hardy1 Re: Nie wiem, czy... 16.12.09, 21:22 Że krokodyla chciała ...chyba Klara, tyle to ze szkoły pamiętam Ale człowieku leśny - "luby" niech mówi Klara do Ciebie ale nie AL! Inaczej wyjdę z siebie!!! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 16.12.09, 23:21 O wychodzeniu z siebie nie ma mowy! A teraz cześć panowie, dzisiaj do niczego nie mam głowy. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Nie wiem, czy... 16.12.09, 23:30 Klara, nie Klara, chciał, nie chciała, jak luby, to luby, bez żadnej zguby. Krokodyl jak widać kupiony taki ładny zielony. Rymujecie sobie cudnie, raz wieczorem, raz w południe. AL., czy Klara, czy to ważne, obie Panie są odważne. Widocznie w przenośni Hardy, tego słowa używa, brzmi ładnie i wcale go tutaj nie zbywa. Jak mniemam pochlebia AL.,i to się właśnie chwali. Jakem białogłowa, stanę po stronie dam, i dobrze na tym się znam. Jak AL. wróci, powie słowo, jakem przecie białogłową I już będzie koniec waśni, wszystko ładnie się wyjaśni. Wracaj AL. gdzie jesteś przecie, w Rymowanym Pięknym Świecie, walka znów o Ciebie jest, lecz tym razem będzie fes. Odpowiedź jest dziękuję... na Dobranoc się zrymuję Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 18.12.09, 18:59 No właśnie, gdzie jest AL? Czy dalej nie ma głowy? Jak się nie znajdzie to nie bal Tylko poważny problem gotowy... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 18.12.09, 21:35 Już głowę odzyskałam, ale trochę nie uważałam, więc kaszle i pokichuje, przeziębienie mi się szykuje. Abrakadabra by się przydała, abym dokładnie się wykichała, i syrop tymiankowy, i coś od bólu głowy, wypiję gorącą herbatę, w uszy powsadzam watę potem zasiądę na grzędzie, a Kogucik kurował mnie będzie Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 18.12.09, 22:37 Więc już pędzę ! Al już pędzę ! by kurację zacząć prędzej, zapobiegnę strasznej grypie, już do dzbanka ziółka sypię, bursztynowy miód dodaję, dwie cytryny, jedno jaje Już mikstura wymieszana - pij na zdrowie Al kochana, gdy efekty osiągnięte - wnet poczujesz do mnie... miętę Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 18.12.09, 23:23 Zaraz zaraz, cny Kogucie! Toć mój sposób na ból, kłucie w gardle skuteczniejszy jest. AL! Mleczko zagrzej i weź łyżki miodu dwie, wymieszaj. Ząbki czosnku dwa też dodaj, podrób je. Na łyżeczkę czosnek weź i na język. Mlekiem popij też całym aby czosnek połknąć. I łóżeczka zechcij dotknąć chorym ciałkiem swym. Pierzynkę ciepłą weź i poć się. Godzinkę- dwie odczekaj, pościel i piżamkę zmień. Drugi raz delbetę zrób, wypij. W nocy będzie nów czy też pełnia...to nieważne. Za to rano już poważne zmiany w zdrowiu przyuważysz. Bo mój sposób to towarzysz jest najlepszy w Twej potrzebie. Zdradzam go bo...lubię Ciebie Teraz "ściągnę" z Kogucika: "gdy efekty osiągnięte wnet poczujesz do mnie...miętę Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 18.12.09, 23:33 Jeśli chodzi o pierzynkę, co to wypełniona pierzem, Już przytulam mą Dziewczynkę, już - pierzasty obok leżę Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 18.12.09, 23:47 Pierze z Ciebie będę darł, mój Kogucie. Nie przystawiaj się do AL. Nie wchodź mi w paradę Chyba że szykujesz zwadę! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 18.12.09, 23:51 Dzięki, moi rycerze, wasza troska za serce mnie bierze, w mych jednak miksturach gustuje i właśnie te moje stosuje. Syropy pachnące wypiłam, miodem gryczanym poprawiłam i teraz już w spokoju idę do sypialnego pokoju. Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 19.12.09, 00:09 ... gdzie pierzynka ciepła czeka, już Ci niosę kubek mleka, zaraz też nastroszę piórka, by nie zmarzła moja Kurka. A Ty Hardy - czuj się bracie - sprytny jestem w tym temacie Al obroni mnie przed darciem, A Ty szykuj się na starcie Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 19.12.09, 01:11 Wiesz co Kogut, mój Ty Kurze? Na dziś już zostawmy burze. AL polewkę czarną nam podała i sama do sypialni się udała Wzgardziła lekami naszymi i leczy się swoimi. Chodź, rozweselimy się kieliszkiem kminkówki mej. A jak już AL wydobrzeje... to ja Ją chętnie ogrzeję Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 19.12.09, 10:47 Obaj rycerze jako piecyki grzejecie, chyba przez to, że kminkówkę pijecie, moja mikstura też świetnie skutkuje, fiu, fiu, waszego grzania ja nie potrzebuję Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 19.12.09, 11:40 Mego grzania nie potrzebujesz? Dobry żart tynfa wart Dobrze żeś AL oko przymrużyła. Inaczej...byś mnie nie przytuliła Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 20.12.09, 12:50 Eeee, przez przypadek oko przymrużyłam, w net poszło zanim zauważyłam, i nikogo nie przytulałam, sama na grzędzie siedziałam Bo wy kuraki w wedliny zapatrzeni miast nadobną kurką być zachwyceni Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 20.12.09, 19:55 Niech Ci będzie AL, że przypadkiem przytulałaś się do mnie ukradkiem. O jakim to przypadku myślałaś kiedy-ale grzejesz Indorku-szeptałaś? Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 20.12.09, 20:11 Coś Ty tworzysz mości Drobiu - lecz nie chwytam tej podpuchy dowód więc przedstawiam Tobie - nasze pierwsze pogaduchy Autor: al-szamanka 14.10.09, 11:55 Koguciku, złotopióry słodki, skoczny i przemiły, chodź tu do mnie, zakończ piania jam mistrzyni przytulania. Autor: kogucik.2972☺ 14.10.09, 12:36 O to Dama, co się zowie ! choć zawieja w koło hula, Złego słowa mi nie powie ! No to cześć ! Idę Al przytulać ! Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Nie wiem, czy... 20.12.09, 20:34 Czy przytulałaś AL. Pani wcale, nikt się nie gniewa, lecz czy wspaniale by nie było, gdyby moc w tym była, i nawet się nie śniła, gdyż pocieszyć i przytulić trzeba czasem, czy jest ktoś biednym, czy też grubasem. Kuraki były AL. zachwycone, tylko one troszkę jakby speszone, lub nie chcą za bardzo nadskakiwać, abyś nie mogła na nich utyskiwać. Bo Oni Cię wielbią i kochają, od zawsze w obronie Twojej stają. Oj Hardy Indorku, to przytulanie, to przed chorobą uciekanie… Mróz był siarczysty i każda kurka ma nieodporne na mróz swe piórka To było bardzo urocze jak się przytulała, I ciche słowa o grzaniu szeptała. Zaraz mi się od AL. dostanie za rymy o grzaniu, i przytulaniu pisane. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 20.12.09, 22:51 Po koniec dziobka się spłoniłam, bo gdy się dobrze zastanowiłam, wspomniałam słowa moje i teraz się boję, że źle o mnie pomyślicie, ale się bardzo mylicie, mistrzynią przytulania jestem, ale tylko wtedy, gdy JA tego zechcę Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 20.12.09, 22:57 Chwal się, chwal, pusz się Kogucie, I tak zostaniesz w jednym bucie. Z AL prowadzisz pogaduchy... Tym się puszysz? Śnisz Ją do poduchy? Jam zaś...cicha woda,chwalić się nie lubię. O chwalipięckie słowa Twe się nie poczubię. Kiedyś tatko mi rzekł - synu, mocno się utrudzisz, ale pamiętaj: cisze jedziesz, dalszie budziesz" Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 21.12.09, 23:09 Oj, ktoś śni mnie, ach nie wierzę, aż mnie gęsia skórka bierze. Marzcie o mnie, rozpieszczajcie, i we wszystkim dogadzajcie, będę wtedy w siódmym niebie, aż zapomnę samą siebie Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 21.12.09, 23:31 Ach przewrotna to natura, co kobietę nam stworzyła, choć przyznaję - mało która, tak jak Al - jest dla nas miła. Gdy się pierze gęsto ściele - Al kryguje się i płoni, gdy zalotów nie za wiele - sama nas do bójki goni no bo zaraz nasz Indyczek, jak po ogień tutaj wpadnie, zawsze skory do potyczek, gdy się Al uśmiechnie ładnie, Zaraz tu narobi wrzasku , zagulgota koralami, później Leśny wyjdzie z lasku, pojedynek odbyć z nami Znowu pierze pójdzie w górę znów zadźwięczą iężkie zbroje, znów o jedną z moich Kurek, będę musiał toczyć boje. Moja śliczna Al-szamanko, to już ustalone przecie Ty zostałaś mą wybranką, Tyś jedyna jest na świecie. I niech Indor stroszy pióra, z Leśnym zbroi się pospołem, Al ! Tyś dla mnie jest tą, która ratowała przed rosołem ! Tyś przytulić mnie przyrzekła, kiedy wszyscy szturmem brali, Tyś mi czułe słówka rzekła, kiedy ciągle mnie ścigali. Jam Ci winien me serduszko, sypię kwiaty, kiedy stąpasz, więcej Ci napiszę Duszko, gdy Mamuśka odda kompa Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 10:24 Koguciku, pięknie mówisz, widać, że mnie bardzo lubisz, radam bardzo Twym wyznaniom i zalotnym, nocnym pianiom. Tyś mi wierny miesiącami, Indor tylko minutami, on się zdecydować musi, bo Ty, choć z kompem Mamusi, wielbisz mnie nocami i dniami, on tylko chwilami. Jam jest kurka luksusowa, ciepła, piękna, wyjątkowa, więc me życzenia szczególne muszą być, wszystko, albo nic Odpowiedz Link
zosiadab-2 Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 14:30 Już z zazdrości schudłam,sczezłam... bom jest też kobitka niezła... ...a o Ciebie toczą boje! Czyżby brzydsze oczy moje? ..że Szamanka młodsza trochę...? Koguciku! Ja Cię kocham! Ona stawia Ci warunki,a ja Wszystko-jadło,trunki ,Kurnik nowy "wypasiony" w nim ziarenek dwa miliony, a na grzędach stadko liczne! Me uczucia platoniczne , ale powiem bez ukrycia-TAKIE CO DO KOŃCA ŻYCIA! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 20:18 Ha! Cóż tu ja słucham?! Zosiadab Ci mówi "kocham" Więc do boju mój Kogucie, nie ostaniesz w jednym bucie Ja zaś AL się tutaj zajmę i zastępstwa nie wynajmę Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 21:57 Zosiu, Zosiu, lubię Ciebie, dam Ci gwiazdkę, co na niebie świeci, błyszczy, pomruguje, niech Cię zazdrość nie katuje, ale widzisz jak to oni pływać dla mnie będą w toni, w jar się rzucą i pożary, tak działają moje czary. Jam szamanka litościwa i nadzwyczaj sprawiedliwa, zatem kochaj go jak chcesz, chociaż sama dobrze wiesz, że on tylko za mną lata, poza mną nie widzi świata. Czy mam jego odczarować? Nie, bo będę żałować. No i przyznam się szczerze, lubię, gdy ku mnie cisną się rycerze Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 20:07 Zaraz...co jest? Co ja słyszę? AL minuty mi wylicza?! Chyba trzasnę z nerwów z bicza! Zapomniała chwile miłe, nasze wspólne krotochwile? Jak na grzędzie tuż siedziała i się do mnie przytulała? Lepsza chwila postarania niż Koguta dnie starania. Cóż Ci kurko po staraniu jak się kończy na steraniu? Kogut grucha, słówka szepcze... Ja zaś...przecież czyny lepsze Wygulgotać wygulgoczę i...do akcji wkroczę! Jam jest Indor sprawny w czynie Znaczy...jawnie tu te słowa czynię Czyn zaś...to już jest milczenie Po cóż głosić? Głos jest we mnie Więc wybieraj, kurko AL - słówka słodkie czy mój bal? Czy Twa grzęda dla Koguta czy też dla mnie...moja nuta? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 22:08 Ach, Indorku mój przemiły, miedzy nami chwile były, były miłe przytulania i słodkie na grzędzie gruchania, ale ze mnie taka kurka, że amantów ma być dwójka Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 22:44 Ech ! Zosieńko ! Moja słodka, Tyś mą Muzą - gdym Cię spotkał jakby promyk słońca musnął, tak się czułem, jakbym usnął i najsłodszy śnił ze snów... Ty mnie pozbawiłaś kłów... Ty rozgrzałaś moją duszę, ja przy Tobie, jak okruszek... jak maleńki kosmyk trzciny, wśród wichury, co dąb łamie, kiedy dłonie tej dziewczyny osłoniły przed porwaniem. Tyś mej duszy tak jest bliska, i daleka tak - zarazem Więc Cię dzisiaj mocno ściskam, dwieście lat nam życzę - razem Odpowiedz Link
zosiadab-2 Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 23:07 Wszystkim prawdę zaraz powiem, jak rozumieć mnie -nauczę... Ten Kogucik Ukochany to... MÓJ WNUCZEK! WPRAWDZIE TYLKO WIRTUALNY, ALE TO NIE WAŻNE WCALE, jA TAK SOBIE ŻARTOWAŁAM...NIECH ON KOCHA SWOJĄ ALĘ! A ten hardy...nie pamiętam... czy to ten co Prezydenta zdobył łaski? (tu oklaski...dla Obamy) ...dzięki Niemu Ciebie mamy?! ...zostaw proszę Al w spokoju i nie wszczynaj walk ni bojów , bo coś szepnę tej Alusi i.. z kogutkiem zostać musi! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 23:40 Zosiu drobna, Zosiu miła, czyś Kogutka odrzuciła? On Ci takie fory daje Więc nie uchodź na rozstaje. Ja Ci szepnę dziś na uszko- Kogucika zostań wróżką. Ja zaś AL-szamanki grzędę wezmę. Długo tam pobędę Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 23:09 Koguciku, co to znaczy, teraz inną słówkiem ryczysz? Mnie mówiłeś, że ja duszka, żem podobna do kwiatuszka, jestem srodze zawiedziona, jakby w dziobek uderzona, to jest plama na honorze, więc zakocham się w Indorze.! Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 23:43 Ależ Aluś, wszak Zosieńka , wyjaśniła wszystkim ładnie, Ona dla mnie jak Mateńka, którą kocham aż przesadnie, Ciebie jednak adoruję, Tyś tu moją jest Szamanką, a Indora poturbuję bo flirtuje z mą wybranką choć słyszałem, gdzieś z podwórka, jakąś plotkę - nie, nie wierzę, że masz chętkę na me piórka... że mój ogon na cel bierzesz... a że tak Cię bardzo lubię jutro pięknych piór nakupię, lub Indora Ci wyskubię On ma mnóstwo piór na ... no wszędzie - na kapelusz z tego będzie Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 23:29 Och AL...to mnie łechce mile że wspominasz dziś te chwile. Te gruchania, przytulania, gdy noc była nie do spania. Nie krzywduję więc już sobie że dwóch chcesz ku swej ozdobie Wielkie serce w piersi mieścisz by nas dwóch tam móc pomieścić Na Przyzdebkę wstąp na chwilę, tam facjecję zostawiłem... jak to Indor gwiazdki szukał i jak omam go oszukał Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 22.12.09, 23:57 No to jestem już spokojna, że skończona nerwów wojna, wszystko już się wyjaśniło, a przecież mnie ponosiło. I spać pójdę z uśmiechem na twarzy, i będę o dwóch rycerzach marzyć Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 23.12.09, 00:55 Poturbować to ja Ciebie, mój Kogucie. Ale, zaraz...na Podwórku AL już darcie piór z ogonów nam zamierza. Tak tam Masce się dziś zwierza, pióra nasze, pióra modre chce nam wyrwać. My bierzemy się za czuby bo nie wiemy który luby z nas dla AL jest. A zagwozdka tutaj jest że ta kurka tak nam miła chyba sobie z nas zakpiła! Miłe słówka ciągle szepcze Tobie i mnie. Dzióbkiem łechce, zwodzi, prycha, znów uwodzi. A my jak ci głupi, młodzi, słówkiem miłym zachwyceni podobniśmy do jeleni. Pewnie śmieje się AL w "kułak", mnie zaś lico już jak burak jest czerwone. Bo gdzie prawda? Co jest racją? Czy AL słówka, takie miłe były szczere? Czy też krotochwile sobie stroi z ciebie, ze mnie? Piór nam darcie, tak przyziemne obecuje na Podwórku. Więc co prawdą? A co żartem jest? Mów tu zaraz, kurko nasza. Chcesz? Przysięgnę na pałasza że to ważne. Prawdy zowię. Pewnie Kogut też to powie. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 23.12.09, 10:35 Cóż mam rzec moi rycerze, litość mnie nad Wami bierze, przecież myśmy z jednej paczki, wezmę więc Was jak kurczaczki, i utulę pod skrzydłami, łebki Wam poleje łzami, całą czułość mą Wam dam, bo ja miłość Waszą mam. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 23.12.09, 11:41 Ja nie chcę od AL litości ani matczynej miłości! My z Kurakiem twardy drób. Nam niestraszny żaden dziób! Niech się pterodaktyl schowa, Niech spróbuje! Biedna jego głowa! My tu miłość wyznajemy; nie synowską, nie do mamy. W domu swoje mamy mamy. A AL znów kryguje się. Co Ty kurko? Boisz się? Miłość nasza nie zachłanna. Lecz...braterska. Jak siostrzana Więc Ty nie bój się w ogóle i całusy daj nam czułe. Krew nam w żyłach wrzeć już będzie I usiądziem wraz...na grzędzie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 23.12.09, 15:28 Ależ Ty jesteś Indor chciwy, na całusy tak łapczywy, widać krew już w Tobie wrze, coś za bardzo chcesz Ty mnie. Czyś Ty taki wygłodzony, przez to zbytnio napalony, olaboga, ja mam stracha, mam w kurniku...wilkołaka Poczekajmy, co kur powie, przecież chyba nie jest w zmowie. Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 23.12.09, 17:07 W żadne spółki się nie wdaję, bo nie wierzę by Al miła, zachwycona moim rajem, kuper z piórek wyczyściła, Kiedy tylko Al zasiadła, tuż koło mnie, na tej grzędzie, zaraz me serduszko skradła, i na zawsze Jej już będzie, Na nic Indor tak się puszy, na nic mami, Al tu ganiąc, Al wyryta już w mej duszy, by na wieki być mą Panią. Więc dziś słodko uśmiechnięta, lekko swoją dłoń podając, niech na zawsze zapamięta - Indor czmychnie niczym zając, ja zostanę by Cię czcić, tak to właśnie miało być Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 23.12.09, 19:32 Jam subtelna jest dziewoja toteż pozostanę Twoja, to Ty śliczne słowa prawisz, to Ty mnie rozmową bawisz, Ty mnie puchem obsypujesz, skrzydełka moje całujesz, Tyś jest miły, romantyczny, po prostu Kogucik śliczny. Zaś Indorek jakiś taki, zmienił się do niepoznaki, bójki ciągle tylko szuka, taka z niego twarda sztuka. Zobaczymy co on zrobi, może jeszcze się wyrobi. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 24.12.09, 02:53 (dostałem przed chwilą szału bo wpis długi mi urwało! Więc skrótowo tylko wspomnę, com zapomniał...co przypomnę) Takiś Kogut? Takiś Kur? Ja Ci spółkę proponuję a Ty z Al na boczku knujesz? Tej zniewagi nie popuszczę ale kurki nie opuszczę. Prędzej grzędę puszczę z kurem niż zahaczysz mnie pazurem. A więc stawaj! Na ubitej tutaj ziemi. I niech Kogut się nie leni. Możesz nazwać się kocurem i tak nie tkniesz mnie pazurem. Zaraz wióry tu polecą, parę piór Twych rozdam dzieciom jak je wyrwę z k...Twego. Minę będziesz miał nietęgą. AL słówkami Ciebie zwiodła pewnie mocno i ubodła pod Twe serce. Lecz kręciła z Ciebie lody. Bo jest miła tylko dla mnie! Taka prawda to jest szczera że AL troszkę jest...przechera Niepotrzebnie Jej dusery sadzisz. Na Jej miłość nie poradzisz. Miłość do mnie! Musi kryć się z Tą lubością, bo... w kurniku chce być gościem. To na uszko mi dziś rzekła, że Twa grzęda ją urzekła. Tylko grzęda! Nie bądź zrzęda i cios w serce przyjmij mężnie ja zaś wynagrodzę Cię potężnie. Oddam inne kurki Twoje... One też ponętne są dziewoje Lecz pamiętaj - AL na Twojej siedzi grzędzie ale zawsze moją będzie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 24.12.09, 10:21 Ach, Indorze, nie wiedziałam, za brutala Ciebie miałam, teraz wreszcie się wydało, co do bitwy tak Cię gnało. Ja tutaj jestem powodem, ja, szamanka z lasu rodem, niepotrzebnie ja się bałam, miłości takiej nigdy nie znałam, więc Kurowi powiem w oczy, że me serce dla Ciebie trzepocze. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 24.12.09, 12:03 (Co tu Kogut jeszcze robi? Niech do innych kurek drobi. Wszystkie przecież Mu oddałem, bo swą AL umiłowałem) Ach szamanko, kurko miła, Tyś jest moja a ja Twój. Żaden ze mnie srogi zbój. Krew gorąca we mnie wrze kiedy w oczy patrzę Twe. Ja u stóp Twych, Indor Twój. Chodźmy już gdzie tryska zdrój. Tam skrzydełka swe złączymy i miłością nasycimy. My tworzymy pół rodziny; drugie pół za dwie godziny też stworzymy w uniesieniu. Będzie trzódka już jesienią Dwa indorki i dwie kurki - to synowie, nasze kurki. Będziem stadko mieli przecie Nikt szczęśliwszy na tym świecie już nie będzie. Nasze stadko będzie wołać-o mój ojcze! Moja matko! Wy rodzice nam najmilsi a my sobie też najbliżsi. Zróbcie prezent nam -matko, tatko i za rok powiększcie stadko Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 24.12.09, 13:17 Moje serce pękło z trzaskiem, krwawi dziś zadana rana, przyjdzie odejść z pierwszym brzaskiem, bo zdradziła Al kochana, na nic kwiaty u stóp kładę, na nic duszę darowałem, dziś odwracam lica blade, bo z miłości chorowałem, Indor porwał mi Kurczątko, chociaż chciała być wybranką, gdzie dziś moje jest dziewczątko, tęsknię strasznie za Szamanką. Słodkie słówka mi prawiła, Czule przytulała piórka, widać tylko się bawiła, gdzie jest moja słodka Kurka ? Gdzie odeszła ? Gdzie Ją zabrał ? Jak odszukać dziewczę moje ? Indor tylko tak Ją nabrał, Bo ktoś podprowadził zbroję, więc do walki się nie palił, sprytnie zatem się wyżalił i serduszko - tak wrażliwe, tknięte żalem i współczuciem, przytuliło litościwie do podstępu tak się uciekł, że Szamanka uwierzyła, to nieczysta jakaś siła ! Lecz pamiętaj Al-szamanko ! zawsze będziesz mą wybranką, chociaż cierpię dziś katusze, w końcu mą odnajdziesz duszę ! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 24.12.09, 16:26 Ach, czyżbym została nabrana, cała jestem skołowana, który z Was prawdę mi prawi, a który się tylko bawi. I w tym dniu, zamiast radości, o mą miłość rzucam kości, szaty rozedrę i pójdę boso, tam, gdzie mnie oczy poniosą. ...i szukaj kurki w polu. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 24.12.09, 16:50 Nie łkaj Kurze, nie rwij szat. Przecież jestem Tobie rad. Miną nasze dni burzliwe i znów będą chwile miłe. Jeszcze spotkasz kurkę Twą, będziesz miał rodzinkę swą. Stadko kurcząt będziesz miał ile tylko będziesz chciał. Nie wdziewaj szat mnicha bosego albo jakiegoś rycerza błędnego. To już nie jest średniowiecze, znajdziesz kurkę co przytuli Cię. I będziemy się wspólnie radowali, Rodzinki mieli i je zabawiali A Ty AL-szamanko, miła moja Przecież wiesz żeś Ty już moja. Więc szat nie drzyj, nie chodź boso. Pójdź, mam tu świeżutkie proso. To dla Ciebie je zebrałem Zdrowie, głowę nadstawiałem. Chodź, ja czekam niecierpliwie, chcę przytulić Ciebie tkliwie. Skrzydełkami Cię otulę... Będziem spędzać chwile czułe Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 25.12.09, 23:44 Trochę ja się pospieszyłam, że tak na boso ruszyłam, a tu grudzień przecie srogi, prawie poodmrażał nogi. Więc obaj na mnie chuchajcie, we wszystkim mi dogadzajcie, na zmianę przytulajcie i ponad wszystko kochajcie Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 25.12.09, 23:56 Masz tu walonki, moja AL one najlepsze na mrozu "urodzaj". Teraz robią kolorowe a nie takie wojenne, szare...bojowe Pięęęknie w nich wyglądasz Chodź, przytulę Cię... i będę kochał, kochał Wiesz, chciałem się spytać... czy dzisiaj się mi... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 00:18 ...poddasz? Bo, moja droga kurko, AL... Ja Ciebie bez pamięci kocham Rano , wieczór oraz w nocy będę u stóp Twych, do pomocy. Co zażyczysz to jest Twoje... tak żyć będziem, już we dwoje Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 00:22 Ty Indyku, zbereźniku, aż się zawstydziłam, gdy wielokropek zobaczyłam. Co on znaczy dobrze wiem i tego nie zrobię Aha!! Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 00:29 Ejże ! Indor ! łapy precz, bo nie jarzysz w czym tu rzecz... co to za insynuacje, chyba jednak miałem rację, trzeba pierze sprać ! Ty walonki Al serwujesz ? miast na ręce dziewczę brać ??? Al ! Nie słuchaj ! Ja przenoszę, bo kto widział, by w kalosze śliczne stópki chować... Ja Ci płaszcz w kałużę rzucę, Indor pewnie by onuce w te walonki chciał pakować Al ! Kochanie ! Wielbię Ciebie ! Nie uciekaj do Indora, Ze mną będzie Ci jak w niebie ! Z nim - zapomnij o amorach ... Odpowiedz Link
m.maska Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 04:19 Ja tak sobie tylko czytam Lecz niczego już nie chwytam Jest tu kurka AL-szamanka I to Koguta wybranka Nie chce wróżyć Nie chce krakać AL-szamanka jest leniwa Komplementy zbierać Baaardzo spolegliwa Jaj z tego nie będzie Posiedzi tylko na grzędzie AL niestała jest w uczuciach Kuprem kręci Dzióbkiem trąca Ona się z Was tylko natrząsa A Ty Indorku! zadziorny Taki jesteś nieprzezorny Uganiając się za AL Stracisz w oczach Innych Pań A Kogucik! przewrotny Bardzo jest obrotny Tu AL tuli, tu ja skubnie Ale i inne czaruje cudnie Święta teraz Więc wybaczam Podwórko czeka Idę więc i z drogi nie zbaczam Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 12:32 Proszę, proszę, kto tu gada, całonocna to tyrada, czy widzicie me kuraki, komuś się zachciewa draki. Niby prawda objawiona, wy niedobrzy, ja szalona, przecież czuję ja w mej duszy, ktoś tu trzęsie jabłka z gruszy. "Obca" kurka ma na was chętkę, czyżbym miała konkurentkę? Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 12:52 (Masko! Dopiero teraz Ty? Mnie się już AL po nocach śni...) AL! Aniele mój. Nie słuchaj tego Kuraka-cudaka. On tylko pióra stroszy, czasem da lizaka i słówka czułe do uszka Ci nuci. Chce nimi opętać, tylko bałamuci. A jak już się zabawi i nasyci to się znudzi, zostawi i porzuci. Na odchodne stadko kurcząt zostawi. Oto będą skutki z nim "zabawy". Bo koguty takie z natury są że się zabawią a potem zostawią. Wiem co mówię! Popatrz z iloma kurkami już Kur się zabawiał, wykorzystał, kurcząt narobił a potem uciekał, wszystkie zostawił. Biedne matki-kurki! Teraz na grzędzie same skrzydłami trzepotają i o byle ziarenko dla dzieci błagalnie wołają. Taki to Kogut-niecnota! Bo Jego credo: raz ta a raz tamta. Rozkochać, wykorzystać i zostawić. O skutki się nie martwić, tylko się zabawić. Ja...to co inneeego! Jam stateczny, poważny. Indor co się zowie! W uczuciach odważny, ale jak kocham to po grób! Przysięgam na mój dziób! A dziób u Indora to święta rzecz. Inaczej ród Jego by mu powiedział - Idź precz! Więc jako rzekłem - na dziób swój przysięgam - i skrzydłem zamiatam, na prawą łapkę klękam. -Przyjmij ode mnie kwiatki łąką jeszcze pachnące, w doniczce przeze mnie zasadzone i pięknie kwitnące. (Widzisz jak pamiętam? Rozpaczałabyś latami nad ofiarowanymi w bukiecie martwymi ciętymi kwiatami). Oddaj mi skrzydełko swe o ma Ukochana! Złączymy się dozgonnie a nie tylko do rana. Ja Ci prosa nasypię i wody przyniosę... tylko żadnego Koguta w pobliżu nie zniosę! Niech no tylko pojawi się a z piór go oskubię! Uprzedzam lojalnie. To nie ja się czubię. To Kogut-przechera o manto się prosi. Mnie dwa razy nie trzeba powtarzać. Na to się zanosi że takie bańki mu wstawię iż z gołym kuprem ucieknie. Pióra nie zostawię! Widzisz AL co z Kura za ladaco? Walonki mu nie pasują. "A po co, a na co"... tylko w kółko terkoce. Na rękach chce Cię nosić... a bosymi stópkami w powietrzu majtać będziesz. Celsjuszowymi minusami nie przejmuje się. "A po co, a na co"... Jaaaa....to co inneeeego! Kwiatki żywe (nie ścięte) przyniosłem (pamiętałem!) i walonki cieplutkie. O Twe stópki zadbałem. Kogut tylko w głowie zawróci, wykorzysta i rzuci gdy tylko się znudzi. Ja zaś - ofiaruję Ci miłość dozgonną. Więc kwiatki te przyjmij i bądź mą Madonną! Nie marnuj już AL nawet godziny i przyjmij szamanko me oświadczyny! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 13:16 No i padłam z wrażenia, wyjść nie mogę z zachwycenia, że tak ogromną duszę masz, o nieciętych kwiatach pamiętasz, o wielkiej miłości mówisz, nadzieję we mnie budzisz, że nie ma w świecie nikogo lepszego ponad Indorka mojego. Tak więc piórka świątecznie nastroszę, bo wielką radość w serduszku noszę, i z całych mych sił wierzę, to my wstąpimy na kurniczkowy kobierzec. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 16:07 Ale trochę mi nieswojo, ktoś chce zająć grzędę moją, tej kurce na imię Maska, wiem, że niezła z niej jest laska, ma obycie, czar i wdzięk, ale działa ścichapęk, wnet rozjuszą się panowie, tylko ją mieć będą w głowie, co ja zrobię, ja nieboga, znowu będę bosonoga. Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 16:12 Ja Ci ślubowałem przecie, żeś jedyną mi na świecie, Ty odeszłaś do Indora - szukać innej chyba pora... choć o Tobie nie zapomnę, może kiedyś wrócisz do mnie... Odpowiedz Link
m.maska Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 17:17 No... Dlugo czekalam ale milczalam AL zwodzila AL zalotna byla teraz moze ja na te grzede usiade To jest AL Szamanka zaiste Nozki bose Skrzydla w rosie Dziobek skromnie schylony i juz caly DROB jak pomylony Koguciku i Twoje serduszko niestale to juz wszystko przebralo miare Trzeba emocje uspokoic usiasc przytulic nerwy ukoic Nie AL nie wciagniesz mnie w pojedynek Nie bede walczyc o uczuc okruszyne... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 17:18 Aż ja podskoczyłam w górę, nawet nie zerknąłeś na tę nową kurę, przecież ten z was wygrywa, co z szamanką w kulki nie pogrywa. Indor plecie obiecanki, obiecanki i cacanki, Ty tu jesteś, a gdzie on, pewnie poszedł sobie won. Wiec chodź luby na mą grzędę i zaśpiewaj mi kolędę, potem dziobki sobie damy, a potem się lepiej...poznamy Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 20:07 Al ! Kochanie ! jestem w niebie, (czy to nie jest zwód taktyczny ?) będę zatem kochał Ciebie, konkurentów goniąc licznych. bo wiadomo - każde stadko potrzebuje Alfa Pary, wymościmy grzędę gładko, porobimy... czary mary... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 20:20 To takaś Ty kurka, AL?! Ja Ci serce na dłoni ofiarowałem a Ty...jakbym był koniokradem Zegar kurantowy mi stanął Wiadomo czemu - Kur pewnie najął tego koguta w kurancie piejącego aby o godzinie nie zapiał. Dlatego która godzina - mi się pomyliło i Ciebie me milczenie zmyliło. Ale dlaczego tak niestała jesteś w uczuciach? Ja się otwarłem, poznałaś me odczucia. A Ty...godzinka opóźnienia i już szukasz innego do tulenia? Kura znaczy się, tego szantrapę który koguta w kurancie przekupił bo dał mu w łapę? Oj...muszę się zastanowić i coś postanowić. Wygląda żeś AL jest latawica takie stadło mnie nie zachwyca. Zdecyduj się wreszcie szamanko komu pozwolisz zdjąć swe ubranko. Kto Cię przytuli, ogrzeje, kto Ci co rano pobudkę zapieje. Masko - Ty mi wyglądasz w uczuciach na stateczniejszą. Na boki się nie rozglądasz. Czy chcesz zostać mą gejszą? Gejsza to kurka kształcona, dowcipna i nie stłamszona. Na taką mi wyglądasz... czy serce mi swe dasz? Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 20:43 To się Indyk naindyczył, w kącie siedzi, się nabzdyczył... o stałości wygaduje, a już inną mi czaruje.. Widzisz Aluś ? już nasz Bysio, miast porażkę mężnie znosić, już do Maski mi się przysiadł, już Ją zaczął czule prosić. Ja przyznałem tu otwarcie, że uwielbiam wszystkie Branki, ale jedną kocham bardziej... Wiersze piszę dla Szamanki Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 20:58 Czary mary mi na rękę, natychmiast też daję porękę, że gdy szamanka czaruje, z byle czego piękno się wykluje. Z grzędy zrobię schody marmurowe, z kurniczka pokoje zamkowe, z prosa torty wyśmienite, z kupek dukaty złotolite, i wtedy, Koguciku, tak będzie, że już nie na starej grzędzie, lecz w pałacu zamieszkamy, herb Kura sobie przyznamy, miód i wino będziemy pili, i się bezwstydnie weselili Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 21:42 Zaraz zaraz, ma szamanko... to już nie chcesz być mą branką? Przecież Ciebie nie rzucałem tylko się zastanowiałem. Indora serce wielkie jeszcze więc obie kurki pomieszczę. A więc będzie w trójkę bal, razem z Maską będzie AL. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 26.12.09, 22:11 Co Ty myślisz mój Indorze, Tobie nic już nie pomoże, raz mi mówisz latawica, zaraz potem gładzisz lica, raz walonki mi zakładasz, potem znów się zastanawiasz, i zaledwie nowa kura, troszkę nastroszyła pióra, już Ci chucie na dziób wyszły, o trójkącie zaraz myślisz. Odpowiedz Link
m.maska Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 03:59 Dziwne jakieś tu zwyczaje Wyobraźni mi nie staje Indor gejszy wypatruje Czy on mnie JUŻ oszukuje? Potem wdzięczy się do AL Szykuje się niezły bal. Trójkącik wymyślił ładnie Żeby mu to wyszło składnie A ja chciałam Kogucika Ten pod skrzydła AL ucieka Ona znowu go czaruje I pałace obiecuje Marmury, Gipiury, Kwiatki i rabatki A to wszystko tylko czary mary A na koniec już fanfary Usłyszymy Mendelssohn'a Czy AL będzie zachwycona? Czy usiedzi na tej grzędzie Gdy już tylko Jego będzie? Kogo będzie więc czarować? Może nawet polukrować Ale to przecież nie jej styl By na kuprze usiąść grzecznie Ja się przyjrzę temu bacznie Niech no tylko znowu zacznie Mą uwagę jej poświęcę Powiem: BASTA przyjaciółko Nie przystoi być złą kurką Taka zmienna i przewrotna Czas się ustatkować słodka Przysiądź wreszcie na kuperku Inaczej wejdę ja do środka Podpisałaś na papierku Żeś już jego? W komputerku? Nie papierku? Czyli znowu możesz kręcić Ja nie zdzierżę takich zabaw Przecież z tobą wieczny raban AL!!!!!!!!!szamanko!!!!!!!! zwolnij nieco To wcale nie jest kobieco To szamańskie są metody Nie ma na to mojej zgody. A...Kogucie!!! jak to tak? Indor obu szanse daje.. Ty już tylko dzióbek w ciup No i czekasz na ten CUD Do leśnego się przytulę On w matematyce biegły Może gwiazdy ma w szkatule? I wywróży przyszłość mi Z kim to warto śnić i marzyć Kto nie warty myśli mych Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 10:52 Czy to znowu jakieś czary, czy w Kurniczku moc jest zła, czy też tylko to zamiary, czy opadła tu też mgła. Same tylko to pytania, bez zbędnego zaczekania lecz upraszam Koguciku, gdzie znów piejesz kukuryku… Tutaj wszystko Ci się plecie, Kurki stoją na balecie Całe białe piórka Twoje, AL. szamanki to podboje Maska to już napisała, Kurniczka Ci bronić chciała Mendelssohn'a grać tu mają, na wesele zapraszają AL. przewrotna słodka Kurka, wystrojona w złote piórka Kokietuje i czaruje to zachwyca, obcałuje Staropolski zwyczaj głosi, jak przepiękna panna prosi Nie uchodzi jej odmawiać, lecz swą pierś za nią nadstawiać Już napisał tu w Kurniku, piejąc głośno kukuryku Serce Jego AL. zabrała, ta szamanka doskonała Nic tu więcej nie poradzi, nawet pomoc ta z czeladzi Nic nie zdoła tu przemówić, bo On nigdy nie odmówi Jej pomocy, miłowania, i nad ranem zaśpiewania AL. korzysta tylko z życia, przecież nie ma do ukrycia Swoich piórek, wierszy przecie w tym do rymu pięknym świecie A Kogucik też rymuje wszystkie kurki obskakuje Ciebie także Masko miła, czyżbyś tego mu broniła Każdy papier przyjmie słowa, nie jest wcale to odmowa Lecz stwierdzenie Masko miła, może dzisiaj to wyśniłaś Wiesz Mendelssohn to ciekawe, gdy spotkamy się na kawie Omówimy całe granie, tu na grzędzie miłe panie Tylko jedno mnie frapuje, czy Kogucik się zrymuje Bo jak widać On nieskory coś ostatnio na amory Daj więc głosu, wśród patosu Koguciku wiecznie młody Bo jak widać dla urody Twojej miły, kurki także się pobiły Jeśli cud ma się wydarzyć, nie ma po co więcej marzyć Tylko proszę daj dziś głosu, dopełnienie to patosu Gdzie znów jesteś, dziś niedziela pełna przecie jest wesela Nie przystoi Koguciku czekać długo w Twym Kurniku Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 11:38 to dopiero będzie draka ! baby biją się o ptaka ! więc zasiądę w pierwszym rzędzie - zobaczymy co to będzie ja i tak nie zmienię zdania - dla mnie Al jest do kochania ! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 11:47 dla mnie Al jest do kochania ! Ach Twe słowa, ach Twe zdania!!! Słabość aż mnie obejmuje i w kolanach drżenie czuje, ja omdlewam od Twych słów, mów mi miły, proszę, mów. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 12:35 Zrozumiałe i logiczne, to jak skrót telegraficznie, lecz nic dodać, ująć przecie Koguciku wiecznie miły, oby słowa się sprawdziły. Do kochania każda dama ja dodaję dziś od siebie niech już będzie tu jak w niebie. Co też będzie z owej bójki, niech się wypowiedzą Kurki, bo jak kochać jedną chcesz to jest przecie Twoja rzecz, a ta jedna miła Kurka, dziś obrasta przecie w piórka. O mój Boże co to będzie, miłość kwitnie znów na grzędzie, że miłujesz ją tak szczerze, napisałeś na papierze. Koguciku wiecznie miły, oby słowa się sprawdziły, zachwycona AL. jest szczerze, Twoim słowem na papierze, uniesiona odpowiada, i z omdlenia słowem włada Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 11:12 Och, Ty Masko, ja nie wierze, już się za leśnego bierzesz? Ledwo czujesz, że logiczny i umysł ma matematyczny, już chcesz oczy jemu mydlić i może nawet usidlić. Jakem kurka, nie pozwolę, aby srogą cierpiał dolę, on już z dawna mój kolega i może na mnie polegać. Nie patrz Leśny w Maski stronę okaż silną męską wolę, lepiej zostań przy mej grzędzie, z mego skrzydła wnet jeść będziesz. Wszyscy za swego będą Ciebie mieli, gdy staniesz się jednym z mych uwodzicieli. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 12:54 Jeszcze słówko, Leśny miły, myśli frywolne mi się zakręciły, Tyś umysł wielce logiczny, wyznaj, co o pięciokącie myślisz Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 14:31 Jam jest z magią za pan brat, pięknam jak liliowy kwiat, Gracja ze mnie niebywała, przy tym tak bardzo nieśmiała. Spijam rosę z płatków róży, po czym krew się we mnie burzy, w sieć pajęczą wietrzyk łapię, bez końca w gwiazdy się gapię. I tak wzdycham, i tak marze, może Miłość mi się zdarzy. Chcesz obietnic miły Leśny? Czy na to nie jest za wcześnie? Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 14:55 Laseczko ?? do mej Kurki w takie słowy ?? no przerobię dziś na sieczkę - już nie leśny, lecz borowy, bo na bory będziesz zmykał... ostrzeżenie kukurykam ! Odpowiedz Link
m.maska Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 15:31 No i proszę Jest jak trzeba Jest trzech Panów Panie dwie Ty Kogucie Nie bądź taki Przecież dzisiaj to się wie Że gdzie dwóch jest tam i trzeci To ryzyko pojedynków Ktoś nam tutaj Wciąż nasyła kupidynków I się dzieje I się plącze AL czaruje Znacie chyba takie pnącze Dziś udaje jeszcze coś Jutro jej jest nowy Ktoś I na próżno Kur się stara AL leśnego już czaruje Potem leci Znów do Kura Bluszcz – ot taka jej natura Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 18:04 Wszyscy się wypowiedzieli, więc spróbuję dziś to scalić, Od wywodów, pojedynków, naszych Panów już ocalić. Nie rozdaję kupidynków, dalekam od pojedynków, AL. czaruje i zniewala, biedny Kur, choć tak się stara. Z niej Szamanka, kwiat liliowy, do zabawy wciąż gotowy. I jak widzisz Masko Pani, Al. potrafi Panów mamić, Tam zakręci, tu podfrunie, gra na czułej Panów strunie, Lecz Kogucik dzielnie strzeże swojej Al. i też kurnika, Tu pogoni, tam ostrzeże i zapieje kukurykam. Nie Leśnego, lecz Hardego, koleżanko i kolego, O odpowiedź przyjdzie prosić, miast na grzędzie jajka znosić, Nie kokosić się nadymać, z pierza będzie też pierzyna. Prosić będę w owej chwili o powagę moi mili, Bo już śmiechu na dziś dosyć, inna widzę się kokosi. Podziękować przyjdzie wielce widząc kwiatek w butonierce, Nie jest wiotki, lecz pachnący, tudzież słodki i gorący, Też czerwony i z kolcami też potrafi Panie mamić. O… jaki wielokąt chodzi, czy Al. dzisiaj też nas zwodzi, To wypukła jest figurka, może w środku być też dziurka, I gdy weźmiesz cyrkiel w rączkę, też badając swą gorączkę, Na nim okrąg narysujesz, i pięciokąt w nim zmontujesz I jak widać pięciokąty, to ciekawe wielokąty. Już się dziś nie wypowiadam, i na grzędzie nie zasiadam, Bom spokojna wprawdzie wielce, i zajęte moje serce, A jak widać AL. rozrabia i do siebie wszystko zgrabia Więc honorem się unoszę, o nic więcej dziś nie proszę. Dziś rozdaję Damom róże, powstrzymają magii burzę Lecz z powagą u mnie krucho, to dopowiem już na ucho. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 18:26 Ach, ach, gdzie sole trzeźwiące i najlepsze mikstury kojące, słabo mi, źle się czuję, i chyba zaraz zwariuję. Brzydko droga przyjaciółko, ciągle tak powtarzać w kółko, AL jest taka, czy owaka, tylko gwizdnie, ma chłopaka, tu czaruje, słówko rzuci, każdemu w głowie zawróci, to nie prawda, wierzcie, proszę, nikomu w sercu się nie panoszę, a bluszczem bywam, to nie boli, muszę się przecież w objęciach szkolić, co potem ma to do siebie, że w mych objęciach jest jak w niebie. Tak wiec, kto nieba chce niech w swe ramiona bierze mnie. Teraz się wreszcie okaże, który z was o mnie marzy. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 19:46 Ach, łzy ronię z rozrzewnienia, chyba spełnię me marzenia i w tym lesie Cię poszukam, w chatki Twojej drzwi zapukam. Toż spotkałam romantyczną duszę, taką duszę poznać muszę, razem w gwiazdy popatrzymy, czarę rosy wychylimy, kwiat paproci poszukamy, otworzymy raju bramy, i będzie nam tak jak w niebie, bo odnaleźliśmy siebie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 20:03 O, nieeeeeee wycofuję się, Leśny,Ty każdą chcesz mieć, mnie to możesz tylko chcieć, Don Juan, seksapil?, nie chcę z Tobą żadnych chwil. Omamiłeś mnie słowami, nic nie będzie między nami. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 20:53 Och, urzekłeś mnie tym słowem ma taką słodką wymowę, ale musisz wiedzieć przecie, że szamanka woli kwiecie. Nie chcę diamentów skrzących, daj pęk konwalii pachnących. Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 21:04 o ! zawyję ! o niecnoty !, na amory znów ochoty, moja Al nabrała dzisiaj ? Znowu amant wyszedł z lasu, korzystając z braku czasu mego ? o kolego ! chyba przyjdzie kopie kruszyć ! chyba w szranki czas wyruszyć ! dosyć tego ! ledwom skończył o Al boje, ledwo przyschły piórka moje, a już nowa draka ? Hej ! Indorze ! chodź na piwo ! bo nie mogę - jako żywo - znowu w konia robią ptaka ! Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 22:40 Do tablicy znów wołana, przed północą, nie zaś z rana. Znów rymują te niecnoty, na amory znów ochoty. W chatki drzwi już popukali, łzy ronili, gwiazd szukali. I znalazła AL. odbicie, co diamenty dać jej chciała, romantyczną mając duszę, jak biel dziecka choć bez mała, lecz Szamanka dama miła o konwaliach zamarzyła. Tych konwalii nie ma przecie, są na wiosnę, nie zaś w lecie, kwitną w maju, porą wiosny, gdy świat wonny i radosny. Leśny dzisiaj Jej obiecał, dać przecudne orchidee, wraz z wyglądem i zapachem już rozbudził Jej nadzieję. Rosną w trawie lub w doniczce, mając kwiat i zapach słodki, są różowe, białe także i jak lilia bardzo wiotkie Nikt nie robi z Ciebie konia, Koguciku rymujący, napisałeś wiersz z odwagą, lecz nostalgią troszku tknący. Że AL. Twoja każdy wie, i dlatego robić chce, takie oto zamieszanie, o AL. boje miły panie. Nie krusz kopi, nie stań w szranki, czy to warto dla wybranki I tak wróci pod Twe piórka, taka z niej roztropna Kurka Ja łakoci mam bez liku, nawet dużo batoników O Człowieku_Leśny wiecie, batoników dam Ci przecie Twoje łzy chwytają serce, i znów jestem dziś w rozterce Nie płacz więcej, lecz dokazuj, łaś się ładnie, brykaj ładnie, Nie jak piesek, nie jak konik, dam Ci przecie ten batonik Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 27.12.09, 23:30 Co tu się narobiło?! Ledwo dzień mnie w kurniku nie było a już się konkurenctwo rozpanoszyło?! Czy już Indor nie ma prawa do wyjazdu?! Mowa-trawa. już umizgi...a to leśny, a to AL, a to Maska... Jakżeś Kurze pilnował, do diaska?! Jeszcze milky_way przez dziurkę podgląda, będę musiał porządki generalne uczynić... na to wygląda. Miałem ci ja na oku trójkącik niezgorszy... a tu już pentagramy?! Przecież nawet mnie to gorszy! Porządki czas zacząć... niech no tylko ochłonę, oddechu chwycę... każdemu wskażę jego właściwą stronę! Ja Wam dam, basałyki! Daremne żale, Wasze rozpaczliwe krzyki! Niech no tylko ochłonę... to każdej i każdemu... ja Wam dam swawole! Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Nie wiem, czy... 28.12.09, 12:25 Dzień od śmiechu już zaczynam, jakem duża już dziewczyna, nie jak śmieszna lecz radosna, przecież już niedługo wiosna. I nie straszne wielkie oczy, a odpowiedź nie zaskoczy, już urosłam jestem duża, nawet czasem też się wkurzam. Człowieku_leśny lubisz słodkości, bo one dają chwilę radości, więc i łasuchem jesteś o panie nad ranem. Gdy dzień rozpoczniesz od czegoś słodkiego- kolego, z uśmiechem wtedy, także z radością, to dzień już będzie z słodką błogością, a później kawka i ciastko także, a jakże… Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 28.12.09, 13:34 No i proszę, jak tu miło, wszystko dobrze się skończyło, i obyło się bez wrzasków, Milki zabrał Człek do lasku, pewnie się słodko zabawią, może coś nam tu wyjawią... no więc Hardy - po staremu, ja pilnuję tu haremu, Ty od Al skrzydełka z dala - będzie spokój jak ta lala... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 28.12.09, 13:49 Me spojrzenie właśnie masz, co mi za to Leśny dasz? Kocham piękno, każde życie, ogrody w pełnym rozkwicie, lubuję się w pięknym słowie i w wykwintnej mowie, zapominam się w marzeniach i kochania westchnieniach, śpiących aniołów zapach czuję, wiosennym wiatrem się delektuję. Słodkości też lubię, spojrzenie me masz, co mi za to Leśny dasz? Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 28.12.09, 14:42 nie, no.. ! Hardy ! chodź na słowo, coś trzeba zrobić z tą Białogłową, toż Ona żarty z nas sobie stroi, że też się wcale kary nie boi... chodź - uradzimy, co zrobić mamy, żeby wierności nauczyć Damy... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 28.12.09, 19:12 Wiesz co, Koguciku? Zaczyna mnie to wnerwiać! Czy AL udaje Kopciuszka i u każdego "gubi" po buciku?! Masz rację. Chodź na stronę! Musimy uradzić jak usadzić AL-matronę... Nie, nie matronę...udaje donnę. Ale donna nie skacze z jednego na drugiego a potem i trzeciego. To jest wnerwiające. I wkurzające! A co my, sroce spod ogona...? No nie, Kurze?! Chyba przytrzemy dziób Kurze? Chodź na stronę... Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Nie wiem, czy... 28.12.09, 19:25 Prawie z szeptem, w każdym rymie, w zimie, w płatku, w słowie, w czynie, słowa te zaklęte w rymy, które zamieniamy w czyny. Słowa Leśny owe są na Twą odpowiedź, która była wczoraj jak półspowiedź. Moje oczy są jak błękit Morskiego Oka, toń i głębia też odbija się z wysoka. Kto raz w głębie owych oczu spojrzy, to w błękicie moich źrenic swe marzenia dojrzy. Nie są dla mnie tajemnicą Twe marzenia, swe od dawna już z westchnieniem w czyn zamieniam, i wraz z wiosną gdy znad morza ciepłe prądy wiatr rozniesie, wtedy także je usłyszysz w swoim lesie. Już się spełni w maju jedno z moich marzeń, to odległe cudne echo byłych zdarzeń. Gdy się spełni wyczekane to marzenie, świat rozbłyśnie kolorami i spełnieniem. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 28.12.09, 21:00 Koguciku! O jakiej wierności Ty tutaj mówisz, Ty, co po kolei każdą kurkę lubisz, tej dasz buziaka, tamtej kwiatuszka, inną zapewniasz; tyś moja duszka, a gdy ten trzeci na scenę wchodzi, przestajesz z Hardym za łby się wodzić, i sojusz z nim zawierasz szybko, że kurki wspólne, ech, fu, to brzydko. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 28.12.09, 22:35 O mój Boże, jam oczarowana, w sidła Twych słów złapana, jakże pięknie opowiadasz, jaką głębię duszy masz. Kominek, migotanie płomienia, ciepło słów i Twojego westchnienia, silne ramię i zapach róży, gdy usta Twe we włosach mych zanurzysz. Widzę to poprzez marzeń mgłę, z drżeniem serca czekam na chwile te. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 28.12.09, 23:43 AL !!! Ta zniewaga krwie wymaga! Dopiero niedawno o uczuciu swoim mnie zapewniałaś a teraz już z leśnym... o z nim pożyciu?! Nie pomyślisz o bolesnym w mym sercu ukłuciu? Kurze! Gdzieś Ty? Musimy plan obmyśleć... nadszedł czas zemsty! Muszę w tym czasie żal swój utulić... Masko - ja Ciebie bardzo lubię. Czy możesz mnie ...przytulić? Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 28.12.09, 23:51 Nie, no Hardy, chodź na skręta... Al już o nas nie pamięta, ja już przyjaciela wolę , Niż Szamanki tej swawole, oczarować potrafiła, teraz znowu mnie rzuciła, na nic zapewnienia moje, na nic serce dane w dłoni, po co znów przywdziewać zbroję, skoro Al za innym goni... ? niech więc Leśny Al zabiera, niech Jej daje zapach róży, niech Al ma już kawalera, Niech Jej Leśny odtąd służy... Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 00:44 Żadne zemsty gulgotania, bo zatupię się do rana Teraz płacze, szlochy, żale, choć rozumiem doskonale Nie zamierzam też przytulać, chociaż do snu mogę lulać I pocieszać serce Twoje, przecież były to podboje Jej serduszka, które dała, lecz go wcale nie kazała Tak miłować całe dnie, ostrzegałam Hardy Cię Rana kłuta się zagoi, znowu zaczniesz od podboi Innych damskich już serduszek, tak wyrzekam jako duszek. Znów palenie Koguciku, jakich skrętów jest bez liku AL. pamięta daję słowo, uwielbiała kolorowo Jak dawałeś Jej róże Jak rozścielałeś marynarkę, gdy wpadała w kałużę, Czy pamiętasz tamten dzień, więc przypomnij proszę Cię Zapomniała ta dziewczyna, AL- Szamanka, AL. jedyna Serce Jej na dłoni dałeś, miłość wieczną obiecałeś Niepotrzebna dziś ta zbroja, AL. na pewno będzie Twoja Lecz nie goni, kokietuje, miętę przez rumianek czuje To Szamanka ostrzegała, serce z dłoni nie zabrała Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 00:57 Milky_way... uspokojony idę spać. Wyśnię której kurce serce swe dać. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 00:54 Daj Kogucie jedną fajkę... trza obmyślić inną "bajkę". W tym się z Tobą zgodzić muszę - z AL-szamanką to katusze obajżeśmy już przeżyli. Mało się nie zadziobali a AL-kurkę. Serca własne Jej oddali, gronostaje też ścielili... a tu w krótkiej jednej chwili AL-szamanka znów jak trzpiotka przyparła teraz Leśnego do płotka. Długo z nim się nie pobawi ale nas to już nie bawi. Chodź Kogucie! Mam ja butelczynę kminkówki mej wybornej. Odrobinę wypijemy, troszkę się dziś rozerwiemy. Mówisz?...to jest racja! Przyjaciel to inna nacja. Taki nie opuści, nie jest frywolny. Nie skacze z kwiatka na kwiatek, nie zbałamuci a potem porzuci. Jak AL-szamanka... co serce oddawała raz mnie a raz Tobie jako branka. A my jak zaczadzeni nie widzieliśmy że robieni byliśmy w jeleni. Teraz człek ten leśny jest u AL "na uwadze"... Ja tam Jemu nie wadzę ale nie wróżę mu u AL przyszłości. Mogę nawet o to zagrać w kości. Koguciku! Swoje już przeszliśmy... teraz się kminkówki napijemy i uspokojeni zaśniemy Tylko mi się Przyjacielu do Maski nie przystawiaj! Inną kurkę sobie zabawiaj Odpowiedz Link
m.maska Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 03:29 Ledwie chwile tu nie byłam A już coś przegapiłam Zmiana ról tu nastąpiła Leśny Wenecję mi obiecywał Na pomoc Don Juana wzywał Teraz AL marzenia spełnia Sensem życie jej zapełnia... Dobrze, dobrze, zgodna jestem Niech ma tego kogo pragnie Jeśli chce być z tym Mefistem Niech na niego parol zagnie A teraz za maską Spojrzenie me skryje Nie dojrzysz mój Leśny żeś postąpił podle... Ale AL wybaczam Bo kocham ją szczerze Za to facetom nie wierzę... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 10:56 Oooo...co słyszę? Facetom Masko nie wierzysz? Ganisz czy cyganisz? To ja do mnie chciałem Cię przytulić, ukołysać do snu, ramieniem obtulić... Ach! Rozumiem! Mówisz o facetach...innych Zaś ja - to ten jedyny którego wybrałaś i gorąco pokochałaś Tak i od razu mów! Od razu czuję się zdrów! I Ty będziesz zdrowa kiedy w moich ramionach się schowasz Będę Ciebie tulił bez słów... po co słowa? Blask oczu to najlepsza przemowa Odpowiedz Link
zosiadab-2 Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 17:18 Leśnego Alusiu spisz na straty, bo to przecież chłop żonaty! Tutaj ćwierka jak wróbelek, śpiewa słodko jak skowronek, ale...z całą wiem pewnością, że przykładny Małżonek! Nocą tylko ,gdy dom zaśnie, pisze z nami! A no właśnie! Dla rozrywki i dla śmiechu! Wciąż namawia Was do grzechu! Zaraz się odmieni całkiem Gdy Go Żonka zdzieli wałkiem!!! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 18:12 Zdraaaada, jestem wściekła, taka gratka mi uciekła, może jednak, Zosiu miła, może tyś się pomyliła, może źle coś usłyszałaś i mi szyki pomieszałaś, jak mam wierzyć teraz w słowa, kiedy to zdradziecka mowa, nie chcę jego wzdychania i przy kominku czytania. Najpierw się popłaczę, potem łzy osuszę i zobaczę, gdzie moi wierni rycerze, teraz im tylko wierzę. Odpowiedz Link
m.maska Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 18:53 Hardy, Kogut, Leśny człowiek Który dzisiaj prawdę powie? Zosiu Droga wszyscy oni Noszą dumnie ogon pawi Tylko czy Nas to jeszcze bawi? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 19:04 A ja, Zosiu, jeszcze zła, bo drzazga pod skórę wlazła, ja w tej złości wykrzykuję; czekaj Leśny jeszcze Ciebie wykołuję Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 19:32 No i co, no i jak? Nie mówiłem, czyż nie tak? Zapamiętaj tę nauczkę, Al - nie każdy nadaje się na długi bal Więc nie skacz ciągle z kwiatka na kwiatek i nie słuchaj słodkich gadek. Ja Ci jedno ramię ofiaruję drugim Maskę obejmuję... i tak w trójkę razem, wspólnie znajdziem gniazdko swe przytulne Przyjaciółki plus przyjaciel... i już życie cudne macie Ja Indorem wiernym będę... poszukamy sobie grzędę? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 13:51 Z inną się dzielić, niesłychane to tak jak oddać z deseru śmietanę, jeżeli mogę, wszystko biorę dla siebie, dopiero wtedy czuję się w niebie. No, może jeszcze przyjaciółeczce pozwolę uszczknąć troszeczkę. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 17:28 A gdzie Ty pchasz się przed szereg, człeku leśny? Chcesz żebym się naindyczył?! Czyżbyś bańki sobie życzył? Albo na udeptanej ziemi według Boziewicza kodeksu? Stawaj! Nie oddam AL Ci! To do mnie AL mówiła że chętnie z przyjaciółką Maską by się mną podzieliła Więc nie wciskaj "palca między drzwi" bo drzwi przymknę i ból sprawię Ci Kogut! Słyszysz?! Człek tu leśny AL podebrać mnie chce! O nie...niedoczekanie! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 19:58 Leśny Yyyych, hmm, hmm, wzruszyłeś mnie, jeszcze nie jest aż tak źle, ja mięciutkie serce mam, więc buziaka Tobie dam. Wybaczam, lecz wiedz, proszę, takiego postępowania nie znoszę. Żeby to ostatni było raz, i przeprosiny nie na pokaz. Powiedziałam, i ulżyło, chociaż tak mi źle już było. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 21:05 Może się jednak ograniczysz, nie każda muza dobrze Tobie życzy, jam kapryśna, lecz natchniona, moja natura bardzo złożona i tylko ja mam możliwości Twojej poezji dodać wyjątkowości. Więc przede mną zmiataj pyły a poetą będziesz, miły Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 21:09 O balu mówią, znowu się czubią Znów trzeba godzić, by nie ochłodzić Czaru miejsca tego, by czasu swego Bal tu się odbył ten Sylwestrowy I gdy wkroczymy znowu w Rok Nowy Wszystko wypiękni i się rozwieje I z całym światem znowu się śmiejesz Następne serce znowu w poniewierce Leśny co z Tobą, jakie marzenia Czy one godne są dziś spełnienia Znów intuicja mi podpowiada I także serce, lecz trudna rada Tu są mężatki Leśny- Człowieku Wcale nie młódki, mają pół wieku A może nie dowiedzą się Że je postarzam lub młodość daję Będę uciekać aż w ciepłe kraje I nie stracisz oczu swych Piać też możesz uwierz mi I bezczynnie nie stój też Świat za piękny przecież wiesz Prawdę mówisz zawsze śmiało - lecz niecałą Jesteś urwisem Leśny_Człowieku Nie zawsze prawda najważniejsza Szczerość też bywa ciut boleśniejsza Dać każdemu troszkę serca Nie za dużo... Bo jak widać Twoje serce W poniewierce... Odpowiedz Link
m.maska Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 21:38 Don Juanem miałeś być Już chciałam o Tobie śnić Teraz znowu AL uwodzi Milky_way ZAPAMIĘTAJ!!!: MY BĘDZIEMY ZAWSZE MŁODZI!!!! Po horyzont Po życia kres Jak długo zmysły Żywią umysły Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 21:41 Ach, rozbrajasz mnie, zaprawdę, zaraz tu z wrażenia padnę, wiórków nie ma, sam tu puch, we mnie wstąpił nowy duch, więc za rękę Cię ujmuję, w raj kochania Cię kieruję, gdzie wśród róż będziemy spać i rymami wszędy sypać. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 22:24 Ja tu zaraz zwariuję! Raz AL, raz Maska... nie możecie się ustatkować, do diaska?! Ja tu Wam moje ramię ofiarowuję a tu...znów obce fluidy czuję... "Będziemy?"To nie wchodzi w rachubę. Nasze umysły młode co przynosi nam chlubę Więc "jesteśmy" jest ciągle a priori ...i wcale mnie to nie boli Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 22:16 Tu ja milknę, zaskoczona, i bezgranicznie wzburzona, bo ruszyłeś aż takie struny, że na me ciało wybiły łuny, ach i och, jam roztrzęsiona, i chyba...pobudzona Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 29.12.09, 22:26 Cztery miejsca, cztery grzędy to są bardzo złe trzy błędy! Jedno miejsce ma tu być, o mnie tylko musisz śnić!!!. Odpowiedz Link
m.maska Re: Nie wiem, czy... 30.12.09, 02:03 Twoje słowa Leśny Tumanią i mamią Wszelkie tabu łamią Myśli biegną inną ścieżką Zabronioną Może będę Twoją wróżką Tą jedyną wymarzoną Jak po mchu Tą ścieżką stąpam Na rozstajach jedyną Możliwą wybiorę Potem padnę W ramiona Twoje Pozwolę byś uniósł Do nieba Nas dwoje Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 30.12.09, 08:49 I tu już nic nie powiem, bo mi zatkało mowę. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 30.12.09, 08:52 Kwiatem od dziecka jestem, i mam jeszcze inne miano, od zawsze księżniczką mnie zwano Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 30.12.09, 09:07 Czary mary, czary mary, kto tu młody, kto tu stary? O czym świadczy lekkość słowa, świeża i dowcipna mowa, ta fantazja, wyobraźnia, urok miłych wypowiedzi, w nas wyłącznie młodość siedzi. O czym świadczy zmarszczek parę, gdy są one życia darem, i na karku te pól wieku? Ważne, jaka dusza jest w człowieku. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 31.12.09, 14:49 A że wielkie nasze dusze, co nam wszystkim przyznać muszę, miejsca w nich jest ponad miarę, na miłość, nadzieję i wiarę, że potyczki i czubienia, przejawem tylko są lubienia, co na co dzień tu panuje, a w Nowym Roku, kto wie, jak zakiełkuje. Przeto wszego najlepszego... .....DO SIEGO Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 31.12.09, 17:55 Od razu AL-kurko na duszy lżej... Przecież już było gorzej Będzie więc lepiej w kurniku A Kogut nie zbije mnie z pantałyku Więc Nowy Rok witam z nadzieją Ja, Indor...i niech cuda się dzieją Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 01.01.10, 18:03 Powitałem Nowy Rok... To już "na barani skok" A więc czas porządki zrobić tu, w Kurniku. Z Kurem zgodzić, gospodarzem, się zamierzam. I nie wpuścim już tu zwierza. Lisa, wilka albo rysia, I wymagaj to od Bysia Tylko - jedno zastrzeżenie - spełni się Kura marzenie aby miło było i przytulnie poetycznie...nie potulnie! Nawet trochę i swawolnie, w rymach całkiem już dowolnie... Tylko, mój Kogucie,jak Cię lubię ...kurki dwie są moje... inne w Twoim klubie Wtedy zgoda. Zgoda, zgoda - Indor skrzydło swe Ci poda Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: Nie wiem, czy... 01.01.10, 18:25 Kurki dwie ? żesz Ty Indorze ! dobrze skończyć się nie może taka gra podstępna Najpierw jedna, teraz dwie, i On tu się bratać chce ! tylko patrzeć a będzie następna ! o mój drogi, żadne takie ! Kurnik mój i Kurki moje ! jeśli zadrzeć chcesz z Kurakiem no to stawaj ! Szykuj zbroję ! nie dam Kurki żadnej ruszyć ani jednej, ani dwóch ! możesz się do woli puszyć, lecz z Kogutka większy zuch ! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Nie wiem, czy... 02.01.10, 00:52 A cóż to? Co ja słyszę?! Kogutowi jeszcze mało? Chyba w nerwach go uduszę! Ja do Niego z sercem w skrzydle, zgodę chcę tu z Nim budować. A Kur...chce już mnie pochować?! O! Niedoczekanie! Mało Ci Kurnika...prawie całego? Chcę hołubić tylko kurki dwie. Dwie...nie wszystkie. A cóż w tym dziwnego? A Ty Kurze jak ten basza Wszystkie chciałbyś mieć? Jak dobędę już pałasza wtedy "Panie! Świeczkę nad Nim zaświeć" Słysz li Kurze? To nie przejdzie. Ja dostoję. Czas mi przywdziać moją zbroję. Gdzie jest ziemia?! Ta ubita. Stawaj! Zaraz z Tobą kwita! Chyba że... Kurki moje oddasz mnie Masz w Kurniku kurek mnóstwo Uważają Cię za bóstwo. Je obsypuj komplementami i idź spać już...wraz z kurkami Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie wiem, czy... 03.01.10, 14:21 Ach, właśnie z sanny powróciłam, wybaczcie, w śniegu pierogi pogubiłam, była też czekolada i przednie nektary, ale przecie to Wam dochowałam wiary. Indorku, Kogutku, przybywaaaajcie, waszej AL-szamanki nie zaniechajcie. Ale żeby po sprawiedliwości było, gdy Leśny tu zajrzy, będzie mi miło Odpowiedz Link