Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku...

31.10.11, 16:12
...jego przestrzegania. Dość często to słyszymy kiedy mamy do czynienia z urzędnikami. Umowę, jaką jest nasze prawo, podpisujemy automatycznie w dniu narodzin. Mało kto czyta kolejne wchodzące w życie ustawy. A może tak nasze władze, W NASZYM INTERESIE, spróbują nam owe prawa i obowiązki przybliżyć? Jakiś czas temu w starostwie widziałem broszurę "poradnik inwestora" (dotyczący uzyskania pozwolenia na budowę). To się chwali, chociaż było za dużo obrazków a za mało informacji. Czy da radę aby takie informatory trafiły do naszych skrzynek? Trzy miesiące temu zmieniło się prawo dotyczące wycinki drzew. Dotychczas można było wyciąć bez pozwolenia drzewo nie starsze niż 5 letnie, obecnie nie starsze niż 10 letnie. Pomijam już fakt że wielu ludzi nie wie że urzędników też to interesuje. Fajnie by było gdyby nasze lokalne władze wykonały broszury dotyczące naszych praw i obowiązków, w takie sprawach jak wspomniana wycinka drzew, karach za wylewanie szamba, obowiązku ciągłego ubezpieczania OC dla przyczepki oraz innych prawach o których istnieniu nie mam pojęcia.
    • hurapesymista Re: Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku... 31.10.11, 17:21
      A nie lepiej wprowadzić prawo definiujące wysokość i obwód pnia ? Miałem cisy, które po 10 latach miały mniej niż 1 metr (słaba gleba, miejsce zacienione). Wyglądały tak mizernie, że wywaliłem. Chyba teraz będę musiał się ukrywać...
      • hubert_sikorski Re: Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku... 31.10.11, 19:28
        Z drugiej strony mamy drzewa które rosną bardzo szybko. Nie wiem jak owe drzewo dokładnie się nazywa, ale ja spotkałem się z nazwą klon. Rozsiewa się na potęgę, wycięcie nic nie daje bo momentalnie odbija, rośnie w zastraszającym tempie, spryskanie liście roundupem rozwiązuje problem na krótko. Jedyny sposób jaki znam to wwiercenie się w pień i wlewanie tam koncentratu roundup. Takie drzewo bardzo szybko osiągnie nawet wysokie wymagania dotyczące obwodu i wysokości.

        Z tego co wiem to cisy preferują miejsca zacienione i są to jedne z wolniej rosnących drzew.
        • hurapesymista Re: Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku... 31.10.11, 19:40
          Moje chyba nie preferowały, bo się wręcz kurczyły. Nawet się zastanawiałem, czy nie mam jakiejś odmiany bonsai :-)
          A wracając do sprawy przpisów, to po zmianach ich świadomość jest mniej więcej taka, jak przed zmianami. Bez inwentaryzacji, naniesienia na plan i kontroli drzewostanu prawo pozostanie martwym, jak setki innych przepisów w naszym kraju. Z drugiej strony są to czasami przepisy bardzo utrudniające życie zwykłym ludziom, bo cwaniaczki zawsze znajdą jakiś przepis, albo sposób żeby je obejść. Zwykle z udziałem samych urzędników, albo bandy prawników-darmozjadów.

          hubert_sikorski napisał:

          > Z tego co wiem to cisy preferują miejsca zacienione i są to jedne z wolniej ros
          > nących drzew.
          >
          • hubert_sikorski Re: Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku... 31.10.11, 20:08
            Według mnie pozwolenia na wycinkę drzew nie powinny być wymagane jeżeli drzewo rośnie na prywatnej posesji, która według planu zagospodarowania przestrzennego nie jest lasem, a drzewo przeznaczone do wycinki nie jest pomnikiem przyrody.
          • guayazyl1 Re: Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku... 31.10.11, 20:18
            hubert_sikorski napisał między innymi:
            Czy da radę aby takie informatory trafiły do naszych skrzynek?
            -----------------------
            Panie,
            inne problemy ma właściciel rezydencji pod miastem, inne właściciel mieszkania spółdzielczego, a jeszcze inne bezdomny. Czym innym żyje właściciel firmy, a czym innym bezrobotny. Życie jest na tyle skomplikowane, że aby zadowolić choćby część obywateli naszego zacnego miasta, należałoby rozdawać całe kodeksy i to z komentarzem bo ludzie mają problemy z interpretacją przepisów.
            Kto chce ten do przepisu sam dotrze, kto nie chce ten z porady nie skorzysta, a cwaniaczek poradzi sobie w każdej sytuacji.
            • hubert_sikorski Re: Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku... 31.10.11, 21:07
              Nie mówię tutaj o wszystkich szczegółach, ale o pewnym zarysie.

              np. każdy zarejestrowany pojazd taki jak samochód, przyczepka, skuter musi mieć ciągłość ubezpieczenia OC.

              Czy wiedziałeś że przesadzenie drzewa, bez zgody urzędu jest traktowane tak samo jak jego wycięcie? Skąd ja mam to wiedzieć? Mam dzwonić do urzędu przed wykonaniem każdej czynności? Przed skoszeniem trawnika mam zapytać o wysokość do jakiej mogę skosić trawnik?
              • 3goust Re: Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku... 31.10.11, 21:34
                a chcesz by u nas rozdawali takie broszurki jak w stanach?

                • hubert_sikorski Re: Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku... 01.11.11, 08:31
                  Nie wiem jak to wygląda w stanach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja