Dodaj do ulubionych

Mamy w Łodzi...

28.06.21, 16:54
... najstarszą Polkę! Sztafeta pokoleń.Urodziny i narodziny. Wszystkiego najlepszego Praprababci i Praprawnuczce!

Obserwuj wątek
        • sorel.lina Re: Mamy w Łodzi... 30.07.21, 23:00
          Na podwórku przy ulicy Legionów 2. Galeria Sztuki Surindustrialle oraz kawiarnia.

          https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/226450454_371752554306746_5634756517773237796_n.jpg?_nc_cat=104&ccb=1-3&_nc_sid=825194&_nc_ohc=JTKXNdTze14AX8QWlWu&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=3f0050eef566fa6f11bcbec8f38f1959&oe=610A4215

          Mieszkałam w secesyjnej kamienicy przy tej ulicy aż do 18 roku życia,, tylko ze ona miała wtedy „ komunistyczną nazwę: surprisedbrońców Stalingradu
            • sorel.lina Re: Mamy w Łodzi... 30.07.21, 23:09
              Niby nic takiego, tylko szczegóły, a jednak przenoszą do Belle Epoque

              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/228321165_4153070008080754_8568826292868493241_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=1-3&_nc_sid=825194&_nc_ohc=aZy43Av-pT8AX9hfMTY&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=5420b3f4a2a0f173c528b89ca6070c87&oe=61091602

              ... a ten relikt jakby żywcem wyjęty z Ziemi Obiecanej Reymonta

              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/227409089_10158694897729864_2406207988016662636_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=1-3&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=GOllkGL35dIAX_Fnq04&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=15ac980d4f5198a130e055306c606a30&oe=612A3CA4

              Artyści lubią takie „ starocie”. Podwórko SPATIF-u

              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/226848066_10215947825207159_2533056124374450141_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=1-3&_nc_sid=825194&_nc_ohc=6FBdSjaEdrwAX8pQQGf&tn=MD3HMGXUz9n9ZtBD&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=2aa341638ada659800277a938f55b679&oe=612B5DD0

              • sorel.lina Re: Mamy w Łodzi... 30.07.21, 23:20
                Łódź inspiruje tez poetów

                "Karta z dziejów ludzkości" w wydaniu Mistrza Tuwima:

                Spotkali się w święto o piątej przed kinem
                Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.
                Tutejsza idiotko! - rzekł kretyn miejscowy -
                Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy?

                Miejscowa kretynka odrzekła - Z ochotą,
                Albowiem cię kocham, tutejszy idioto.
                Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko
                I poszedł do kina z tutejsza idiotką.
                Na miłym macaniu spłynęła godzinka
                I była szczęśliwa miejscowa kretynka.
                Aż wreszcie szepnęła: - Kretynie tutejszy!
                Ten film, mam wrażenie, jest coraz nudniejszy.
                Więc poszli na sznycel, na melbę, na winko
                Miejscowy idiota z tutejszą kretynką.
                Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym
                Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym kretynem
                W ten sposób dorobią się córki lub syna:
                Idioty, idiotki, kretynki, kretyna.
                By znowu się mogli spotykać przed kinem
                Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.

                https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/225849013_10215952346360185_5551716698670521904_n.jpg?_nc_cat=104&ccb=1-3&_nc_sid=825194&_nc_ohc=RK5J7XNJ6vIAX-fd1mm&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=801ba1f8417d124e71612f01e4e8a8f7&oe=61290316
                • sorel.lina Re: Mamy w Łodzi... 30.07.21, 23:40
                  No to jeszcze raz pojadę Tuwimem 😊

                  Gdy kiedyś czołem dosięgnę gwiazd
                  I przyjdzie chwały mej era,
                  Gdy będzie o mnie kilkaset miast
                  Sprzeczać się, jak o Homera,

                  Gdy w Polsce będzie pomników mych
                  Więcej niż grzybów po deszczu,
                  I w każdym mieście zacznie się krzyk:
                  "Ja Ciebie wydałem, wieszczu!" -

                  Niechaj potomni przestaną snuć
                  Domysły "w sprawie Tuwima",
                  Bo sam oświadczam: mój gród - to Łódź,
                  To moja kolebka rodzima!

                  Niech sobie Ganges, Sorrento, Krym
                  Pod niebo inni wynoszą,
                  A ja Łódź wolę! Jej brud i dym
                  Szczęściem mi są i rozkoszą!

                  Tu, jako tyci od ziemi brzdąc,
                  Zdzierałem portki i buty,
                  Tu belfer, na czym świat stoi klnąc,
                  Krzyczał: "Ty leniu zakuty!"

                  Tu usłyszałem burz pierwszych grom
                  I pierwsze muzy szelesty!
                  (Do dzisiaj stoi ten słynny dom:
                  Andrzeja, numer czterdziesty.)

                  Tu przez lat dziesięć, co drugi dzień,
                  Chodziłem smętnie do budy,
                  Gdzie jako łobuz, pijak i leń
                  Słynąłem, ziewając z nudy

                  I tu mi serce na wieczność skradł
                  Ktoś cichy i modro-złocisty,
                  I tu przez siedem ogromnych lat
                  Pisałem wiersze i listy.

                  Nawet mizerne wiersze me
                  Łódź oceniła najpierwsza,
                  Bo jakiś Książek drukował mnie
                  Po dwie kopiejki od wiersza.

                  Więc kocham twą "urodę złą",
                  Jak matkę niedobrą - dziecię,
                  Kocham twych ulic szarzyznę mdłą,
                  Najdroższe miasto na świecie!

                  Zaszwargotanych zaułków twych
                  Kurz, zaduch, błoto i gwary
                  Piękniejsze są mi niż stolic szych
                  I niż paryskie bulwary!

                  Śmieszność twa łzami przyprósza mi wzrok,
                  Martwota okien twych ślepych
                  I czarnych ulic handlarski tłok,
                  I uszargany twój przepych.

                  I ten sterczący głupio "Savoy",
                  I wyfioczone przekupki
                  I szyld odwieczny: "Mużskij portnoj,
                  On-że madam i pszerupki".


                  ... i Pągowskim


                  Barwnych miast jest co niemiara:
                  Berlin, Praga, Paryż, Rzym.
                  A nas Łódź urzekła szara
                  łódzkich fabryk dym.

                  Sam nie wiesz kiedy Łódź
                  Chwyciła cię w swą sieć
                  Chcesz iść, Łódź woła "Wróć!
                  Tu pracuj i tu siedź!"
                  O najpiękniejszym z miast
                  Piosenkę z nami nuć
                  Oczarowała nas
                  kochana, szara Łódź

                  Miasto fabryk i kominów i rewolucyjmych burz
                  Gdy Cię Łódź czerwona trzyma,
                  to nie puści już.

                  I „Prząśniczka” Moniuszki, nasz hejnał



                    • 1agfa Re: Mamy w Łodzi... 31.07.21, 18:26
                      Prawdziwa uczta dla oka, Sorellino (dzień dobry), łódzkie - Twego kochanego miasta - perełki architektoniczne, ale i dla ducha uczta. Bo raduje, że są ludzie kochający swoje miejsce na Ziemi, nie tylko Ty, ale inni. Inaczej nikt nie przykładałby się do zdobienia ulic, bawienia mieszkańców, pracy dla ich wygody. Tak się zaczyna patriotyzm, od lokalnego; bez szumu, wrzasku i demonstracyjnych stadnych racowisk. Dziękuję, nadspodziewanie wiele urokliwych punktów do podziwiania! : )
                      • 1agfa Re: Mamy w Łodzi... 31.07.21, 19:06
                        "...Łódź Bagdadem jest bajecznym
                        Albo La Manchą manczesterską ..."
                        Też Juliana Tuwima, z Kwiatów Polskich wyjęte.

                        Pyszczek Misia Uszatka podziwiam, na jednym ze zdjęć tkwiącego pośród ulicznej zabawy ; )
                        Tego, który oklapnięte uszko ma; skądinąd znajomy Miś.
                        • sorel.lina Re: Mamy w Łodzi... 31.07.21, 19:18
                          1agfa napisał:

                          > "...Łódź Bagdadem jest bajecznym
                          > Albo La Manchą manczesterską ..."
                          > Też Juliana Tuwima, z Kwiatów Polskich wyjęte.
                          >
                          > Pyszczek Misia Uszatka podziwiam, na jednym ze zdjęć tkwiącego pośród ulicznej
                          > zabawy ; )
                          > Tego, który oklapnięte uszko ma; skądinąd znajomy Miś.


                          Serdeczności, Agfo! smile


                                • sorel.lina Re: Mamy w Łodzi... 31.07.21, 23:32
                                  Pałac Karola Poznańskiego, mam do niego szczególny sentyment - tu była Państwowa Średnia i Wyższa Szkoła Muzyczna . Dziś jej nazwa brzmi Akademia Muzyczna im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów, średnią szkołę muzyczną przeniesiono w inne miejsce.

                                  https://www.amuz.lodz.pl/images/akademia/budynki/Palac-AM-Lodz-1.jpg

                                  https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/227233175_10158695732184864_5701561929586943455_n.jpg?_nc_cat=100&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=XtshjBnIo-AAX9egQpc&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=62104a2b958549087f95cb24b8ff41e7&oe=612C6E04

                                  Kwitnące w ogrodzie za szkołą magnolie oznaczały czas corocznych egzaminów. Trzeba było przed komisją zagrać etiudę, utwór Bacha, któregoś z klasyków, a więc Haydna, Mozarta, lub Beethovena, jakiegoś romantyka, najczęściej Chopina i jeden utwór dowolny. Boże jakie to były emocje, trema, jakie przeżycie! A potem ile radości, ze egzamin zdany i jest promocja do następnej klasy 😊

                                  https://www.amuz.lodz.pl/images/akademia/budynki/Palac-AM-Lodz-2.jpg

                                  A przed tym bocznym wejściem kręcono sceny do „ Ziemi obiecanej” , „Nikodema Dyzmy” i innych filmów

                                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/30/Academy_of_Music_in_%C5%81%C3%B3d%C5%BA_-_Karol_Pozna%C5%84ski%27s_palace%2C_entrance_01.jpg/1024px-Academy_of_Music_in_%C5%81%C3%B3d%C5%BA_-_Karol_Pozna%C5%84ski%27s_palace%2C_entrance_01.jpg

                                  Pamiętam dobrze te piękne wnętrza, ale teraz wyglądają jeszcze piękniej niż wtedy, gdy uczyłam się tam muzyki
                                  W tej sali na przykład odbywały się zajęcia z chóru ( były obowiązkowe! ) i orkiestry

                                  https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/226397628_10158695732169864_6245729063557403687_n.jpg?_nc_cat=101&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=kr-U1Pd8owYAX9CUV0G&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=3f89f3b8523ad244df440c337813bfef&oe=61297409

                                  https://www.google.pl/url?sa=i&url=https%3A%2F%2Fwww.amuz.lodz.pl%2Faktualnosci%2F2020&psig=AOvVaw2roc05NW83Hl83o8qyU3r7&ust=1627852614309000&source=images&cd=vfe&ved=2ahUKEwjO6-zXnY7yAhWCqIsKHak4DsQQjRx6BAgAEAw

                                  A tu, w przerwach między zajęciami chodziło się coś przegryźć, czegoś się napić i pogadać z kolegami 😊

                                  https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/222767689_10158695732119864_8324257153443529551_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=HPG7whb0v8wAX9mOx5Z&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=a29e11e6ee55aa100c69df4221374d40&oe=612B846C

                                  https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/222813183_10158695732164864_3577436886045963404_n.jpg?_nc_cat=105&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=f8oTxctA0_AAX_ZwlFg&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=b1a98f7c97f250048203474d245712ab&oe=61295FC5

                                  Eh, wspomnienia!
                                      • sorel.lina Re: Mamy w Łodzi... 01.08.21, 13:38
                                        Moje listy miast najpiękniejszych i tych, w których mogłabym zamieszkać i czuć się dobrze nie są takie same.
                                        Za najpiękniejsze uważam Rzym, Lizbonę, Paryż, Stambuł, Kraków i Gdańsk.
                                        Te, w których mogłabym żyć ( oczywiście poza Łodzią) to Londyn, Madryt, Wiedeń i... Sandomierz! 😊
                                        • sorel.lina Re: Mamy w Łodzi... 01.08.21, 14:05
                                          P.S.
                                          Do tych najpiękniejszych zaliczyłabym jeszcze hiszpańskie Granadę, Kadyks, Toledo, portugalskie Porto, angielski York, greckie Ateny, chiński Szanghaj, zeską Pragę i polskie Kazimierz Dolny i Zamość.
                                          • sorel.lina Re: Mamy w Łodzi... 01.08.21, 14:15
                                            Łódż jest dobra na wszystko! Na słońce i na deszcz 😊

                                            Baśniowa Piotrkowska dziś w nieco deszczowym wydaniu🌧 W każde niedzielne popołudnie wakacji zapraszamy najmłodszych na kolorowe i fantastyczne przedstawienia przy ul. Piotrkowskiej 104

                                            https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/225749665_10158699710684864_6889870226026131948_n.jpg?_nc_cat=100&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=tK1WVgRi9TIAX_Jst-3&tn=MD3HMGXUz9n9ZtBD&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=d467d76daec2df31667f9ee2f42e2bde&oe=612CC144

                                            https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/228894674_10158699710639864_8219608702612103463_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=apZb6R2uxysAX_wWWRf&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=25329cd158d6cd06da090d65e6cafa88&oe=612CA79B

                                            https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/228462340_10158699710599864_4370465459072011958_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=qEg3e2K8jZEAX8ESvoS&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=e838280c47a0224fff79394669465a49&oe=612C2C51

                                            https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/227635942_10158699710719864_1616596026383365230_n.jpg?_nc_cat=105&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=4F6u43gVNQAAX9Wd_6G&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=eaf4b8248e190037f1c5b6e5ee50e2e2&oe=612BC411
                                                  • sorel.lina Re: Mamy w Łodzi... 07.08.21, 21:26
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/229037690_10158710894174864_5857004693995285210_n.jpg?_nc_cat=103&ccb=1-4&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=EWNLStl3hCYAX9xXuPh&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=f46d3c4dcf6a7e075d90602bd674ec49&oe=61336CE8

                                                    Nie trzeba być młodym i pięknym by cieszyć się życiem 😊

                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/229037690_10158710894174864_5857004693995285210_n.jpg?_nc_cat=103&ccb=1-4&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=EWNLStl3hCYAX9xXuPh&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=f46d3c4dcf6a7e075d90602bd674ec49&oe=61336CE8

                                                    scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/233442637_10158710894984864_8552265032465097992_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-4&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=m7fBrGC7HasAX_CHR04&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=8ff11436ebdff92ae693459b2e8efe03&oe=6132B892

                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/229037690_10158710894174864_5857004693995285210_n.jpg?_nc_cat=103&ccb=1-4&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=EWNLStl3hCYAX9xXuPh&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=f46d3c4dcf6a7e075d90602bd674ec49&oe=61336CE8

                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/233185263_10158710895454864_3721189695451761522_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=1-4&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=2J8zV5YhEF8AX_DnlrE&tn=MD3HMGXUz9n9ZtBD&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=71bfb6b100e3146b73ff805223e742c0&oe=61355C2F

                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/233498612_10158710895734864_8094189381772693792_n.jpg?_nc_cat=107&ccb=1-4&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=f8v_xCxIC1gAX-eT2Vn&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=1330006862e96f7354e8725dbd1de060&oe=6132C58C
                                                  • sorel.lina Re: Mamy w Łodzi... 17.08.21, 19:56
                                                    Mamy w Łodzi prawdziwe patriotki!

                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/236058191_4293021647448680_2548295552460850465_n.jpg?_nc_cat=102&ccb=1-5&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=d8cs0F72Zv0AX-LJetZ&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=5f0f16c1aa118de3d1f67e7d3f5cc064&oe=6141F7D0

                                                    Jedyna postać na podium, która nie wyciąga ręki w geście nazistowskiego pozdrowienia, to Maria Kwaśniewska - lekkoatletka związana z klubem ŁKS. Właśnie zdobyła brązowy medal olimpijski w rzucie oszczepem. Jest lato 1936 roku, igrzyska odbywają się w Berlinie.

                                                    Po zawodach Adolf Hitler zaprosił medalistki do swojej loży i pogratulował "małej Polce". Kwaśniewska odpowiedziała: "Wcale nie czuję się mniejsza od pana". Niemiecka prasa podała potem, że führer gratulował nie małej Polce, a małej Polsce.

                                                    W loży powstała kolejna fotografia, na której Kwaśniewska stoi blisko Hitlera. Kilka lat później stała się ona przepustką do życia dla osób więzionych w niemieckim obozie przejściowym w Pruszkowie. Maria Kwaśniewska zgłosiła się do pomocy w tzw. baraku chorych. Wyprowadzała z niego ludzi, pokazując strażnikom zdjęcie z Hitlerem. Żandarmi "bili w czapę" i przepuszczali więźniów.

                                                    Maria Kwaśniewska obchodziłaby dziś urodziny. Przyszła na świat w Łodzi, 15 sierpnia 1913 roku. Mieszkała przy ul. Piotrkowskiej, uczyła się w gimnazjum Sobolewskiej-Konopczyńskiej przy ul. Gdańskiej – tam zauważono jej talent do sportu. Początkowo była zawodniczką Harcerskiego Klubu Sportowego. W latach 1927–1938 reprezentowała ŁKS Łódź, a w 1939 została zawodniczką AZS Warszawa. Zawsze dobrze wspominała swoje rodzinne miasto

                                                    Po zakończeniu kariery zawodniczej Maria Kwaśniewska została działaczką polskiego i międzynarodowego ruchu olimpijskiego. Jako jedna z nielicznych miała odwagę wspierać Ewę Kłobukowską, biegaczkę i rekordzistkę wykluczoną z zawodów ze względu na konfigurację chromosomów. Dziś decyzję o skreśleniu Kłobukowskiej uznaje się za jedną z największych pomyłek w sporcie XX wieku.
                                                    Maria Kwaśniewska zmarła w Warszawie w 2007 roku, w wieku 94 lat.
                                                  • sorel.lina Re: Mamy w Łodzi... 28.08.21, 14:46
                                                    Teresa Żylis-Gara
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/240825751_400251091462161_4747521018844389250_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=Jotn4RGAkbkAX9pM7LZ&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=966577ed48f2a77698fa300d9287236e&oe=614F957A

                                                    Zmarła Teresa Żylis-Gara, honorowa Obywatelka Miasta Łodzi, rozsławiła Polskę na świecie. Związana ze sceną Teatr Wielki - Opera Narodowa, znakomita śpiewaczka urodzona 23 stycznia 1930 roku w Landwarowie k. Wilna🕯

                                                    Występowała na najważniejszych scenach operowych świata, jej głos zachwycał głębią, a ona sama osobowością i charyzmą.

                                                    „Jako 26-latka zadebiutowała na scenie Opery Krakowskiej jako Halka. W 1960 r. wywalczyła sobie głosem trzecie miejsce na Międzynarodowym Konkursie Muzycznym w Monachium.

                                                    Od tamtej pory występowała na deskach teatrów i oper na terenie całych Niemiec, a przełom dla jej kariery nastąpił pod koniec lat 60. - dzięki występom w Paryżu (grała Donnę Elvirę w "Don Giovannim" Wolfganga Amadeusa Mozarta) oraz w Salzburgu.

                                                    W 1968 r. śpiewała w słynnej londyńskiej Covent Garden, a już rok później na scenie nowojorskiej Metropolitan Opera, w latach 70. z kolei - na deskach mediolańskiej La Scali. W latach 80. na stałe przeprowadziła się do Monako.

                                                    Culture.pl podkreśla, że jej repertuar obejmował ponad 20 ról w operach Giuseppe Verdiego, Richarda Straussa, Giacomo Pucciniego, Wolfganga Amadeusa Mozarta, Ernesta Chaussona. Na scenie partnerowały jej największe gwiazdy opery i za taką sama też była uznawana.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka