Dodaj do ulubionych

Liceum Marii Konopnickiej w Legionowie

31.08.10, 14:17
Proszę o opinie na temat szkoły
Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
      • toni84 Re: Liceum Marii Konopnickiej w Legionowie 31.08.10, 21:07
        Pracownicy szkoły, a zwłaszcza dyrekcja to raczej mało obiektywne
        źródło informacji. Osobiście pamiętam, jak zamieciono pod dywan
        sprawę samobójstwa pewnego ucznia, który nie znalazł w tej - jak to
        określasz - wspaniałej szkole żadnego wsparcia, ani ze strony
        nauczycieli, pedagogów, psychologów nie mówiąc już o "kolegach" z
        klasy. Wychowawcy klas zniechęcali do uczestnictwa we Mszy Świętej
        pogrzebowej, argumentując to stwierdzeniem, że skoro nie potrzebował
        towarzystwa kolegów ze szkoły za życia to trzeba to uszanować i
        teraz.
        Reasumując, jest to dobra szkoła pod względem ciśnięcia ucznia do
        zakuwania masy informacji, z zupełnym pominięciem wrażliwości
        pedagogicznej. I tu nie chodzi - jak u dzieci z podstawówki o
        agresję fizyczną na korytarzach - ale jak u doroslych o wykluczanie
        z życia klasy i szkoły. Ale jak twoje dziecko ma twarde łokcie i
        ostre kły to sobie poradzi - wspaniale.
        • dikoj Re: Liceum Marii Konopnickiej w Legionowie 01.09.10, 07:55
          Opis ten pasuje do 99% polskich szkół. Samobójstwa wśród uczniów w Legionowie
          zdarzały się nie tylko w Konopnickiej. Przykładem jest choćby SP8. Znasz
          przedstawianą przez Ciebie sprawę z bliska? Rozmawiałeś z tym uczniem czy nie
          poszedł do psychologa szkolnego?
          Podtrzymuję swoje zdanie - ile ludzi tyle opinii + 1.
          Wiadomo, że uczeń szkoły, który miał problemy z nauką i został na drugi rok
          będzie wieszał na niej psy, a uczeń, który przykładał się do nauki i osiągnął
          dobre wyniki będzie wspominał szkołę bardzo dobrze.

          PS. Dzieci jeszcze nie mam, ale z bardzo bym chciał, żeby uczęszczały do
          Konopnickiej - i to bez noża za pasem.
          • toni84 Re: Liceum Marii Konopnickiej w Legionowie 01.09.10, 12:23
            > Wiadomo, że uczeń szkoły, który miał problemy z nauką i został na
            drugi rok będzie wieszał na niej psy, a uczeń, który przykładał się
            do nauki i osiągnął dobre wyniki będzie wspominał szkołę bardzo
            dobrze.<

            Nie zawsze tak jest. Ukończyłem tą szkołę z bardzo dobrymi wynikami
            w nauce i z bardzo złą opinią o niej.
            • teba18 Re: Liceum Marii Konopnickiej w Legionowie 01.09.10, 17:47
              Spędziłam w tej szkole 3 lata gimnazjum i 3 lata liceum - wspominam świetnie i z
              chęcią przychodzę w odwiedziny :)

              Pamiętam, że za moich czasów zarówno Pani psycholog, Pani pedagog jak i moja
              rewelacyjna wychowawczyni (oraz kilku nauczycieli) pomagali w wielu problemach
              nie zawsze związanymi ze szkołą.
              • telemann Re: Liceum Marii Konopnickiej w Legionowie 10.09.10, 16:41
                ja uczyłem się tam w pierwszych latach III RP, plusem jest na pewno uniknięcie czasochłonnych dojazdów do Warszawy, no ale jak wiadomo, tam właśnie jest o wiele więcej znacznie lepszych szkół.
                Przynajmniej teraz ładnie wygląda na zewnątrz.
                • mike56 Re: Liceum Marii Konopnickiej w Legionowie 10.09.10, 20:26
                  wizerunek zewnętrzny może nie jest tak bardzo ważny, ale tak czy inaczej, miło mi teraz zerknąć na otoczenie byłej budy - i dla mnie już jest super (a jeszcze się tam dzieją dalsze prace kształtujące wizerunek oglądowy); uważam, że równie wiele zależy od ucznia co od nauczyciela; jeśli ktoś ma rozum to zapewne zda maturę i dostanie się na "bezpłatne" studia dzienne; tak było ze mną i moją córką, że tak sobie wszem i wobec pochlebię; i tego życzę obecnym i przyszłym uczniom tej szkoły; ale, cóż - trzeba pracować nie tylko w renomowanych szkołach warszawskich, by osiągnąć założony cel;
    • Gość: Absolwentka Re: Liceum Marii Konopnickiej w Legionowie IP: *.168.199.178.dynamic.wline.res.cust.swisscom.ch 01.10.21, 17:38
      Popieram toni84. Nauczyciele poza nielicznymi wyjatkami - tragiczni a czasem wrecz przemocowi. Np nauczycielka biologii nazwala nas bezmozgami (wiekszosc mojej klasy kontunuowala nauke na Politechnice Warszawskiej), jeden z nauczycieli angielskiego deptal nogi uczniow, kiedy jego zdaniem siedzieli nieprawidlowo na korytarzu, owczesna dyrektorka (BWK) nazwala mojego kolege (jednego z najlepszych uczniow w szkole) uczniem godnym jedynie szkoly zawodowej. Przyklady mozna mnozyc, ale clue to, ze przemoc w tej szkole to norma. Pedagog szkolna to zart - jej 'praca' polegala na ciaglym oskarzaniu nas o handel narkotykami, kiedy (przynajmniej w mojej klasie) wiekszosc nie miala ich nawet w dloni. Brak butow na zmiane traktowany na rowni z zamordowaniem matki. Sprawa samobojstwa, ktora pamietam rowniez zamiatana pod dywan - zero wsparcia dla uczniow, wrecz uciszanie. Za to apele ze staniem na bacznosc przez godzine i pania 'dyrektor' wmawiajaca nam jak zlymi ludzmi jestesmy pamietam bardzo dobrze. Na szczescie dzieki terapii moge juz o tym mowic spokojnie.
      Oby po odejsciu BWG na emeryture cos sie zmienilo, choc zmiana chyba wymagalaby zwolnienia wiekszosci kadry.

      PS. moje wyniki w nauce tez zawsze byly swietne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka