19.08.22, 10:31
Wyruszamy dziś w podróż daleko w głąb dziejów, do początków, do źródeł. Skaczę z radości, bo pasjonują mnie prastare cywilizacje, a tam, gdzie będziemy znajdują się właśnie ich korzenie.
Tymczasem pozdrawiam wszystkich Podwórkowiczów i sympatyków i do zobaczenie po powrocie. smile
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: W drogę! 19.08.22, 13:46
      Wow, a nie zachaczycie przypadkiem o jeziora u mnie?
      Albo gdzies niedaleko?
      Zaprosilbym.
      • sorel.lina Re: W drogę! 19.08.22, 14:56
        Dziękujemy, ale jedziemy w przeciwnym kierunku! Może jeszcze kiedy indziej pojawi się taka możliwość. Jeszcze raz dzięki, Dunajcu!
        Serdeczności

        P.S. Obiecujemy relację i fotki, mam nadzieję że ciekawe smile
        • dunajec1 Re: W drogę! 19.08.22, 17:18
          OK.
          • wscieklyuklad Re: W drogę! 21.08.22, 18:10
            Dunajcu, coś nieprawdopodobnego. Dość już mam tego wiecznego wsiadania i wysiadania z autobusu wprost pod nogi turystów indywidualnych!
            To już bez wątpienia ostatni taki wyjazd!
            • dunajec1 Re: W drogę! 21.08.22, 22:32
              Bez powrotu?
              • wscieklyuklad Re: W drogę! 23.08.22, 19:42
                Dziś zaliczyliśmy mini burze piaskiwą
                • wscieklyuklad Re: W drogę! 23.08.22, 19:43
                  A dokładniej piaskową choć tablet zawsze wiem lepiej
                  • dunajec1 Re: W drogę! 24.08.22, 17:20
                    To gdzie Was diabli,ops zn. anieli poniesli? Na sahare czy jeszcze dalej na poludniowy wschod Afryki?
                    • wscieklyuklad Re: W drogę! 24.08.22, 20:06
                      Dzisiaj deszcz podobno rzadkość ale nie tam gdzie bywam
                      • dunajec1 Re: W drogę! 25.08.22, 02:33
                        Zn. "...idzie dysc idzie dysc idzie siklaaaaawwwiiiiccaaa...?"
                        Hmmmm.
                        • wscieklyuklad Re: W drogę! 25.08.22, 20:30
                          Jak to w górach Dunajcu, ale dziś nie padało!
                          • dunajec1 Re: W drogę! 25.08.22, 22:43
                            A temperatura? Przypieka , sucho, wilgotno?
                            • wscieklyuklad Re: W drogę! 26.08.22, 06:20
                              Teraz 17 ale w południe będzie 3...8!
                              • wscieklyuklad Re: W drogę! 28.08.22, 20:35
                                Jutro czterdzieści na plusie...
                                • wscieklyuklad Re: W drogę! 30.08.22, 21:20
                                  Oszukali, oszukali, oszukali!
                                  Było... 45.
                                  Ale góra zdobyta i rzeka zaliczona!
                                  • dunajec1 Re: W drogę! 30.08.22, 23:31
                                    Iiiiiii tam, 45 F to zimno.No!
                                    "Rzeki przeplynalem , gory pokonalem, ciemnym lasen szedlem......"
                                    Pare tyg. temu gdy bylem u corki, namowili mnie zebym szedl z nimi zdobyc wodospad ( Taki ktory mozna ogladac od srodka taki nawis ze mozna wejsc za wode)
                                    Gdzie tam , weszedlem na sciezke moze 200m , i nazad.
                                    Tak ze gratuluje zdobycia gory.
                                    "hej gory nase gory hej goooorrryyy ii doooliinnyyyyy....."
                                    • wscieklyuklad Re: W drogę! 01.09.22, 05:24
                                      A dziś zdobywamy jaskinię, timpreczer 44
                                      • dunajec1 Re: W drogę! 02.09.22, 02:40
                                        Cholera, w tych jaskiniach to roznie moze byc, moze jakas tasiemke rozwijajcie zeby wrocic mozna bylo? (!!)
                                        Bo bylem w Tennesee w dwoch , to wiem co bylo i jak , tak ze.....
                                        • dunajec1 Re: W drogę! 02.09.22, 02:46
                                          Aha, niech dopisze jak bylo, pierwszym razem to mielismy przewodnika i szedl z nami objasniajac i pokazujac i wyprowadzil nas na powierzchnie, aaaa, nie zapomnial wystawic reki na (typa) zn.napiwku. Drugi raz to szlismy sami ,"od stacji do stacji" bo przewodnicy siedzieli na krzesle, (tak ich malo bylo , ze nie mogli chodzic z turystami)
                                          Tak ze nam nie trzeba bylo tasiemki rozwijac, heheheh)
                                          A tam gdzie jestescie?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka