zchotomowa
26.03.13, 23:57
więc przed chwilą zatrzymała mnie Policja.
I tak mi się zdaje, że Panowie byli z Jabłonny (już trochę zmęczony byłem, nie zwróciłem uwagi). I mogli zasolić mandat albo odebrać dowód rejestracyjny (w przyczepie urwała mi się wtyczka od oświetlenia), więc byłem "na bitym".
Więc Policjanci nie tylko odpuścili grzechy, pouczyli, ale też eskortowali mnie prawie do bramy, bo oświetlenia w przyczepie brak. Za co dziękuję i podaję jako pozytywny przykład, że popieram lokalną Policję i doceniam także za takie momenty.
pozdrawiam,
Marcin