
No coz, za krotko jestes na forum zeby oceniac poziom kultury iu Twioich kolezanek.
Ale...gdybys byla tak zerknac do archuiiwum i zaczela wertowac od 10 lat wstecz to......no, to bys sie duzo ciekawych rzeczy dowiedziala. A slowa powtarzane non stop: "skurwysyny, skurwysynstwo ....itd. itp" mogyly w w swej czestotliwosci i kreatywnosci napewno konkurowac z "kurwami i brudnymi palami" niejakiego Obajtka....big_grinbig_grin:
To tyle w temacie - KULTURA.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Kultura a ...."kultura". Cos dla panny Anny. 20.03.21, 11:00
      Podziwiam Zorro, Twoja determinację w próbach wymiany zdań z wyspiarskim matołkiem.
      A czemu podziwiam? Bo to tak jakbyś rozmawiał z rozwielitką.
      Rozwielitka - jak wiele innych prostych organizmów kieruje się w swym zachowaniu taksjami.
      Podobnie jak pisonia i propisonia mafia.
      Zatem anna (niech ta ksywka pozostanie w Twoim sposobie zwracania się, choć to zupełnie nieścisłe)
      anna wspomni więc o naszej kulturze nawiązując do bredni założycielki niszowego forum, po czym będzie pobekiwać nad dramatem rodzin pisonich skurwysynów uwłaszczonych na państwowym majątku.
      Będzie kwiczeć nad niedolą wielomeżatki wyznaczającej "standardy" wolskiej rodziny sugerując, że ataki na to gównoo, które zakasowało miliony za śmierć jaką tatuś poniósł pod wpływem nakazu braciszka paranoika to potworność i antykultura.
      Podobnie jak ataki na synusia sołtysowej w gumiakach z wystającą z nich słomą, który to miał być wzorcem katolicyzmu, z transmisją mszy promicyjnej przez tvPiS i tv trwam, a który najpierw zmajstrował dziecię małolacie, następnie porzucił habit i pod zmienionym nazwiskiem (a niby czemu?) znalazł zatrudnienie w firemce powiazanej z chujem pierdolonym (himself powiązanego).
      Toż samo "anna" (oczywiście do wtóru z pozostałymi shitami lokalnymi) atakował rodzinę Sorell z aluzjami do miejsca zatrudnienia córki, wycieczkami pod adresem Jej bliskich i z licznymi inwektywami odnośnie ich wyglądu (oczywiście świr "nadreński" oburzyo sie w artykuliku wstępnym won-tku na tych, co to krytykują czyjś wygląd ubiór itd. itp.
      "anna" oczywiście nic nie wie o TYSIACACH inwektyw kierowanych do Sorel i mnie w tym własnie aspekcie.
      Nigdy oczywiście nie używało określenia glacate, trzygwiazdkowe, i SETEK innych ubliżających określeń odnośnie naszego wyglądu, tuszy, ubioru wraz z opiekuniem co to świńte jak cholera jest i bezgrzeszne, że o translatorce przewodników nie wspomnę (bo ono przecie nie słupek) czy o przeklejaniu fotografii Sorell jako kontrastu do Najśliczniejszej Pod Słońcem kuleszanki po drugiej Alp stronie.
      O wyśmiewaniu naszej odzieży - również przez "annę", nie wspomnę

      Mentalność tych shitów jest odzwierciedla stan umysłu typowego pisona.
      Jesli kto pisona/propisona skrytykuje, nazwie odlegle od przekonań o ich własnej wspaniałosci to czyste żydolewackie skurwysyństwo.
      Inwektywy na ich ryjach to albo Czysta Prawda, albo Reakcja na Akcję.
      Ot przykład pierwszy z brzegu z niszowego forum.
      Ataki na biednego tymka i martunię (tym razem K). to skurwysyństw nieuprawnione.
      W odróżnieniu od jak najbardziej poecanego gnojenia syna Donalda Tuska.

      Dlatego podziwiam Twoje próby.
      Ze swojego punktu widzenia sugeruje rezygnacje.
      Rozwielitka reaguje na bodźce termiczne, chemiczne i świetlne.
      Tylko tyle potrafi ocenić właściwie.
      I takie też jest "annię".
      • sorel.lina Re: Kultura a ...."kultura". Cos dla pann 20.03.21, 15:02
        "Toż samo "anna" (oczywiście do wtóru z pozostałymi shitami lokalnymi) atakował rodzinę Sorell z aluzjami do miejsca zatrudnienia córki, wycieczkami pod adresem Jej bliskich i z licznymi inwektywami odnośnie ich wyglądu (oczywiście świr "nadreński" oburzyło się w artykuliku wstępnym won-tku na tych, co to krytykują czyjś wygląd ubiór itd. itp.
        "anna" oczywiście nic nie wie o TYSIACACH inwektyw kierowanych do Sorel i mnie w tym własnie aspekcie.
        Nigdy oczywiście nie używało określenia glacate, trzygwiazdkowe, i SETEK innych ubliżających określeń odnośnie naszego wyglądu, tuszy, ubioru wraz z opiekuniem co to świńte jak cholera jest i bezgrzeszne, że o translatorce przewodników nie wspomnę (bo ono przecie nie słupek) czy o przeklejaniu fotografii Sorell jako kontrastu do Najśliczniejszej Pod Słońcem kuleszanki po drugiej Alp stronie."


        Naśmiewanie się z wyglądu jest mało ważne, tym bardziej, że to jedyny chyba "argument", jaki najczęściej panie z sąsiedzkiego forum mają. To ich kontrargument adekwatny, jak ten: " a u was biją murzynów". smile
        Czy ma ten "kontrargument" coś wspólnego z rzeczywistością, czy nie - mniejsza z tym. Można co najwyżej się uśmiechnąć albo zignorować.

        Ale kłamstwa na temat wykształcenia, życia zawodowego i osobistego, zwykłe oszczerstwa mając kogoś zohydzić... to już jest niewybaczalne! Niestety takie fałszywe rewelacje na mój temat - rewelacje jakoby pochodzące od jakiegoś tajemniczego "informanta" wink - te panie bez skrupułów rozpowszechniały i nigdy nie odwołały. Nawet wtedy, gdy te kłamstwa zostały zdemaskowane.

        Tak więc niech każdy - zanim zacznie pouczać kogoś, co to jest kultura i przyzwoitość - uderzy się we własne piersi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka