Dodaj do ulubionych

"Jak to na wojence ładnie"

13.07.21, 11:58
Jak to na wojence ładnie! Kiedy ułan, znaczy kaczor, z konia spadnie? Oto jest pytanie.
Poszedł na udry z połową własnych rodaków, ze swoimi koalicjantami, z sąsiadami, z UE, nawet z USA, został mu tylko Orban, Erdogan i Putin. Ale "ułan" tylko wojując z całym światem, tylko w wirze walki czuje się jak ryba w wodzie.Tylko wtedy czuje, że żyje, że istnieje.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

CZAS ODŚWIEŻYĆ PAMIĘĆ I POMYŚLEĆ JAK DŁUGO TO SIĘ CIĄGNIE..🔴Czy pamiętacie: niedrukowanie wyroku, instalację dublerów w TK, usuwanie Gersdorf, demonstracje pod sądami, Czarny Protest, utworzenie z TVP Kurwizji, reasumpcję Piotrowicza, Salę Kolumnową, ks. Sawicza, protest niepełnosprawnych, GetBack, nagrody, które im się po prostu należały, gest Lichockiej, seanse nienawiści miesięcznicowe, aneksję placu Piłsudskiego, neo-KRS, „gorszy sort”, „mordy zdradzieckie”, chamską hołotę” itd., okradanie PCK, deformę edukacji, SKOK, KNF, Banasia, „dwórki” Glapińskiego, Macierewicza, Misiewicza, respiratory i maseczki Szumowskiego, loty Kuchcińskiego i Karczewskiego, wycinkę Puszczy Białowieskiej, upadek Janowa, TW Wolfganga, przejęcie Muzeum II Wojny Światowej, cenzurę w Trójce, Kujdę, 2 miliardy na TVPiS, aferę billboardową, dwie wieże, Solvere, Caracale, zamordowanie Stachowiaka, samospalenie Piotra szarego człowieka, zamordowanie prezydenta Adamowicza...
Zapytajcie znajomych czy to nie za dużo? SAMI WIDZICIE, TO BYŁA TYLKO PRZYGRYWKA.

/z netu//
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: "Jak to na wojence ładnie" 13.07.21, 12:13
      PiS ma blokować przyjazd ambasadora USA, chce by Brzeziński zrzekł się polskiego obywatelstwa

      https://bi.im-g.pl/im/79/e0/19/z27133049IH,Mark-Brzezinski-moze-zostac-nowym-ambasadorem-USA-.jpg

      Mija już pół roku, od kiedy USA nie mają w Polsce ambasadora.
      Kandydatem na to stanowisko jest Mark Brzeziński.
      Jak ustalił Onet, polski rząd ma blokować jego przyjazd do Polski domagając się, by zrzekł się polskiego obywatelstwa.
      Biały Dom postrzega sytuację jako atak na administrację prezydenta Bidena.

      W Polsce brakuje ambasadora USA od kiedy w styczniu z tym stanowiskiem pożegnała się Georgette Mosbacher (z administracji Donalda Trumpa). Amerykańska ambasada w Polsce od tego czasu kierowana jest przez Bix Aliu, który reprezentuje USA w Polsce do czasu nominacji i przyjazdu nowego ambasadora.

      Jak dowiedział się Onet, polski rząd nie chce udzielić Markowi Brzezińskiemu tzw. agreement, czyli dyplomatycznej zgody na objęcie stanowiska ambasadora. Bez niej Biały Dom nie może ogłosić oficjalnie, że Brzeziński jest kandydatem Bidena na ambasadora. Według informacji portalu - polski rząd miał zażądać od Brzezińskiego zrzeczenia się polskiego obywatelstwa.

      W odpowiedzi Brzeziński miał przekazać władzom w Warszawie, że nie ma polskiego obywatelstwa. Okazało się jednak, że rząd PiS ma własną interpretację w tej kwestii. Polskie władze twierdzą, że Brzeziński ma obywatelstwo RP z mocy prawa, gdyż jego ojciec Zbigniew Brzeziński był przed II wojną światową obywatelem RP" (sic!)

      Warunkiem udzielenia przez polski rząd zgody na przyjazd jest złożenie przez Brzezińskiego wniosku do prezydenta Andrzeja Dudy o zrzeczenie się obywatelstwa. Brzeziński na razie odmawia.

      Biały Dom postrzega zachowanie polskiego rządu jako "kolejny gest niechęci ze strony polskiego rządu pod adresem prezydenta Bidena".

      [b]Mark Brzeziński kandydatem na ambasadora USA w Polsce. Kim jest?
      [/b]
      Mark Brzeziński urodził się w 1965 r. Z wykształcenia jest prawnikiem i politologiem.
      Na Uniwersytecie Oksfordzkim obronił pracę doktorską, która dotyczyła przemian konstytucyjnych w Polsce. W latach 1999-2001 doradzał Billowi Clintonowi w sprawach Europy Wschodniej, a za prezydentury George’a Busha prowadził praktykę prawniczą i wykładał na Uniwersytecie Columbia.

      Brzeziński biegle posługuje się językiem polskim. W 2007 r. "za wybitne zasługi dla rozwoju polsko-amerykańskich stosunków" został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

      Ojcem Marka jest nieżyjący już Zbigniew Brzeziński, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Jimmy’ego Cartera. Zbigniew Brzeziński urodził się w Polsce, ale większość swojego życia spędził w Stanach Zjednoczonych, gdzie wykładał na wielu uniwersytetach i był cenionym ekspertem ds. międzynarodowych. Brzeziński działał na rzecz wsparcia opozycji antykomunistycznej w Polsce w czasach PRL-u. Był również kawalerem Orderu Orła Białego.

      -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

      Zaiste, bardzo to zły, niekompetentny kandydat na ambasadora USA w Polsce!
      • sorel.lina Re: "Jak to na wojence ładnie" 13.07.21, 12:15
        "Kaczyńskiemu został już tylko Putin i Orban. Ale co z tą naszą Polską?"
        Rząd PiSu wraz z Dudą skłócili Polskę już niemal ze wszystkimi. Stajemy się trędowatą wyspą na mapie Europy.
        Teraz chory z nienawiści poseł z Nowogrodzkiej za wroga obrał sobie USA, dotąd naszego najbliższego sojusznika. Kto nam jeszcze został?
        Na zachodzie znienawidzona opcja niemiecka, choć to oni wprowadzili nas do UE, a niemieckie inwestycje miały ogromny wpływ na rozwój polskiej gospodarki. Na południu Czesi- Zaolzie i bezsensowny spór o Turów. Na północy Szwedzi i głupawe insynuacje Europoseł Pawłowicz o reparacjach za Potop Szwedzki. Na wschodzie Ukraina, ciągły spór o przeszłość i podsycanie napięcia. Skłóceni też i z Francuzami o to, kto kogo uczył jeść widelcem, z Holendrami za Timmermansa, z UE za łamanie praworządności... itd. itp.
        Teraz USA, najważniejszy gwarant naszego bezpieczeństwa. Szalony i nieobliczalny Trump, był odpowiednim partnerem dla Kaczyńskiego. Razem mogli próbować rozwalać Europę.
        Demokrata Biden to inna bajka. Kaczyńskiemu z demokracją nie po drodze, dlatego gotów jest pogrążyć naszą Ojczyznę, dla zaleczenia swoich chorych fobii.
        Teraz uderzenie w TVN, ostatnie wolne medium o dużym zasięgu, które przeszkadza PiSowi w sianiu propagandy i okłamywaniu Polaków. Kaczyńskiego interesuje tylko władza absolutna, żeby takie indywidua jak Czarnek, Ziobro, Kamiński, Duda, Morawiecki... inni mogli realizować wizję autorytaryzmu, w którym jest tylko jeden wódz, jedna partia, jedna prawda...
        Polska od ponad pół roku nie ma Ambasadora USA. Brzeziński, człowiek światły, syn wielkiego Polaka, ale z otoczenia Bidena, nie jest dla Kaczyńskiego dobrym kandydatem, gdyż może stanąć po stronie prawdy i demokracji.
        Na co jeszcze stać tego zakompleksionego człowieka, który dla swoich fobii jest gotowy pogrążyć ten kraj?

        W. Tyszkiewicz
          • sorel.lina Re: "Jak to na wojence ładnie" 13.07.21, 12:29
            https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/217572315_2944320919138466_1951354178544963281_n.jpg?_nc_cat=101&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=-9aR76o2ee4AX92Ty-S&tn=5GeuSk3JurMXRmZi&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=f4284d9cb5fa83a12916bdc2b5daba84&oe=60F304D8

            Oto Mark Brzeziński, wyznaczony przez amerykańską administrację na ambasadora w Warszawie. Jest moim rówieśnikiem (jak oni w tej Ameryce się dobrze trzymają!) i synem naszej narodowej chluby, Zbigniewa, który zrobił oszałamiającą karierę w światowej polityce.

            Z tego powodu powinien się nacjonalistom polskim podobać ów gest wysłania do nas syna Brzezińskiego, ale się nie podoba. Nacjonalistyczne władze żądają, by Mark zrzekł się polskiego obywatelstwa, choć ten utrzymuje, że nie ma się czego zrzekać, bo go nie ma.

            Cała sprawa jest kolejnym skandalem międzynarodowym wywoływanym przez nacjonalistyczny rząd PiS.

            Z jakiego powodu Kaczyński jest wrogo nastawiony do Bidena? Przypuszczalnie dlatego, że Biden nie jest Trumpem.
            Trump był populistą, jak Kaczyński, Biden jest natomiast z innej bajki.
            Władze wykreowane przez Kaczyńskiego idą na zwarcie ze wszystkimi dotychczasowymi sojusznikami Polski. Mają bowiem własnych: Węgry, Turcję, Chiny, a do niedawna Białoruś.

            Pamiętamy, że z ambasadorem Niemiec również były analogiczne kłopoty. Nacjonaliści z Nowogrodzkiej są bowiem wrogo nastawieni nie tylko do USA Joe Bidena, ale i do Niemiec Angeli Merkel.

            Koniec końców zapewne Mark zawita do Warszawy po owej fali upokorzeń.
            Zadajmy sobie jednak pytanie, po co władze Kaczyńskiego wszczynają kolejne dyplomatyczne afery? Czemu służy ten i podobne mu ruchy w polityce wewnętrznej i międzynarodowej?
            Przecież nie ma w tym żadnej logiki, ani konsekwencji poza zwykłym awanturnictwem i warcholstwem. Więc, po co?
            Pewne światło na sprawę rzuca rozmowa, jaką Tomasz Piątek przeprowadził wczoraj z ekspertami i analitykami:

            Okazuje się, że kremlowska propaganda, której admiratorem jest polski rząd, i którą ochoczo wdraża, ma na celu wywołanie chaosu, skrajnych emocji, w tym lęku, utwierdzanie i pogłębianie społecznych podziałów, a ostatecznie - rozbijanie Europy.

            Ludźmi zdezorientowanymi i ogarniętymi paniką łatwiej zarządzać wiodąc ich na Wschód.

            Ku pokrzepieniu naszych skołatanych serc odnotuję jeszcze, że w naszej demokracji sondażowej, jak ją słusznie nazywa Agnieszka Holland, PiSowi właśnie spadło poniżej 30% poparcia, a Koalicja Obywatelska zbliża się w tych badaniach ze swoim słupkiem do poziomu rządzących za sprawą Tuska, który wreszcie nas odwiedził.

            Kaczyński stracił zidiociałego sojusznika za oceanem, zyskał odwiecznego wroga w kraju.
            Pozorowanie walki z nepotyzmem w szeregach jedynie słusznej partii na nic się nie zda, bo jak zauważył ostatnio rzeczoznawca, prof. Dudek w wywiadzie telewizyjnym, druga kadencja nieuchronnie doprowadza w Polsce do skrajnej demoralizacji beneficjentów władzy, i PiS nie jest tu żadnym wyjątkiem.
            Dodałbym, że przeciwnie: fundamentem tej władzy jest nepotyzm, kolesiostwo i jedna wielka defraudacja.
            Próba więc walki z tymi zjawiskami nieuchronnie doprowadzi do podmycia fundamentów i zawalenia się całej konstrukcji. Amen.

            Życzę synowi Zbigniewa Brzezińskiego owocnej pracy w ambasadzie i jednocześnie wyrażam głębokie współczucie, że przyjdzie mu pełnić tę zaszczytną funkcję w państwie PiS.

            Na koniec przywołam frazę doradcy ministra MEN, który stwierdził, że domeną wychowawczą w nadchodzącym roku szkolnym będzie "ugruntowanie dziewcząt do cnót niewieścich". Makabryczna ta fraza ma nas dodatkowo rozjuszyć, gdyż zakłada przedmiotowe traktowanie wychowanków (nie "w dziewczętach", tylko "dziewcząt") i ich tresowanie (ugruntowanie kojarzy się z wbiciem w ziemię). Czeka nas cała seria protestów Strajku Kobiet, do których ochoczo się wszyscy, w co wierzę, włączymy!

            Przemysław Wiszniewski
            • sorel.lina Re: "Jak to na wojence ładnie" 13.07.21, 12:34
              Rząd PiS brnie w konflikt z USA. Wszystko się zmienia w naszym kraju i
              konflikt z tvn i od wielu tygodni.
              Wiadomo, że kandydatem administracji prezydenta Joe Bidena na ambasadora Stanów Zjednoczonych jest Mark Brzeziński. Nie może on jednak objąć placówki w Warszawie, ponieważ rząd Prawa i Sprawiedliwości odmawia udzielenia mu dyplomatycznej zgody.Co z tego wyniknie nie wiadomo czy Amerykanie wycofają się z inwestycji w naszym kraju jak również sojuz militarny.

              Sytuacja ta pokazuje, że politycy Prawa i Sprawiedliwości panicznie boją się zewnętrznych obserwatorów swoich poczynań i nie akceptują nikogo, komu nie są w stanie zamknąć ust.

              W ten sposób nawet wbrew sobie potwierdzają, że obce są im standardy uznawane przez demokratyczne państwa Zachodu i chcieliby, aby Polska została trwale wyłączona z owej wspólnoty.

              No oczywiście, bo po co ktoś miałbt wiedzieć np. to:


                • sorel.lina Re: "Jak to na wojence ładnie" 13.07.21, 12:47
                  TRWA PRELUDIUM U MGR PRZYŁĘBSKIEJ ZMIERZAJĄCY DO WYPROWADZENIA PRZEZ PiS POLSKI Z UNII EUROPEJSKIEJ.
                  Sprawozdawca Krzysztof Szczucki z Rządowego Centrum Legislacji w swojej krasomówczej mowie próbuje uświadomić nas m.in., że traktaty UE odnoszą się tylko do ustaw krajowych, a w żadnym przypadku do Konstytucji RP.
                  Mam więc nieśmiałe pytanie, jako obywatel bez wykształcenia prawniczego, jak to się zatem działo, że Polska i inne kraje członkowskie UE musiały dostosowywać swoje Konstytucje do przyjmowanych traktatów UE. Skoro tak się działo to chyba jest oczywistą oczywistością, że Konstytucja i ustawy muszą być dostosowane do przyjmowanych traktatów międzynarodowych, w tym traktatu UE oraz prawodawstwo i instytucje krajowe muszą respektować postanowienia instytucji i agend UE, w szczególności TSUE.
                  Polska przystępując do UE zgodziła na takie warunki.

                  To nie rząd polski wyraził zgodę na akcesję Polski w UE, ale naród w referendum.

                  Nie ma więc żadnych podstaw, żadna instytucja krajowa, w szczególności nielegalny trybunał mgr Przyłębskiej do kwestionowania woli narodu.

                  H. Sikora
                  • sorel.lina Re: "Jak to na wojence ładnie" 13.07.21, 12:56
                    Jak powiedział Marek Suski, TVN powinno brać przykład z TVP. Czyli powinno wyglądać niej więcej tak:

                    https://crowdmedia.pl/wp-content/uploads/2021/07/tvp.jpg

                    Co można oglądać w TVP? Z pewnością Jacek Kurski odparłby, że jego media stawiają na zróżnicowane treści. Tyle że w sieci krąży print screen programu stacji.
                    Okazuje się, że wierni widzowie telewizji publicznej byli ostatnio niemal skazani na programy o katolickim przekazie.

                    I tak np. w godzinach porannych na TVP1 transmitowano “Słowo na niedzielę” (6:55), a potem od razu puszczono transmisję z Łagiewnik (7:00). To jednak nie koniec.

                    Wspomniany print screen z niedzielnym programem TVP1 okazał się hitem internetu. Internauci kpią jednak z jego zawartości. Chodzi o to, że TVP1 nadawało głównie programy o chrześcijańskim przekazie. Można wręcz uznać, że media publiczne chcą rywalizować z TV Trwam.

                    Po 10:25 zaczęła się istna uczta dla katolickiego widza.
                    Mieliśmy więc magazyn kulinarny “Klasztorne smaki Remigiusza Rączki”, potem “Słowo na niedzielę”. O 11:00 zaczęła się “Transmisja mszy świętej z Sanktuarium Matki Bożej na Jasnej Górze”, doprawiona programem “Między ziemią a niebem”. Południe to czas idealny na “Anioł Pański”, który został spuentowany dokumentem “Wadowickie spotkania ze Świętym Janem Pawłem II”, który skończył się o 13:15.

                    TVP Trwam?

                    Patrząc na powyższe, trudno nie uznać, że TVP1 chce rywalizować z TV Trwam o. Rydzyka.

                    Prowokuje to też pytanie o zasadność misji TVP.
                    Media publiczne powinny oczywiście realizować programy edukacyjne (np. historyczne), których nie opłaca się przygotowywać stacjom prywatnym. Muszą też przygotowywać rzetelne, obiektywne serwisy informacyjne. Emisja programu o tematyce chrześcijańskiej też nie stanowiłaby problemu. Jest jednak pewne “ale”.

                    Problem zaczyna się bowiem, gdy TVP1 wyraźnie zaczyna stawiać na programy katolickie i nazbyt nachalnie promuje kwestie religijne. To zaś miało miejsce w ostatnią niedzielę.

                    Miejmy nadzieję, że to tylko dziwny wypadek przy pracy redakcji mediów publicznych. Czy tak było, przekonamy się w kolejny weekend.



                        • wscieklyuklad Re: "Jak to na wojence ładnie" 13.07.21, 17:20
                          Polska jest przepełniona.
                          Dzięki namowom premiera do Polski wróciło już tylu Polaków, że zabrakło miejsc dla następnych. Przekonał się o tym Marek Brzeziński, który ma objąć w naszym kraju stanowisko ambasadora USA. Został poinformowany, że dostanie zgodę na wjazd do Polski pod warunkiem, że zrzeknie się polskiego obywatelstwa. Jako Amerykanin może sobie przebywać w naszym kraju, ile dusza zapragnie, ale jako Polak zostanie odesłany do USA.
                          Sam zainteresowany twierdzi, że nigdy nie ubiegał się o polskie obywatelstwo, ale nasz rząd nie da się łatwo oszukać i żąda oświadczenia na piśmie.
                          Czarny rynek już zareagował i kurs polskiego obywatelstwa wzrósł do niespotykanego poziomu. Za nasze obywatelstwo płacą 2 niemieckimi albo 4 francuskimi. Obraz Polski kreowany przez TVP jest tak atrakcyjny, że niedługo będziemy najludniejszym krajem w Europie. Marek Brzeziński widocznie nie ogląda Telewizji Polskiej, a powinien, bo bez tego nie zrozumie że idziemy na wojnę z Ameryką i nie bierzemy jeńców. Z drugiej strony, jak zacznie oglądać, to po 2 dniach z radością podpisze oświadczenie, że nie jest Polakiem, nigdy nim nie był i nigdy nie będzie.

                          Z netu

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka