chotomow72
21.10.06, 23:28
motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/fotoradary-strazy-juz-niegrozne,807937,415
--
Piątek, 20 października (04:23)
Na łamach naszego serwisu niejednokrotnie poruszaliśmy kwestię kontroli
radarowej (z użyciem fotoradarów) prowadzonej przez straż miejską.
O ile uprawnienia tej formacji do usuwania samochodów lub zakładania blokad na
koła pojazdów źle parkujących nie budziły wątpliwości, bowiem prawo takie
przyznaje strażom miejskim (gminnym) artykuł 130 a ust. 8 i 9 Ustawy Prawo o
Ruchu Drogowym, to już z kontrolą prędkości nie jest tak "różowo".
* Fotoradary mocno niepewne!
Okazuje się, że są poważne wątpliwości prawne, czy straż miejska ma
uprawnienie do radarowej kontroli prędkości za pomocą fotoradarów.
Zastrzeżenia takie zgłosił Rzecznik Praw Obywatelskich, natomiast strażnicy są
przekonani, że działają zgodnie z prawem. więcej »
Wspomniany artykuł 130 nie daje bowiem straży miejskiej prawa używania
urządzeń samoczynnie rejestrujących przekraczanie dozwolonej prędkości.
Ostatecznie straż obroniła się wskazując na paragraf 17 rozporządzenia
Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 30 grudnia 2002 w sprawie
kontroli ruchu drogowego (Dz. U. z 2003 r, Nr 14 poz. 144 ze zmianami).
Uprawnia ono straż do kontroli samochodów naruszających zakaz ruchu,
niestosujących się do wskazań sygnalizacji świetlnej i przekraczających
prędkość, z tym, że kontrola owa może odbywać się wyłącznie za pomocą urządzeń
samoczynnie rejestrujących wykroczenia (straż może zatrzymać samochód jedynie
wówczas, gdy narusza on zakaz ruchu w obu kierunkach).
* Wyjaśnienie MSWiA
Poniżej prezentujemy odpowiedź wiceprezesa Rady Ministrów, ministra
Spraw Wewnętrznych i Administracji Ludwika Dorna dotyczącą listu Rzecznika
Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla w sprawie upoważnienia strażników straży
gminnych (miejskich) do wykonywania czynności z zakresu kontroli ruchu
drogowego. więcej »
Jednak rozporządzenie ministra to nie ustawa! Wykazał to najdobitniej jeden z
naszych czytelników, który przed Sądem Grodzkim w Szczecinku wygrał sprawę o
przekroczenie prędkości o 32 km/h. Zostało ono zarejestrowane za pomocą
fotoradaru, a straż miejska skierowała sprawę do sądu.
A sąd w ogłoszonym 11 października 2006 roku wyroku ogłosił, że o ile straż
miejska ma prawo do stosowania fotoradarów (na mocy rozporządzenia), to nie ma
prawa występować jako oskarżyciel publiczny, czyli nie ma prawa do kierowania
takiej sprawy do sądu grodzkiego! Byłoby inaczej, gdyby uprawnienia do
stosowania fotoradarów wynikały z ustawy, a nie rozporządzenia ministra.
W uzasadnieniu wyroku Odmowy wszczęcia postępowania czytamy:
* Kontrowersyjne fotoradary
Od pewnego czasu głośno jest w mediach na temat fotoradarów. Duże
zainteresowanie tematem, strony w internecie i wypowiedzi na forach
internetowych świadczą o tym, że te niewielkie urządzenia budzą grozę wśród
kierowców. I słusznie. więcej »
"Sąd uznał, iż brak jest podstaw do przyjęcia, że rozporządzenie Ministra
Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 grudnia 2002r w sprawie kontroli
ruchu drogowego może być podstawą przyznania straży miejskiej statusu
oskarżyciela publicznego i że straż miejska składając wniosek o ukaranie
obwinionego (...) przekroczyła zakres swoich uprawnień. Brak skargi
uprawnionego oskarżyciela nakłada na Sąd obowiązek odmowy wszczęcia postępowania.
Podnieść w miejscu należy, że art. 178 ust. 1 Konstytucji przyznaje sądom
(także orzekającym w sprawach karnych) uprawnienia do ustalania zgodności
podstawowych aktów normatywnych z ustawami i odmowy ich zastosowania w
konkretnej sprawie w przypadku stwierdzenia niezgodności tych aktów z ustawą
(...), ponieważ 'sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezwiśli i
podlegają tylko ustawom'."
A więc jeśli nie zapłacimy mandatu wystawionego przez straż miejską za
wykroczenie zarejestrowane fotoradarem, straż miejska nie ma podstaw prawnych
do dalszej egzekucji! Co oczywiście nie oznacza, że zachęcamy do łamania
przepisów ruchu drogowego i przekraczania dozwolonej prędkości.
Źródło informacji: INTERIA.PL