Dodaj do ulubionych

Przeraźenie dupska ściska!

07.08.21, 09:45
https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/233151190_4223067201110064_2068522583743465494_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-4&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=xXCkrqEz9lkAX9yDKjq&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=26b914082bdc53daa2ac22559861c2bf&oe=61321C33

Sędzia Manowska, koleżanka i pupilka Ziobry, osadzona przez PiS na fotelu I Prezes Sądu Najwyższego właśnie wykonała woltę i wbrew partyjnej dyspozycji wprowadziła w życie wyrok Trybunału w Strasburgu. Wprowadziła częściowo, czyli Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek.
A częściowo dlatego, że sondaże są jeszcze niejasne, podczas gdy kadencja Pani Prezes kończy się w 2026, czyli już po wyborach. Co prawda Platfromie szybko rośnie i to by wskazywało, że po następnych wyborach prokuratura dobierze się Pani Prezes do d. za niewykonanie wyroku, ale też sondaże PiS są cały czas wysokie i to znowu wskazuje, że obecna, ziobrowa prokuratura może się pierwsza o Panią Prezes upomnieć. Z tej skomplikowanej sytuacji Pani Prezes wybrnęła wyśmienicie: uniemożliwiła Izbie Dyscyplinarnej odbieranie immunitetów sędziowskich w sprawach, które dopiero wpłyną, a w sprawach, które już wpłynęły Izba może działać dalej. Czyli mówiąc po polsku zrobiła to w taki sposób, żeby uniemożliwić odebranie immunitetu jej samej i w ten sposób uniknęła gniewu Zbyszka. A raczej jego konsekwencji, bo Zbyszek i tak się gniewa, o czym powiadomił na obrazku widocznym poniżej. Tylko że teraz to może sobie się gniewać, a ona gwiżdże na to. Sprytne. Umiała to tak załatwić, że ani PiS, ani PO nie zrobią jej krzywdy.

Co ciekawe wczorajsze zarządzenie Manowskiej zawiera paragraf, który szczegółowo opisuje obieg dokumentów wewnątrz Sądu Najwyższego: sprawy kierowane do Izby Dyscyplinarnej mają teraz trafiać do sekretariatu I Prezes Sądu Najwyższego i tam będą „przechowywane,” a nie przekazywane do Izby Dyscyplinarnej. Czyli jeśli Zbyszkowi przyszłoby do głowy zbajpasować Manowską i złożyć sprawę przeciwko niej bezpośrednio do swoich ludzi w Izbie Dyscyplinarnej, to Manowska właśnie mu to uniemożliwiła. Sama „przechowa” swoją sprawę. Zobaczcie, jak ona dobrze zna Zbyszka... No, w końcu to koleżanka!

Ta sytuacja, poza niewątpliwą zręcznością Prezes Manowskiej, pokazuje, że przewidywanie trendów przydaje się nie tylko na giełdzie papierów wartościowych, ale i w służbie państwowej. Sądzę, że w najbliższym czasie do polityków PO zaczną się po cichu zgłaszać urzędnicy z ministerstw, prokuratorzy, policjanci, agenci służb specjalnych itd. z bardzo ciekawymi informacjami nt. swoich szefów z PiS. Rzecz jasna dla pewności lepiej byłoby im poczekać aż sondaże się ostatecznie wyklarują, bo falstart w tym względzie może nie dać spodziewanych efektów, a jeśli jeszcze sprawa się wyda, to lepiej nie myśleć co będzie, ale z drugiej strony zbyt długie czekanie może zniszczyć cały efekt, bo co będzie jeśli kolega z pokoju obok pierwszy dobiegnie do ucha PO? W przyszłości najwyżej premiowani będą ci, którzy zgłaszają się pierwsi, właśnie teraz, bo jak sondaże będą już oczywiste, to wszyscy się będą zgłaszali i łatwo będzie zgubić się w tłumie. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.

Mam tylko nadzieję, że ci urzędnicy, prokuratorzy itd. zaczęli kserować dokumenty i nagrywać rozmowy z przełożonymi już 6 lat temu, a nie dopiero teraz, bo panowie z PiS czytają te same sondaże i odkąd Platformie zaczęło rosnąć, to zapewne ich ostrożność też urosła. No, chyba że doszli do wniosku, że teraz jest ostatni dzwonek i trzeba się nachapać ile wlezie, bo potem już nie będzie okazji.

Komentarz z netu
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka