Dodaj do ulubionych

SKURWYSYNY DO POTĘGI ENTEJ!

06.08.21, 15:48
Afera mailowa Dworczyka i Morawieckiego. "Trzaskowski nie zna życia ludzi, człowiek elit i salonów. Duda to prezydent zatroskany życiem obywateli, odwiedził wszystkie powiaty, zna ludzi i ich problemy". To wytyczne, jakie w decydującym momencie kampanii prezydenckiej miał kierować do współpracowników premier Mateusz Morawiecki. Z kolejnej wiadomości wynika jednak, że mimo tej strategii na półmetku kampanii PiS wciąż nie mógł znaleźć sposobu na kandydata KO.


Serwis "Poufna rozmowa", na który pod koniec lipca przeniesiono maile wykradzione z prywatnych skrzynek ministra Michała Dworczyka i premiera Mateusza Morawieckiego, opublikował wiadomość, którą w czasie kampanii prezydenckiej w 2020 r. miał wysłać właśnie premier.
Afera mailowa Dworczyka i Morawieckiego. Koronawirus? "Przestawić na myślenie wyłącznie o kampanii"

Opublikowana wiadomość dotyczy strategii, jaką Prawo i Sprawiedliwość - wspierając w kampanii wyborczej Andrzeja Dudę - powinno obrać wobec Rafała Trzaskowskiego, kandydata Koalicji Obywatelskiej. Mail pochodzi z 24 maja. Morawiecki miał go więc napisać nieco ponad tydzień po tym, jak prezydent Warszawy oficjalnie zastąpił poprzednią kandydatkę KO - Małgorzatę Kidawę-Błońską. Temat maila: "Przestawić na myślenie wyłącznie o kampanii pls [z ang. "proszę" - red.]. Sugerował więc podwładnym odsunięcie wszystkich innych tematów na bok. W sytuacji, gdy - przypomnijmy - Polska w dalszym ciągu nie opanowała epidemii koronawirusa ani związanych z nią negatywnych skutków dla gospodarki, nic się nie liczyło. Tylko kampania i wsparcie dla Dudy.
***
GW

I tak wygrają dzięki sfałszowaniu 100% głosów w DPS-ach
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: SKURWYSYNY DO POTĘGI ENTEJ! 06.08.21, 17:39
      List do Redakcji
      Czytelnik: W działaniu Kaczyńskiego nie ma ani szaleństwa, ani przypadku.
      Pan prezes dokładnie wie, dokąd zmierza. Jego czyny, choć haniebne, są mocno przemyślane. W działaniu Kaczyńskiego nie ma ani szaleństwa, ani przypadku. To kolejny krok na drodze zniszczenia wszystkiego, co zbudowano przed nim, zanim przejął władzę.
      Wielu sądzi, że wódz oszalał. Po zdeptaniu trójpodziału władzy, przejęciu części mediów, zdewastowaniu państwowych stadnin i wycięciu lasów postanowił uderzyć w naszego ostatniego sojusznika i zabrać mu telewizję.
      Swoją krytyczną ocenę wyraziły już chyba wszystkie polskie i zagraniczne gremia i instytucje, w tym koalicjant PiS-u. Pod znakiem zapytania stoi nie tylko wolność mediów w naszym kraju, ale i wiarygodność Polski w oczach zagranicznych inwestorów i - co najważniejsze - nasze bezpieczeństwo militarne.
      Dalekosiężne skutki już samej próby przepchnięcia ustawy Suskiego przez Sejm mogą okazać się niezwykle dotkliwe.
      W głowach części posłów PiS rodzi się pytanie - czy prezes na pewno wie, co czyni? Czy na pewno w swej bezgranicznej mądrości przewidział i rozważył wszystkie konsekwencje? Czy przemyślał, jaki los zgotuje naszym - bo przecież nie swoim - dzieciom i wnukom?
      Otóż tak, pan prezes dokładnie wie, dokąd zmierza. Jego czyny, choć haniebne, są mocno przemyślane. W działaniu Kaczyńskiego nie ma ani szaleństwa, ani przypadku.
      To kolejny krok na drodze zniszczenia wszystkiego, co zbudowano przed nim, zanim przejął władzę. Ani racjonalne argumenty, ani protesty, żadne ultimatum czy nawet szantaż nie wpłyną na Jarosława Kaczyńskiego.
      Niektórzy ludzie nie potrzebują żadnych argumentów, logiki ani pieniędzy. Nie można ich przekonać, przekupić, torturować albo negocjować z nimi.
      Oni chcą tylko patrzeć, jak świat płonie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka