Dodaj do ulubionych

Z rozumem z-czepieni.

19.06.21, 14:55
Żal dupkę ściska jak się czyta pierdoły o mniemieckim systemie szczepeiń. Że to, że sto, że wolno, że chaos 8 dezinformacja.

Ze ordnung do luftu (ale nie Hansy na szczynście).

Niemiaszków jest cirka ebałt dwa i pół razy razy więcej niż Wolaków.
I znając ich zamiłowanie do bezwzględnego przestrzegania prawa (ze o zwykłym ludzkim rozsądku nie wspomnę) niewielu nie podda się zabiegowi.
W Wolsce zaszczepiono raptem ok. 20 mln osób w tym dwoma dawkami nieco ponad dyszkę. Gdyby przełożyć to na upadającego sąsiada z zachodu, to mniej więc 1/3 potencjalnych biorców niemieckich Pinczera.

A tymczasem w Wolsce DUPA z Hiatusem wielkości smoczej jamy w Krakówku.
NIE MA CHĘTNYCH!

Dotychczas szczepiliśmy w naszym Wzorcowym Punkcie Szczepień cztery razy w tygodniu.
Od poniedziałku będą to dwa zabiegi w tygodniu a objęte nimi będzie nie po 50, ale... po DWADZIEŚCIA Z TRUDEM NAMÓWIONYCH.
Coraz głośniej przebąkuje się o zmniejszeniu liczby punktów szczepień - w Łodzi ma być ich aż DWA! gdyż nie opłaca się finansować pozostałych, koszty dowozu w określonych warunkach są przecieź spore!

Specjaliści alarmują, iż tak MAŁA ilość zaszczepionych nie daje szansy wytworzenia odporności zbiorowej i jesienią przez tych antyszczepionkowych skurwysynów czeka nas kolejna fala pandemii, tym groźniejsza, iż otwarte będą szkoły, w których pojawią się osoby wracające z różnych stron świata.

Takie są wolskie realia poslkojęzyczny matołku jeden z drugim. Co do niechybnej upadku Rzeszy - pełna zgoda.
Choć przecież nie sposób zapomnieć bałwochwalczych poścideł jak to to czy owo żyje w demokratycznym, wzorcowym kraju wedle zasad, o których nie mamy bladego pojęcia i których nigdy nie osiągniemy. I co matołki? Wyszło JAK ZAWSZE na NASZE JEDYNIE OPINIOTWÓRCZE FORUM.

Jesteśmy bowiem DEBEŚCIARZAMI!
Obserwuj wątek
      • wscieklyuklad Re: Z rozumem z-czepieni. 19.06.21, 15:52
        Seniorzy odmawiają szczepień: brakuje kampanii edukacyjnej
        Autor: Redakcja serwisu
        Wśród osób starszych minęła już fala entuzjazmu do szczepień przeciwko COVID-19, obecnie w tej grupie pacjentów chętnych jest jak na lekarstwo – do takiego wniosku skłaniają się lekarze rodzinni Porozumienia Zielonogórskiego w całej Polsce.

        – W mojej przychodni w miarę dobrze, jedna piąta pacjentów w wieku powyżej 80 lat pozostała niezaszczepiona, ale w perspektywie całego kraju ten odsetek może być jeszcze większy – mówi Wojciech Pacholicki, szef przychodni POZ w Radomiu i wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego. – Nasze pielęgniarki regularnie telefonują do seniorów, zachęcając ich do szczepienia w dogodnym dla nich terminie. Niestety, zwykle spotykają się z odmową. Argumenty pacjentów bywają kuriozalne. Niektórzy powołują się na opinie swoich dzieci („córka mi nie pozwala”), inni twierdzą, że nie wychodzą z domu, więc nie muszą bać się zakażenia. Jednocześnie odpowiadają twierdząco na pytanie, czy chodzą do sklepu lub kościoła.

        Bywają tygodnie, gdy wysiłek personelu przychodni idzie na marne, ponieważ nikt nie zmienia zdania. Szef przychodni cieszy się z każdego pacjenta, który zdecyduje się na szczepienie mimo wcześniejszych oporów. Jak mówi, kropla drąży skałę. Szkoda tylko, że ogromnym kosztem.

        – Zachęcanie do szczepień zabiera personelowi przychodni dużo czasu, którego wobec tego nie poświęcą w dużej mierze swoim podstawowym zadaniom, czyli opiece pielęgniarskiej – ubolewa Wojciech Pacholicki. – Jednak uważamy, że szczepienia przeciwko COVID-19 są niezwykle ważne, dlatego nie ustajemy w wysiłkach, by zachęcać nieprzekonanych. Personel POZ robi to niejako za rządzących i liderów opinii z różnych środowisk. Brakuje dobrych kampanii edukacyjnych. Nie dla wszystkich autorytetem jest ten czy inny minister, który w mediach mówi o konieczności szczepień. Są pacjenci, których bardziej skutecznie zachęci ksiądz podczas mszy czy polityk, cieszący się ich uznaniem. Kampania edukacyjna powinna być skierowana do różnych grup i prowadzona w sposób bardziej sprofilowany. Tylko wtedy trafi się do przekonania jak największej liczby środowisk.


        Źródło: Porozumienie Zielonogórskie – materiały prasowe
    • sorel.lina Re: Z rozumem z-czepieni. 19.06.21, 16:09
      wscieklyuklad napisał:

      > Choć przecież [b]nie sposób zapomnieć bałwochwalczych poścideł jak to to czy owo żyje
      > w demokratycznym, wzorcowym kraju wedle zasad, o których nie mamy bladego
      > pojęcia i których nigdy nie osiągniemy[
      /b].

      Tak, pamiętam te peany, panegiryki na temat kraju prawdziwej demokracji, w którym "to czy owo" żyje, a o której my, mieszkający w polskim zaścianku, nie mamy zielonego pojęcia big_grin

      Pamiętam tę zażartą obronę Niemców i niemieckiego punktu widzenia przy okazji filmu pt. "Nasze matki, nasi ojcowie", wystawiającego niezbyt pochlebne świadectwo Polakom, szczególnie zaś AK. No, bo przecież Niemcy mają prawo, a jakże! do własnej oceny historii, oceny niekoniecznie zbieżnej z naszą.

      Pamiętam zachwyty nad niemieckim prawem, niemieckimi sądami, do czasu aż te "demokratyczne sądy" okazały się niezbyt przychylne dla... ale zostawmy to pod zasłoną miłosierdzia. wink

      Niemcy, Anglicy, Szkoci czy inni "turyści", czy też "kibice" pojawiający się za granicą. Wszystkim im hamulce puszczają, Polakom też, gdy znajdą się poza jurysdykcją własnych państw, gdy poczują się, jak pieski nagle uwolnione z łańcucha.
      Nie jest to moje gołosłowne twierdzenie.
      W Londynie, w Bedford, Manchesterze, Bolton, Birmingham, widziałam (i słyszałam, niestety!) Polaków, za których język i "kulturę" wstydziłam się do tego stopnia, że wolałam się nie przyznawać, że są moimi rodakami.

      Na Majorce, w Hiszpanii, we Włoszech, widziałam na własne oczy, jak potrafią się zachowywać "kulturalni" Niemcy ( nie, wcale nie z NRD!) wrzeszczący po nocach, bo przecież całe miasto jest ich, bo przecież oni mają kasę, więcej kasy więcej niż tubylcy.
      W Trójmieście - gdzie przez lata mieszkałam - zachlani Szwedzi, włóczący się po ulicach, zaczepiający ludzi, szukający przygód w "dzikim kraju", w którym jednak są ładne, warte grzechu dziewczyny.
      W Krakowie, gdzie spędzaliśmy po kilka tygodni w roku ( święta, wakacje) kafejki, puby, place oblegali hałaśliwi, zwykle pijani na umór, rzygający na chodniki "turyści", przybysze z Wysp. Nie, nie Szkoci, ale i najprawdziwsi WAP (White Anglosaxon Protestants). Mówię o tym z przykrością, bo darzę "Angoli" prawdziwą sympatią, z różnych powodów, nie tylko rodzinnych. smile
      Co do tzw. kibiców, a raczej kiboli... niestety, czy to Anglicy, czy to Szkoci, czy Polacy... szkoda mi słów, chociaż obecna nasz władza czyni z nich prawdziwych patriotów i broni jak niepodległości.

      Kultura nie zależy od nacji. Chamstwo nie ma ojczyzny. Szkoda, że tak łatwo się o tym zapomina, budując przeróżne pseudopatriotyzmy, niczym nieuzasadnione poczucie cywilizacyjnej wyższości, podsycając tym samym plemienną tępą, prymitywną nienawiść.






    • sorel.lina Re: Z rozumem z-czepieni. 19.06.21, 16:58
      Rozum z prezesem z-czepiony big_grin

      Trochę złotych myśli JK z okazji 72 urodzin

      https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/cv1k9kqTURBXy83NTZiZGViMWJkZTRmMzcwMWUwZDJlYTkzNjZlZTM4MS5qcGVnkpUCzQI8AMLDlQIAzQLQwsOCoTAFoTEB

      - Chciałem rządzić, już gdy miałem 12 lat. Premierem zamierzałem zostać, mając lat 34, a skończyć rząd, mając lat 91. To byłby rok 2040. To jeszcze strasznie dużo czasu
      Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika "Wprost" 15 stycznia 2007 r

      - Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami
      lider PiS do posłów opozycji podczas 46. posiedzenia Sejmu w lipcu 2017 r ( wykrzyczane "bez żadnego trybu" w sejmie)

      - Co do konopi no to na pewno trzeba walczyć z marihuaną. Ale czy marihuana jest z konopi? Chyba nie… ja nic na ten temat nie wiem… w każdym razie, nie wiem, jak pan łączy marihuanę z konopią, z konopiami, ale na pewno z narkomanią trzeba walczyć
      - prezes w czerwcu 2007 r., pytany o nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

      Był komunistycznym, ale jednak patriotą. (…) Opozycję jakoś tam tolerował, a nie zamykał do więzienia
      - Kaczyński w 2010 r. o Edwardzie Gierku

      - Głodówka to nie jest niezjedzenie kolacji. Jak będą w stanie głodu przez, dajmy na to, trzy dni czy dwa choćby, to wtedy będzie można mówić o głodówce. Na razie nie zjadły kolacji. To nikomu jeszcze nie zaszkodziło
      - prezes PiS o strajkujących pielęgniarkach 26 czerwca 2007 r.

      - Jestem głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, kiedy nam się uda, że będziemy mieli w Warszawie Budapeszt
      - Kaczyński po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych w 2011 r.

      - "Nie mam wątpliwości co do tego, że po naszej stronie działają aktywnie rosyjskie służby specjalne. Radio Maryja jest dziś głęboko antyzachodnie, niechętnie nastawione do hierarchii kościelnej, prorosyjskie, wcale nie nieżyczliwe PRL. Ma nadajnik na Uralu. W Rosji panuje wprawdzie bałagan, ale niektórych rzeczy tam jednak pilnują dość dobrze".
      - w wywiadzie dla "Gazety Polskiej"

      Nie wychowałem się jednak na podwórku, jak on (Tusk)sam to przyznaje, ale w trochę lepszych miejscach.
      -tłumaczył przegrane wybory w 2007 r. w wywiadzie dla "Faktu"

      "Jesteśmy ludzkimi panami, bo jesteśmy panami, w przeciwieństwie do niektórych
      - w sejmie 2017

      To my prezentujemy prawdę, demokrację i wolność. My jesteśmy partią wolności. Polska jest dzięki nam dzisiaj krajem wolności, jednym z niewielu w Europie
      - 10 grudnia 2016 r.

      Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne
      - w swoim expose jako premiera

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka