W sobotę o północy...

06.05.10, 22:01
... będę wracać z Legionowa ze szpitala i nie wiem jak :))

Mam wyznaczone badanie na 21:30 w sobotę, potrwa pewnie do północy. Pora
idiotyczna, bo w gości pójść za późno, autobusy zwykłe też już nie jeżdżą,
najbliższy nocny o 1:00...

Czy w okolicach kliniki Mediq (niedaleko McDonalda przy ul. Warszawskiej)
kursują jakieś linie prywatne? Dostępne o tej porze w sobotę?

Czy warto, kobietą słabej postury będąc, iść do pociągu / autobusu nocnego,
czy tam sama rozrywkowa młodzież jeździ?

Wybaczcie głupie pytania, ale w Legionowie byłam dotąd raz i zupełnie nie znam
terenu. Na swojej wsi (Ursynów) to wiem, w co lepiej nie wsiadać ;)
    • benieck Re: W sobotę o północy... 06.05.10, 22:20
      Można spokojnie wrócić autobusami linii 723 i 731 które o tej porze jeszcze
      kursują. Nic złego się w nich nie dzieje.
      • nessie-jp Re: W sobotę o północy... 06.05.10, 22:25
        Ale według rozkładu ostatnią siedemsetkę mam o 23:40, a na pewno tak wcześnie
        mnie nie wypuszczą... Pewnie tuż po północy wyjdę.
        • benieck Re: W sobotę o północy... 06.05.10, 22:31
          Ostatnie 723 w tygodniu wyrusza z pętli o 23:40 natomiast w weekendy o północy.
          731 w tygodniu 0:06 w weekend 23:36. Pierwszy N63 jedzie 0:55.
          • nessie-jp Re: W sobotę o północy... 06.05.10, 22:46
            Dzięki, może się załapię na te siedemsetki jeszcze...

            A w nocnych bardzo imprezowo, czy da się jechać?
            • benieck Re: W sobotę o północy... 06.05.10, 23:00
              Z nocnych nie korzystam. Jednak nigdy nie słyszałem o jakichkolwiek ekscesach. O
              tej porze w kierunku Warszawy będzie raczej pusty.
            • e-legionowo Re: W sobotę o północy... 07.05.10, 21:22
              Ja także nie korzystałem z nocnej linii od kilku lat, ale wracając z
              miesiąć temu zostałem mile zaskoczony. Całą drogę z Centralnego do
              Legionowa jechali w środku 2 kontroletrzy biletów oraz 2 ochroniarze
              z firmy zewnętrznej.
              Cała powrótna droga przebiegła w błogim spokoju ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja