Dodaj do ulubionych

kaczuszenka - dawaj opolskie!

01.08.22, 16:41
podlotniskowe zasugerowało upominanie się putlera o "swoich w Ukrainie" i stąd wojenka, wojenka.
Niemce stanowią około 0,4% ludności Wolski, ale na przykład w województwie opolskim mieszka ich ponad STO TYSIĘCY (z ok. 150 tys w całej Wolsce)

Ale miękiszon Olaf Stolec zasiadający omyłkowo i tymczasowo na też na stolcu w ramach powojennych reparacji nie upomniał się jeszcze o "swoich w opolskiem".

Nie spotkałem większego pojeba!
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: kaczuszenka - dawaj opolskie! 01.08.22, 17:36
      wscieklyuklad napisał:

      > podlotniskowe zasugerowało upominanie się putlera o "swoich w Ukrainie" i stąd
      > wojenka.


      Ąż mi to mowę odjęło! Toż to słowo w słowo, a raczej toczka w toczkę przekaz putinowskiej propagandy! Nie do wiary, że osoba żyjąca od lat w wolnym, demokratycznym kraju, kupuje te ruskie brednie! Zupełnie jak bym Orbana słyszała, a oprócz niego już chyba nikt w wolnym świecie Putinowi za grosz nie wierzy. No tak, ale czy Węgry to jeszcze wolny kraj...?


      • sorel.lina Re: kaczuszenka - dawaj opolskie! 01.08.22, 17:48
        👉 Po stronie nazistów w Powstaniu walczył cały szereg formacji tzw. kozacko-narodowych. Tyle że nie byli to Kozacy ukraińscy, wyniszczeni czy wypędzeni jeszcze w 18. wieku. A więc:
        ⚫️ — 209 Kozacki Batalion Schutzmannschaften — jego trzonem był Kozacy terscy z Kaukazu, przeważnie z z Kozaków oswobodzonych przez Niemców z miejscowego obozu NKWD, w tym Kozaków Syberyjskich;
        ⚫️ — 572 batalion kozacki piechoty płk Zinowiewa składał się z Kozaków dońskich, których spadkobiorcy dziś walczą po stronie Rosji w tzw. „ługańskiej republice ludowej”;
        ⚫️ — 69 batalion kozacki, mimo że został utworzony na terytorium dzisiejszej Ukrainy, też nie składał się z ukraińskich, tylko z rosyjskich Kozaków; potwierdzeniem tego faktu niech będzie to, że zanim batalion trafił do Warszawy, walczył z UPA;
        ⚫️ — 580. dywizjon kawalerii Osttruppen — kawaleria składająca się z Kozaków dońskich.

        A JAK BYŁO NAPRAWDĘ❓

        ‼️Manipulacje na temat udziału Ukraińców w tłumieniu Powstania Warszawskiego mają tyle samo lat co polski Internet. Czytając niektóre źródła w Internecie, można w ogóle dojść do wniosku, że Warszawę wyrżnął nie batalion SS „Dirlewanger”, „trupie główki” którego pojawiają się na różnych polskich imprezach „patriotycznych” — a Ukraińcy.
        👉 Mit o Ukraińcach tłumiących Powstanie Warszawskie pojawia się od dawna — choć nie ma żadnego potwierdzenia w źródłach‼️— o czym już pisali uznani historycy Norman Davies czy Grzegorz Motyka.
        👉 Nawet polska Wikipedia mówi: „wbrew rozpowszechnianym opiniom, w tłumieniu Powstania nie brały udziału jednostki złożonej z Ukraińców 14 Dywizji Grenadierów SS, zaś jedyna składająca się z Ukraińców zwarta jednostka uczestnicząca w walkach — Ukraiński Legion Samoobrony nie uczestniczył ani w rzezi Woli i rzezi Ochoty, ani w innych masakrach polskiej ludności cywilnej w czasie Powstania”.
        👉 A jednak taka dezinformacja jest powtarzana w Polsce co roku — szczególnie od momentu, kiedy Polacy odkryli dla siebie temat zastępczy „ukraińskiego faszyzmu”, żeby przykryć temat rzeczywisty, czyli faszyzm rodzimy, polski, który milowymi krokami zawłaszcza sobie wszystkie najważniejsze symbole: flagę, niepodległość, Polskę Walczącą.
        👉 Patrząc na historię mówioną o Powstaniu można stwierdzić, że mit tłumiącego powstańców Ukraińca zrodził się z połączenia przedwojennego i wojennego antyukrainizmu (widocznego w prasie) oraz z rzeczywistego udziału pewnych jednostek kolaborujących z Hitlerem w tłumieniu Powstania: tyle że to były jednostki rosyjskie, mimo to „Rosjanami” w języku warszawiaków byli czerwonoarmiści, a hitlerowskim kolaborantom przypisywano narodowość ukraińską. Relacje na ten temat są niespójne i rozmyte, z dużą dawką sienkiewiczowskich kompleksów na temat Ukrainy: do tego dochodzi fakt, że przed samym powstaniem polskie podziemie rozpowszechniało plotki, niby do Warszawy idą ukraińskie oddziały.
        🔴 „Wzięliśmy do niewoli Ukraińca, właściwie to nie wiem czy to był Ukrainiec, z tych oddziałów chyba..., czy to Własowiec był, czy Ukrainiec.... (Zbigniew Kuciewicz ps „Szwagier”)”;
        🔴 „Weszli Niemcy i oddali nas w ręce Ukraińców i to co widziałam, to mi się zaraz „Ogniem i mieczem” przypomina... […] To nie byli Polacy, [my] na nich mówiliśmy „kałmucy”. A kto to był? Tam z Ukrainy gdzieś i Żydzi chyba byli. Ja tam się na Żydach nie znam, więc nie wiem... (Olga Frezer ps. „Olga”)”;
        🔴 „Stamtąd zostałam zawieziona do Wurzen, do obozu jenieckiego. Tam byliśmy z Francuzami, Ruskimi, czy Ukraińcami, nie wiem, to takie wstrętne mordy... (Władysława Budka)”.
        👉 Jedyną ukraińską formacją, która rzeczywiście walczyła w Warszawie, był Ukraiński Legion Samoobrony Petra Diaczenki. Liczył zaledwie kilkaset osób, walczył na Czerniakowie — i to głównie przeciwko Sowietom na lewym brzegu Wisły, obok niemieckich jednostek. Ani historycy, ani świadkowie Powstania nie wspominają, by Ukraiński Legion popełnił jakąkolwiek zbrodnię na cywilach. Co ciekawe, Diaczenko — ukraiński emigrant polityczny w Polsce — był oficerem Wojska Polskiego, we wrześniu 1939 walczył przeciwko Sowietom na wschodzie Polski.
        👉 A jak było naprawdę❓ Sytuacja warszawskich Ukraińców nie różniła się od losu ogółu mieszkańców Warszawy. Podobnie jak Polaków młodych Ukraińców wywożono na przymusowe roboty do Niemiec. Niektórzy wyjechali do województw wschodnich i na teren Ukrainy.
        ‼️ Ukraińcy żyli w dużym strachu i obawiali się pogromu. W takiej atmosferze zastał Ukraińców wybuch powstania warszawskiego. W czasie powstania wielu Ukraińców spotkał przykry los. Już od pierwszych dni jego trwania powstańcze służby bezpieczeństwa „poczęły wyszukiwać i zamykać Ukraińców”, co było po prostu polowaniem na wiedźmy.
        ‼️ Pierwszego dnia powstania w walce z okupantem na Placu Dąbrowskiego zginął obywatel RP pochodzenia ukraińskiego Orest Fedorońko, podchorąży „Fort” z Komendy Dywersji AK, syn głównego kapelana WP dla prawosławnych Szymona Fedorońki, zamordowanego w Katyniu w 1940 roku. Brat Oresta — Wiaczesław, polski patriota, także brał udział w powstaniu — jako podchorąży „Sławek”. Walczył w zgrupowaniu Radosława; poległ 18 sierpnia 1944 roku. W walkach AK na Mokotowie w zgrupowaniu „Baszta” brał udział Andrzej Hitczenko, syn konsula rządu Ukraińskiej Republiki Ludowej w Polsce. Był dwukrotnie ranny. W szeregach AK walczył również b. oficer Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej — rotmistrz Iwan Mytrus Wyhowski, porucznik kontraktowy Wojska Polskiego.
        ‼️Polscy Ukraińcy, wraz z Polakami, walczyli przeciwko bolszewizmowi, nazizmowi, ginęli w Kampanii Wrześniowej, w Katyniu i Powstaniu Warszawskim. Warto o tym pamiętać. Jak i o tym, że Ukraińcy (i każdy naród na terenie okupowanym), ma też swoich ludobójców, kolaborantów, zwykłych zbrodniarzy. Pamiętamy. Ale proszę nie przypisywać Ukraińcom zbrodni, których nie popełnili, by tylko upiększyć mitologię — a tym bardziej by kierować nienawiść wobec dzisiejszych Ukraińców. Bo może o wywołanie takiej nienawiści wobec współczesnych ludzi w rzeczywistości i chodzi w mitologii na temat Powstania❓

        Ukrainiec w Polsce
        ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

        No tak, ale zbrodni wołyńskiej zaprzeczyć ani wymazać z pamięci Polaków się nie da. Nie można wykreślić trudnej prawdy, a zostawić tylko tę piękną. Jedynie wtedy można będzie budować, otworzyć nowy, lepszy rozdział naszej polsko-ukraińskiej historii.
        • sorel.lina Re: kaczuszenka - dawaj opolskie! 02.08.22, 10:53
          TVP info:

          Po inwazji Rosji na Ukrainę politycy Konfederacji nieraz stawali w obronie reżimu Władimira Putina. Teraz lider Konfederacji Janusz Korwin-Mikke stwierdził, że „zbrojenie Ukrainy sprowokowało Federację Rosyjską” do ataku.

          W ostatnich dniach media społecznościowe obiegło nagranie prokremlowskiego propagandysty. Piotr Pietrowski w studiu reżimowej telewizji białoruskiej rozpowszechniał antyukraińskie tezy i nazywał polityków Konfederacji swoimi „kolegami”. Posłowie tej formacji winą za wojnę obarczali bowiem USA i dystansowali się od nazywania Władimira Putina zbrodniarzem wojennym.


          Tym razem Janusz Korwin-Mikke z Konfederacji stanął także w obronie Chin i zasugerował Pekinowi zerwanie stosunków z Waszyngtonem. „Nie ma żadnego Tajwanu, jest Republika Chińska” – napisał. Dodał, że to Amerykanie zachęcają Tajwańczyków do ogłoszenia niezależności od Chin.

          To by sprowokowało Chińską Republikę Ludową do interwencji – tak samo, jak zbrojenie Ukrainy sprowokowało Federację Rosyjską” – ocenił.

          Zaskakująca teza, że to Ukraina sprowokowała Rosję do ataku, rozpowszechniana jest również przez władze i ośrodki propagandowe w Moskwie i Mińsku.


          Polityk Konfederacji nie zgadza się z informacjami, że Ukraińcy od kilku lat zbroili się, bo już w 2014 roku zostali zaatakowani przez Rosję i mieli doniesienia o kolejnych planach przejęcia terytorium ich kraju, tym razem całego. Dzięki przygotowaniom, dziś wciąż są w stanie obronić większość swojego państwa, a Rosjanom nie udało się zabić przywódców w Kijowie.
          • wscieklyuklad Re: kaczuszenka - dawaj opolskie! 02.08.22, 15:50
            I to był właśnie niewybaczalny błąd, bo już w 2014 powinni oddać putlerowi cały kraj bez jednego wystrzału, gdyż putler - identycznie jak naszczalnik, chciało jedynie powszechnego poparcia i pokojowej aneksji nie tylko Krymu ale i Kijowa z okolicami (za podlotniskowym kretyniem skrajnym)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka