basset2
19.09.07, 10:04
właśnie otrzymalam z UM postanowienie z uzasadnieniem dotyczące
podatku 2007 od posiadania psa i nie było by w tym nic dziwnego
gdyby nie fakt że moja psina nie żyje od połowy roku 2006! Natomiast
w pismie organ UM (niekompetentna urzędniczka) informuje że posiada
AKTA SPRAWY że przedmiot opodatkowania żyje i z tego tytułu
wszczynają z urzędu postępowanie podatkowe!Niekompetencja urzędnikow
nie jest incydentalna bo... na początku 2006 wysłano do mnie
postanowinia o podatkach które to do mnie nie dotarły(wkładją między
drzwi)przy wyjaśnianiu sprawy telefonicznie urzedniczka
poinformowała ma adnotacje że gońcowi UM nie otworzono drzwi
(słyszał że w mieszkaniu ktoś jest a i owszem był, jeszcze żyła moja
psina i miała zakaz OTWIERANIA drzwi obcym!)W roku 2007 wystapiła
analogiczna sytuacja dotyczaca podatków tzn "ścigali" mnie za
niezapłacony podatek od nieruchomości(7,50zł)w ślad za pismem
monitujacym otrzymałam pismo o NADPŁACIE w/w podatku parafowanym
przez tą samą osobę!Rany... czy tylko ja mam to "szczęście" do tego
typu spraw "kompetentnych " urzedników"?