Dodaj do ulubionych

Zachwyciły mnie

24.07.21, 21:25
... te oczy!

https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/222841302_4140031056116159_6650409156913933236_n.jpg?_nc_cat=103&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=C2RvkWTdE7sAX8U_s4X&_nc_oc=AQnWmor2BAMmRp9T3yCLPo2vd0pLZCYr8zEYjEnWUSZ7B-lOsgefTn-Jh75segR6VHI&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=432bf29134ae4b5af87756c559dc471b&oe=6123AC75
Obserwuj wątek
            • dunajec1 Re: Zachwyciły mnie 25.07.21, 13:35
              Nie tak dawno temu bylem w sklepie samochodowym po jakas czesc do samochodu, kobieta co mnie obslugiwala miala tak zielone oczy ze nie strzymalem i zapytalem sie jej czy to ma soczewki czy prawdziwe, powiedziala mi ze prawdziwe, na dodatek pokazala mi zdjecie jej corki ktora tez ma zielone oczy, moze mniej wyrazista ta zielen byla ale tez piekne zielone, ech.
                • 1agfa Re: Zachwyciły mnie 26.07.21, 23:24
                  Zdjęcie z UK - wspaniała zabawa szczęśliwej rodziny. Można pogratulować, Sorellino : )
                  A niektórzy byli w Paryżu ; ) Jeszcze nie ma pocovidowej normalności, lecz prawie wszystko funkcjonuje normalnie. Taki paradoks. Po jednym z wystąpień - orędziem Macrona, zaszczepiło się milion ludzi. W Polsce nie ma odpowiednika.
                  • sorel.lina Re: Zachwyciły mnie 26.07.21, 23:41
                    1agfa napisał:

                    > Zdjęcie z UK - wspaniała zabawa szczęśliwej rodziny. Można pogratulować, Sorellino
                    > : )


                    Dziękuję, Agfo! Cieszę się ich radością. A i Chiara - jak na razie - ma się dobrze. smile Oby jak najdłużej.


                    > A niektórzy byli w Paryżu ; ) Jeszcze nie ma pocovidowej normalności, lecz praw
                    > ie wszystko funkcjonuje normalnie. Taki paradoks. Po jednym z wystąpień - orędz
                    > iem Macrona, zaszczepiło się milion ludzi. W Polsce nie ma odpowiednika.
                    >


                    Tęsknię za Paryżem, Agfo! Dawno już tam nie byłam. A Macronowi za rezultat jego decyzji biję brawo!
                    • 1agfa Re: Zachwyciły mnie 27.07.21, 00:13
                      Ja nie, ja nobliwie i niedaleko, działkowałem. Stąd pełno zieleni w oczach, uczucia świeżości w płucach, oderwania, zdrowego zainteresowania co i jak rośnie ( już inni koszeniem itp się zajmują) ...i smutne uczucie zawodu po powrocie do tzw. cywilizacji. Do rzeczywistości mniej docierającej na przedmieście, zatem mniej dołującej...; od razu po powrocie rzeczywistość podle zaskrzeczała wiadomościami, które od lat kilku wzburzają, bo przekraczają imaginację i najśmielsze przypuszczenia o granicach podłości.
                      Komary żyć nie dają, istna plaga!
                      Młodzi byli, zdjęć trochę i opowieści : )
      • 1agfa Re: Zachwyciły mnie 26.07.21, 23:15
        Dobry wieczór, Sorellino. Mam nadzieję, że jedwabista zielonoka Chiara ma się lepiej po operacji.
        Chyba nie muszę pisać, jak zachwycające są maleństwa - potomkowie. Aż chciałoby się je przygarnąć do rąk, utulić.
        Zapach szczeniąt, takich małych, jedyny w swoim rodzaju. Ale to tylko "psiarze" rozumieją" : )
    • 1agfa Re: Zachwyciły mnie 26.07.21, 23:09
      https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/222841302_4140031056116159_6650409156913933236_n.jpg?_nc_cat=103&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=C2RvkWTdE7sAX8U_s4X&_nc_oc=AQnWmor2BAMmRp9T3yCLPo2vd0pLZCYr8zEYjEnWUSZ7B-lOsgefTn-Jh75segR6VHI&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=432bf29134ae4b5af87756c559dc471b&oe=6123AC75

      Niezwykle oryginalne, rzadkie. Bo nie jest to zieleń śladowa, blada, rozmyta szarością lub niebieskawa, tylko mocna, nasycona zieleń. Niemal roślinna. Roślin wczesnej wiosny.
      Ładnych parę lat temu furorę zrobiło zdjęcie młodziutkiej dziewczynki, Afganki (?), umieszczone na okładce egzemplarza miesięcznika National Geografic. Oczy skrzące zielenią wręcz szmaragdową. Pamiętam, że po jakimś czasie próbowano tę kobietę odszukać, odnaleźć - i znaleziono. Wówczas już dojrzałą, dorosłą, zamężną. Nie było to łatwe - koczowniczy tryb życia, historyczne przemiany w kraju...Oczy kobiety zachowały swą niezwykłą barwę. Bardzo intensywnej zieleni.
      Inna fotografia, oczy podobne. Niezwykłe.
      • sorel.lina Re: Zachwyciły mnie 26.07.21, 23:36
        1agfa napisał:
        >
        > Niezwykle oryginalne, rzadkie. Bo nie jest to zieleń śladowa, blada, rozmyta sz
        > arością lub niebieskawa, tylko mocna, nasycona zieleń. Niemal roślinna. Roślin
        > wczesnej wiosny.
        > Ładnych parę lat temu furorę zrobiło zdjęcie młodziutkiej dziewczynki, Afganki
        > (?), umieszczone na okładce egzemplarza miesięcznika National Geografic. Oczy
        > skrzące zielenią wręcz szmaragdową.


        Takie oczy w Azji Środkowej są podobno dziedzictwem po... macedońskiej armii Aleksandra Wielkiego smile
        Śniade lica i jasnozielone lub błękitne oczy - cudowna mieszanka genów!

        Dobry wieczór, Agfo! smile
        • 1agfa Re: Zachwyciły mnie 26.07.21, 23:55
          "...Takie oczy w Azji Środkowej są podobno dziedzictwem po... macedońskiej armii Aleksandra Wielkiego smile
          Śniade lica i jasnozielone lub błękitne oczy - cudowna mieszanka genów! ..."

          Ogromną połać ziemi przemierzyła armia Aleksandra Wielkiego, całkiem możliwe jest to dziedzictwo genów, odzywające się nawet po tak wielu wiekach!
          To prawda, wrażenie niesamowite, kontrast - ujmujący. Ciemna cera, oczy olśniewające błękitem, zielenią, oczy jasne, często - jak widać niesłusznie - kojarzone z jasną skórą. Widać, że splątane są drogi ludzkiego pochodzenia na przestrzeni dziejów, wędrówek ludów, podbojów, odkryć i dalekich podróży.
          A drzewo pochodzenia - wspólne. Znam intensywnie niebieskie oczy (też poznałaś ; ), ale cera jasna.
          Jakoby - od Wikingów (jedna z tysiąca teorii).
          • 1agfa Re: Zachwyciły mnie 28.07.21, 03:00
            Dobrze pamiętałem! HA! Tak dawno temu National Geographic umieścił na okładce zdjęcie Afganki, a pamiętałem. Może własnie z powodu tych niezwykłych oczu. Ale i sławy, która opromieniła fotografa i samą modelkę. Odnalazłem w internecie jej nazwisko - nazywała się (a może nadal nazywa, być może jeszcze żyje na ustawicznie gorejących wojną ziemiach?) Szarbat Gula.
            Stała się, dziesięcioletnia, symbolem uchodźców afgańskich, dzięki rozgłosowi fotografii i fascynującej urodzie dziewczynki świat zauważył afgańskie nieszczęście.
            Nielegalne papiery, fałszywe dokumenty, jakże znane choćby w Polsce czasu okupacji...
            Uciekinierów chroniących życie po inwazji ZSRR na Afganistan było ca 2, 5 mln tylko w Pakistanie!
            Kiedy odszukano dorosłą kobietę, nie miała podobno pojęcia jaką ikoną fotografii się stała, i jaką sławę - nieświadomie - zdobyła (odnaleziona w 2002 r.).
            Choć jej samej fotografia nie przyniosła specjalnych - a właściwie żadnych - korzyści. Z czasem przymusowy powrót do Afganistanu.
            Sądząc z normalności życia właścicielki oryginalnych oczu pośród współziomków można wnosić, że nie była traktowana jako odmieniec, lecz zwyczajnie; czyli że podobne jasne oczy nierzadko zdarzały się wśród śniadego ludu Szarbat Guli i innych ludów w regionie. Jej "dorosłe"zdjęcie również ukazało się na okładce National Geographic, kobiety już ubranej w charakterystyczną afgańską burkę.
            Ciekawe, jakie były późniejsze losy zielonookiej Szarbat w niezwykle surowym obyczajowo Afganistanie.

            (Spotkane w internecie fotografie okładek National Geographic i Szarbat Guli najprawdopodobniej zastrzeżone prawami autorskimi, toteż ich nie zamieszczam, ale każdy łatwo je może znaleźć)
            Zobaczyć, co urzekło Sorellinę - i nie tylko : ))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka