i.blotny
14.06.14, 16:28
transport-publiczny.pl: Pruszków następnym miastem z bezpłatną komunikacją?
Najciekawszy fragment:
Głównym problemem jest to, że podwarszawskie miasto zaczyna się dusić od samochodów. Dlatego podstawowym elementem planu jaki jest rozważany w Pruszkowie jest wprowadzenie strefy płatnego parkowania.
[...]
– Uchwała w tej sprawie, dopuszczająca takie rozwiązanie, została podjęta już kilka lat temu – tłumaczy Kurzela. – Dróg w Pruszkowie nie poszerzymy. W mieście jest trochę niewykorzystanego miejsca, które można ewentualnie przeznaczyć pod parkingi, ale to nie rozwiązuje problemu. Zaobserwowaliśmy, że nawet podziemne garaże, które przecież są dziś budowane pod każdym nowym blokiem mieszkalnym, nie są wykorzystywane. Stoją puste, bo gdy ktoś gdzieś przyjeżdża woli postawić auto na zewnątrz. Strefa sprawi, że trochę upłynnimy wykorzystanie miejsc, które mamy. Będą zajmowane tak długo jak to będzie potrzebne, a nie na stałe, bo tak jest wygodniej.
Kurzela wyjaśnia, że podstawowym celem strefy byłoby właśnie zarządzanie ruchem samochodowym w mieście, a nie zarabianie. Ale jak dodaje, urzędnicy obliczyli, że miasto by na tym zarabiało. I to na tyle, że zyski ze strefy, w dużej części sfinansowałyby funkcjonowanie miejskiej komunikacji. A najłatwiej odzwyczaić mieszkańców od samochodów dając im w zamian darmowe autobusy.
– Dziś po Pruszkowie jeżdżą cztery linie. Komunikacja kosztuje nas ok. 4 mln zł rocznie. Wprowadzenie komunikacji bezpłatnej, albo za złotówkę, bo rozważamy dwa pomysły, to nie wszystko. Chcemy uruchomić dodatkowo 2–3 linie – zapewnia Kurzela.
W tym samym czasie Legionowo robi ankietę na Dniach Legionowa, której niepełne wyniki zamieszcza tutaj i wynika z niej, że obecny stan jest spoko, natomiast prezydent miasta proponuje wszystkim rowerzystom dojazd do stacji PKP ulicą Siemiradzkiego (odpowiedź na pytanie niejakiego pana Marcina z 12 czerwca), przynajmniej plus za szczerość.
Czy nie macie wrażenia, że pruszkowscy urzędnicy biją naszych miłych legionowskich na głowę jeśli chodzi o myślenie strategiczne? Pruszków dostrzega pełnię problemu i mierzy się z nim narzędziami powszechnie stosowanymi na świecie. Legionowo ma ten sam problem (a nawet większy, bo jednak trochę u nas gęściej), ale widzi tylko skutek i chce ten skutek doraźnie łatać.