karetka pogotowia i przejazd na Polnej

27.09.12, 12:52
Pisze na goraco, emocje po prostu buzują jak nie wiem co.

Dzis, 12:25. Jakies 3 minuty stoje przy przejeżdzie. Zamknięty, był otwarty może z pół minuty.
12:25 podjeżdża karetka na sygnale (symbol P, powiat legionowski, to dla poełnego obrazu, że na szczęście nie była to R-ka).
Przejazd zamknięty.
Patrze co się dzieje i wypatruje pociągu. Ludzie widze, że robią to samo. Ci stojący przy przejeździe, nawet i peisi coś tam mówią.
Nic się nie dzieje, pociągu żadnego nie ma.
12:31 (czyli upłynęło 6 minut) przejeżdża pociąg towarowy!!!! Nadal karetka stoi, co jakiś czas nieśmiało daje sygnał, cały czas mając włączone niebieskie światła. NIC!
12:33, przejeżdża Km, potem SKm...
Wreszcie 12:36 przejazd otwarty, karetka jedzie.

Moje zdanie na szybko:
- dobrze, że to nie R-ka bo 10, czy nawet 11 minut w przypadku interwencji r-ki to czasem może byc "po ptokach" jesli pacjent nie dotrze na SOR
- mam nadzieję, że za chwilkę nei usłysze tu złotych zdań rzecznika miasta, że karetka mogła jechać inna drogą, bo kurde szlag mnie trafi.
Na prawdę mnie trafi. Tak jak trafiał gdy patrzyłam na ta stojąca karetke.
    • loczek62 Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 13:25
      Pytanie które na bieżąco mi się nasuwa. To czy przy przejeździe jest budka dróżnika z obsadą? Bo jeśli nie ma i "rogatka" jest zdalnie obsługiwana z nastawni to skąd dyżurny ruchu miał wiedzieć o zaistniałej sytuacji?
      • madziulec Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 13:27
        Jest budka. O 12:32 kierowca karetki nawet krzyknął, że zdążyłby przejechać z 5 razy.. Nic nie pomogło.
      • tabaher-2 Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 13:37
        Trzeba zgloszac na policje ze pociag przejechal a rogatki sie nie podnosza i mozliwe ze druznik spi napity. Muszą zareagowac. Kilka takich nalotow to sie moze cos zmieni.
        • 3goust Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 13:44
          A procedury PKP swoje;)
          Wiec jeśli zrobicie takie naloty dróżnik zamknie przejazd, dla bezpieczeństwa bo w czasie kontroli będzie zajęty dmuchaniem w balonik nie będzie mógł obserwować co na sekcji jest, tak wiec dla pewności i bezpieczeństwa powinny być zamknięte. Będą po kontroli długo jeszcze zamknięte gdyż zanim ogarnie co już przejechało, a co wjechało to trochę minie'_
    • kwitkows Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 15:11
      Jeśli karetka jest z naszej okolicy to powinni zmienić sobie kierowcę i tyle. Powinien znać drogi i wiedzieć, którędy jeździ się najszybciej. Zwłaszcza, że w samo południe wiadukt nie jest zakorkowany.
      • ula.na Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 15:34
        Niestety ale to jest złośliwość drużników. Mieszkam na Polnej i codziennie muszę swoje odstać na przejeździe a potem żeby wjechać na posesję. Jak siedzi Pani dróżniczka - fanka gazet i rozwiązywania krzyżówek to jeszcze dodatkowo pare minut sie stoi. Pan od żółtego malucha też ma radochę jak kolejka sięga do końca Kwiatowej. I to nie jest automatycznie zamykane jak pociąg jest w Choszczówce bo jedni otwierają zaraZ po przejeździe pociągu a inni jeszcze dobrych parę minut po. Może myślą, że pociąg się cofnie do tyłu. TRAGEDIA.
      • madziulec Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 15:41
        Wiesz, ja sie nauczyłam,że w strone miasta zawsze jade wiaduktem, wracam raczej przejazdem, bo niestety ciągl wiadukt zakorkowany.

        Ale nie zmienia to faktu, że karetka stała 6 minut i czekała. Nie wiem na co. Bo żaden pociag nie jechał.
    • hubert_sikorski Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 18:56
      To chyba jest tak że sam dróżnik nie decyduje o zamknięciu/otwarciu przejazdu, tylko dostaje telefon z tej centralki co jest koło os. Kozłówka, ale głowy nie dam:]
      • kka69 Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 20:09
        A czy są procedury, że dla karetki można otworzyć przejazd, jak ma jechać pociąg?
        A kto z Was chciałby być w skórze dróżnika, co wpuścił karetkę pod pociąg?
        Do tego wszystkiego są jakieś przepisy, podejrzewam, że dróżnik ich dochował.
        • madziulec Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 21:00
          Tu 6 minut przejazd był opuszcony i NIC nie jechało.
          Ja rozumiem procedury i tak dalej.
          Ale z drugiej strony gdyby to była wasza bliska osoba z zawałem, gdzie minuty sie liczą to wrzeszczelibyście głośno, że można było zatrzymać pociąg lub puścić karetke w ciągu tych 6 minut, gdy nic nei jechało.
          Ja stałam i patrzyłam na przejazd i na zegarek. Stąd podanie dokładnie minut.
          • benieck Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 23:46
            madziulec napisała:

            > Tu 6 minut przejazd był opuszcony i NIC nie jechało.
            > Ja rozumiem procedury i tak dalej.
            > Ale z drugiej strony gdyby to była wasza bliska osoba z zawałem, gdzie minuty s
            > ie liczą to wrzeszczelibyście głośno, że można było zatrzymać pociąg lub puścić
            > karetke w ciągu tych 6 minut, gdy nic nei jechało.
            > Ja stałam i patrzyłam na przejazd i na zegarek. Stąd podanie dokładnie minut.

            Napisz pismo do PKP PLK - serio. Dokładnie opisując sytuację bo naszego forum raczej nie czytają. Ciekawe co odpiszą.
            • madziulec Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 28.09.12, 00:17
              A możesz mi dokładnie powiedzieć do kogo (w sensie dział itp)?
              Nie ma sprawy, napisze, cow ięcej, jak dostane odpowiedź jestemw stanie opisać (wkleić) odpowiedź. Tylko niezbyt mam czas szukać gdzie mam to wysłać.
              • ralphie Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 28.09.12, 07:59
                To może być nie głupi pomysł z pismem. Można też i przez formularz kontaktowy na stronie:
                88.199.162.85/skarga/skarga
                Można by generalnie poskarżyć się na sytuację na tym przejeździe. Wydaje mi się, że przejazd na Parkowej otwierany jest nieco szybciej. Tworzą się czasem "kolejki" się gające cmentarza - jedynie w ścisłych godzinach szczytu.
                • benieck Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 28.09.12, 08:43
                  ralphie napisał:

                  > To może być nie głupi pomysł z pismem. Można też i przez formularz kontaktowy n
                  > a stronie:
                  > 88.199.162.85/skarga/skarga

                  Zdaje się, że to powinno być odpowiednie miejsce.

                  ralphie napisał:

                  > Wydaje mi się
                  > , że przejazd na Parkowej otwierany jest nieco szybciej. Tworzą się czasem "kol
                  > ejki" się gające cmentarza - jedynie w ścisłych godzinach szczytu.

                  No właśnie dzisiaj stałem po 7 rano na tym przejeździe z 1,5 minuty. Ustawiłem się jako drugi, za chwilę przejechał Elf KM i natychmiast podniosły się rogatki. Ustawiło się może 5 samochodów. Jeden czynny tor dla tego przejazdu jest korzystny bo rzadziej przejeżdżają pociągi. Duże korki są za to w szczycie popołudniowym. Korek na Parkowej sięga Kujawskiej a na Jagiellońskiej Chrobrego. Nieraz potrafi być taki kocioł, że Parkowa przy stadionie stoi w obu kierunkach a przez rondo Centkiewiczów nie da się przejechać w żadnym kierunku.
                  • madziulec Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 28.09.12, 11:28
                    "Zgłoszenie zostało przesłane" ;)

                    Jak ktos ma pomysł gdzi ejeszcze prosze bardzo. Ja moge pisać.
                    • w.iwo Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 30.09.12, 15:19
                      wystarczy wyobrazić sobie, że ta karetka jedzie do twojego dziecka które się dusi, matki, którą trzymasz na rękach, ojca który właśnie ma zawał... i wielu z nas zmieni zdanie

                      teoretycznie każda karetka jest widoczna na mapie u dyspozytora w Warszawie i jeśli sytuacja byłaby krytyczna to powinien ją poprowadzić inną drogą... w praktyce Legionowo stoi w korkach, wystarczy przejechać się w określonych godzinach na wiadukt...
    • benieck Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 20:59
      madziulec napisała:


      > 12:25 podjeżdża karetka na sygnale (symbol P, powiat legionowski, to dla poełne
      > go obrazu, że na szczęście nie była to R-ka).

      Nie ma już eRek. "P" - podstawowa, "S" specjalistyczna. :)
      • madziulec Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 27.09.12, 21:04
        Własnie sie dowiedziałam,że P to zespół bez lekarza. Jeździ do wszystkiego, od poparzeń po wypadki. Nie wiem czy jechali do pacjenta czy już z pacjentem do szpitala.
        11 (JEDENAŚCIE) minut postoju na 100% ani w jednym ani w drugim przypadku nie pomogło pacjentowi, cokolwiek mu było.
    • ralphie Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 01.10.12, 08:27
      Na podstawie pomiarów (nie prognoz) z: mapa.targeo.pl/korki
      Średnia prędkość dla przejazdu przy Polnej to: 0-8km/h
      Średnia prędkość dla przejazdu przy Parkowej to: 15-35km/h

      Ta sama linia kolejowa, prawie ta sama liczba pociągów. Dane z Polnej przerażają - słusznie zaznaczone są kolorem czarny - tragedia! :) Co ciekawe prędkość na zwężeniu wiaduktu to: 8-15km/h.
      • metron1 Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 01.10.12, 09:10
        No właśnie....prawie. Nie zapominaj że przez przejazd na Parkowej nie jedzie żaden pociąg SKM więc ruch jest sporo mniejszy. Jednak i te pociągi które jadą wystarczą aby stojące samochody zablokowały całe rondo
        Co prawda tego koszmaru na Polnej nie pobije nic ale marna to pociecha niestety
        • benieck Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 01.10.12, 10:29
          metron1 napisał:

          > No właśnie....prawie. Nie zapominaj że przez przejazd na Parkowej nie jedzie ża
          > den pociąg SKM więc ruch jest sporo mniejszy. Jednak i te pociągi które jadą wy
          > starczą aby stojące samochody zablokowały całe rondo
          > Co prawda tego koszmaru na Polnej nie pobije nic ale marna to pociecha niestety
          >

          Dodatkowo przy Parkowej/Wyszyńskiego czynny jest tylko jeden tor. W związku z tym na odcinku Legionowo - Chotomów może znajdować się tylko jeden pociąg, który blokuje przejazd samochodom.
          • madziulec Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 01.10.12, 10:52
            No i na Polnej mamy ewenementy typu dzikie lokomotywy...
    • ralphie Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 02.10.12, 13:41
      Nie wiem, czy już było ale znalazłem taki artykuł: Przeklęty szlaban na kwiatowej - gazetaecho

      Odpowiedź Rzecznika PKP PLK nie pozostawia złudzeń. Odpisał na skargę przez WWW? :))
      • tabaher-2 Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 02.10.12, 16:00
        Niech nie będą tacy szybcy i sprytni.
        Nie jestem pewien czy w przypadku likwidacji przejazdu kolejowego nie bedzie mozna sie domagac sporych odszkodowan (mieszkancy bukowca np. cale osiedle - pozew zbiorowy)
        Kupujac mieszkanie w tym rejonie o cenie decydowalo takze istnienie przejazu kolejowego ktorego likwidacji nie bylo w zadnych planach. Jesli ktos teraz sobie zlikwiduje przejazd i kaze mojemu dziecku dymac do jedynki przez wiadukt to ja jestem w stanie udowodnic ze dalsze mieszkanie w tym rejonie staje sie uciazliwe a wartosc mojego mieszkania zdecydowanie spada, ewentualnie ze likwidacja przejazdu byla dzialaniem na szkode miasta.

        Niech sie wypowie ktos kto zna te tematy od podszewki bo to staje sie dosc ciekawe.

        Miasto Legionowo zaczyna sie jawic jako prywatny folwark prezydenta Smogorzewskiego.
        A jakis czas temu spotkalem go na basenie w Jachrance. Moglem dac w dziaslo i do dzis moglbym sie chwalic przy piwie.
        A za taka wypowiedz "PKP buduje także drugi bezkolizyjny przejazd przez tory" pani Tamara Mytkowska powinna juz daono spalic sie ze wstydu.
        • benieck Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 02.10.12, 18:04
          tabaher-2 napisał:

          > Jesli ktos teraz sobie
          > zlikwiduje przejazd i kaze mojemu dziecku dymac do jedynki przez wiadukt to ja
          > jestem w stanie udowodnic ze dalsze mieszkanie w tym rejonie staje sie uciazli
          > we a wartosc mojego mieszkania zdecydowanie spada, ewentualnie ze likwidacja pr
          > zejazdu byla dzialaniem na szkode miasta.
          >

          Co mają powiedzieć mieszkańcy okolic SP2, Parkowej czy Wyszyńskiego, którzy aby przekroczyć tory będą musieli iść na Legionowo Przystanek?. Super wygodne dojście na cmentarz. Miał powstać tunel dla pieszych ale PKP się wycofało a miasto nie ma pieniędzy.
          • zdrowy_rozsadek1 Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 07.10.12, 22:48
            Zabrakło chyba zaradności naszych władz samorządowych.
            Całkiem niedaleko można było zrobić wiadukty drogowe nad torami i przejazdy pod torami
            www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/9932/Trzy-nowe-wiadukty-na-E65.html
            Wiadukty kolejowe to nic innego jak przejazdy drogowe pod torami.
            Tym większa złość bierze, że np podany w pkt. 6 wiadukt kolejowy - Brody Warszawskie to tunel pod torami na drodze gruntowej stanowiący dojazd do pól gdzie przejeżdża może kilkadziesiąt pojazdów na dobę a tunelem Studzianki na drodze gminnej przejeżdża też pewnie kilka czy kilkanaście razy mniej pojazdów niż ul. Polną w Legionowie.
            W Chotomowie za to powstał wiadukt drogowy nad torami, w Nowym Dworze dwa wiadukty etc.
            Nasi samorządowcy nie popisali się tym razem i tyle.
            Nie ma dnia abym nie stracił kilku lub kilkunastu minut na tym przejeździe.
            Ciekawe co bedzie jak powstanie CH Legionowo w pobliżu???
            • benieck Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 08.10.12, 15:25
              PKP nie wybudowałoby bezkolizyjnego przejazdu wzdłuż Polnej/Kwiatowej ponieważ w pobliżu istnieje już taki przejazd w ciągu ulicy Zegrzyńskiej. Dodatkowo PKP chciało zlikwidować istniejący przyjazd w poziomie torów na Polnej/Kwiatowej. Istnieją odpowiednie normy dotyczące odległości między przejazdami wg których wiadukt/tunel na Kwiatowej/Polnej jest zbędny. Zbędny oczywiście dla PKP bo dla mieszkańców wręcz przeciwnie. Po interwencji miasta, PKP pozostawiło przejazd kolizyjny ponieważ ze względu na rozjazdy oraz bliskość stacji Legionowo pociągi w tym miejscu i tak zmniejszają prędkość. W wymienionych miejscowościach takie bezkolizyjne przejazdy musiały powstać ze względu na prędkość jaką rozwijają pociągi w tamtych miejscach. W przypadku pozostawienia naziemnych przejazdów prędkość pociągów musiałaby być ograniczona co wydłużyłoby czas przejazdu na zmodernizowanej trasie do Gdyni.
        • tam.my Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 02.10.12, 18:12
          > A za taka wypowiedz "PKP buduje także drugi bezkolizyjny przejazd przez tory" p
          > ani Tamara Mytkowska powinna juz daono spalic sie ze wstydu.

          Mam się spalić ze wstydu za to, że PKP faktycznie buduje drugi bezkolizyjny przejazd (pierwszym jest od dawien dawna wiadukt), za to, że buduje go tak długo czy może jeszcze z innego powodu? Jak już mam dokonać samospalenia i osierocić moje dzieci to dobrze wiedzieć za co....
          • tabaher-2 Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 03.10.12, 08:59
            za cynizm...
            Nie przystoi na stanowisku rzecznika w ten sposób się wypowiadać publicznie. Wypadało by napisać "Niestety musimy sobie radzić wiaduktem i mamy nadzieje że szybko uda się przedłużyć dwupasmówkę" a nie "jak Ci się nie podoba to jedź wiaduktem albo na drugi koniec Legionowa bo tam jest szybciej". Każdy mieszkaniec Legionowa wie że wiadukt na chwilę obecną mimo iż ma cztery pasy to przepustowość ma dokładnie taką samą jak 20 lat temu. Proszę się nim chwalić jak już droga będzie przeciągnięta za CSP. Póki co to stoi sobie i ładnie wygląda, nic poza tym.
        • 3goust Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 02.10.12, 21:59
          tabaher-2 napisał:
          > Kupujac mieszkanie w tym rejonie o cenie decydowalo takze istnienie przejazu ko
          > lejowego ktorego likwidacji nie bylo w zadnych planach. Jesli ktos teraz sobie
          > zlikwiduje przejazd i kaze mojemu dziecku dymac do jedynki przez wiadukt to ja
          > jestem w stanie udowodnic ze dalsze mieszkanie w tym rejonie staje sie uciazli
          > we a wartosc mojego mieszkania zdecydowanie spada, ewentualnie ze likwidacja pr
          > zejazdu byla dzialaniem na szkode miasta.

          Tak się zastanawiam, czy to PKP PLK sprzedawał Tobie mieszkanie?
          Ja kupowałem dom to jeden sąsiad miał RR, jednak go sprzedał przez co przez okno widzę marne audi A8L czy mogę go zaskarżyć, gdyż okolica straciła prestiż a ja miły widok za oknem. Bo to już nie RR a tylko zwykłe audi. Goście przyjeżdżają i nie mówią o k**** to RR tylko się witają;( Mogę udowodnić że przez sąsiada okolica straciła prestiż, ale co się oszukiwać nigdy by tego prestiżu nie miała gdyby nie on.

          PKP PLK jest firmą bardziej arogancką niż GDDKiA, jest można rzec monopolem ze strukturą państwa, w państwie. W procesie okazało by się że to przejazdy obniżają wydajność linii przez co jeśli chce się zachowania przejazdu będzie trzeba płacić 100 000 złotych miesięcznie za jedno przejście. Opłata spadnie na miasto, które po naciskach mieszkańców będzie płacić, PLK poczuje się mocne i podobne postulaty wystosuje do pozostałych gmin na których znajdują się przejazdy...

          Niemożliwe? Zobaczcie na ZTM? Czyż nie podobna historia?




          >
          > Niech sie wypowie ktos kto zna te tematy od podszewki bo to staje sie dosc ciek
          > awe.
          >
          > Miasto Legionowo zaczyna sie jawic jako prywatny folwark prezydenta Smogorzewsk
          > iego.
          > A jakis czas temu spotkalem go na basenie w Jachrance. Moglem dac w dziaslo i d
          > o dzis moglbym sie chwalic przy piwie.
          > A za taka wypowiedz "PKP buduje także drugi bezkolizyjny przejazd przez tory" p
          > ani Tamara Mytkowska powinna juz daono spalic sie ze wstydu.
          • tabaher-2 Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 03.10.12, 09:24
            > Tak się zastanawiam, czy to PKP PLK sprzedawał Tobie mieszkanie?
            Prezentujesz przestarzaly tok rozumowania. Czasy w ktorych "obywatel" mial obowiazki i tyle juz minely. Bledne decyzje samorzadow mozna zaskarzac. Ja tu nie mowie o tym ze ktos mi sfajdal widok za oknem. Tu jest mowa o odcieciu sporego fragmentu miasta od cywilizacji poprzez przebudowanie szlakow komunikacyjnych w sposob niezgodny ze zdrowym rozsadkiem. Mowie np o dowozeniu dzieci do szkoly, dojezdzie do lekarza, dojezdzie cholernej KARETKI do pogryzionego przez psa dziecka.


            Ja wiem ze z takim pkp niewiele sie powalczy. Natomiast nie wierze ze nie mozna pkp zmusic do tego zeby przejazd byl otwierany miedzy przejazdami pociagow. Gdyby tak bylo droznik nie podnosil by szlabanu na innych przejazdach tuz po przejechaniu pociagu (bo wydaje mi sie ze ten nasz to jedyny taki w woj. mazowieckim) . Bardziej wyglada mi to na sytuacje w ktorej droznik dostal po przebudowie lini wytyczne w postaci
            "Automat zadziala sam wiec NIE MUSISZ podnosic szlabanu recznie" tylko zabraklo dopisku "ALe jak chcesz to proszę bardzo". To nie jest przejazd automatyczny. Ten koles nie siedzi tam po to zeby liczyc pociagi. I wladze miasta sa po to zeby ten temat zalatwic bo maja do tego narzedzia. Zwlaszcza ze to nie kosztuje wiele.

            • 3goust Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 04.10.12, 09:42
              tabaher-2 napisał:
              > Prezentujesz przestarzaly tok rozumowania. Czasy w ktorych "obywatel" mial obo
              > wiazki i tyle juz minely.

              Podobno żyjemy w wolnym kraju o strukturze demokracji. Elementy które powinny pozostać to takie które chce większość. Czy jesteś na tyle pewny że postawimy ankietę demokratyczną, każdy mieszkaniec ma jeden głos, a pytanie będzie który przejazd zostawić Parkowa, Kwiatowa? Został by wasz?
              System jaki mamy charakteryzuje się tym że nikt nic nie musi. Jeśli coś chcesz, musisz zrobić to sam, bądź zapłacić komuś kto zaspokoi twoje potrzeby. Oczywiście zawsze wybierzesz najniższą ofertę, bo nikt nie lubi przepłacać ale pomińmy to. PKP PLK jest spółką prywato państwową która będzie kierowała się zyskiem. Powiedz dlaczego ma utrzymywać dróżnika, prąd na kwiatowej skoro zainwestowała w przejazd bezkolizyjny? Z czysto biznesowego modelu się pytam, nie społeczno kulturowego.

              Gdyby bukowiec był KGHM, HOLDING Katowice, bądź Tauron wtedy być może byście byli stroną w rozmowach z PKP PLK, lub potraktowali by was na partnerskich zasadach. W tej chwili nie jesteście płatnikiem ich wiec jak mają was potraktować.
      • madziulec Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 02.10.12, 16:23
        Nie mam żaadenj odpowiedzi. Przecież to chyba oczywiste, że jak tylko dostane odpowiedź zaraz ja tu wrzucę :)
        • tabaher-2 Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 03.10.12, 09:53
          Doszukałem się czegoś takiego:
          www.plk-sa.pl/fileadmin/PDF/akty_prawne_i_przepisy/instrukcje/wersja_do_wydruku/19.07.2012/Ir-7.pdf
          Nie czytalem wszystkiego ale paragraf 13 jest dosc interesujacy i moze jest to punkt wyjscia do negocjacji miedzy pkp a miastem.

          • ralphie Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 03.10.12, 14:45
            Najbardziej zastanowił mnie pkt 3. paragrafu 13 - szczególnie ta trąbka :)
            oraz pkt 5. (w powiązaniu z pkt. 1) tegoż paragrafu. Warto by zmierzyć ile czasu rogatki pozostają zamknięte pomiędzy przejazdem pociągów, odjąć od tego 2min i wychodzi ile czasu aktualny dróżnik potrzebuje na upewnienie się.
          • kwitkows Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 03.10.12, 22:16
            A ja dowiedziałem się kilka drobiazgów o automatyce na kolei. I wychodzi na to, że są takie zależności:
            - jeśli przejazd jest otwarty to na najbliższym i następnym semaforze będzie światło czerwone,
            - jeśli na odcinku torów do najbliższego semafora będzie pociąg to dróżnik nawet jeśli będzie chciał to i tak nie otworzy rogatki,
            -automatyka nie pozwala na otwarcie rogatki oraz włącza czerwone światło, ale to już człowiek otwiera szlaban albo włącza zielone,
            - czy sterowanie jest powiązane z jednym czy dwoma semaforami to zależy od kategorii linii kolejowej i u nas chyba oznacza to dwa semafory.

            A w tym dokumencie jest ciekawy par. 13 pkt 15. Wychodzi na to, że dróżnik może otworzyć rogatki dla karetki tylko jeśli na przejeździe pociąg wykonuje manewry i tylko po akceptacji przełożonego. W przypadku regularnych pociągów nie ma takiej opcji.
    • madziulec odpowiedź PKP 12.10.12, 09:40
      docs.google.com/file/d/0BxAvOXxgH9LPS1l1UTkyR2ZUSkU/edit
      jak dla mnie to kolejni debile siedzą. I mam nadzieję, że rzeczywiście kiedyś się cos takiego wydarzy, że dojdzie do tragedii, a ktos durny będzie zwalał na "system urządzeń srk" i na wiadukt oddalony o 200 m. (sorki, że zycze komus czegos złego ale po takiej odpowiedzi mam ochote czyimś pustym łbem o ściane walić)
      • 3goust Re: odpowiedź PKP 12.10.12, 09:49
        a może tak udostępnij treść bez konieczności włamywania się na Twoje konto ;)

        Jak na razie pod linkiem każe się zalogować, i to chyba na Twoje konto...
      • madziulec Re: odpowiedź PKP 12.10.12, 10:41
        docs.google.com/open?id=0BxAvOXxgH9LPS1l1UTkyR2ZUSkU
        i przepraszam za podanie durnego linku ;)
        • kwitkows Re: odpowiedź PKP 12.10.12, 10:58
          Ja bym chciał się dowiedzieć dokładnie jak jest zorganizowane sterowanie na tym przejeździe. Trochę się już dowiedziałem, ale to generalnie co do zasady jak działają te systemy. Teraz trzeba by kogoś stąd, kto zna to miejsce i dokładnie wytłumaczy co i w którym momencie działa.

          Ja wiem tylko, że jeśli przejazd jest otwarty to automatycznie na semaforach włącza się czerwone światło, nie mam tylko pewności czy na najbliższych czy także na następnych. Tak samo jeśli na torach między najbliższymi semaforami jest pociąg to nie można otworzyć rogatek. Tylko tutaj także nie wiem czy dotyczy to tylko najbliższych czy jeszcze następnych. No i zabezpieczenia nie pozwalają otworzyć, ale to czy dróżnik otworzy jak tylko będzie to możliwe, czy też po jeszcze dodatkowym czasie to już zależy od człowieka.
          • tabaher-2 Re: odpowiedź PKP 12.10.12, 12:14
            Bez wzgledu na to co sie znajduje po obu stronach przejazdu rogatki mozna podniesc w dowolnym momencie (nie ma zadnych zabezpieczen). Co wiecej, nie ma zadnego przepisu ktory mowi ze czegos nie wolno. Droznik jest po to zeby nie doszlo do katastrofy a automatyka go wspomaga w pracy (tylko i wylacznie).
          • roi38 Re: odpowiedź PKP 23.11.12, 19:13
            Znalezione na GL:

            "Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać skrzyżowania linii kolejowych z drogami publicznymi i ich usytuowanie z dnia 26 lutego 1996 r. (Dz.U. Nr 33, poz. 144):
            § 47. Rogatki powinny być zamknięte na 2 minuty przed nadejściem pojazdu szynowego do przejazdu i pozostawać w tym stanie przez cały czas przejeżdżania pojazdu szynowego. Zarząd kolei może dla poszczególnych przejazdów skrócić czas zamknięcia rogatek przed nadejściem pojazdu szynowego jeżeli: 1) posterunek obsługi przejazdu jest wyposażony w urządzenia sygnalizujące zbliżanie się pojazdu szynowego,
            2) jest to uzasadnione warunkami miejscowymi."
      • tabaher-2 Re: odpowiedź PKP a ja chcialbym podziekowac 12.10.12, 12:11
        Z calego serca chcialbym podziekowac droznikowi ktory wczoraj w okolicy godziny 17.30 podniosl szlaban "UWAGA!!! w okolo 10 sek po przejechaniu przez przejazd tylu zielonego elfa." (Moze czyta)
        Jak widac mozna zrobic cos z pominieciem automatyki i uszczesliwic kilkaset osob po obu stronach torow.


    • ralphie Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 23.10.12, 11:57
      Dwa dni temu podobna sytuacja z karetką była na wiadukcie. O godz. 16.00 zanim auta z dwóch stojących pasów rozjechały się, karetka swoje musiała wystać przy wjeździe na wiadukt od strony Jagiellońskiej. Może jest jakieś prawne narzędzie, którym mogliby się posłużyć nasi włodarze, bo "jak żyć"? ;)
      • misiek1974 Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 23.10.12, 14:35
        Stała bo jakiś idiota pewnie blokował dwa pasy. Za wiaduktem powinna stać straż miejska i wyłapywać takich kierowców. Miasto sporo na tym zarobi. Zyski przebiją fotoradar.:)
        • 3goust Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 23.10.12, 15:35
          a może jechał pasem do końca? a ze względu zajęcia dwóch pasów nie mieli gdzie zjechać?
          kiedyś był jeden pas i pas awaryjny, dziś są dwa pasy i no właśnie nie ma awaryjnego...gdzie mają samochody uciekać? Gdzie się miną 3 auta na wiadukcie? Trzeba poczekać aż zrobi się miejsce...wtedy przejadą...
          • misiek1974 Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 23.10.12, 20:19
            3goust napisał:

            > a może jechał pasem do końca?

            Może nie zauważyłeś ale są "kierowcy" co potrafią lewym pasem jechać z prędkością 3km. Nikogo przed takim nie ma a on zamiast jechać to sie wlecze.
            • mieszkanieczbloku Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 24.10.12, 08:59

              misiek1974 napisał:
              > Może nie zauważyłeś ale są "kierowcy" co potrafią lewym pasem jechać z prędkośc
              > ią 3km. Nikogo przed takim nie ma a on zamiast jechać to sie wlecze.

              Ano ano i prawym pasem się, kurcze.... wleką 3km/h ..pogonić ich... ;) hihihii
        • ralphie Re: karetka pogotowia i przejazd na Polnej 24.10.12, 09:28
          Właśnie nie, godzina szczytu, dwa pasy zajęte - jechali na suwak :)
Pełna wersja