wycieczki do Paryża?

23.03.10, 08:08
Właśnie się od jednej mamy dowiedziałam że w szkole podstawowej dyrektorka
jeździ co roku na szkolenia tygodniowe zagranicę. Trochę się zdenerwowałam bo
wciąż wyciąga pięniądze od rodziców mówiąc że nie ma na nic kasy.
Wyremontowaliśmy klasę, kupiliśmy rolety a ciągle jest argument że prezydent
nie daje na nic funduszy. Nawet na papier toaletowy. To ja się pytam z
jakich pieniędzy co roku dyrektorzy jeżdżą na tygodniowe szkolenia
do
Włoch i Francji?
    • aretah Re: wycieczki do Paryża? 23.03.10, 08:17
      a to sprawdzona informacja?
      bo jak wiadomo mówić to sobie można różne rzeczy...
      • bleu_janina Re: wycieczki do Paryża? 23.03.10, 08:32
        Wystarczy zadzwonić do sekretariatu. Chociaż pewnie nie dodadzą informacji że w
        Paryżu :P U nas nauczyciel prosi sie o kartki papieru i ksero nie może zrobic
        dla dzieci w szkole. Za to głupawe ankiety ułożone w sposób pokazujący idylle w
        SP2 to standard. Zaczynam mieć dość. Nerwy biorą bo niekitóre rzeczy nadają się
        w tej szkole akurat do następnego odcinka Uwagi. Nawet nauczyciele boją się
        wychylić bo po terapeutycznie po premii.
        • imkebe Re: wycieczki do Paryża? 23.03.10, 10:50
          To, że szkoła nie ma pięniędzy na jedno nie znaczy, że np. nie można
          pojechać na takie szkolenie za pieniądze unijne. Dopóki nie ma
          pewności, że to za pieniądze nie przeznaczone na ten cel nie można
          rzucac takich oskarżeń.
          • w.iwo Re: SP2 23.03.10, 11:50
            pieniądze unijne to nie gratisy rzucone na ziemię, które można wykorzystać w
            jakikolwiek sposób... oskarżenia ? ja tu nie widzę oskarżeń tylko
            marnotrawstwo...
            rzeczywiście znam SP2 od podszewki i nie widzę sensu takich działań...
            szkolenie przydałoby się niektórym z etyki i kontaktów międzyludzkich, ale tu na
            miejscu...
            • e-legionowo Re: SP2 23.03.10, 12:29
              Takie wyjazdy rzeczywiście powinny być dla najlepszych dyrektorów a nie "z
              rozdzielnika".
              A teraz żeby ochłodzić atmosferę to nie jest to wyjazd turystyczny, a
              szkoleniowy. Z tego co mi wiadomo mają być spotkania z odpowiednikami po stronie
              francuskiej.
              Konferencje dyrektorów w Polsce są organizowane w weekendy bo można to
              technicznie zrobić i wtedy nikt nie podnosi tematu, że dyrektorzy biorą w tym
              udział w czasie wolnym od pracy a tylko dlatego żeby się rozwijać i powinno to
              mieć przełożenie na poziom placówki, którą taki dyrektor zarządza.
              Takiej trochę analogii skoro młodzież ucząca się jest wysyłana na wymianę do
              innych krajów w celu poznania ich kultury, języka, wymiany wiedzy i spostrzeżeń
              to czemu nauczyciele i dyrektorzy maja mieć to uniemożliwione. Przykład
              powinien iść od góry i tym, którzy wybijają się w dotychczasowych osiągnięciach
              powinno zostać umożliwione poznanie innych systemów działających w szkolnictwie.
              • w.iwo Re: SP2 23.03.10, 13:16
                "tym, którzy wybijają się w dotychczasowych osiągnięciach" - zgadzam się,
                dokładnie tak jak powiedziałeś...


                niech Cię nie dziwi frustracja matek, kiedy czasem nie można doprosić się
                papieru toaletowego... dla dzieci nie ma zajęć bo nie ma godzin dyrektorskich...
                większość wydatków na konkursy, stypendia, zabawy, wyposażenie sal i sprzęt RTV
                pokrywają sami rodzice...

                może więc warto powalczyć o unijne fundusze dla tych co je naprawdę potrzebują -
                czyli dla dzieci ?

                takie szkolenia dla kadry dyrektorskiej (wybitnych jednostek) mogą być jako
                nagroda, jednak pozostali, w dobie Internetu powinni dokształcać się w tych
                samych ławkach co dzieci, które uczą...
                • keechaczu Re: SP2 23.03.10, 15:47
                  Tak się przyglądam dyskusji ale chyba muszę sie odezwać. A co byście
                  powiedzieli, gdyby dyrektor przedszkola w mojej gminie przy jakimś moim wsparciu
                  w ciagu 2 lat wyjeżdżał do następujących krajów - Łotwa, Cypr, Grecja, Czechy,
                  Niemcy?
                  Brzmi jak niezłe tourne gwiazdy muzyki? A tak nie jest razem z nauczycielkami z
                  tamtych krajów napisaliśmy projekt w ramach programu Comenius w ramach, którego
                  dyrektorzy placówek wspólnie będą realizować program w swoich placówkach i będą
                  na tych wyjazdach pracować i dyskutować na temat doświadczeń i pomysłów do
                  zaimplementowania w swoich krajach.
                  Więc może nie ferujmy wyroków zbyt szybko bo czym innym są wyjazdy szkoleniowe,
                  wizyty studyjne w określonym celu a czym innym niedofinansowana edukacja.
                  Nie znam szkoły SP2, nie znam dyrektora ale wskazywanie na marnotrawstwo
                  unijnych środków bo jedna pani drugiej pani... świadczy o złej woli. Proszę
                  zapytajcie nawet anonimowo el Presidente i może niech on jako zwierzchnik szkół
                  wytłumaczy z jakiego klucza dana osoba wyjechała.
                  • w.iwo Re: SP2 23.03.10, 16:58
                    przez tyle lat czytasz mnie i chyba wiesz, że do krytyki prędka nie jestem ;)

                    a gdyby o złą wolę można by mnie posądzić to musiałabym opisać tu historię ponad 6 lat działania w radzie rodziców i kwiatuszki z życia takie, że zakrawałyby to raczej na serial brazylijski i 10 odcinków TVNUwaga...

                    nie jestem przeciwna rozwijaniu się kadry nauczycielskiej, wręcz przeciwnie - podpisuję się nogami i rękami... pytam tylko czy nie ma nauczycieli i ważniejszych potrzeb w przeciętnej szkole ??? wysyłanie co roku na tego typu "szkolenie" dyrekcji, na tydzień do Włoch czy Francji mija się z celem, gdy brak kursów i godzin dla nauczycieli - obcinane są podstawowe rzeczy dla dzieci !

                    czy "szkolenie" w poprzednim roku przyniosło wymierne efekty ?

                    możliwość uczestniczenia w kursach powinna być nagrodą dla wybitnych i szansa dla tych, którzy mają potencjał, żeby się rozwijać...
                    dla mnie jak dla każdej normalnej matki informacja o kosztach takiej wyprawy to obliczanie, ile pożytecznych kursów na miejscu uzyskaliby nauczyciele legionowscy, ile z tego skorzystałyby nasze dzieci...

                    więc proszę nie mów o plotkach, bo obserwując braki na które cierpi nasze szkolnictwo - braki dla dzieci oraz ciągłe odmawianie podstawowych narzędzi nauczycielom, trudno cieszyć się że panie zobaczą wieżę paryską i zwiedzą szkoły...

                    czy nie lepiej zafundować nauczycielom podstawowe kursy tu na miejscu jeśli są takie potrzeby ?
                    • yyytong Re: SP2 23.03.10, 19:04
                      Na pewno przyniosło korzyści w postaci nowych kolekcji "prosto z
                      paryskich wybiegów".
                    • pleg Re: SP2 23.03.10, 19:40
                      ciekawe tylko ile tych nauczycieli pobiegnie na te kursy w soboty i niedzielę,
                      bo znając to środowisko to więcej niż na 23 % (dokładność jest tu żartem) nie liczę
                      • teleon Re: SP2 25.03.10, 19:48
                        Już widzę jak Ty w sobotę lub niedzielę się szkolisz:)
                    • keechaczu Re: SP2 23.03.10, 22:04
                      W.iwo moje słowa nie odnosiły sie li tylko do twojej wypowiedzi ale do całej
                      dyskusji. Zaczeła sie od jedna pani drugiej pani - a wystarczy zażądać
                      informacji od pani dyrektor. A że ja zajmuje się bardzo dużo współpracą
                      międzynarodową to sam się nasłuchałem jakie to wyjazdy w ramach projektów
                      unijnych są lukratywną nagrodą i niczym innym... A uwagi w stylu wyjazdy to
                      marnotrawstwo dyskredytują cała dyskusję. Zapewne i w mojej placówce dla której
                      załatwiam Comeniusa znajdą sie rodzice, którzy uznają że wyjazd dyrektorki to
                      marnotrawstwo i że należałoby te środki przeznaczyć na kredki dla dzieci.
                      Ale od rozliczania wyjazdów szkoleniowych i grantów na nie przeznaczonych są
                      odpowiednie instytucje, które kasę dały tylko na szkolenia i wyjazdy, a do
                      rozliczania pani dyrektor za zle warunki w szkole są jej zwierzchnicy i do nich
                      należałoby sie zwracać a wyjazd do Paryża nie powinien mieć z tym nic wspólnego.
                      Powiem wiecęj przywoływanie Paryża kieruję dyskusję nad poziomem szkoły na tory
                      osobistej wycieczki..., a bo ona pojechała.
                      Dlatego polecam uwadze bezpośrednią interwencję u zwierzchników krytykowanej
                      dyrektorki, wbrew pozorom to może przynieść skutek. Wydaje mi się, że rada
                      rodziców powinna i może mieć wpływ na to co dzieje sie w szkole i na pewno to
                      rada rodziców może więcej zadziałać niż pojedynczy rodzic.
                      • ralphie Re: SP2 23.03.10, 22:37
                        Poniekąd rozumiem skąd dyskusja. Skoro kogoś deleguje się na szkolenie, to nie na szkolenie dla szkolenia, a szkolenie w celu poszerzenia wiedzy i doświadczenia w kierowaniu placówką. Jeśli mimo szkoleń placówka kuleje, jak kulała to pytanie o sens szkoleń jest jak najbardziej zasadne. Szkolenie w zakresie nadstawiania kapelusza do rodziców spokojnie można przeprowadzić w jeden piątkowy wieczór ;) Nie za bardzo też wyobrażam sobie, jak można kierować na szkolenie nie mając na uwadze dobra konkretnej placówki. Trąci to trochę prywatą. Jak rozliczane są granty i wyjazdy szkoleniowe finansowane nie tylko z Unii ale i z pieniędzy państwowych można by skwitować stwierdzeniem: "Kwestia odpowiedniego sprawozdania z wyjazdu i nikt wnikać nie będzie" ;)
                        Nie bardzo też rozumiem... jakie instytucje "inne" mogą kierować na wyjazdy szkoleniowe? Jeśli nie jest to przełożony to nie jest to też wyjazd służbowy i moim zdaniem powinien odbyć się w ramach czasu wolnego chyba, że jest na to jakiś stosowny paragraf.
                        Zgadzam się natomiast mocno z przekazaniem uwag radzie. Jeśli ktoś nie radzi sobie z obowiązkami wynikającymi z pełnionej funkcji i nic nie wskazuje na jakąkolwiek w perspektywie poprawę to zapewne są inni, którzy ze szkolenia przywiozą nie tylko buty od Prady, czy w najgorszym wypadku od Herr Deichmanna... uuuups, przegiąłem ;)

                        • w.iwo Re: SP2 24.03.10, 01:04
                          Kechaczu, przeczytaj posty raz jeszcze... nie są to plotki, wycieczki osobiste czy prowokacje... czy jak kobieta pisze to musi być zawiść lub plotki ? to jest pytanie o zasadność wydawania pieniędzy, takie samo jak to, o sens wydania kasy na żabę czy inwestycji w powiecie...

                          w szkole brak gimnastyki korekcyjnej (sprawdź proszę ile kosztuje prywatnie), brak wystarczającej ilości zajęć logopedycznych (jakich rodziców stać na korzystanie z prywatnych usług), brak możliwości stworzenia większej ilości kółek bowiem nie ma albo godzin dyrektorskich, albo pieniędzy dla nauczycieli bądź programu i uprawnień do ich prowadzenia...
                          kiedy zwykłe kłopoty dopadają rodziców maluchów w podstawówkach to taka informacja po prostu gotuje ludziom krew... i chodzi tu o zwykłe życia a nie cudowne raporty czy gładkie sprawozdania... papier przyjmie wszystko...

                          naturalne jest w podobnych sytuacjach pytanie o zasady kierowania, program i sprawozdania z takich wizyt, które są dość kosztowne... wystarczy wpisać zapytanie, a wyświetli się szereg artykułów i podobnych pytań w Polsce... i nie mówiłam tu o akcjach prowadzonych przez Wieliszew, gdzie informacje są jasno i klarownie przedstawiane opinii publicznej choćby na stronach urzędowych...

                          www.wprost.pl/ar/190398/Strajki-i-demonstracje-antyrzadowe-we-Francji/ chętnie przeczytałabym program zajęć, a nie znalazłam...

                          twierdzę, a jest to moje osobiste zdanie, że pieniądze na szkolenia i narzędzia pracy powinny być przeznaczone przede wszystkim dla nauczycieli... bo potrzeby są tak duże, że przynosząc ryzę papieru do szkoły nie widzę logiki w wyrzucaniu pieniędzy na takie wycieczki :)
                          • keechaczu Re: SP2 24.03.10, 07:38
                            Oczywiście, że przeczytałem przed napisaniem ale na wszelki wypadek raz jeszcze
                            po Twoim poście i tym bardziej powiem mnie trafia, że Bleu_janina zaczyna
                            dyskusję z głównym pytaniem "To ja się pytam z
                            jakich pieniędzy co roku dyrektorzy jeżdżą na tygodniowe szkolenia do
                            Włoch i Francji?" czyli pytanie bardzo konkretne ale na tyle ogólne, że można
                            rozmawiać o zasadach szkoleń dla dyrektorów, ale niestety im dalej w las to
                            dyskusja przeradza się w licytowanie czemu w konkretnej szkole SP2 jest źle.
                            Sorry ale to wina również rodziców, że przez tyle lat pozwalają na takie
                            działania - jeśli mają miejsce. W ciagu tych kilku lat były przecież konkursy
                            bądź przedłużanie powierzenia stanowiska przez prezydenta. Czyżby nikt nie
                            interweniował?
                            Nie mam nic przeciwko dyskusji jak źle dzieje się w takiej czy innej szkole, ale
                            litości przywoływanie jakiejś wycieczki do Paryża to zwykła demagogia.
                            A wystarczyłoby wskazać na braki, uchybienia w szkole i uwierzcie mi nie tacy
                            wydawali sie niezniszczalni ale formalnie proszę. Nie wierzę, by szef edukacji
                            bądź któryś z prezydentów po lekturze tego wątku zainteresował się problemem. OK
                            chyba, że cytująca nas gazeta zechce z tego zrobić użytek.
                            W.Iwo jeśli źle się dzieje w danej placówce to myślę, że nie ma co tylko
                            oficjalne wnioski mogą coś zmienić.
                            • postrach_szefowej Re: SP2 24.03.10, 09:56
                              Każdy, kto ma kontakt z SP2 wie, że tam się źle dzieje. Był już o
                              tym wątek, w którym niektórzy bronili szkoły i dyrekcji pazurami.
                              Walka w pojedynkę da niewiele. Wystarczy przeanalizować ile dzieci
                              odeszło z jednej z obecnych klas V z tej szkoły...
                              Myszki opuszczają tonący okręt?
                              • grazuk wyjazdy.....:) 24.03.10, 10:40
                                czytam te posty i zastanawiam się co jest większą kością niezgody to że ktoś
                                wyjechał na szkolenie czy to że kogoś na nie nie stać?
                                Jak dla mnie to bardzo dobrze ,że jest możliwość wymiany informacji, szkoleń, to
                                w przyszłości powinno przynieść wymierne korzyści.
                                Najgorsze jest to że ....jedna pani drugiej pani...... coś tam powiedziała i
                                zrobiło się z tego niezłe zamieszanie.
                                Tak to takie nasze polskie zaściankowe ubóstwo- jak ja nie jeżdżę z pracy to
                                inni tez nie mogą!
                                A ja się cieszę, że wreszcie coś się w naszym kraju zmienia, że jest szansa na
                                rozwój,że są możliwości:)

                                • grandpress Re: wyjazdy.....:) 24.03.10, 11:12
                                  Przeczytałem wszystko i się zastanawiam, co konkretnie wyniosą
                                  dyrektorzy z tych wyjazdów?

                                  Nie chodzi o to, że we Francji, tylko jaki program mają te szkolenia?
                                  Czy opierają się na wizytacjach, czy są jakieś wykłady, cokolwiek co
                                  usprawiedliwiłoby te wydatki związane ze szkoleniem zagranicznym.

                                  Gdzie można zapoznać się z raportami z takich wyjazdów? Do czyjej
                                  informacji są udostępniane. Może użytkownik kechaczu pomoże w końcu
                                  wydaje się z tematem dokładnie obeznany.
                                  • keechaczu Re: wyjazdy.....:) 24.03.10, 11:46
                                    Gdyby dotyczyło to gminy sąsiedniej o nazwie Wieliszew to efekt takich wyjazdów
                                    i program szkoleń byłby dla mnie bardziej dostępny. Choć u nas nie ma takiej
                                    tradycyji cyklicznych wyjazdów - bardziej jest to związane z dofinansowaniami
                                    unijnymi np wspomniany wyżej Comenius.
                                    • w.iwo Re: wyjazdy.....:) 24.03.10, 20:28
                                      Grazuk - naprawdę po przeczytaniu tego wątku uważasz, ze chodzi tu o zazdrość o
                                      wyjazdy do Francji ?

                                      Grandpress - wreszcie jakiś głos rozsądku... konkretne pytania o kwotę, cel i
                                      sprawozdania...

                                      Keechaczu - sprawa SP2 przewija się na forum już od lat... pewnie dlatego że
                                      boli... sprawa zakazu pisania na forum również przewijała się na zebraniach w
                                      szkole w realu... jedno w tej sprawie jest pewne - wątpliwości... ale nie
                                      zostaną one wyjaśnione przez boksowanie się na forum, ani przeglądanie
                                      papierzysk... żaden rodzic, który ma dziecko w szkole nie wychyli się z krytyką
                                      Oficjalnie... i żaden nauczyciel też tym bardziej, bo od tego zależy czy
                                      przyniesie pensję do domu... sprawa nie dotyczy tez Wieliszewa (tu jest
                                      przejrzyście, są informacje w prasie i na stronie) , więc nie odbieraj tego
                                      personalnie...

                                      Uściślę więc moje pytanie, żeby nie kierować dyskusji na poboczne tory... Jeśli
                                      w szkole mamy takie braki wyposażenia, narzędzi pracy dla nauczycieli, pieniędzy
                                      i godzin terapeutycznych dla dzieci - to czy rzeczywiście zasadne jest wysyłanie
                                      wszystkich dyrektorów na coroczne szkolenia zagraniczne ? Pytanie o sens i
                                      koszty to chyba nie demagogia ?
                                      • benieck Re: wyjazdy.....:) 24.03.10, 21:12
                                        Wyjazd sponsoruje prezydent. To wyjazd służbowy. W niedzielę wyjechali wszyscy
                                        dyrektorowie szkół i przedszkoli z Legionowa.
                                        • grazuk Re: wyjazdy.....:) 25.03.10, 11:17
                                          Czyli już wiemy że Pan Prezydent dba o przyszłe pokolenia inwestując w kadrę
                                          zarządzajacą.Jak dla mnie bardzo dobre rozwiązanie.BRAWO!
                                          Ważne tylko jest to czy ta zdobyta wiedza zostanie przekazana dalej i jak będzie
                                          wcielana w życie:)
                                          Przecież wszystkim nam zależy aby nasze dzieci miały dobre szkoły i wykształcone
                                          mądre grono pedagogiczne!
                                          :)
                                          • w.iwo Re: wyjazdy.....:) 25.03.10, 11:46
                                            laurki zainteresowanej ? ;)
                                            • grazuk Re: wyjazdy.....:) 25.03.10, 14:20
                                              w.iwo - i tu się mylisz nie mam nic wspólnego z legionowskimi belframi,mam
                                              własny kawałek podłogi w W-wie ale nie zazdroszczę im pracy z młodzieżą a już na
                                              pewno z wiecznie niezadowolonymi rodzicami.
                                              Też mam dzieci, tez wiem jak ludzie potrafią z niczego zrobić problem a
                                              najwięksi malkontenci to Ci co maja za dużo wolnego czasu:)
                                              Moje dzieci chodziły kilka lat temu do SP nr.1- szkoła taka sobie.
                                              Ale jak komuś się nie podoba zawsze jest alternatywa prywatnej placówki i tu
                                              rodzice mają więcej do powiedzenia(teoretycznie).
                                              państwowe szkoły są takie jakie są i oby z czasem były lepsze..... i właśnie
                                              dlatego jestem "za" szkoleniami w każdej dziedzinie życia i w każdym zawodzie:)
                                        • aretah Re: wyjazdy.....:) 26.03.10, 06:17
                                          nie wszyscy, nie wszyscy
                                • teleon Re: wyjazdy.....:) 25.03.10, 20:00
                                  popieram:)
                                  psy ogrodnika zawsze się odezwą... Sam jabłek nie lubi ale do sadu nie wpuści.
                              • teleon Re: SP2 25.03.10, 19:56
                                A może przeanalizujesz jakie to orły i ile ich było? he, he ...
                      • e-legionowo Re: SP2 25.03.10, 12:19
                        keechaczu napisał:

                        > Dlatego polecam uwadze bezpośrednią interwencję u zwierzchników krytykowanej
                        > dyrektorki, wbrew pozorom to może przynieść skutek. Wydaje mi się, że rada
                        > rodziców powinna i może mieć wpływ na to co dzieje sie w szkole i na pewno to
                        > rada rodziców może więcej zadziałać niż pojedynczy rodzic.

                        No cóż z moich doświadczeń wynika, że forum jest regularnie monitorowane przez
                        przedstawicieli Urzędu Miasta i nie jest to tylko Pani Rzecznik. Gdy zaczyna się
                        jakiś większy dym tutaj to także ma to odzwierciedlenie w poczynaniach osób
                        odpowiedzialnych w UM.
                        Też nie jestem za publicznym praniem brudów i najpierw powinno się próbować
                        załatwiać to w ramach jednej placówki, ale czasem jak się nie postraszy
                        zwierzchnikiem to sprawa nie nabiera tempa.
    • jaceeek Re: wycieczki do Paryża? 25.03.10, 19:01
      Zastanawia mnie, jaki ma cel osoba, która oczernia dyrekcje SP2.
      Życiowe motto? Nawet ktoś nie wie, ile wyrządza szkód, rzucając
      głupie insynuacje o
      Wyjazd został opłacony przez władze miasta, wysłano wszystkich
      dyrektorów szkół podstawowych i przedszkoli. Nie można tu oskarżać
      władz szkół o niegospodarność, bo żaden z nich nie zobaczył tych
      pieniędzy, nie mógł ich przeznaczyć na inny cel. Wszelkie oskarżenia
      powinny być kierowane do władz miasta, dlaczego wydają pieniądze na
      doszkalania pracowników, jeśli dzieciom brakuje środków czystości.
      Inna sprawa, że szkolenia są potrzebne. Ale liczą się priorytety -
      najpierw podstawowe potrzeby dzieci, potem nauczyciele i władze
      szkoły.
      • pleg Re: wycieczki do Paryża? 25.03.10, 20:13

        u mojej córki w szkole papieru ani mydła nie brakuje, papieru do xero też nie
        noszę, ani żadnych innych materiałów,
        a składkę na komitet rodzicielski opłacam bo tak chcę, nikt mnie nie zmusza
        ta szkoła też się mieści w Legionowie, więc nie rozumiem tego uogólniania?
        • w.iwo Re: :) 25.03.10, 23:26
          kochani nauczyciele z SP2... bardzo szanuję Waszą pracę i nie mam do tego
          żadnych zastrzeżeń... uczyliście i uczycie moje dzieci... dobrze współpracowało
          mi się z obiema świetnymi z-cami dyr... wśród kadry nauczycielskiej jest wiele
          niesamowitych ludzi, zaangażowanych i zarażających dzieci pasją do nauki... nie
          jestem psem ogrodnika i nie mam żadnego ukrytego interesu... mam jedynie ponad 6
          lat doświadczenia współpracy z dyrektorem i nie podoba mi się takie traktowanie
          ludzi... do prywatnego zdania mam prawo jak każdy z Was...

          z faktami się nie dyskutuje... wystarczy porównać wyniki szkoły z innymi,
          zobaczyć od kiedy tak źle się dzieje i porozmawiać z nauczycielami bez opieki ;)...

          ----------------------------------

          pleg - nie twierdzę że w innych szkołach jest źle, nie mogę mówić o nich bez
          doświadczenia... ale mogę pytać dlaczego co roku na takie szkolenie jadą
          dyrektorzy szkół, jakie są koszty, gdzie są sprawozdania i plany, oraz co z tego
          wynika... mogę zadać pytanie, czy jest możliwość przeniesienia tych pieniędzy na
          szkołę i jej podstawowe problemy, na nauczycieli i narzędzia pracy...
          Prezydent nie wydaje pieniędzy ze swojego budżetu domowego tylko naszego budżetu
          - mojego i twojego...

          czy gdybyś miał sam decydować, to kupiłbyś kolejne szkolenie zagraniczne
          połączone z tygodniowym pobytem i zwiedzaniem zabytków, czy nie wolałbyś wysłać
          tam zasłużonych a resztę pieniędzy przeznaczyć na gimnastykę korekcyjną dla
          dzieci czy ćwiczenia logopedyczne dla maluchów ?
          • guayazyl1 Re: :) 26.03.10, 00:16
            najczęsciej jest tak, ze pieniądze na szkolenia kadry pochodzą ze
            srodkow unijnych (chocby program "Uczenie się przez całe zycie").
            wyjazd nauczycieli nie uszczupli budzetu szkoły bo to są zupełnie
            inne kieszenie i portfele.
            nie ma więc bezposredniego związku z iloscia kredy, papieru, tuszu w
            szkolnych drukarkach i płynu do mycia u pani woźnej.
          • pleg Re: :) 26.03.10, 07:59
            ja się nie odnosiłem w żaden sposób do SP 2, ja pisałem o szkole mojej córki i
            prosiłem, żeby nie pisać, że wszędzie jest tak samo, bo to nie prawda
            całkowicie się z tobą zgadzam w.iwo, że najpierw dzieci
            • guayazyl1 Re: :) 26.03.10, 10:02
              tam Paryż i Rzym, a tu siermiężne warunki i brak papieru toaletowego.
              takie zestawienie sprawia, że doszukujemy się w informacji
              sensacyjnosci, a niektorzy natychmiast chętnie by gdzies
              interweniowali.

              ważniejsze byłoby zapytac: co wyjazdy konkretnych ludzi dają
              konkretnej szkole. ponieważ pieniądze - choc nie z kieszeni
              rodzicow - są pewno niemałe, to warto zeby szkoła poinformowała o
              tym z własnej woli.
              • czarna_anka Re: :) 27.03.10, 09:21
                Orientujecie się jak to jest z ta kartą nauczyciela?
                Bo z wczorajszej odpowiedzi prezydenta wychodzi, że to niby w karcie
                nauczyciela mają zagwarantowane pieniądze na takie wyjazdy... więc kasa
                idzie z budżetu miasta czy ogólnie z państwowego portfela...?
                no i w ogóle to chyba jednak dobrze że jeżdżą dyrektorzy na szkolenia może
                zaczną tak zarządzać szkołą, że papieru już nie będzie brakować; )
                • guayazyl1 Re: :) 27.03.10, 13:27
                  Karta Nauczyciela to jak kodeks pracy dla innych grup zawodowych.
                  tylko i nic wiecej.
                  • w.iwo Re: :) 27.03.10, 14:22
                    zapraszam do lektury
                    o
                    szkoleniach i karcie nauczyciela


                    rzeczywiście każdy nauczyciel ma zagwarantowany w karcie proces dokształcania
                    jako że są oni odpowiedzialni za wychowanie młodych pokoleń i muszą być grupą
                    zawodową która wciąż podnosi kwalifikacje...

                    ale jak powiedział Syropek, jest to tylko "kodes" czyli podstawa prawna - zaś
                    dzielenie funduszy, budżet na to przeznaczany to już inna sprawa :)

                    nie wierzę, że przydatne i dobrze przygotowane kursy dla nauczycieli nie są dla
                    nich atrakcyjne... trzeba przemyśleć, dotrzeć do nich i zapytać w każdej szkole
                    jakie sa potrzeby... nie dziwię się niechęci nauczyciela jeśli wybrany kurs
                    zajmuje weekend i jest to tylko siedzenie i bezsensowne wykłady... jeśli w CV są
                    wpisane interesujące rzeczy to łatwiej znaleźć pracę... ile byłoby chętnych na
                    kurs obsługi komputera, wykłady z fachowcami na temat ADHD i zachowań dzieci ?
                    zapewniam że sporo...

                    nasz urząd patrzy na potrzeby szkół i ocenę współpracy przede wszystkim z ankiet
                    i sprawozdań... ale to parodia tego co istnieje w rzeczywistości... nauczyciel
                    nie ma szans ujawnić prawdy gdy jest ona niekorzystna dla jego przełożonego...
                    nie wszędzie tak jest i nie chce uogólniać, ale ankiety "anonimowe" które zbiera
                    dyrektor i on je podsumowuje - to przecież jakaś komedia...

                    brak rzeczywistej wiedzy o tym co się dzieje w szkołach
    • adaand8 Re: wycieczki do Paryża? 28.03.10, 11:21
      Chyba przesadziłaś - wyremontowaliśmy klasę? Czy był to nakaz dyrekcji? czy wspaniałomyślny pomysł rodziców? który teraz jest wykorzystywany jako "argument"! I kiedy to było? Kiedy odwiedzałaś szkołę aby twierdzić, że brak papieru? Że prezydent nie daje na nic funduszy?!
      Ja też jestem rodzicem i też znam SP2 jednak niektóre wątki są po prostu śmieszne.
      Czy to nieprawidłowe, że dyrektorzy zdobywają wiedzę jak funkcjonuje system oświaty w innych krajach.
      A może to po prostu zwykła ludzka zazdrość i zawiść? Tylko dlaczego skierowana na SP2? Przecież, jak czytam, wszyscy dyrektorzy legionowskich szkół i przedszkoli wyjechali?
      Znam SP2. Jest to szkoła bardzo dobra.
      A może przyłączysz się aby popracować w radzie rodziców? Wtedy dowiesz się jakie są zasady pracy w szkole i na co wydawane są pieniądze. Każdy rodzic powinien troszczyć się o swoje dziecko, szkoła jest po to aby tam zdobywać wiedzę. I tak się dzieje w tej szkole. A jak ktoś twierdzi że jest inaczej niech ma tę cywilną odwagę powiedzieć to wprost. Takie są zasady i tego chcemy nauczyć nasze dzieci. Czy się mylę?
      • w.iwo Re: czy się mylisz... 28.03.10, 20:27
        tak
        przeczytaj jeszcze raz uważnie moje wypowiedzi
        • kreator-3 Re: czy się mylisz... 01.04.10, 21:30
          To ty przeczytaj i posłuchaj głosów rozsądku. Skoro zrezygnowałaś ze współpracy z Radą Rodziców to dobrze byłoby gdybyś już zostawiła SP2 w spokoju, ponieważ to Cię już nie dotyczy. Nie rozumiem co chcesz zdziałać takim postępowaniem skoro jesteś osamotniona w swoich osądach. Zapraszam Cię na zebranie RR, bo dawno Cię na nim nie było, a oczerniasz szkołę anonimowo jak tchórz.
          A tak przy okazji to większość pracodawców wysyła swoich pracowników na różne szkolenia i kursy doszkalające co jest elementem skutecznego zarządzania daną firmą lub placówką (i jest to oczywiste). Polecam wszelkie książki o zarządzaniu. Pozdrawiam
          • e-legionowo Re: czy się mylisz... 01.04.10, 21:46
            hmm.... skoro nie wiesz kim jest koleżanka w.iwo to skąd wiesz, że jej dawno na
            zebraniu nie było ??

            Poza tym bawią mnie w pełni zaangażowane posty biorące w obronę SP2 a obaj
            autorzy czyli adaand8 i kreator-3 napisali tylko po 1 poście na tym forum,
            aktywność nieprzeciętna godna lepszej sprawy jaką jest obrona SP2:))
            • w.iwo Re: anonimowość 01.04.10, 22:44
              to ja podpisuję się imieniem i nazwiskiem
              nie oczerniam szkoły
              jestem z niej dumna bo zostawiłam tam 6 i trochę lat ciężkiej pracy
              mam gdzieś jeszcze dyplomy...

              zresztą są tam wspaniali nauczyciele którym wiele zawdzięczam i rodzice którzy nadal pracują dla swoich dzieci...

              zrezygnowałam z pracy w RR z powodu złej współpracy z dyrektorką
              wytłumaczyłam to na ostatnim zebraniu w którym uczestniczyłam
              nie lubię nacisków, pracy pod górę, telefonów i podsłuchiwania woźnej
              to nie jest mój świat, lubię jasne sytuacje i szczere wypowiedzi
              i mam nadzieję że takie wrażenie po sobie zostawiłam
              odpowiedziałam na pytania na zebraniu i złożyłam rezygnację
              w zebraniu uczestniczyło sporo rodziców więc można to pewnie potwierdzić

              fakty:
              papier toaletowy; RR została poproszona o finansowanie w minionym roku, gdyż podobno nie było na to pieniędzy
              w młodszych klasach przynosiliśmy papier bo nas o to proszono, a nauczyciele rzeczywiście mieli kłopot z robieniem ksero
              na pytania, prośby o lekcje z logopedą, o wykorzystanie narzędzi IS, otrzymywaliśmy odpowiedź iż Prezydent nie daje godzin dyrektorskich
              sami zresztą wybraliśmy się do Prezydenta prosić o wsparcie i poruszyliśmy tam szereg problemów
              zresztą wszystko jest w sprawozdaniach po każdym zebraniu i spotkaniu...

              każdy dyrektor cieszył by się z aktywności rodziców, którzy zajmują się od początku do końca mundurkami, finansowaniem zakupu sprzętów RTV do klas, wszystkich nagród do konkursów, organizowania dyskotek, w tym malowania tatuaży i buziek, zapewniania muzyki, pilnowania dzieci oraz czekania czasem godzinę aż inni rodzice je odbiorą... jestem bardzo dumna ze współpracy z innymi rodzicami, dziewczyny zamiast siedzieć w domu z dziećmi pracowały w szkole... w ostatnim roku z pieniędzy RR zorganizowaliśmy festyn dla dzieci i to ja poświęcałam swój czas, pieniądze i nerwy żeby wszystko dopiąć... nie robiłam tego żeby pogorszyć imię szkoły...

              bardzo więc proszę nie wywoływać znów jakiejś sztucznej afery moim kosztem... proszę nie dezinformować ludzi - PYTANIE czy nie lepiej fundusze przeznaczyć dla nauczycieli nie jest zamachem stanu na dobre imię szkoły !

              ale widocznie znów komuś przeszkadza
              • w.iwo Re: potrzeby 01.04.10, 22:52
                Szanowni Rodzice - gimnastyka korekcyjna prywatnie w Legionowie kosztuje 30-45
                min 40-60 zł każde spotkanie... w przychodni z funduszu trzeba czekać ponad pół
                roku na termin... dzieci są coraz bardziej obciążane tornistrami, posiadają
                coraz więcej wad postawy a ze szkół często znika ten rodzaj terapii...

                chyba nie muszę nikogo specjalnie przekonywać, że ten temat jest o wiele
                ważniejszy niż wyjazdy do Paryża ?

                -----
      • gazo-beton Re: wycieczki do Paryża? 29.03.10, 11:46
        Bardzo dobra szkoła???
        1051 miejsce w województwie w 2008r.! To jest bardzo dobra szkoła???
        Nie ma niestey gorszej w Legionowie:-((( Wystarczy porównać ten
        wynik 33. miejscem SP Jana Pawła.I nie jest to niczyja subiektywna
        ocena; takie są fakty. A czemu takie są? Po to może być ta dyskusja.

        Polecam lekturę:
        Analizy wyników testów VI klas
Pełna wersja