Dodaj do ulubionych

Coście skurwysyny z Wolską zrobiły?

05.05.21, 18:41
Tu nie ma dobrych rozwiązań. Podniesienie stóp % zdławi gospodarkę. Jednak to nie zbyt niskie stopy% są problemem tylko gigantyczne rozdawnictwo uprawiane przez PIS. Jednak gdyby zabrać zasiłki to problem będzie miał sklepikarz, jego dostawca, pracownik itd.
Ale kiedyś to trzeba zrobić. Zderegulować gospodarkę, obniżyć podatki, wprowadzić jasne, proste i przejrzyste prawo.
www.tokfm.pl/.../7,103090,27046140,takiego...
Obserwuj wątek
                  • wscieklyuklad Re: Coście skurwysyny z Wolską zrobiły? 06.05.21, 16:03
                    Mariusz Jaloszewski
                    Prokuratura Krajowa Święczkowskiego żąda od niepokornej prokuratorki 250 tys. zł! Za krytykę.
                    Prokuratura Krajowa żąda ćwierć miliona złotych od Katarzyny Kwiatkowskiej, szefowej stowarzyszenia niezależnych prokuratorów Lex Super Omnia. Prokuratura pozwała ją do sądu za ostrą krytykę. Astronomiczna kwota roszczenia ma ją przestraszyć i uciszyć
                    Jak ustaliło OKO.press, Prokuratura Krajowa złożyła przeciwko szefowej Lex Super Omnia cywilny pozew o ochronę dóbr osobistych. Domaga się od Katarzyny Kwiatkowskiej przeprosin za krytyczny wywiad, jaki ukazał się 30 stycznia 2021 roku w „Gazecie Wyborczej”.
                    Prokuratura Krajowa chce, by Kwiatkowska przeprosiła ją teraz za „insynuacje, że kierownictwo Prokuratury dopuszczało się przestępstw i innych naruszeń prawa”.
                    Przeprosiny mają ukazać się w „Gazecie Wyborczej” oraz na portalu Wyborcza.pl. Bo tam ukazał się wywiad z nią.
                    Prokuratura Krajowa domaga się też od szefowej Lex Super Omnia astronomicznej kwoty 250 tys. zł. Nie dla siebie, tylko na Caritas, czyli na cel społeczny.
                    Żądanie jest wysokie, bo kwota ma przestraszyć niezależną prokurator i zniechęcić ją do dalszej krytyki prokuratury Zbigniewa Ziobry oraz jego stronników, w tym Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego.
                    Z informacji OKO.press wynika, że Prokuraturę Krajową reprezentuje radca prawny Krzysztof Krełowski.
                    „Kwota zatyka. Ale uważam, że kierowanie pozwu przeciwko mnie jako szefowej Lex Super Omnia za krytyczną wypowiedź polegającą na stwierdzeniu prawdy jest zaskakujące.
                    Nasze stowarzyszenie od początku krytykuje Prokuraturę Krajową. I ten pozew nas nie przestraszy.
                    W sądzie przedstawię nasze racje i nasze raporty o prokuraturze” – mówi OKO.press szefowa Lex Super Omnia Katarzyna Kwiatkowska.
                    Opisywaliśmy w OKO.press raporty o prokuraturze Ziobry.....
                    oko.press/prokuratura-krajowa-zada-250-tys-zl-za...
                        • wscieklyuklad Re: Coście skurwysyny z Wolską zrobiły? 06.05.21, 16:38
                          Mobilne urny wyborcze przy kościołach, na parkingach sklepów czy stacjach Orlenu. Tak mogły wyglądać wybory prezydenckie w 2020 roku, gdyby odbyły się w maju - wynika z planu Poczty Polskiej, do którego dotarł money.pl. - To sprzyjałoby jednej frakcji i niosło ryzyko fałszowania wyników - komentuje były szef Państwowej Komisji Wyborczej.

                          Z netu
                            • wscieklyuklad Re: Coście skurwysyny z Wolską zrobiły? 06.05.21, 18:32
                              Kaleta głupoty…
                              Czyli, jak vicefilister nie zna zasad panujących w TSUE…
                              A tak… Kaleta znowu wystąpił przed szereg i dał głos. Zapomniał, że przy błysku co prawda najpierw dociera światło, ale głos też dotrze. I to bywa niebezpieczne, gdy człowiek otrząśnie się z oślepienia, a tu bęc, dochodzi głos. Kaleta stwierdził bowiem, że to były minister z rządu Tuska (co by oni zrobili, gdyby go nie było) jako rzecznik generalny TSUE wyznacza zawsze tego do wyrażenia opinii, który jest wrogi Polsce. A zapomniał, lub nawet o tym nie wie, że TSUE nigdy do sprawy przeciw jakiemuś państwu nie dopuszcza sędziego z danego kraju. Ot, niewiedza nie boli, ale skutki już mogą… Ponadto zapodał, że przecież sędziowie mogą zadawać pytanie prejudycjalne, zapomniał jednak dodać, że zaraz po tym mają dyscyplinarkę…
                              Czarzasty dalej płaksi, że pieniądz z Unii ważniejszy niż wszystko inne. Ma nadzieję, że to, co oni spaprali, naprawi senat, albo nawet niech Platforma zgłosi konstruktywne votum nieufności, a oni to poprą… A przecież decyzję o sprzedaniu się podjęli już na początku marca. A teraz kłamią w mediach w żywe oczy… Rzekł nawet, że mu Budka nie będzie mówił, co oni mają robić… Wynika z tego, że na złość suwerenowi odmroziła lewica sobie uszy…
                              Kosiniak dogadał się z Hołownią, że mogą być koalicjantami… Kamysz nie przeszkadzał, a nawet poparł. Wynika z tych wszystkich działań na opozycji, że obecnie każdy gotuje swoją zupę, ale każdemu brakuje wszystkich produktów. No i żeby nie wyszedł żurek z rosołu, powinni się jednak dogadać, co kto ma i co kto może.

                              Z netu
                                              • wscieklyuklad Re: Coście skurwysyny z Wolską zrobiły? 06.05.21, 19:53
                                                Permanentny głód wykształcenia i szpanowanie łgarstwem

                                                Prezenter TVP twierdzi, że jest doktorem fizyki. Uniwersytet Mickiewicza: Janecki jest tylko magistrem historii sztuki. IPN: Był w komunistycznej młodzieżówce.
                                                Dziennikarz TVP Stanisław Janecki twierdzi, że jest doktorem fizyki. Tym twierdzeniom przeczy Uniwersytet Adama Mickiewicza, którego Janecki jest absolwentem. Rzekoma praca doktorska Janeckiego nie istnieje. Istnieje jedynie jego praca magisterska. Nie jest jednak związana z fizyką.
                                                Janecki w rzeczywistości jest tylko magistrem historii sztuki. – Studiował na historii sztuki w latach 1974/75 – 1978/79 oraz na studiach doktoranckich w latach 1979-1980. (…) Przedstawił pracę magisterską „Matejko. Historia i styl.” Promotorem pracy był doc. dr hab. Konstanty Kalinowski, recenzentem doc. dr hab. Alicja Kamzowa. Egzamin magisterski odbył się 7.07.1979 roku. Przewodniczącym komisji egzaminacyjnej był doc. dr hab. K. Siuchniński. Ponadto na podstawie akt można potwierdzić odbywanie (…) studiów doktoranckich z zakresu Historii i Teorii Kultury w roku akademickim 1979/80 (ostatnia data w dokumentacji – 12.11.1980). Brak potwierdzenia ukończenia tych studiów – wyjaśnia Uniwersytet Adama Mickiewicza.
                                                Co ciekawsze – Janecki przekonywał swoich widzów i czytelników, że w PRL nigdy nie działał w komunistycznych organizacjach. Tymczasem z akt odnalezionych przez Instytut Pamięci Narodowej Janecki sam przyznawał się do działaniu w komunistycznej młodzieżówce – Socjalistycznym Związku Studentów Polskich.

                                                z netu

                                                Z obecnych dokonań wiemy, iż fizyka to zbyt trudny do przyswojenia przedmiot dla mafii i promafii.
                                                • wscieklyuklad Re: Coście skurwysyny z Wolską zrobiły? 06.05.21, 20:16
                                                  10itgSmp oongasofodzrreo.ud ·
                                                  Gmyz ma wyższe wykształcenie? Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna: Praca dyplomowa korespondenta TVP nie istnieje
                                                  Trotyl na dyplomie.
                                                  Korespondent TVP Cezary Gmyz twierdził, że jest teatrologiem. Gdy jednak dziennikarze zaczęli dopytywać go o tytuł pracy magisterskiej Gmyz unikał odpowiedzi. Również Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna nie znalazła jego pracy magisterskiej.
                                                  Dociskany przez media Gmyz bronił się, że zmarł jego promotor… a następnie jego następca. Nie wyjaśnił dlaczego później nie próbował obronić pracy magisterskiej, ale przekonywał, że „skończył absolutorium”.
                                                  Te tłumaczenia korespondenta TVP obaliła jednak dziennikarka Aleksandra Zawisza. – Nie ma skończonej PWST. Te studia kończą się obroną pracy magisterskiej i uzyskaniem tytułu magistra – wyjaśniła dziennikarka.

                                                  a toto to kolejne zakompleksione NIC nie potrafiące nawet stworzyć pracy dyplomowej.
                                                  • wscieklyuklad Re: Coście skurwysyny z Wolską zrobiły? 10.05.21, 16:48
                                                    W Europie zauważają polską demokrację i najwyraźniej ją "doceniają" ...
                                                    To jest karykatura autorstwa holenderskiego satyryka Joepa Bertramsa zajmującego się satyrą polityczną - wolnością słowa, konfliktami zbrojnymi, prawami człowieka i tematyką ochrony środowiska ...
                                                    Autor karykaturę udostępnił na swoim profilu na Twitterze i skomentował: nasz polski "przyjaciel" opatrując hasztagami #Kaczyński #PiS
                                                    Podpis pod rysunkiem z widoczną muszlą klozetową brzmi: "polski projekt" a napis wewnątrz muszli: "wolna prasa" ...
                                                    twitter.com/.../status/1391338659199307776/photo/1

                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/184146193_1249220495496005_2741078430499900752_n.jpg?_nc_cat=105&ccb=1-3&_nc_sid=825194&_nc_ohc=yAs8lcGZzA0AX85vQXQ&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=33f1811b32a624fb3d6034f6891cfacb&oe=60BE1DDE
                                                  • wscieklyuklad Re: Coście skurwysyny z Wolską zrobiły? 11.05.21, 15:44
                                                    Karol Rajewski, były polityk PiS, były burmistrz Błaszek napisał list do Jarosława Kaczyńskiego. Pisze w nich o lokalnych patologiach, uwikłaniu polityków Prawa i Sprawiedliwości w mało przejrzyste działania. Efekt? Jak pisze Krajewski jest grillowany przez opresyjne służby.

                                                    Panie Kaczyński, przez 10 lat byłem członkiem Prawa i Sprawiedliwości, najpierw posłowie z PiS wymuszali na mnie obsadzanie stanowisk w gminie „pisowskimi aparatczykami”, potem przyjeżdżali do mojego domu z biznesmenami, którym miałem umożliwić realizację „ śmierdzących” interesów, a kiedy stanąłem w obronie własnej gminy, która tonęła w długach i skrytykowałem „deformę” Zalewskiej zostałem wyrzucony z partii na antenie telewizji „narodowej” – pisze na swoim profilu Karol Rajewski.

                                                    Z netu

                                                    I susznie, niech onemu zgrillują dupsko na bitki.
                                                  • wscieklyuklad Re: Coście skurwysyny z Wolską zrobiły? 11.05.21, 16:04
                                                    Ewa Kucz
                                                    Marszałek zapowiedział, że w Senacie pojawią się poprawki co do ratyfikacji Funduszu Odbudowy oraz warunki, które zostaną przedstawione prezydentowi.
                                                    - Część prawników stoi na stanowisku, że możemy wprowadzić takie poprawki, które będą dotyczyć materii ustawy ratyfikacyjnej, czyli finansów. I takie poprawki ugrupowania demokratycznej większości w Senacie przedstawią – zapowiada Tomasz Grodzki.
                                                    – Możemy też apelować do prezydenta, by podejmując decyzję w sprawie ustawy ratyfikacyjnej, wziął pod uwagę zastrzeżenia Senatu, aby uwzględnił je też w pracach nad ustawą wdrożeniową KPO, która tak naprawdę nada konkretny kształt planom opisanym w KPO – dodał marszałek Senatu.
                                                    Polityk odniósł się także do niedawnej wypowiedzi europosła PiS Joachima Brudzińskiego w RMF FM o tym, że Senat może albo przyjąć ustawę ratyfikującą, albo ją odrzucić, a zapowiedzi wprowadzenia poprawek to "bredzenie".
                                                    – Kłamstwo i oszustwo jest znakiem szczególnym tej formacji. Na miejscu pana Brudzińskiego martwiłbym się o jego pozycję w PiS, skoro ludzie uważani za jego nominatów zostali w trybie nagłym odwołani z zarządu Zakładów Chemicznych „Police”, będących częścią Grupy Azoty – skomentował Grodzki.
                                                    – Jeśli Senat wprowadzi poprawki, to ustawa ratyfikacyjna wróci do Sejmu. Nie byłbym szczególnie zdziwiony, patrząc na to, jak walczy ze sobą Zjednoczona Prawica, że niektóre z senackich poprawek mogłyby się ostać. A potem prezydent dostałby dokument z określonymi warunkami, uchwalonymi przez parlament – podsumował senator.
                                                  • wscieklyuklad Re: Coście skurwysyny z Wolską zrobiły? 11.05.21, 16:08
                                                    Powstałe w 2017 r. Wojska Obrony Terytorialnej były pomysłem, a potem oczkiem w głowie byłego ministra obrony Antoniego Macierewicza. Jako jedyny rodzaj sił zbrojnych były i nadal są podporządkowane bezpośrednio ministrowi obrony, a nie szefowi Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Na ich utworzenie Macierewicz sypnął nie byle jakim groszem – ponad 1 mld zł. Budżet na 2018, pierwszy rok działalności formacji, wyniósł 567 mln zł.
                                                    🔷 Nie gorzej traktuje WOT obecny minister obrony Mariusz Błaszczak. W pierwszym zaplanowanym przez siebie budżecie na 2019 r. przyznał terytorialsom 483 mln zł, w 2020 r. podniósł stawkę do 688 mln zł, a w 2021 r. ustalił ją na niebotycznym poziomie 863 mln zł.
                                                    🟥 Od samego początku istnienia WOT mówiło się, że jest to formacja faworyzowana względem wojsk operacyjnych. Tak jest, ale tylko na poziomie dowództw i wojskowej propagandy. Znacznie gorzej wygląda to z perspektywy żołnierzy ochotników.
                                                    👉🏻 WOT ma problemy z wypłacaniem wynagrodzeń swoim żołnierzom. Każdy z nich dostaje 411 zł miesięcznie za gotowość do służby, plus 117 zł za każdy dzień służby. Zaległości wynosiły zwykle 6-8 tys. zł, a w skrajnych przypadkach nawet 15 tys. zł.
                                                    🔸 Żołnierze skarżą się, że podczas gdy rodziny dowódców usadowiły się na wygodnych stanowiskach w WOT, oni są rzucani do prac, których związku z wojskowymi działaniami nijak nie mogą zrozumieć.
                                                    ❌ Część frustracji spowodowanej opóźnieniami w wynagrodzeniach, nepotyzmem czy kierowaniem żołnierzy do nieadekwatnych do ich przeznaczenia działań, mogłaby zostać zniwelowana, gdyby mieli oni poczucie innych korzyści wynikających ze służby w WOT. Wielu pasjonatów wojska przychodzi tam dla własnego doskonalenia się, a więc dla prowadzonych na odpowiednim poziomie szkoleń.
                                                    🔷 Kiedyś wydawało się, że WOT to ukochane dziecko PiS. Dziś ochotnicy stają się kolejnym „gorszym sortem”
                                                    Źródło: Onet
                                                  • wscieklyuklad Re: Coście skurwysyny z Wolską zrobiły? 11.05.21, 21:29
                                                    ALBO STRACIĆ PRACĘ, ALBO TWARZ
                                                    Jan Miszczak (zdjęcie) - dziennikarz, który jako jeden z wielu padł ofiarą czystek w Polska Press po jej wrogim przejęciu przez Orlen Obajtka. Motto Miszczaka brzmi: "Do wyboru: albo stracić pracę, albo twarz". Niech będzie mottem każdego dziennikarza, który ceni sobie dziennikarską godność i wolność.
                                                    W ostatnim felietonie zamieszczonym w "Nowinach", z którymi współpracował od wielu lat, zamieścił m.in. takie zdanie:
                                                    "(...) moja niesłuszna niechęć do prezesa Orlenu Daniela Obajtka była spowodowana stałym wprowadzaniem mnie w błąd przez media niezależne. Na szczęście ich autonomia została w porę zatrzymana przez samego Obajtka, gdy kierowany przez niego Orlen wykupił całą gamę pism Wydawnictwa Polska Press”."
                                                    natemat.pl/352915,jan-miszczak-zwolniony-z-nowin...
                                                    Został za karę zwolniony przez nowego naczelnego "Nowin", politruka z TVP regionalnej. Niezależnych dziennikarzy na wyższych stanowiskach funkcyjnych w gazetach regionalnych zwalnia z kolei niejaka Dorota Kania, znana nam wszystkich przez obleśną publikację "Resortowe dzieci"...
                                                    Przypomnijmy: "Lustrowała dziennikarzy, była oskarżana o płatną protekcję, a dzisiaj robi czystki personalne w gazetach należących do Polska Press. Związana ze środowiskiem „Gazety Polskiej” Dorota Kania to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci w polskich mediach."
                                                    wiadomosci.onet.pl/.../kim-jest-dorota.../h0tjccw
                                                    Jan Miszczak nie jest jedynym, który pada ofiarą pisowskich czystek w prasie regionalnej, ale z powodzeniem może być symbolem dziennikarskiej rzetelności i odwagi, których barbarzyńcy pisowscy nienawidzą. Był w swojej karierze wielokrotnie nagradzany.
                                                    nowiny24.pl/reportaz-dziennikarza.../ar/6032559
                                                    Powiecie: "po co nam zawracasz głowę jakimiś "Nowinami"! Polska się wali, jest w ruinie, a ty piszesz o jakiejś gazetce lokalnej". To nieprawda, bo bliższa koszula ciału. W gminnych sklepikach to właśnie prasa regionalna cieszy się największym powodzeniem i ma niebagatelny wpływ na kształtowanie opinii.
                                                    Dlatego Adam Bodnar walczy o niezależność prasy lokalnej, która pod rządzami Obajtka i Kani stanie się po prostu zbiorem nic nie wartych, propagandowych gazetek partyjnych, pozbawionych dziennikarstwa, wypełnionych przekazami dnia.
                                                    "Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów rozpozna poza kolejnością odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich od decyzji prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ws. zgody na przejęcie kontroli nad Polska Press przez PKN Orlen. Decyzję w tej sprawie podjęto w końcu kwietnia br."
                                                    www.wirtualnemedia.pl/.../sad-poza-kolejnoscia...
                                                    Dziennikarze są czwartą władzą. Jedni korzystają zeń umiejętnie, patrząc krytycznie na ręce rządzącym, drudzy ulegają łatwiźnie, stając się funkcjonariuszami partyjnymi ze złamanymi kręgosłupami i bez twarzy.
                                                    Brońmy niezależnych dziennikarzy! W jaki sposób? Pod moim tekstem wklejam komunikat Towarzystwa Dziennikarskiego w przekonaniu, że nie pozbędziemy się złej władzy bez prawdziwego niezależnego dziennikarstwa.
                                                    Przemysław Wiszniewski
                                                    Towarzystwo Dziennikarskie podejmuje inicjatywę utworzenia Funduszu Solidarności Dziennikarskiej dla wsparcia dziennikarzy i redaktorów zwalnianych z pracy w redakcjach przejętych przez Orlen. Zgromadzone środki przeznaczone będą na bezpośrednie wsparcie finansowe, pomoc prawną, a gdyby udało się zachęcić Państwa do bardziej regularnych wpłat – także na program stypendialny.
                                                    Apel o wsparcie kierujemy nie tylko do środowiska medialnego, ale także do wszystkich, którzy zechcą w tych trudnych czasach okazać solidarność niezależnym dziennikarzom.
                                                    Wpłat prosimy dokonywać na konto Towarzystwa:
                                                    97 1160 2202 0000 0002 2610 5573 z dopiskiem „Fundusz Solidarności”.
                                                    Seweryn Blumsztajn - prezes Towarzystwa
                                                    #PolskaPress #Obajtek #Orlen #ResortoweDzieci #NiezależneDziennikarstwo #TowarzystwoDziennikarskie #SewerynBlumsztajn #DorotaKania #JanMiszczak #Nowiny
                                                  • wscieklyuklad Re: Coście skurwysyny z Wolską zrobiły? 12.05.21, 18:00
                                                    To są haniebne działania pisowskiej władzy, która tchórzliwie za pośrednictwem TK, chce zmusić kobiety do rodzenia płodów nie rokujących przeżycia, a lekarzy zastraszyć tak, aby nie kwalifikowali pacjentek do aborcji nawet jak poród zagraża ich życiu.
                                                    Tak chcą wspierać dzietność kobiet w Polsce, to są działania wręcz zniechęcające do zajścia w ciążę i rodzenia dzieci.
                                                    Polka zmuszona do donoszenia ciąży, która zagraża jej życiu. Lekarze boją się zakwalifikować ją do aborcji.
                                                    Ula jest w ciąży z bliźniakami syjamskimi, których nigdy nie da się rozdzielić. Poród grozi uszkodzeniem macicy i krwotokiem wewnętrznym. Lekarze poinformowali kobietę, że nic nie mogą zrobić. To niejedyny taki przypadek - ze strachu przed prokuraturą lekarze coraz częściej ryzykują zdrowiem kobiet.
                                                    W gabinecie zebrało się kilkoro lekarzy. Analizowali badania. Znów na wiele minut zapadła niepokojąca cisza. A potem Ula usłyszała: "Płody są zrośnięte na całej długości brzucha. Mają jedno serce, jedną wątrobę i wspólne naczynia. Nic nie da się zrobić. Nie da się ich rozdzielić. Ciąża może obumrzeć, ale nie wiadomo kiedy to się stanie. Czy w 15, 20 czy 30 tygodniu. Jeśli dzieci nawet urodzą się żywe, to umrą zaraz po narodzinach. Nie ma dla nich ratunku" - orzekli lekarze.
                                                    . Po opublikowaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, który zakazuje przerwania ciąży z powodu ciężkich, nieuleczalnych wad płodu, lekarze poinformowali ją, że nic nie mogą zrobić. I dali adres i telefon do hospicjum perinatalnego.
                                                    - Kazali mi nosić w brzuchu dzieci skazane na śmierć. Patrzeć jak brzuch rośnie, czuć ruchy dzieci, słuchać, jak serce bije i czekać na ich śmierć - mówi Ula.
                                                    Ula nie otrzymała w Polsce pomocy.
                                                    Wolą ryzykować zdrowie kobiety, niż mieć prokuraturę na karku
                                                    Kamila Ferenc, prawniczka z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, nie kryje oburzenia: - To jest jaskrawy przykład tego, do czego doprowadziła w Polsce kryminalizacja aborcji, nagonka na lekarzy, którzy ją przeprowadzają, straszenie prokuraturą, wystawanie pod oknami szpitali działaczy ruchu anti-choice. Lekarze się boją, nie chcą mieć na karku śledczych wypytujących o okoliczności przerwania ciąży, sprawdzania dokumentacji, więc odmawiają nawet w sytuacjach, gdy aborcja jest legalna, tłumacząc, że nie mogą jej przeprowadzić. To jest uciekanie od odpowiedzialności i błędna interpretacja prawa, która ma chronić lekarzy - podkreśla Kamila Ferenc i wyjaśnia: - W przepisach nie ma mowy o tym, że przerwanie ciąży jest dopuszczalne, gdy tu i teraz, właśnie w tym momencie ciąża zagraża zdrowiu i życiu kobiety. To by oznaczało, że czekamy, aż kobieta będzie umierać na stole operacyjnym, by ją ratować - ocenia prawniczka i pyta: - Do tego chcemy doprowadzić? Ile kobiet w Polsce musi umrzeć, żebyśmy zrozumieli, że płód nie jest ważniejszy od kobiety, że zdrowie i życie kobiety są ważne.
                                                    Wysokie Obcasy w wyborcza.pl

                                                    To żydolewackie oszczerstwo

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka