Koleje Mazowieckie

10.01.06, 22:56
Dla zainteresowanych garśc informacji jakie to atrakcje zapewniły dzisiaj
Koleje Mazowieckie swoim klientom:
6.40- odjeżdżającego o tej porze pociągu do Warszawy ani widu ani słychu
ok. 6.43 - głos przez megafon zapowiada ,że pociąg spóżni się ok. 20 min. i
spóźnienie może ulec zmianie
7.00 - opóżnienie ulega zmianie - pociagu nie widac
7.08 - godzina odjazdu kolejnego pociągu - bez zmian
0k. 7.11 - głos przez megafon ,że spóźniony pociąg wjedzie na stację
ok. 7.13 - spóźzniony pociąg wjeżdża- jedna jednostka - dantejskie sceny -
drzwi ledwie się zamykają; zostaję na stacji
ok. 7.16 - przyjeżdża spóźniony 7.08
Warszawa Choszczówka - do pociągu wdziera się tłum pasażerów z poprzedniego
pociągu bo ten rozkraczył się zupełnie- podobno nawet coś się paliło
Co na to szanowna dyrekcja KM?
Co na to nasz włodarz miasta p. Smogorzewski który juz "tyle" uczynił w
dziedzinie komunikacji Legionowa ze stolicą? Pewnie nic.
    • zetkalg Re: Koleje Mazowieckie 10.01.06, 23:16
      Myślę że nie jest stroną zainteresowaną w tej sprawie. Tabor psuje się każdemu
      przeowożnikowi.
      • polokokt Re: Koleje Mazowieckie 10.01.06, 23:43
        dokladnie, a do tego biorac pod uwage ze cale zajscie trwalo 30 minut (ja wiem
        ze rano jak sie czlowiek spieszy to jest kupa czasu) to nie wiem co przez ten
        czas mozna zrobic. Powiedzmy, dajemy 15 minut akademickich spozniajacemu sie
        pociagaowi i zostaje 20 minut n areakcja. Zanim zdazy sie zalatwic jakis
        autokar (ktory i tak utknie w korku) to minie z 1,5h.
        Przychylam sie do pogladu, wszystko moze sie popsuc. Samochody tez sie czasem
        psuja i ich wlasciciele spozniaja sie. A kolej tez nie moze trzymac w
        legionowie jednego pociagu zapasowego na taki wszelki wypadek, ktory zdazy
        sie ... raz w roku?
        A wlodarz miasta moze napisac pismo do kolei mazowieckich aby wiecej sie tak
        nie zdarzylo a Oni mu odpisza ze tak sie wiecej nie zdazy, usatysfakcjonuje Cie
        to? Albo co proponujesz? Niestety do kolei mazowieckich wiecej ma Marszalek
        Wojewodztwa niz Smogorzewski.
        Pozdrawiam
    • mr.hydro Re: Koleje Mazowieckie 11.01.06, 06:12
      Proponuję napisać skargę do UFO.

      Prezydent Smogorzewski ma taki wpływ na opóźnienia konkretnych pociągów, jak UFO.
      Rozumiem, że każda okazja jest dobra do krytyki, ale są granice.

      Trochę umiaru by się przydało...
    • kobusk Re: Koleje Mazowieckie 11.01.06, 10:23
      Zgadzam się, że umiar w krytyce jest potrzebny, ale kto jeździ codziennie tymi
      pociągami to wie, że tabor 0 7:08 co drugi dzień jest spóźniony lub wcale nie
      przyjeżdża.
      Niespecjalny to sukces negocjacyjny naszego Prezydenta Miasta. Czy miasto
      zapłaci za przejazdy, które nie miały miejsca ?


      • polokokt Re: Koleje Mazowieckie 11.01.06, 14:39
        a to miasto cos doplaca do KM? O ile wiem to Urzad marszalkowski Wojewodztwa
        cos placi (i to ten urzad zamawia potrzebna ilosc placzen), ale zeby miasto?
        Miasto to chyba doplaca tylko do ZTM? Czy mi sie tylko wydaje?
        Pozdrawiam
        • polokokt Re: Koleje Mazowieckie 11.01.06, 14:43
          a poza tym o ile wiem to oprocz prezydenta powstalo takie "cos" (jakas
          rada/stowarzyszenie pasazerow) co mialo walczyc o lepze polaczenia leginowa z
          warszawa. Wiec taka sama zasluga tej rady jak i prezydenta. A zauwazyc nalezy
          ze do tej rady moze przylaczyc sie kazdy, wiec proponuje sie przylaczyc i
          zobaczyc jak latwo jest cokolwiek zalatwic w jakimkolwiek urzedzie/firmie w
          wawie, skoro nawet w wawie miedzy soba nie moga sie od lat dogadac w sprawie
          wspolnego biletu. A mowa zeby wyslali jeden pociag wiecej na jakas "wies"
          Pozdrawiam
          • korwin3 Re: Koleje Mazowieckie 11.01.06, 21:17
            Mnie nie interesuje stan taboru KM a właściwie jego brak. Płacę im za bilet
            miesięczny i mam prawo od nich wymagac. Nie sa Armią Zbawienia i łaski mi nie
            robią. Takie wpadki nasze koleje mają na każdym kroku. To nie jest jeden
            przypadek na rok.
            Jaki oni mają tabor- nie odpowiada on żadnym normom - ani estetycznym, ani
            bezpieczeństwa.
            A te puszczczanie pojedyńczych jednostek do Działdowa w godzinach szczytu w
            piątek.
            Itp.
            A Pan Smogorzewski po to biere kasę żeby jak jest potrzeba dbał o interesy
            mieszkańców i monitował gdzie trzeba. A jak mu się nie podoba to może
            zrezygnowac. Nikt nie ma obowiązku bycia Prezydentem Miasta. Co on właściwie
            zdziałał aby ułatwic legionowianom dojazdy do pracy?
            • polokokt Re: Koleje Mazowieckie 12.01.06, 00:13
              > Mnie nie interesuje stan taboru KM a właściwie jego brak. Płacę im za bilet
              > miesięczny i mam prawo od nich wymagac. Nie sa Armią Zbawienia i łaski mi nie
              > robią. Takie wpadki nasze koleje mają na każdym kroku. To nie jest jeden
              > przypadek na rok.
              > Jaki oni mają tabor- nie odpowiada on żadnym normom - ani estetycznym, ani
              > bezpieczeństwa.
              > A te puszczczanie pojedyńczych jednostek do Działdowa w godzinach szczytu w
              > piątek.
              > Itp.

              I adresatem tych wszystkich rosczen jest Pan S.? Cos mi sie wydaje ze zly adres.
              A poza tym chyba wiedziales gdzie kupujesz bilet miesieczny? Do wyboru miales
              jeszcze MZA i Transludy, czemu wiec wybrales PKP skoro takie nedzne. Moze
              ktoras z tamtych dwoch firm bedzie lepsza. A teraz pozostaje powiedziec,
              widzialy galy co braly.


              > A Pan Smogorzewski po to biere kasę żeby jak jest potrzeba dbał o interesy
              > mieszkańców i monitował gdzie trzeba. A jak mu się nie podoba to może
              > zrezygnowac. Nikt nie ma obowiązku bycia Prezydentem Miasta. Co on właściwie
              > zdziałał aby ułatwic legionowianom dojazdy do pracy?

              Owszem, i jego rola koncz sie na tym ze moze wyslac pismo z prozba. PKP to nie
              jest instytucja charytatywna ktora bedzie sponsorowalo jakies Legionowo (choc
              niektorzy chyba tak to sobie wyobrazaja). To jest instytucja kolesi (podzielona
              na male spolki) ktorzy musza dobrze zarobic. A co za tym idzie nikt z tego
              towarzystwa nie moze dolozyc zbytnio do interesu. Wyjscia (a wlasciwie wyjscie)
              sa takie:
              - wybudowanie wlasnego toru kolejowego do wawy i puszczenie nim swoich pociagow
              (choc nierealne bo legionowo jako miasto nie moze prowadzic inwestycji na
              nieswoim terenie...).

              Bo wiesz, jak cos krytykujesz to zaproponuj realna alternatywe. Bo krytykowac
              kazdy umie. Spojrz realnie, PKP jest normalna firma rzadzaca sie prawami rynku
              i tak musi karkulowac koszty/ilosc polaczen/stan taboru aby na tym cos zarobic.
              A jak mamy rzucac takie zale aby rzucac to ja chce bezposrednie polaczenie z
              Honolulu i od tego prezydent bierze kase zeby takie polaczenie mi zapewnic. A
              zapewne jak takie polaczenie bezposrednie zorganizuje to znajda sie inni chetni
              ktorzy z tego polaczenia skorzystaja wiec wszystkm bedzie sie oplacalo. A w
              ogole to ja chce wyasfaltowania mojej ulicy, mniejszych podatkow, usprawnienia
              komunikacji miejskiej (ktora po ostatnich zmianach rozkladow w ogole nie
              wiadomo jak jezdzi, a jak juz wiadomo to sie okazuje ze jezdzi w kolo
              miasta...), darmowego wydawania dowodow osobistych (bo ja niedlugo musze
              zmienic), sciezki rowerowej nad zalew, do warszawy i przez centrum legionowa,
              tunelu pod torami kolejowymi z bukowca, wiekszej ilosci miejsc pracy,
              aquaparku, darmowego internetu, strazy miejskiej ktora zamiast wypisywac
              mandaty przy targowisku w dni targowe zrobilaby cos zeby zorganizowac jakies
              miejsca parkingowe i jeszcze ze sto innych rzeczy.

              Pozdrawiam

              PS.
              A jak chcesz wiedziec do S. zrobil w sprawie komunikacji do wawy to wejdz na
              strone www.legionowo.pl i w dziale "odpowiedzi prezydenta" pytanie o PKP, MZA
              padaly juz kilkakrotnie i dowiesz sie co prezydent miasta moze, a wlasciwie to
              dowiesz sie ze moze niewiele, bo to sa ktorym Legionowo wisi kalafiorem i mozna
              je tylko grzecznie prosic. Albo mozna znalezc sobie kogos innego w miejsce tych
              firm, tylko kogo?
              • korwin3 Re: Koleje Mazowieckie 12.01.06, 22:46
                Wszystko prawda. Każdy urzędas ma usprawidliwienie i alibi. Pan S. też. A
                zwykły obywatel może im naskoczyc. Nie ma tylko problemu brania co miesiąc
                pokaźnej pensyjki.
                Tak sie składa ,że do Transluda i ZTM mam daleko (pół miasta). Zresztą te firmy
                niczym nie ustępują kolejom. Również nie są warte funta kłaków. Bo Legionowo
                praktycznie nie ma żadnej porządnej komunikacji z Warszawą.
                Myślę ,że nic nie stoji na przeszkodzie aby pan S. kupił odpowiednią liczbę
                autobusów (jak Łomianki) lub pociągów (jak Warszawa- SKM) i zorganozował własny
                transport.
                • polokokt Re: Koleje Mazowieckie 12.01.06, 23:10
                  Czlowieku, co Ty piszesz, przeciez autobusy stoja rano w korkach, wiec po kiego
                  grzyba je kupowac, zeby zamiast stac w pkt. A stanac w pkt. B? (i jeszcze za to
                  bulic jakies straszne pieniadze, wtedy mialbys pretensje ze Roman nic nie robi
                  w sprawie obwodnicy) A co do zakupu pociagow to jednak budzet Warszawy jest
                  duuuuzo wiekszy niz miasta Legionowa, a i tak warszawa bierze te pociagi na
                  jakies dlugie kredyty. Wiec zeby Legionowo kupilo taki pociag to chyba kredyt
                  musialby byc na 100 lat a do tego trzebaby co miesiac bulic za uzywanie torow
                  PKP, a nie slyszalem o jakiejs promocji noworocznej na dzierzawe torow, wiec
                  zapewne cena tez nie nalezy do najnizszych (tym bardziej ze maja jakby monopol
                  na ciagi kolejowe z Legionowa do Warszawy, bo nikt inny chyba na tym odcinku
                  torami nie dysponuje?). Kurcze, jak tak mysle to zeby sie nie okazalo ze
                  bedziemy mili pociag tylko jezdzic nie bedzie mial gdzie :) Aha, i pamietac
                  nalezy ze jeden pociag za kilka mln PLN nie rozwiazuje sprawy, zeby
                  czestotliwosc polaczen byla na satysfakcjonujacym poziomie mysle ze potrzeba
                  nam ich okolo 3 sztuki. I kazdy sklad w godzinach szczytu musi sie skladac z
                  dwoch czlownow, bo jeden to za malo. Juz nawet nie chce mi sie liczyc ile to
                  mln PLN
                  Ok, Smogorzewski zrzeka sie pensji z powodu ze nie moze zalatwic pociagow i co
                  dalej? Polaczenia do warszawy nam z tego powodu nie przybedzie, bo koszty
                  jakiegokolwiek dodatkowego polaczenia z warszawa sa takie ze ta roczna pensja
                  Romana to kropla w morzu potrzeb. Trzeba by zabrac pensje jeszcze komus, ale
                  komu? Moze temu co to ostatnio pisali ze gdzies sie tam nie pojawil? Ale to
                  bedze nadal duuuzo za malo.
                  Oki, to tyle slowem Romana. Ale mamy jeszcze jakas Spoleczna Rade Pasazerow. Co
                  prawda ludziska chyba pracuja za darmoche (chwala im za to, z tego co slyszalem
                  jednak cos tam dokonali), ale moze z racji niewywiazywania sie z zadan
                  (powiedzmy tego konkretnego), niech miesiecznie placa jakas kare, powiedzmy po
                  100 PLN?:)

                  jeszcze co do tych autobusow, to chyba na miejscowej pisze ze Wojewoda
                  mazowiecki wydal juz pozwolenie na obwodnice jablonny. W kwietniu jak dobrze
                  pojdzie (czytaj wylonia wykonawce) rusza prace i wtedy maja 17 miesiecy na
                  wykonanie robot. Jak nie liczyl minimum 2 lata a doliczajac bardzo
                  prawdopodobne obsuniecie mysle ze mozemy spokojnie liczyc 3 lata zanim
                  powstanie obwodnica. I do tego czasu korki beda tylko sie rozrastaly, nic nie
                  ubedzie.

                  pozdrawiam

                  PS.
                  Zwykly obywatel jak pokazuje historia, takze moze zostac kims waznym, moze
                  sprobuj? Aha, i potem jak juz usiadzie na wysokim stolku wcale tak latwo nie
                  zrzeka sie pensji....
                  • polokokt Re: Koleje Mazowieckie 12.01.06, 23:21
                    wiem, wymyslilem. Chyba najtaniej wyniosloby nas kupienie jakis samolotow,
                    niewielkich :) ktore moga startowac z pol/łąk (jakas lka sie znajdzie w
                    okolicy ). Mysle ze to dobre rozwiazanie ;) . A dokladajac do tego czas takiego
                    przelotu na Bemowo lub Okecie to mysle ze wrecz przeliczajac na minuty nie
                    bedzie wiele kosztowalo :)
                    Pozdrawiam
                    • korwin3 Re: Koleje Mazowieckie 12.01.06, 23:57
                      No ale do diaska coś z tą komunikacją do Warszawy trzeba zrobic. Chyba nie
                      będzie tak wiecznie. W większości wielkich aglomeracji UE połączenie
                      komunikacją publiczną do 50 tys satelickiego miasta to nie problem. Chociażby
                      niemieckie SBahny.
                      • polokokt Re: Koleje Mazowieckie 13.01.06, 00:03
                        cos trzba, ale i tak chocby nie wiem jaki ktos mial rewelacyjny pomysl to
                        wszystko sie sprowadza do kasy.... a tej niestety za duzo nie ma i tak kolo sie
                        zamyka. Ale trzeba byc dobrej mysli, podobno gospodarka kwitnie, tylko czekac
                        jak ten dobrobyt na ns spadnie :)
                        Pozdrawiam
                        • korwin3 Re: Koleje Mazowieckie 15.01.06, 11:58
                          Tylko trzeba uważac żeby nas ten dobrobyt spadając nie rozgniótł. Gospodarka
                          kwitnie od 16 lat a wraz z nią kwitną nieliczni wybrańcy. Kiedy to kwitnienie
                          przełoży się powszechnie na zwykłych obywateli?
Pełna wersja