coś pozytywnego - Policja

26.03.13, 23:57
więc przed chwilą zatrzymała mnie Policja.

I tak mi się zdaje, że Panowie byli z Jabłonny (już trochę zmęczony byłem, nie zwróciłem uwagi). I mogli zasolić mandat albo odebrać dowód rejestracyjny (w przyczepie urwała mi się wtyczka od oświetlenia), więc byłem "na bitym".

Więc Policjanci nie tylko odpuścili grzechy, pouczyli, ale też eskortowali mnie prawie do bramy, bo oświetlenia w przyczepie brak. Za co dziękuję i podaję jako pozytywny przykład, że popieram lokalną Policję i doceniam także za takie momenty.

pozdrawiam,

Marcin
    • jarexa Re: coś pozytywnego - Policja 27.03.13, 05:44
      Dobrze, że nie trafiłeś na straż miejską...
      Ci to by cię wydoili do oporu :)
    • pablov002 Re: coś pozytywnego - Policja 27.03.13, 09:17
      Albo może ci Panowie policjanci kojarzą skądś Pańską osobę i stąd ich ten wyraz uprzejmości :-)
      (oczywiście proszę tego nie brać jako jakikolwiek przytyk czy złośliwość z ważywszy że Pana nie znam)
      Cóż policjant też człowiek i oby więcej tak pozytywnych zachowań z ich strony biorąc pod uwagę, że i tak w obecnych czasach atakowani jesteśmy radarami, łapankami i różnymi innymi karami za byle co.
      Pozdrawiam

      • zchotomowa Re: coś pozytywnego - Policja 27.03.13, 09:25
        e, mnie się zdaje, że było późno, przyczyna niezawiniona przeze mnie a z lokalnymi Policjantami lubimy się i znamy. Oni wiedzą, że jestem trochę aktywny a ja wiem, że oni mają też pewne ograniczenia w swojej pracy, rzecz w tym, by jednak popychać sprawy w kierunku zmian.

        Doceniam takie zachowania Policji, gdy obie strony zdają sobie sprawę, że mieszkamy wszyscy obok siebie i przecież łatwiej jest sobie pomagać niż atakować.

        pozdrawiam,

        Marcin
        • zdebeq Re: coś pozytywnego - Policja 27.03.13, 13:09
          nie do końca jest tak, że nie zawiniona.
          Bo jeśli tej wtyczki nie dało się naprawić od razu, to oprócz mandatu powinni zabrać dowód i nie wiem chyba odholować pojazd (w tym przypadku przyczepę). Bo jeśli pojazd nie nadaje się do ruchu to nie powinien się poruszać. Eskorta chyba w gruncie rzeczy stanowiła mniejszy problem dla policji niż organizowanie lawety dla przyczepy.
    • tabaher-2 Re: coś pozytywnego - Policja 27.03.13, 12:46
      Pewnie Ci odpuścili bo się dość nachapali na trasie z Zegrza do Serocka. Tam od dwóch miesięcy stoi ograniczenie do 40 bo robotnicy zostawili znaki jak łatali asfalt. Dwupasmówka jak w mordę strzelił i co ? 8 pkt i 300 zł.
      Ja lokalnej policji nie popieram.




      • zchotomowa Re: coś pozytywnego - Policja 27.03.13, 18:51
        ok, to nie jest fair.

        Ale jeśli tak jest od 2 miesięcy, to próbowałeś coś z tym zrobić? Bo tel do zarządcy drogi a drugi do komendanta policji z tego terenu to tylko 15 minut. Ja bym tego nie odpuścił, bo fikcja nie powinna być podstawą do karania. Moim zdaniem sprawę da się rozwiązać jeszcze jutro.

        pozdrawiam,

        Marcin
        • 3goust Re: coś pozytywnego - Policja 27.03.13, 21:57
          na wiosnę planowany jest remont, oraz uprzątnięcie zalegających na jezdni kawałków grysu który pląta się po jezdni od ostatniego remontu. Jazda autem powyżej 40 km/h powoduje duże oderwanie kamieni od podłoża co może skutkować uszkodzeniem lakieru bądź szyby.
          Spróbuj jechać autem za dużym samochodem, nie ciężarówką naczepową/przyczepową, a dużym samochodem typu bus [np: mercedes VITO].
          Tak wiec proszę o wyrozumiałość i czekamy na cieplejsze dni;)

          • ralphie Re: coś pozytywnego - Policja 27.03.13, 22:54
            Nie mniej nie przypominam sobie by ta droga miała tyle dziur ile w tej chwili łat. Nawierzchnia ewidentnie została uszkodzona przez łatanie, a patrole stały też przed remontem - jako dowód mogę załączyć przekazy do Urzędu Wojewódzkiego ;) O tym "remoncie" było w Powiatowej. Trochę to wygląda tak, że w budżecie na 2012 była nadwyżka, którą trzeba było wydać.
            Co do lokalnych Policjantów, to potwierdzam. Tylko raz spotkałem się z nieżyczliwym - wręcz wulgarnym - miał zły dzień albo kazali mu łapać w bezsensownym miejscu. Obaj wtedy byli jacyś tacy nie do życia, pewnie poranna odprawa lekka nie była. Formalnie miejsce łapanki wyznacza plan, ewentualnie dyżurny podejmuje taką decyzję. Dlatego chłopakom z "kijanek" można zaoszczędzić docinek, a poprosić o wyjście zza biurka ich przełożonych. ;)
            • 3goust Re: coś pozytywnego - Policja 09.04.13, 11:10
              ralphie napisał:
              > Nie mniej nie przypominam sobie by ta droga miała tyle dziur ile w tej chwili łat. Nawierzchnia ewidentnie została uszkodzona przez łatanie,

              Bo wiesz jaki jest podstawowy problem w GDDKiA z łataniem? Zresztą nie tylko tam, w Legionowie również. Pozorne oszczędności...Otóż firma dokumentująca dziury, oraz łatająca to jedna i ta sama firma. Tańsza opcja niż zatrudniając dwie firmy, gdzie jedna spisuje dziury inna łata. Co więcej daje szanse szybszego załatania dziur. Ale skoro płacą od powierzchni dziur, to wiadomo że mierzy się jak najwięcej.
              Przykład w Legionowie, na ulicy X znajduje się dziura o wymiarach 20cm x 50 cm. Zatrzymał się samochód naprawczy. Pierwsze co zrobili to młotkiem wyrwali kolejne partie asfaltu. Dziura powiększyła się do 40 x 70. Poszedł majster do samochodu po aparat [ chyba], kartkę i miarkę...i mierzą. Następnie przyprowadzają piłę i tną wzdłuż krawędzi. Dziura urosła do 60x 90 i taką oto dziurę załatali.
              To samo w Zegrzu, firma miała znaleźć i naprawić ubytki w jezdni. I tak dziury o wymiarach 5-10 x 30-40 urosły do łat wielkości 60x80. Bo dziury były, ale o wiele mniejsze niż łaty. I po tych dziurach można było przejechać niezauważalnie, po łacie niestety już nie.
    • kopczyniak Re: coś pozytywnego - Policja 28.03.13, 00:49
      Ja szczerze mówiąc nigdy nie spotkałem się ze strony Policji drogowej z jakąś szczególną surowością. Najczęściej normalni ludzie. Bardziej surowe wydają mi się FOTORADARY ;)
    • zchotomowa Re: coś pozytywnego - Policja 28.03.13, 14:33
      To jest fale na targi. Chcesz wiecej fotek? Mam tez Ferrari California w podobnym wydaniu :-)

      Pozdrawiam,

      Marcin
      • 3goust Re: coś pozytywnego - Policja 28.03.13, 18:19
        Ale prawdą jest, że policja kupiła dwa porsche stoją na blachach HPU dla patrolowania AUTOSTRADA WIELKOPOLSKA, i mają koguty...na dniach pochwalą się w mediach;) byle jednak nie wypadło to 1 kwietnia bo nikt nie uwierzy;)
        • jarexa Re: coś pozytywnego - Policja 28.03.13, 18:53
          No chyba jednak nie...
          Brak kogutów i rejestracja PO.
          A w Poznaniu niedługo targi motoryzacyjne...
          Jednym słowem reklama...
          • 3goust Re: coś pozytywnego - Policja 28.03.13, 18:59
            ale nie mówię o tych z wp., te to wiem że z targów bo rejestracja należy do centrali prosiaków, ale są i na HPU, stoją koło nowych kijanek i innych;)
    • prozent Re: coś pozytywnego - Policja 05.04.13, 13:44
      A gdyby po drodze było przejście dla pieszych i byś hamował i ktoś nie zauważyłby twojego hamowania to..., takich delikwentów z przyczepkami mnóstwo na naszych drogach.
      • zchotomowa Re: coś pozytywnego - Policja 05.04.13, 13:46
        a rozróżniamy winę umyślną od usterki w trakcie jazdy?
        PS. Cytat "Misia" jest nieprawidłowy :)

        pozdrawiam,

        Marcin
        • zdebeq Re: coś pozytywnego - Policja 06.04.13, 00:50
          no, tylko konsekwencje takie same.
          trzeba zapytać poszkodowanego czy mniej boli
        • prozent Re: coś pozytywnego - Policja 09.04.13, 11:45
          Miś to tylko inspiracja do porównania. Niczego tak nie znoszę jak relatywizmu, u mnie zawsze się odłącza samo a inni to...
    • zchotomowa Re: coś pozytywnego - Policja 11.04.13, 21:12
      dziś zatrzymała mnie Poilcja, na drodze do Serocka.

      Klasycznie, na radar, na ograniczeniu prędkości. Ponieważ obiecałem, że będę nie tylko ganił, ale też chwalił, to: a) moja wina - bezsprzeczna, b) zachowanie Policjantów - nienaganne, c) oczywiście, można się spierać, czy ograniczenie do 50 km/h na dwupasmówce bez skrzyżowowań i z kładkami dla pieszych to nie przegięcie, ale dura lex, sed lex.

      Na plus zaliczam też, że Pan po nazwisku skojarzył, że to ja wojuję o ulicę i rondo :)

      pozdrawiam,

      Marcin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja