kwitkows
25.03.05, 08:44
Tak sobie czytam nasze lokalne gazety. Te dwie, ktore najbardziej sie kochaja (TiO i GM) i sie zastanawiam, gdzie podziala sie rzetelnosc dziennikarzy. Chodzi mi o artykuly odnosnie wyborow w SMLW. Miejscowa jest za obecnymi wladzami spoldzielni, TiO za powiedzmy "opozycja". I nijak jedno do drugiego nie pasuje bo kazdy pisze glupoty. Ani kawalka obiektywizmu... Chociaz z drugiej strony, jako mieszkaniec blokowiska, nie bardzo rozumiem po co PO i PiS pchaja sie do spoldzielni. Tzn. rozumiem, ze po pieniadze bo charytatywnie to nie robia takiego zamieszania. Ale to przeciez spoldzielcy wybieraja delegatow miedzy soba i zadna partia nie powinna sie wcinac w to wszystko. Najbardziej mnie smieszy argumentacja, ze to ciagle ci sami ludzie. Ale niestety tylko ci ludzie chca cos zrobic. Tylko ci ludzie przychodza na wybory. I az sie boje pomyslec co by sie dzialo jesli ta "opozycja" przejelaby wladze w SMLW... Zapraszam na wybory na moje Osiedle Batorego. Akurat tutaj wszyscy sie znaja i ciekaw jestem jak "opozycja" bedzie probowala sie tu wcisnac. A moze z gory spisza osiedle na straty bo tutaj mieszkancy wybiora tylko swojego?
Przy okazji: gdzies w TiO pojawilo sie przy artykulach o SMLW nazwisko Pana Branskiego. Ze tak spytam co Pan ma wspolnego ze spoldzielnia? Na Bukowcu za ciasno sie robi?