Dodaj do ulubionych

Pomożeta? Zróbta to same!

15.05.21, 14:24
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/186629896_3263248583778088_4917028227710830025_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=29tbIkdjGMAAX9u-BJp&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=ff9d65f3d4ef06ae11dbbef845c0902c&oe=60C6A17E
Obserwuj wątek
                                    • wscieklyuklad Re: Pomożeta? Zróbta to same! 15.05.21, 14:51
                                      Michał Skrzecz
                                      Były człowiek PiS miażdży Kaczyńskiego: Polski Ład to kolejna ściema, która ma za zadanie utrzymać przy korytach Pana przybocznych przydupasów.
                                      Karol Rajewski, były burmistrz Błaszek z ramienia PiS napisał list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego w związku z sobotnią prezentacją Polskiego Ładu. Nie zostawia suchej nitki na działaniach partii, której niegdyś uwierzył, “tak jak miliony Polaków”.
                                      Szanowny Panie Kaczyński,
                                      Uznałem, że w tym ważnym dniu dla Prawa i Sprawiedliwości napisze to Pana ten krótki list. Pisze tradycyjnie na FB, bo chciałbym, aby to, co mam Panu do powiedzenia, nie utknęło gdzieś po drodze, tak jak wiele wcześniejszych listów.
                                      Panie Prezesie, wypadałoby Panu dziś pogratulować nowego otwarcia, ale patrząc na Pana „dyktatorskie” rządy, to raczej nowy Polski Ład będzie to kolejną „ściema”, która ma za zadanie utrzymać „przy korytach” Pana przybocznych „przydupasów”. Wszystko niestety na to wskazuje, bo na początku też stworzył Pan iluzję „Dobrej Zmiany”, która okazała się szybką „Dobrą Ściemą”.
                                      Dziś chce Pan ogłosić nowy Polski Ład.
                                      A może wypadało wyjść i przyznać się, że ta cała Pana „Dobra Zmiana”, na którą nabrałem się ja i miliony Polek i Polaków, to był jeden wielki „Polski Wał”.
                                      Może warto wyjść, uderzyć się w pierś, przeprosić Polaków i powiedzieć im jak było, że najpierw kupiliście ich za ich własne pieniądze, potem zdeptaliście ich konstytucyjne prawa, żeby na końcu stworzyć represyjne państwo PiS, w którym „grilluje” się uczciwych ludzi, którzy nie dali sobie „złamać kręgosłupa” pisowskim „miernotom”, a „gloryfikuje” się komunistycznych „oprawców” i „bandę złodziei”, która w czasach największego kryzysu gospodarczego, gdy w szpitalach umierali Polacy, wydała ponad 76 milionów na „kopertowe wybory”, które nigdy się nie odbyły.
                                      A to wszystko robione było tylko po to, żeby stworzyć iluzję opiekuńczego Państwa prawa i sprawiedliwości z „marionetkowym” rządem i prezydentem zarządzanymi z tylnego siedzenia na Nowogrodzkiej.
                                      Panie Prezesie, znając Pana boje się, że jednak jest Pan zbyt „małym” człowiekiem i braknie Panu odwagi i przyzwoitości, żeby przyznać się do tego wszystkiego.
                                      Myślę, że do końca swoich dni będzie realizował Pan swoje „chore” ambicje i prowadził osobiste rozgrywki, podżegając do nienawiści i dzieląc Polaków.
                                      Bez względu czym dzisiaj „zamydlicie” oczy Polakom, to niestety przejdzie Pan do historii jako zgorzkniały i pełen nienawiści „dyktator”, a mogło być inaczej….
                                      Panie Prezesie, zacytuje na koniec kardynała Stefana Wyszyńskiego, który powiedział kiedyś, że :„Człowiek dopiero wtedy jest w pełni szczęśliwy, gdy może służyć, a nie wtedy, gdy musi władać.
                                      Władza imponuje tylko małym ludziom, którzy jej pragną, by nadrobić w ten sposób swoją małość.
                                      Człowiek naprawdę wielki, nawet gdy włada, jest służebnikiem”. Panie Kaczyński może warto przemyśleć te słowa przed wyjściem na mównicę.
                                      Z gasnącym szacunkiem, Karol Rajewski, członek Prawa i Sprawiedliwości w latach 2006-2016.
                                              • wscieklyuklad Re: Pomożeta? Zróbta to same! 15.05.21, 15:02
                                                POLSKI ŁAD NOWA NADZIEJA” – NA UMOCNIENIE WŁADZY PIS
                                                Zorganizowana dzisiaj przez PiS Konwencja online poświęcona tzw. Krajowemu Planowi Odbudowy pod nazwą „Polski Ład Nowa Nadzieja” pokazała dobitnie zdolności propagandowe tego środowiska politycznego. Na wstępie Hymn Polski (wszystkie zwrotki) odśpiewane uroczystym chóralnym głosem. Wskazuje to jednoznacznie na to, że naszą jedynie słuszną partię należy utożsamiać z prawdziwym narodem, będącym emanacją Polski - PiS, a więc Kraju wolności, sprawiedliwości i dobrobytu, państwa „Polskiego Ładu i Nowej Nadziei” dla coraz liczniejszej części tzw. lepszego sortu Polek i Polaków. Nadziei na kolejne 500 niewyjaśnionych afer w związku z umocnieniem władzy przestępców konstytucyjnych spod znaku tzw. Zjednoczonej Prawicy.
                                                Potem przemowa Naczelnika Kraju, wybitnego demokraty i męża stanu Jarka, zapowiadająca wszystko co najlepsze dla przeciętnego Polaka, rolnika, gminy, seniora i każdego innego przedstawiciela naszej ukochanej ojczyzny, który przyszedł prezesowi do głowy. Skala zapowiadanego dobrostanu jakości życia i wolności dla każdego obywatela była w tych zapowiedziach tak nieograniczona jak praworządność wodza i jego partyjnych sługusów.
                                                Dalej głos zabrał dwukrotnie certyfikowany kłamca Mateuszek-Kłamczuszek, który zrealizowawszy obietnice wybudowania 100 000 mieszkań, polskiego promu, miliona aut elektrycznych i wielu innych zapowiedzianych projektów, o których nie zdążył wymienić w swym przemówieniu, ponieważ miał w swoich obietnicach tyle do zakomunikowania nowych inicjatyw, że nie starczyło mu już na to czasu. Początek obietnic i rozdawnictwa socjalnego czas zacząć. Tylko w ten sposób zwiększymy poparcie obywateli i umocnimy naszą władzę do „końca świata i jeden dzień dłużej”. Jeśli będą wątpliwości pomoże nam w tym TV PiS, ORLEN-PRASA LOKALNA oraz inne serwilistyczne wobec rządzących gazety, dla których reklamy spółek Skarbu Państwa są jedyną nadzieją na przetrwanie na rynku prasy.
                                                Kolejną mówczynią była wybitna polityczka Elżunia znana z organizacji szybkich ścieżek legislacyjnych bubli. Marszałkini Elka jest z wykształcenia historyczką, prekursorką nowej metodyki nauczania tego przedmiotu, która swoją innowacyjność ujawniła publicznie informując, że jako pierwsza i chyba jedyna na świecie nauczała o przyszłości, która jeszcze się nie wydarzyła. Zrobiła to na przykładzie zbrodni katyńskiej, o której „uczyła się z przedwojennych książek”.
                                                Głos zabrał również kolejny wybitny mąż stanu, Jarek numer dwa polskiej prawicy. Wyróżniającą cechą jego niezwykłego talentu jest swoista zdolność politycznej bilokacji, która polega na umiejętności równoczesnego bycia prominentnym politykiem zarówno w demokratycznym jak i autorytarnym systemie politycznym.
                                                Wreszcie tym razem, w odróżnieniu od ostatniego posiedzenia Sejmu lub jak chcą inni „maszynki do uchwalania ustaw oczekiwanych przez rządzących”, głos został udzielony ministrowi Zbyszkowi, znanemu ze swej symbolicznej wręcz wrażliwości, którą tylko niektórzy nieżyczliwi mu komentatorzy oceniają złośliwie jako mniej niże zero. Z dumą charakterystyczną dla osób słabo ogarniających złożoność otaczającego świata podkreślił doniosłość reform w wymiarze sądownictwa, które co prawda znacząco wydłużyły procesy postępowania sądowego, ale z pewnością będziemy je kontynuować, ponieważ brakuje już nam niewiele, żeby wszystkie wyroki sądowe były zgodne z oczekiwaniami państwa PiS, a nie jakiegoś nieznanego z lojalności wobec nas sędziego.
                                                Po przeciwnej stronie mamy niestety siłę bezsilności opozycji, w której na pierwszy plan wysuwa się partner nowej Koalicji Narodowo-Socjalistycznej, czyli dzielna Lewica z mizoginem Włodkiem na czele. Pozostałe ugrupowania opozycyjne są chyba również dalekie od sformułowania spójnej koncepcji konsolidacji opozycji dla demokratycznej przyszłości naszego Kraju. Dlatego rządzący jak komuniści w Rumunii w 1989 roku nie oddadzą władzy dobrowolnie, ponieważ trafią wówczas nieuchronnie tam, gdzie już od pięciu lat powinni przebywać, czyli oględnie rzecz ujmując na POLITYCZNEJ BANICJI.
                                                Chyba już najwyższy CZAS NA ZROZUMIENIE HIPOKRYZJI WŁADZY ORAZ PRZYZWOITE ZACHOWANIE OPOZYCJI.

                                                Z netu

                                                Ciemny Lud i tak to kupił!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka