michas_2
18.12.11, 14:01
witam,
czy z ktos z panstwa mial taki problem i jak mozna sie z nim uporac.. otoz przyszlo mi mieszkac wokol mieszkancow, dla ktorych wrzucenie smieci do kontera jest niebagatelnym wysilkiem. najpierw smietnik stal otworem gdzie kazdy nur wywalal wszystko dookola, teraz pojawila sie klodka-to "kulturalni"mieszkancy rzucaja swoje smieci gdzie popadnie..nawet wora nie zawiaza..czy to ich srodowisko naturalne czy co..taki burdel i smrod..nie rozumiem jak mozna chciec zyc w wsrod smieci, kazdy syf lata dokola bloku..nikomu to najwyrazniej nie przeszkadza..oprocz mnie..czy jest na to jakis paragraf? czy buraki sa bezkrane a mnie pzoostaje tylko lapac te smieci i przerzucac im pod okna.. ;)