kurs językowy współfinansowany przez gminę

28.11.07, 13:10
więcej przeczytacie na stronie legionowa
www.legionowo.pl/index.php?cmd=zawartosc&opt=pokaz&id=667&lang=
zapisujcie się!!!!
na chwilę obecną jest 11 zgłoszeń, a kurs może się rozpocząć jeśli
będzie co najmniej 40 chętnych...
na zgłoszenia będą czekać jeszcze kilka dni...
    • luizabla Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 29.11.07, 12:53
      male uzupelnienie info:
      mozna jeszcze wysylac zgloszenia (my wyslalismy dzis). Zgodnie z regulaminem
      powinno sie wplacic zaliczke, ale na razie nie kaza jej wpłacać bo nie wiadomo
      czy sie zbierze grupa. Kurs jest tani- 44 zajecia za niecale 400zl.
    • postrach_szefowej Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 29.11.07, 16:28
      Wszystko dobrze, tylko czemu metodą SITA, czyli równie skuteczną jak
      wkładanie ksiązki pod poduszkę na noc w nadziei, że wiedza przejdzie
      drogą osmozy.
      • psychomaszyna Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 29.11.07, 17:38
        1. Czyżby jakieś znajomości?
        2. Czy ktoś z Urzędu Miasta Legionowo (jeśli kurs jest rzeczywiście
        współfinansowany przez gminę) zadał sobie wysiłek, aby sprawdzić
        skuteczność tej metody?
        3. Czy szkoła językowa, która to organizuje ma certyfikat PASE?
        www.pase.pl/
        • rosita_m Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 29.11.07, 19:21
          typowo polskie podejście samemu nie skorzystać i innemu też
          obrzydzić...
          gratuluje postawy
          Faktycznie SITA nie jest metodą dla wszystkich ale po to są lekcje
          testowe (darmowe), żeby się przekonać czy jest to dobra metoda nauki
          dla mnie...
          Ja się na kurs zapisałam i mam nadzieję...
          • rosita_m Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 29.11.07, 19:22
            rosita_m napisała:

            > typowo polskie podejście samemu nie skorzystać i innemu też
            > obrzydzić...
            > gratuluje postawy
            > Faktycznie SITA nie jest metodą dla wszystkich ale po to są lekcje
            > testowe (darmowe), żeby się przekonać czy jest to dobra metoda
            nauki
            > dla mnie...
            > Ja się na kurs zapisałam i mam nadzieję...
            że się odbędzie oczywiście
            • psychomaszyna Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 29.11.07, 19:50
              Bo po prostu szkoda wyrzucania pieniędzy na takie kursy
          • postrach_szefowej Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 29.11.07, 20:36
            Tylko że ta metoda jest na polskim rynku co najmniej od 12 lat i już
            ja przestestowano wielokrotnie. Faza testów już dawno za SITĄ.
            • rosita_m Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 30.11.07, 08:05
              skoro jest taka kiepska to dlaczego korzysta z niej wciąż tak wiele
              osób i nie tylko w Polsce, a wcale nie jest najtańsza na rynku...
              Czy twoim zdaniem jesteśmy takim ciemnym narodem, że przez 12 lat
              nie zorientowaliśmy się, że SITA nie działa???
              • postrach_szefowej Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 30.11.07, 18:00
                Właśnie chodzi o to, że się zorientowaliśmy.
                Na rynku wciąż funkcjonują firmy, które wmawiają ludziom, że po
                założeniu okularów i włączeniu muzyki nauczą się szybko i bez
                wysiłku.
                Nie ma tak w nauczaniu języków obcych i już.
                Proszę nie wierzyć w bajki o działaniu na podświadomość, relaksie
                itp.
                Ta metoda działała na kursach dla wojka, którzy uczli się dziennie
                5h. I tu się zgodzę. Jeśli ktoś się uczy 5h dziennie, to się
                faktycznie nauczy. Zwłaszcza jeśli jest jeszcze do tego wojskowym -
                bo to są wymarzeni uczniowie: zdyscyplinowani, zmotywowani itd.
                Znam materiały do SITY; firmuje je swoim nazwiskiem L Szkutnik. Są
                to przyzwoite materiały, ale nie widzę powodu, żeby dorabiać do nich
                teorię w postaci głębokiego relaksu itd. To sprzyja tylko szybkiemu
                zasypianiu, a wtedy to działa tak jak ksiązka pod poduszką, czyli
                wcale. To chwyt marketingowy, wykrzystujący starą metodę nauczania
                języków obceych zwaną Suggestopedia (lata 50).
                Nie jestem psem ogrodnika, który sam nie skorzysta a drugiemu nie
                da. Nie muszę już korzystać. Uczę się angielskiego od 30 lat i
                nauczam od prawie 20.
                Każda metoda, która jest skuteczna jest dobra... Proszę jednak nie
                wierzyć w cuda.
                • polokokt Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 01.12.07, 00:36
                  pewnie to jest tak jak iść na siłownie a kupić sobie w TV markecie jakieś
                  elektrody i leżeć przed TV :)

                  Pozdrawiam
                  • postrach_szefowej Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 01.12.07, 13:55
                    Bardzo trafne porównanie:-)
        • rosita_m Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 30.11.07, 11:52
          nie przemawia do mnie certyfikat, który trzeba sobie kupić
          pase.pl/content/view/94/53/
          • polokokt Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 30.11.07, 14:13
            FCE tez kosztuje a jednak jest cenionym certyfikatem. Generalnie teraz na
            swiecie zarabia sie pieniadze przedewszystkim na certyfikacji wiec nie ma co sie
            spodziewac ze te beda za darmo. A przynajmniej ktos robi jakas kontrole.

            Pozdrawiam
            • luizabla Re: kurs językowy współfinansowany przez gminę 03.12.07, 14:00
              przeciez w ramach kursu sa normalne lekcje z lektorem, a cale okularki to tylko
              sa po to by w domu w czasie relaksu kontolujac swoj oddech powtarzac slowka
              ktorych uczy sie na zajeciach.
              Czy ci ktorzy krytykuja kiedys chociaz raz byli na takich zajeciach?
              Czy to tylko krytyka na podstawie reklamy w gazecie? na zasadzie, nie wiem
              dokladnie co to jest, ale na wszelki wypadek powiem ze to głupota?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja