Czy Nowy Bukowiec to koniec świata?

02.01.03, 09:05
Popatrzyłem na lokalizację osiedla Nowy Bukowiec.
To jest koniec świata - bez samochodu chyba nie da się tam mieszkać?
A może się mylę?
    • pepe34 Re: Czy Nowy Bukowiec to koniec świata? 02.01.03, 11:45
      Nikt ci nie karze. Ja sobie wybrałem mieszkanie w centrum miasta i jestem
      bardzo zadowolony. ma blisko do autobusu. A do stacji mogę dojść nawet na
      piechotę. Ciekawe co były prezydent Kicman i jego koledzy obiecali temu
      inwestorowali, żeby wybudował osiedle na końcu świata?
      • sloggi Re: Czy Nowy Bukowiec to koniec świata? 02.01.03, 15:05
        pepe34 napisał(a):

        > Nikt ci nie karze. Ja sobie wybrałem mieszkanie w centrum miasta i jestem
        > bardzo zadowolony. ma blisko do autobusu. A do stacji mogę dojść nawet na
        > piechotę. Ciekawe co były prezydent Kicman i jego koledzy obiecali temu
        > inwestorowali, żeby wybudował osiedle na końcu świata?

        Ależ ja nie piszę, że ktos mi karze. Spokojnie (chyba się uniosłeś) spójrz -
        czy to jest dobra lokalizacja dla wielorodzinnych bloków?
        Czym tam dojechać? Chyba któraś z cudownych linii tam błądzi kilka razy
        dziennie? O sklepach, szkole itp. nie wspomnę.
        • kwitkows Re: Czy Nowy Bukowiec to koniec świata? 03.01.03, 07:59
          Przez wiele lat mieszkałem na Bukowcu i nie miałem na co narzekać. Co prawda do "centrum" trzeba było iść całe 15 minut :-) a nie 3 jak mam teraz, ale za to było spokojnie (żadnych tłumów ludzi pod oknami, ani szumu samochodów). A pociągi było słychać tak jak w całym mieście.

          Sklepy szybko się znalazły jak były potrzebne. Zauważ że obok starej cegielni zawsze były bloki i ludzie jakoś tam żyli. A działki na Bukowcu należą do najdroższych w mieście.

          Do Pepe: Kicman też mieszka na Bukowcu. Co prawda jeździ samochodem ale dzieci już piechotką.

          WiTEK
          • polokokt Re: Czy Nowy Bukowiec to koniec świata? 04.01.03, 12:01
            Czesc
            ja tez mieszkam na bukowcu, w dosc cichej uliczce. Samochod praktycznie zaden
            poza dwoma sasiadami i moim nikt nie jezdzi, bo zbytnio ta ulica nie ma gdzie
            dojechac.
            Sklep na potrzeby tutejszych mieszkancow w zupelnosci wystarczy. Mlodsi i tak
            jezdza na duze zakupy do super i hiper markietow. A swieze pieczywko jest kilka
            razy dziennie, piwko tez jest jakby zabraklo wieczorkiem. A starsi nie maja
            duzych potrzeb wiec to co jest im wystarczy. Zreszta jak naweet nie to zaraz za
            przejazdem kolejowym sa nastepne dwa sklepy.
            Co do tego osiedla, to ja uwazam ze i tak wiekszosc mieszkajacych tam ludzi ma
            samochod. A teraz chyba bardziej w cenie sa osiedla polozone na uboczu niz w
            centrum miasta. Blisko las, cisza. Co prawda pociagi sa blisko, ale to kwestia
            przyzwyczajenia, ja juz sie przyzwyczailem i ich "nie slysze".
            Ja sie przyzwyczailem do tej ciszy i spokoju, powiem wiecej, pewnie w
            przyszlosci wyprowadze sie do wieliszewa, bo tam mam dzialke, a gdybym myslal
            tylko o tym zeby bylo wszedzie blisko to bym musial jakas dzialke na
            pilsudskiego kupic. Dla mnie wazniejsza jest cisza i spokoj, odleglosci nie
            maja wiekszego znaczenia, jest rower, samochod, zawsze mozna kupic jakiegos
            skutera.
            A na przyklad popatrz na osiedle domkow jednorodzinnych Grabina (zreszta takich
            osiedli w Chotomowie jest sporo, Grabina jest jak sie jedzie z nieporetu do
            warszawy) tez tylko jeden autobus, oglnie jakos ludzie nie narzekaja, bo jak
            ktos ma kase to patrzy na inne rzeczy niz tylko srodki transportu w okolicy. W
            chotomowie mam kolege ktorego osiedle jest polozone ladne 2 km od tego duzego
            skrzyzowania, w centrum i rowniez nie narzeka, za to blisko jest las, spokojni
            sasiedzi.
            pozdrawiam
    • anexxa Re: Czy Nowy Bukowiec to koniec świata? 02.01.03, 20:21
      sloggi, ty tutaj?:)

      zdaje mi sie, ze komunikacja lokalna tam dojezdza. chyba
      nawet dosc czesto kursuje.

      xx.
      • sloggi Re: Czy Nowy Bukowiec to koniec świata? 03.01.03, 08:46
        To dość często to chyba co 55 minut :)
        Dobrze, że chociaż jest aż tak daleko.
        • anexxa Re: Czy Nowy Bukowiec to koniec świata? 03.01.03, 11:57
          wiesz co, ja tam nie wiem, ale ostatnio cos te busiki
          czesiej pyrkocza na ulicach, takie mam wrazenie
          (niedaleko mojego domu przejezdza jedna linia, zawsze sie
          na nia natykam, jak ide po zakupy). moze dokupili ze dwa?:)

          xx.
    • Gość: DiDżej Flesz Re: Czy Nowy Bukowiec to koniec świata? IP: 212.69.76.* 23.07.03, 16:03
      A ja tam mieszkam od stycznia i sobie bardzo chwale. Cisza, spokój, rano
      ptaszki mnie budzą. W porównaniu do koszmarnego tarchomina (na którym
      mieszkałem) tu jest wręcz cudownie. To fakt ze samochód by się przydał ale
      zaraz przy osiedlu otworzyli kolejny sklep sporzywczy więc źle nie jest.
      Komunikacja rónież nie najgorsza, piechotką 15 min do poci ągu lub mozna
      podjechać komunikacja legionowską do autobusów warszawskich lub transluda. A
      samochodem do pracy dojerzdżam w 20 min (przez Grabine :))
      Dla mnie bomba :) ja polecam
      • Gość: Madziulec Re: Czy Nowy Bukowiec to koniec świata? IP: *.u.mcnet.pl 28.07.03, 10:45
        Witam Sasiada ;-))))))


        Madziulec

        Gość portalu: DiDżej Flesz napisał(a):

        > A ja tam mieszkam od stycznia i sobie bardzo chwale. Cisza, spokój, rano
        > ptaszki mnie budzą. W porównaniu do koszmarnego tarchomina (na którym
        > mieszkałem) tu jest wręcz cudownie. To fakt ze samochód by się przydał ale
        > zaraz przy osiedlu otworzyli kolejny sklep sporzywczy więc źle nie jest.
        > Komunikacja rónież nie najgorsza, piechotką 15 min do poci ągu lub mozna
        > podjechać komunikacja legionowską do autobusów warszawskich lub transluda. A
        > samochodem do pracy dojerzdżam w 20 min (przez Grabine :))
        > Dla mnie bomba :) ja polecam
        • Gość: wert71 Re: Czy Nowy Bukowiec to koniec świata? IP: 126.17.61.* 29.08.03, 14:55
          Wiam! Planuje zakup mieszkanka na Nowym Bukowcu, ale czy warto?! Czytalem jakis
          stary artykul o finansowaniu osiedla, gruntach itd.(jakies przewaly?) i troche
          strach mnie oblecial - nie chcialbym wtopic oststniej kasy.
          Mieszkacie tam - jaka jest wasza opinia?
          :)))

          Gość portalu: Madziulec napisał(a):

          > Witam Sasiada ;-))))))
          >
          >
          > Madziulec
          >
          > Gość portalu: DiDżej Flesz napisał(a):
          >
          > > A ja tam mieszkam od stycznia i sobie bardzo chwale. Cisza, spokój, rano
          > > ptaszki mnie budzą. W porównaniu do koszmarnego tarchomina (na którym
          > > mieszkałem) tu jest wręcz cudownie. To fakt ze samochód by się przydał ale
          >
          > > zaraz przy osiedlu otworzyli kolejny sklep sporzywczy więc źle nie jest.
          > > Komunikacja rónież nie najgorsza, piechotką 15 min do poci ągu lub mozna
          > > podjechać komunikacja legionowską do autobusów warszawskich lub transluda.
          > A
          > > samochodem do pracy dojerzdżam w 20 min (przez Grabine :))
          > > Dla mnie bomba :) ja polecam
          • moon10 Re: Czy Nowy Bukowiec to koniec świata? 26.11.03, 17:23
            NO i co kupiłeś. Ja też chce kupić ale też się boję. Jeśli kupiłeś to powiedz
            czy masz już założoną osobną księgę wieczystą na swój lokal i czy nie
            przepisali Ci hipoteki pochodzącej z zadłużenia developera wobec:
            1/ banku BISE ok. 5 000 000 zł długu
            2/ spółki budujacej osiedle tj. AGMET SP. ZO.O. ok. 2.500.000 zł długu

            To jest najważniejsza rzecz. Jeśli masz księgę wieczystą tej nieruchomości na
            siebie bez hipotek developera to jesteś czysty.Inaczej kiedyś (jak padnie
            Horyzont 3000 sp. zo.o.) może przyjść komornik i zażadać spłaty tego długu lub
            Cię wypieprzyć na bruk i sprzedać mieszkanie.
            A inni mieszkańcy: napiszcie czy macie wyodrębniony lokal z Księgą Wieczystą
            bez hipotek developera w dziale IV księgi ?
            Czekam na odpowiedź.

            Gość portalu: wert71 napisał(a):

            > Wiam! Planuje zakup mieszkanka na Nowym Bukowcu, ale czy warto?! Czytalem
            jakis
            >
            > stary artykul o finansowaniu osiedla, gruntach itd.(jakies przewaly?) i
            troche
            > strach mnie oblecial - nie chcialbym wtopic oststniej kasy.
            > Mieszkacie tam - jaka jest wasza opinia?
            > :)))
            >
            > Gość portalu: Madziulec napisał(a):
            >
            > > Witam Sasiada ;-))))))
            > >
            > >
            > > Madziulec
            > >
            > > Gość portalu: DiDżej Flesz napisał(a):
            > >
            > > > A ja tam mieszkam od stycznia i sobie bardzo chwale. Cisza, spokój, r
            > ano
            > > > ptaszki mnie budzą. W porównaniu do koszmarnego tarchomina (na którym
            >
            > > > mieszkałem) tu jest wręcz cudownie. To fakt ze samochód by się przyda
            > ł ale
            > >
            > > > zaraz przy osiedlu otworzyli kolejny sklep sporzywczy więc źle nie je
            > st.
            > > > Komunikacja rónież nie najgorsza, piechotką 15 min do poci ągu lub mo
            > zna
            > > > podjechać komunikacja legionowską do autobusów warszawskich lub trans
            > luda.
            > > A
            > > > samochodem do pracy dojerzdżam w 20 min (przez Grabine :))
            > > > Dla mnie bomba :) ja polecam
            • ejko Re: Czy Nowy Bukowiec to koniec świata? 26.11.03, 17:30
              napiszcie też jak wam się na Nowym Bukowcu żyje - są jakieś problemy? coś Was
              mile zaskoczyło?

              pozdrawiam

              ejko
Pełna wersja