Dodaj do ulubionych

Kto mieczem wojuje, od miecza ginie

04.10.21, 11:16
Rafał Ziemkiewicz, prawicowy, ksenofobiczny, homofobiczny i mizoginistyczny publicysta, nie został wpuszczony do Wielkiej Brytanii z powodu głoszonych poglądów. Nie pomogła natychmiastowa interwencja dyplomatyczna polskiego MSZ. Został aresztowany na kilka godzin, siedział – jak sam poinformował – z „mężczyznami z Afryki, jakichś krajów daleko- i bliskowschodnich”.

Ziemkiewicz przypuszcza, że powodem niewpuszczenia jest to, że został, jako posługujący się antysemicką mową nienawiści, umieszczony w raporcie „Kantor Centre for the Study of Contemporary European Jewry at Tel Aviv University” o antysemityzmie na świecie.

Ziemkiewicz przypuszcza też, że powodem były działania posłanki Partii Pracy Rupy Huq, która trzy lata wcześniej apelowała o niewpuszczanie go do Wielkiej Brytanii, gdzie miał odbyć spotkanie autorskie w związku z jedną z jego książek (spotkanie się nie odbyło, bo organizatorów nachodziła policja). Rupy Huq apelowała też o niewpuszczanie Donalda Trumpa, o czym z satysfakcją (zapewne z powodu znalezienia się w dobrym towarzystwie) poinformował Ziemkiewicz w mediach społecznościowych.

Wielka Brytania, podobnie jak USA, słynie z tego, że urzędnicy na granicy potrafią nie wpuścić kogoś, kto im się nie spodoba, na zasadzie „nie, bo nie”. Można się od tego odwoływać do sądu, ale w danej chwili nic się na to nie poradzi.
(...)
Ale nie sposób nie zauważyć, że Rafał Ziemkiewicz pobity został własną bronią. Bo urzędnicy brytyjscy potraktowali go w sposób, który on uważa za pożądany w stosunku do ekstremistów. Tyle że dla niego ekstremistami są np. muzułmańscy mułłowie, działacze LGBT czy feministki. Od lat w publicystycznych wypowiedziach używa mowy nienawiści i szyderstwa wobec tych grup, propagując ich wykluczanie i poniżając. Jego antysemickie wypowiedzi były przedmiotem skargi RPO do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (oczywiście bezskutecznej ze względu na rymowanie się poglądów tego ciała z poglądami władzy). Cytat z jego wypowiedzi, w której nazwał Żydów „parchami”, znalazł się na wystawie w Muzeum Polin poświęconej przykładom współczesnego antysemityzmu.

Kto nienawiścią i wykluczeniem wojuje – od nich ginie. Choć Rafał Ziemkiewicz czuje się raczej bohaterem, a nie ofiarą.


E. Siedlecka
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Kto mieczem wojuje, od miecza ginie 04.10.21, 11:28
      Czytamy w dokumencie brytyjskiego Urzędu ds. Cudzoziemców, cytowanym przez dorzeczy.pl.:

      "”Wnioskował pan o pozwolenie na wjazd do Wielkiej Brytanii jako gość na dwa dni. Jednakże uważam, że wykluczenie pana ze Zjednoczonego Królestwa sprzyja interesowi publicznemu. Wynika to z pańskiego zachowania oraz głoszonych poglądów, które są sprzeczne z brytyjskimi wartościami i mogą być obraźliwe dla innych, a tym samym sprawiają, że uzyskanie możliwości wjazdu (na teren Wielkiej Brytanii - red.) jest niepożądane"
      • sorel.lina Re: Kto mieczem wojuje, od miecza ginie 04.10.21, 11:37
        Powód aresztowania Ziemkiewicza w demokratycznym państwie, państwie prawa -"Każdy, kto propaguje rasizm, islamofobię i negowanie Holokaustu jest niemile widziany"

        "Teraz, w mieszkaniu dziennikarza
        @gazeta_wyborcza
        w Zielonej Górze,
        @PolskaPolicja
        , bez żadnego nakazu, próbuje zabrać służbowy laptop naszego dziennikarza. Na miejscu są koledzy z redakcji, jadą też adwokaci."

        Komuś może się wydawać, że te dwa fakty nie mają ze sobą nic wspólnego.
        Otóż mają, bo dotyczą obywateli Polski.

        W państwie prawa Anglii, Ziemkiewicz jest przestępcą.
        W państwie bezprawia Polsce, uczciwy dziennikarz jest przestępcą.


        Ze smutkiem stwierdzam, że za rządów zjednoczonej prawicy w Polsce nastąpiła totalna degrengolada wyższych wartości, takich jak, prawdomówność, empatia, praworządność, wolność nie tylko słowa, ale wolność fizyczna.

        Ze smutkiem stwierdzam, że episkopat był ojcem chrzestnym tej degrengolady, a przecież mówią, że to oni stoją na straży wszelkich cnót, dziś wydaje się, że są strażnikami ale cnoty złodzieja ...

        I ta partyjno-kościelna alfa i omega ma czelność powiedzieć, że Anglia się go boi, a Anglia po prostu się wstydzi gościć takie indywiduom na swojej ziemi ...

        I to jest właśnie twarz, polskiego rządu, polskiej religii, Polski PiS ...

        J. S.
          • sorel.lina Re: Kto mieczem wojuje, od miecza ginie 05.10.21, 10:20
            Prof. Marek Migalski: Fala faszyzmu dotarła do Polski

            Nie wiemy, czy ta fala faszyzmu, która się przetacza przez Europę, jak widać nas również dotyka, jest już opadająca, czy to dopiero awangarda tego, co przyniesie przyszłość. Może tacy jesteśmy? – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego.
            I dodaje: – Możemy postawić hipotezę, że demokracja się kończy i wracamy do starych czasów, kiedy ludzie byli usatysfakcjonowani życiem w dyktaturach, despotiach, bo takie systemy są bliższe naszej naturze.
            – Jak słucham dziś tych, którzy atakują uchodźców, to nie mogę przestać myśleć, że takie same słowa padały wobec Żydów w czasie okupacji: że są nam obcy kulturowo, że nam zagrażają, że mogą roznosić zarazki i drobnoustroje, że nie możemy się z nimi podzielić, bo i tak mamy mało – podkreśla

            JUSTYNA KOĆ:
            W Polsce spór o kryzys na granicy to w większości „kłótnia ludzi bez serca z ludźmi bez rozumu”, jak napisał pan na Twitterze?

            MAREK MIGALSKI:
            Rozumiem, że ten wpis może budzić kontrowersje, więc ujmę to tak; postulat wpuszczenia wszystkich, którzy staną na naszej granicy, nawet jeśli to będzie 500 tys., jest nierozumny, a takie postulaty się pojawiają. Jednocześnie patrzenie na to, co się dzieje, z obojętnością, to trzeba nie mieć serca. Mam wrażenie, że obie strony sporu politycznego, ale też, jak widać, etycznego okopały się na stanowiskach i jedni coraz bardziej angażują się tylko emocjonalnie w to, co się dzieje na granicy.

            CI DRUDZY OKOPALI SIĘ W BRUTALNYCH, PRAWIE RASISTOWSKICH, KSENOFOBICZNYCH SŁOWACH O OBCYCH, NAJEŹDŹCACH.
            Tu nie ma pola do rozmowy o tym, jak z jednej strony chronić polską granicę, bo państwo ma do tego prawo, ale z drugiej strony do wypracowania jakichś środków do pomocy ludziom, którzy tam giną. Ktoś, kto patrzy na te obrazki i jest obojętny, w pewien sposób odbiera sobie prawo nie tylko do bycia człowiekiem cywilizowanym, ale w ogóle do bycia człowiekiem. Te obrazy z granicy zostaną z nami na całe życie, a okazuje się, że ponad połowa Polaków może z tym żyć i na obronę swojej obojętności dodają coraz ostrzejsze, brutalne słowa. (...)

            Trzeba pamiętać, że zdecydowana większość Polaków była wobec Holocaustu obojętna. Mogło to wynikać ze strachu, co jest zrozumiałe, bo za pomoc Żydom groziła śmierć, mogło być spowodowane obojętnością, poczuciem obcości, uprzedzeniami religijnymi czy politycznymi jeszcze sprzed wojny, ale prawdą jest też, że jak słucham dziś tych, którzy atakują uchodźców, to nie mogę przestać myśleć, że takie same słowa padały wobec Żydów w czasie okupacji: że są nam obcy kulturowo, że nam zagrażają, że mogą roznosić zarazki i drobnoustroje, że nie możemy się z nimi podzielić, bo i tak mamy mało. (...)
            Tak samo jak prawdą jest, że podczas II wojny światowej mało Polaków pomagało Żydom. Wiem, że to szokujące informacje, ale dane mówią, że życie za pomoc Żydom w czasie II wojny światowej straciło z rąk Niemców zaledwie około 1000 Polaków. To jest promil. Cała reszta była absolutnie obojętna. Pamiętajmy, że wówczas żyło na ternach okupowanych 25 mln Polaków, resztę stanowiły mniejszości narodowe. My lubimy się bardzo chwalić, że mamy najwięcej drzewek w Yad Vashem, ale to tylko 7 tys. na 25 mln. W Armii Krajowej było zaangażowanych 400 tys., a we wszystkie formy oporu, w Batalionach Chłopskich, w AL, w jakikolwiek kolportaż itd., było zaangażowanych ok. miliona Polaków. (...)

            Dzisiaj żaden z Polaków niczym nie ryzykuje pomagając uchodźcom, a nie chce ich wpuścić na swoje terytorium tylko dlatego, że mają inną religię, trochę inaczej wyglądają i być może mają inne sposoby spędzania świąt, niż my.
            Każde państwo ma prawo oczywiście do własnej polityki migracyjnej, ale to, co robi władza i jak pokazuje tych ludzi, jako terrorystów, zoofili, pedofili, to przypomina swoją metodą i intencjami, jak przedstawiano Żydów w czasie II wojny światowej. To, co robi rząd, jest upokarzające nas wszystkich. To, jak przedstawia uchodźców, te okropne zdjęcia, które pokazywał minister Kamiński, ta cała konferencja, te słowa,

            TO WSZYSTKO NISZCZY NAS JAKO LUDZI, BO JEŻELI W TĘ PROPAGANDĘ RZĄDOWĄ WIERZY PONAD POŁOWA LUDZI, TO JAK TO O NAS ŚWIADCZY.

            Nie wiemy, czy ta fala faszyzmu, która się przetacza przez Europę, jak widać nas również dotyka, jest już opadająca, czy to dopiero awangarda tego, co przyniesie przyszłość. Może tacy jesteśmy?
            Do momentu, kiedy istniał konsensus liberalny, nie można było mówić pewnych rzeczy, to ci ludzie się ukrywali. Od czasu, gdy słyszą rasistowskie, ksenofobiczne hasła zewsząd, bo to nie tylko z mediów sprzyjających władzy, ale i ze strony samej władzy, poczuli się ośmieleni.
            BYĆ MOŻE TO POCZĄTEK STRASZNYCH RZECZY, KTÓRE DOPIERO PRZYJDĄ.

            cdn.
            • sorel.lina Re: Kto mieczem wojuje, od miecza ginie 05.10.21, 10:32
              PiS nie jest końcem, tylko początkiem większego zła?
              Być może PiS i Orbán to awangardyści i dokładnie tak będzie wyglądał świat za kilkadziesiąt lat i tego typu populizmy, parafaszyzmy opanują myślenie ludzkie.

              (...) liberalna demokracja była krótkim epizodem w historii ludzkości, miała de facto 50 lat. Natomiast ustroje polityczne mają 5 tys. lat i przez 99 proc. swojej historii ludzie żyli w systemach niedemokratycznych. Przez ostatnie 50 lat też nie wszędzie, tylko w części świata.
              Możemy postawić hipotezę, że demokracja się kończy i wracamy do starych czasów, kiedy ludzie byli usatysfakcjonowani życiem w dyktaturach, despotiach

              To co należy zrobić?
              Nie jestem zwolennikiem żadnej ze stron, bo tu trzeba spokojnego namysłu i refleksji, jak mamy się zachować jako ludzie i jako państwo. Tego nie ma, ponieważ wcześniej zostały zerwane wszelkie kontakty między opozycją a władzą, spalone wszelkie płaszczyzny, na których można się było porozumiewać. Co więcej, w interesie władzy jest, aby te płaszczyzny nie istniały, bo wiemy, że oni na tym konflikcie wygrywają. Przecież to nie są fajtłapy u władzy, oni doskonale wiedzą, jak i w co grają, i w dalszym ciągu są najpopularniejszą partią, a w wyniku ostatnich działań na granicy poparcie dla nich wzrasta. Myślę, że wiedzą też, jakie są koszty ludzkie, czyli co robią z nami, w kogo nas zamieniają, ale też rozumieją chyba, jakie są koszty państwowe.
              MYŚLĘ, ŻE SĄ PO PROSTU ZŁYMI LUDŹMI.


              To, co PiS zrobił w 2015, czyli z Polaków pozytywnie nastawionych do uchodźców w ciągu kilku miesięcy, to uczynił uchodźcofobów. (...) Rozumiem, że to ciężki dylemat, ale opozycja może albo się dostosować od opinii większości, albo próbować ją zmienić, trzeciej opcji nie ma.

              Muszę tu stanąć w obronie opozycji. Podczas debaty sejmowej nad przedłużeniem stanu wyjątkowego głośno padały pytania o dzieci z Michałowa, o uchodźców, o działania na granicy. Na sali nie było za to ani premiera, ani wicepremiera ds. bezpieczeństwa, ani prezydenta.
              Widziałem tę debatę i przyznam, że byłem wstrząśnięty.
              (...)natomiast polityka KO jest wyznaczana przez Donalda Tuska, a on mówi dosyć wstrzemięźliwie…

              Tusk mówił, że można być jednocześnie skutecznym i bronić granic, ale nie być okrutnym, i że dziecko musi dostać opiekę i nie ma to nic wspólnego z obroną polskiej granicy.
              I to nawet współgra z oficjalnym głosem Kościoła. (...) Trzeba odnotować, że i prymas Polak, i kilku innych biskupów zachowało się tak jak powinni, co oczywiście nie wpływa w żaden sposób na opinię większości Polaków, a już na pewno nie na opinię rządzących.
              Oczywiście, że Donald Tusk tak mówi i ma rację. Pytanie tylko, jak to zrobić. Tusk rozumie, jakie są nastroje społeczne, ale też rozumie, jakie są nastroje części jego wyborców i części jego działaczy, które stoją w sprzeczności z tym dominującym w Polsce trendem. To trudne, ale też zrozumiałe.
              JEŚLI CHCE SIĘ WYGRYWAĆ WYBORY, TO TRZEBA MIEĆ ZA SOBĄ DUŻĄ CZĘŚĆ WYBORCÓW, A NIE TYLKO TYCH, KTÓRZY UWAŻAJĄ, ŻE MAMY RACJĘ.

              cdn.
              • sorel.lina Re: Kto mieczem wojuje, od miecza ginie 05.10.21, 10:36
                - Jak, także w kontekście naszej rozmowy, skomentuje pan niewpuszczenie do Wielkiej Brytanii publicysty prawicowego Rafała Ziemkiewicza? Nie wpuszczono go, ponieważ zarzuca się mu szerzenie mowy nienawiści. Jak Polska ze swoimi działaniami wpisuje się w zachodnią cywilizację?

                - Całe zdarzenie jest mocno kabaretowe i nie będę komentował go na poważnie. Zacznijmy od tego, że kilka dni przez zatrzymaniem sam Ziemkiewicz komentował, że każde państwo ma prawo decydować o tym, kogo wpuszcza, a kogo nie. Jego córka jedzie studiować na zgniły Zachód, podczas kiedy jego poglądy nakazywałyby jej raczej studiowanie na KUL-u. To, że robi z siebie bohatera, a jego bohaterstwo polega na tym, że prawdopodobnie spędził noc w biznesowym lounge i jedyną jego trwogą było, ile to może kosztować i że pogranicznicy porwali jego córkę w kierunku Oksfordu.

                TO JEST ZABAWNE NA ABSOLUTNIE WSZYSTKICH POZIOMACH, A NAJLEPSZE, ŻE TEGO NIE ZROBIŁA TA OKROPNA, ZGNIŁA UNIA, TYLKO STAWIANY ZA WZÓR ALBION, I TO JESZCZE POD RZĄDAMI KONSERWATYSTÓW.

                Jeśli mogę się na chwilę uśmiechnąć i wyjść z tego krotochwilnego jednak opisu rzeczywistości, to naprawdę smutny jest fakt, że Ziemkiewicz reprezentuje poglądy, które w Polsce stały się mainstreamem, posługuje się językiem, który w zasadzie wszedł do naszej debaty publicznej, zwłaszcza na prawicy, a jednocześnie ten język i styl powodują, że jest niewpuszczany do państwa demokratycznego jako osoba, której wartości stoją w sprzeczności z wartościami tego państwa. To jest niestety też odpowiedź na pani pytanie, w jakim miejscu jesteśmy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka