Dodaj do ulubionych

Erotyki mniej i bardziej odważne.

20.11.09, 20:20

Dla przykładu wklejam
swój erotyk stary...
jak śmiały co będzie?
nie uniknę kary?

chmurny, durny
erotyk

łagodnym ruchem
zasłaniając świat cały
ty nade mną
nieba płat pociemniały

dalekim grzmotem
co pęka w głębi krtani
czuję, że chwila
i chwycę sie grani

kropla deszczu
spływa z twego czoła
moje ciało dżdżu łaknie
jeszcze, jeszcze woła

wtem błyskiem piorun
przecina me łono
ulewa spada
na ziemie spragnioną

znużony spływasz
widzę jasne niebo
i stoję na szczycie
nie pragnąc niczego







Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re: Erotyki mniej i bardziej odważne. 21.11.09, 22:12
      Lubię twoje podróże,
      kochany, nieduże.
      Szczególnie nad ranem,
      gdy oczy zaspane,
      skryte powiekami.
      Ty wędrujesz palcami.
      I nigdy nie znużony,
      w skupieniu ,pochylony
      zdobywasz szczyt za szczytem,
      a ja czuję z zachwytem
      jak zmierzasz ku dolinie,
      gdzie kropla potu płynie.
      Lubię gdy wędrujesz na ranem.
      Ty drżysz?..kochany.
    • stefan4 Erotyk mniej odważny 22.11.09, 14:41

      Pierzynkę dotuliłem do kształtnego ciała,
      jak ona chciała.
      Lecz gdy byłem zajęty chłodnymi stopami,
      niezręcznym ruchem nagie odsłoniłem ramię
      i nagle we mnie męskość brutalna wezbrała.
      Nie mogłem jej się przyznać, gdzie myślami błądzę!
      Starając się zachować twarz zimną jak kamień
      naciągnąłem pierzynkę i stłumiłem żądze.
    • zosiadab-2 Re: Erotyki mniej i bardziej odważne. 23.11.09, 14:22
      Erotyk kogucikowy.
      U naszego kogucika obowiązków cała lista!
      Bo to sexualista!
      Od kurnika do kurnika
      gania jakby dostał bzika!
      Tu potańczy jak na rurze,
      tam robala poda kurze.
      Tej zapieje,tę zagada
      ...patrzę...a na inną siada...
      Jak to widzę drę się nań !
      Ale to jest taki drań,
      że nie słucha...
      inną sobie już przygruchał!
      Którą dorwie,to przeleci,
      każdej w jajku robi dzieci!
      • zosiadab-2 Wyjaśniam... 23.11.09, 20:44

        Niech się "kogucik" z tego forum nie wkurza,
        bo to erotyk o kogucie
        z mojego wiejskiego podwórza!
        Kogutki mają różne zwyczaje!
        jeden przesyła kwiaty,a drugi zapładnia jaje!
        • al-szamanka Re: Wyjaśniam... 25.11.09, 00:10
          Rześki świt mnie woła ,
          cykanie zegara,
          jeszcze słyszę w sobie
          nikły blues kochania,
          jeszcze szept rozmyty,
          pocałunków ślady
          i dotyk na skórze...
          ach, ja już się budzę.
          Szukam twego ciepła
          wszędzie, gdzie być może,
          w faldach prześcieradła,
          w breloku na stole,
          w niedopitej kawie,
          wilgoci ręcznika,
          rzuconej koszuli....
          twoja nieobecność
          tak bardzo mnie boli.
          I rękę wyciągam
          w pogoni cienia,
          i błądzę w tęsknocie
          twojego imienia.
          • milky_way_1 Re: Wyjaśniam... 25.11.09, 09:31
            W wierszach zaklęte są słowa, w zwrotkach serce schowane
            Miłość w słowach zachować , na papier myśli przelane
            Gdy serce radość rozpiera, i miłość w duszy spowita
            Wtedy na życie spozieram, jak kwiat co o świcie rozkwita

            I tańczę z wiatrem pustyni i tańczę z liściem na wietrze
            Rozwiewam myśli jak pejzaż i słowa czułe najszczersze
            Tą miłość mogę wyrzeźbić, tą miłość w słowach ułożyć
            Wraz z świtem mogę wyśpiewać i z nocą do snu położyć

            Ta miłość płonie jak ogień i przestać nigdy nie zdoła
            Wieczny gorący płomień, tak miłość w sercu mym woła
            Najtwardszy kamień rozkruszy, i lód co w sercach mają
            Zgorzkniałych miłością wzruszy, tą miłość innym rozdają

            Miłość jak kryształ czysta, najczystszy powiew poezji
            Można na tym skorzystasz, jak kwiat pachnącej frezji
            Wiosną, latem czy zimą, gdy mgły w ogrodzie jesienią
            Jak wiatr smutki ominą, wiosnę w sercach zazielenią.
            • stefan4 Re: Wyjaśniam... 25.11.09, 10:16
              Przygotowania

              Fale do rąk mych zaproszę na opuszczonej plaży,
              zimowe klęski pozgarniam, cisnę rybom na żer je,
              spalę namiętnym spojrzeniem stos dręczących porażek.
              Ostrożnie wyjmę z przeszłości garść niespełnionych marzeń,
              maznę je świeżym lakierem, dam im nowe baterie. . .
              Byle by nic nie zapomnieć!
              Byle by nic nie sknocić!
              Bo dzisiaj przyjeżdżasz do mnie,
              bo właśnie wsiadasz w pociąg!

              Obłok jak gąbkę wycisnę. . . czy lubisz zapach nieba?
              Najmę skowronka, niech ćwierka nutki najdorodniejsze,
              zaschnięte resztki goryczy zmyję letnią ulewą,
              przeczytam bzdurkę o sercu, naskrobię jakiś wierszyk. . .
              Byle by nic nie przeoczyć
              i nie skopać zadania!
              Pociąg po szynach turkocze
              gdzieś już koło Poznania,

              a jeszcze muszę naprawić nieczynny zachód słońca.
              Ile to jeszcze roboty!
              Jak ciągnie się bez końca!
              Bo jeszcze namruczyć koty
              i psy rozłasić muszę,
              z dmuchawców pozbierać puszek,
              z tęczy zrobić makijaż,
              a z Księżyca pieniążek,
              tylko czy zdążę, czy zdążę? . . .
              Bo ty już Bydgoszcz mijasz.

              A jeszcze trzeba Zatokę przystroić w białe grzywy,
              gwiazdy po niebie rozrzucić, niechaj nad głową płoną,
              i zatankować do pełna mój latający dywan.

              Jesteś we Wrzeszczu, wysiadasz. Więc biorę cię w ramiona. . .


              - Stefan
              • zosiadab-2 Stefanie! 25.11.09, 11:04
                Za taką piękną poezję
                przepełnioną miłością...
                Życzę ,byś kochał z wzajemnością!
                To zachwytu połowę...jeszcze dodam-chylę głowę!
                [Trudno tak ...do rymu napisać jak piękne są Twoje wiersze}
                  • stefan4 Legenda gdańska 25.11.09, 21:31
                    mimbla.londyn:
                    > Dziewczyna z Wrzeszcza Ci dziekuje,
                    > zes struny serca tu poruszyl


                    Legenda gdańska

                    Portowa dziwka weźmie się pod boki,
                    ukradkiem strąci łzy ze swoich rzęs.
                    Nad ląd mgły jęzor sięgnie znad Zatoki,
                    a po jej falach miękkim kocim krokiem
                    nadbiegnie Sens.

                    Pijany matros ostrzyżoną głowę
                    złoży dziewczynie na zwiotczały cyc.
                    Gdy miasto rankiem obudzi się znowu,
                    na pozór niczyj los się nie odmieni,
                    jakby tej nocy nie stało się nic.
                    I choć w powietrzu zawibrują Słowa,
                    znów w dal pociągną ludzie przemęczeni
                    po ciężkich szlakach przywykli wędrować.
                    Lecz po nowemu szkwał im już zawieje
                    tchnieniem nadziei.

                    Bezmyślnie będzie pieścić dłoń kobieca
                    śpiącego majtka gruby byczy kark.
                    Przy farwaterze boje się zaświecą,
                    Wędrowiec znikąd, posłaniec Mądrości
                    z brzaskiem odejdzie, lecz nasz lęk pokona.
                    Powoli ścichnie chór ulotnych skarg
                    a o swe życie przestaną grać w kości
                    ludzie z przeciwnej tego globu strony,
                    goście z dalekich egzotycznych mórz,
                    załogi statków dawno zatopionych.

                    Niebawem już.


                    - Stefan
                    • mimbla.londyn Stefanie zasmucony ... 26.11.09, 01:29
                      stefan4 napisał:

                      "(...)I choć w powietrzu zawibrują Słowa,
                      znów w dal pociągną ludzie przemęczeni
                      po ciężkich szlakach przywykli wędrować.
                      Lecz po nowemu szkwał im już zawieje
                      tchnieniem nadziei.(...)"

                      Stefanie , poraniony w bojach...
                      Stefanie, wedrujacy w znojach
                      zycia,co pieszczot swych zaluje,
                      serca,co z bolu za Nia tylko kluje...

                      Stefanie, smutkiem wypelniony
                      Nie badz juz martwy, rozezlony -
                      na tą co, byc moze, innego wybrala,
                      na tą co, byc moze, z tobą grala...

                      Moze z inną bedziesz szczesliwszy ?
                      Moze z inną stworzysz dom przyszly?



                      cdn...
                      • stefan4 Literki 28.11.09, 00:10
                        mimbla.londyn:
                        >
                        > Stefanie, smutkiem wypelniony
                        > Nie badz juz martwy, rozezlony -
                        > na tą co, byc moze, innego wybrala,
                        > na tą co, byc moze, z tobą grala...
                        >
                        > Moze z inną bedziesz szczesliwszy ?
                        > Moze z inną stworzysz dom przyszly?


                        Literki

                        Czarne literki spatruję z ekranu,
                        aż się przylepią do spodu mych powiek,
                        i załzawione, na papkę zmrugane
                        trawię i wchłaniam, włączam w literobieg,

                        a serce
                        tak bardzo by chciało
                        odpocząć przed świtem
                        lecz ciągle pompuje za mało
                        tych liter. . .

                        Czytam do czysta, druk z papieru znika,
                        rozprawę, anons o czyimś pogrzebie,
                        wiersz, Biblię, powieść, anonim, świerszczyka,
                        ulotkę. . . starą kopertę. . . od ciebie. . .

                        A w sercu
                        pretensja zapiekła
                        i żal się rozgościł,
                        że kiedyś się samo wyrzekło
                        miłości. . .
    • stefan4 Re: Odważniejszy... 24.11.09, 20:59

      To była noc! Rozkoszy, bólu, krzyku!
      A potem wiersz do rąk mi przyniósł wiatr
      pijany mgłą zaklętych przymiotników --
      nie kumam nic, lecz mój jest dzisiaj świat!

      Bo to był czas wściekłego bezrozumu,
      nieśmiałych tchnień, motylich cichych słów.
      Ten dziwny list
        • stefan4 Re: Odważniejszy... 24.11.09, 23:55
          kogucik.2972:
          > Witam więc dziś !
          > zostań i pisz ! big_grin


          Mówiąc tak, darujesz mi świat.
          Dziękuję Ci zań uroczyście.

          Ale wiedz, że zapraszasz wiatr,
          co obdziera ze złotych liści
          zatroskane jesienią drzewa.

          Ale wiedz, że zapraszasz sztorm,
          który maszty chyli ku falom
          i na wantach napiętych śpiewa.

          I tęsknotę za mglistą dalą
          malowaną płomieni grą.

          Kiedy spada na świat ulewa,
          chłoszcze lasy, pola i skały,
          przemoczone dziewczyny drżą...

          Lecz Ty może chcesz, żeby drżały?!


          - Stefan
      • milky_way_1 Re: Leśny! 25.11.09, 16:13
        Wymyśliłam cię w ogrodzie pełnym bzu
        Wymyśliłam bo wiosna zawitała tu
        Gdy tęcza była na niebie o świcie
        Gdy z marzeń nocy budziło się życie

        Bym w szumie fali, cieple gwarnej plaży
        Mogła znów nocą swój sen ciągle marzyć
        Gdy rankiem w niebo wzlatuje kos biały
        Czarodziej paletą barw zdobi świat cały

        Gdy drzewo na trawę rzuca długi cień
        Wraz z piękną pogodą gdy kończy się dzień
        Po drugiej stronie tęczy czekam na ciebie
        Na jawie, we śnie, na ziemi, czy w niebie
          • milky_way_1 Re: O Miłości 26.11.09, 23:57
            O miłości mówię prozą, zmieniam wszystko razem z tobą
            W barwach, w smakach i zapachach, każdą chwilą, każdą dobą
            Dniem i nocą będę z tobą, nie ma mnie już dla nikogo
            Ukołyszę jak w marzeniach, w poematy wszystko zmieniam
            Teraz z tobą świat pozmieniam, tak jak było w mych marzeniach

            Jesteś światłem mym i cieniem, mową, wierszem i natchnieniem
            Byłeś taki w mych marzeniach, w snach co był jak poemat
            Nasza miłość już rozkwita, w mych ramionach jest ukryta
            Nie ma mnie już dla nikogo, chcę być zawsze tylko z tobą
            Pozostaniesz mym natchnieniem, mym posagiem, mym spełnieniem

            Od dziś zawsze będę z tobą, sercem, duszą, dłonią, mową
            To co we mnie najcenniejsze, czyste serce najwierniejsze
            Tobie dziś je podaruje, miłość wieczną ofiaruje
            To są właśnie me marzenia, me pragnienia w czyny zmieniam
            W mych ramionach jest spowita, nasza miłość co rozkwita

            Dziś wieczorem, późną nocą trzymać cię za rękę luby
            Na nią liczyć możesz zawsze i w godzinach naszej próby
            Przeżyjemy wszystkie dni, i wyśnimy nasze sny
            Podzielimy swe radości, w tym spełnieniu tej miłości
            Daję to co najcenniejsze, serce moje najwierniejsze

    • milky_way_1 Re: Czym jest miłość... 28.11.09, 15:32
      Letnim niepokojem, gwałtownym deszczem
      Wypowiedzianym szeptem, wieczornym dreszczem
      Niewidzialnym gestem
      Byłam, będę i teraz jestem
      Najpełniej miłość, to twoja bliskość, czułość i radość
      Z dotykiem, z gestem, byłam i będę
      I teraz jestem
      To dach na głową, ciepłe okrycie z tkaniny tajemniczej
      To dla mnie chleb i sól, kryształki w wodzie źródlanej
      Gaszące pragnienie, świeżo nalanej
      To tęcza i słowik co rankiem śpiewa
      W koronie ulistnionego pędu naszego drzewa
      Płynąc tak z prądem, wartkim, szybkim
      A nawet gwałtownym, wypłyniemy na wody
      To kraj nasz czarowny
      Dokładnie, co to miłość, wcale teraz nie wiem
      Chcę być tylko kochaną i kochać też ciebie
      • milky_way_1 Re: myśli spisane ... 11.12.09, 10:06
        Gdy serce czuje, melodię wciąż gra jak dzwon
        Czas wtedy zwalnia i śpiewa, oddając miłości ton
        A słowa w atłas ubrane, w delikatną barwę i woń
        Myśl w bieli skąpane, oddają czystości toń

        Na drodze ciernistej i trudnej, gdy łzy zalewają świat
        Staję wśród dnia wzruszeń, jak obraz z młodych lat
        I tylko kartki kalendarza, przypominają ulotność dni
        Zamykam wtedy w ciszy, myśli ulotne jak sny

        Odczuwam dotyk i nadzieję, jaką daruje mi los
        Każdy dzień do mnie się śmieje, powie wewnętrzny głos
        I w sercu na dnie ukryję, każdą z darowanych mi chwil
        W zgodzie z losem mym żyję, więcej nie pragnąc nic

        To co przyniesie dzień, przyjmę do serca z radością
        Radość, a nawet cierń przyjmie me serce z godnością.
        W radosnej ciszy poranka, gdy miłość otula ma duszę
        W błękit znowu wzlatuję, wśród ciepła i magii wzruszeń

    • lapolonia Re: Erotyki mniej i bardziej odważne. 17.12.09, 03:16
      Lapolonia stare prawdy powtarzasmile
      każdemu to się zdarza.
      W tę akurat wierzy i wie,
      że we dwoje nie jest źlesmile

      bo w szczęściu nie ma nic indywidualnie,
      i tylko razem, przyjaciel czy druh,
      ja wiem, że zabrzmi to bardziej banalnie,
      ale to prawda i kropka, i jużwink
    • lapolonia Re: Erotyki mniej i bardziej odważne. 21.12.09, 05:25
      Zachwyt...
      zachwycić się sobą? darczyńcą
      czy obdarowaną osobą.
      Ja, bez gry tych słówek
      i bez adresata,
      piszę, co myślę,
      jakem pstrokata.
      Zachwycona nagością,
      emocji anonimowością wink
      Lapolonia?winkgłodna od zawsze,
      tego uczucia
      nawet czas nie zatrze.
      • milky_way_1 Re: Erotyki mniej i bardziej odważne. 21.12.09, 09:27
        Kiedy ze mną odchodzisz, kiedy mną oddychasz

        I znowu powracasz i znowu dotykasz

        Z twoich oczu wyczytam, gdy do mnie podchodzisz

        Jak ze mną przebywasz, wtedy się odrodzisz



        Gdy wraz z świtem żegnasz i wracasz o zmroku

        By jak kot podchodząc dotrzymać mi kroku

        Ulatuję w kosmos zanurzam się w ciebie

        By w omdleniu z rozkoszą poczuć się jak w niebie



        I z rękami na włosach wplatasz je z rozkoszą

        Stajemy przed lustrem oddechem unosząc

        Nagie nasze ramiona co w kąpieli drżały

        Od mocy pocałunków pod dotykiem całym



        I w zburzone oceany w lagunę dopłynąć

        Usnąć znów się obudzić i znowu odpłynąć

        Stanę się kruszyną, na twej drodze pyłem

        Czułą jasną myślą, milczeniem zawiłem



        By wraz z echem uniesień w nocy i o brzasku

        Dojść do krainy wzniosłej pełnej twego blasku

        Zamykając mnie w ramionach, w swym uścisku słodkim

        Staje się jak marzenie, jak zapach stokrotki



        Jestem małą kruszyną, płatkiem białej stokrotki

        Najpiękniejszym motylem ze skrzydełkiem wiotkim

        I pod wpływem oddechu stanę z tobą w gaju

        Wśród gorących uniesień czując się jak w raju

    • lapolonia Re: Erotyki mniej i bardziej odważne. 22.12.09, 02:06
      Wiesz co, Leśny smile nikt w Rodzinie
      nie traktował mnie tak srogo,
      a to tylko forum przecież wink
      może ktoś wstał lewą nogą wink

      Przyszłam tu aby słowem pobawić się,
      lecz zawiniłam okrutnie i zaczęły się kłótnie,
      dlatego przepraszam, nie było to moją intencją,
      Koguciku smile wszystkiego dobrego Stróżu Porządku
      lubię Cię, ale obdarz kogoś innego swoją atencją
      www.youtube.com/watch?v=M14To6Skfdc&NR=1
      • milky_way_1 Re: Erotyki mniej i bardziej odważne. 30.12.09, 15:38
        Z nocą przychodzi sen i Ty zjawiasz się,
        ukołyszesz mnie w ramionach,
        i z miłości znowu skonam.
        Nocą jesteś ze mną,
        spoglądasz w oczy moje miły,
        oby Twe zawsze tak na mnie patrzyły.
        Będziesz dla mnie zawsze,
        takim jakiego chciałam,
        a ja będę w objęciu co noc umierała.
        • milky_way_1 Re: Erotyki mniej i bardziej odważne. 30.12.09, 15:40
          Miłość mój miły to wielka siła
          Ona mi z serca znowu krew spiła
          Z Tobą popłynę, gdy będzie trzeba
          Rozgonię chmury, przychylę nieba

          Przez oceany wzburzone fale
          Ochronię serce rafy koralem
          Płynąc przed siebie w mrok zapatrzona
          Skryję się znowu w Twoje ramiona

          I pocałunkiem łączymy usta
          To nasza miłość w odbiciu lustra
          A nasze serca niczym dynamit
          I delikatne są jak aksamit
          • milky_way_1 Re: Erotyki mniej i bardziej odważne. 30.12.09, 15:41

            Kieruję się sercem, na mych prostych drogach
            Bo rozsądek zostawił kiedyś na rozdrożach
            Z wiarą i nadzieją na życie spoglądam
            Miłość we mnie kwitnie nic więcej nie żądam

            Do ciebie prowadzi coraz krótsza droga
            Myśl wybiega w przyszłość, odległość czasowa
            Wschodem i zachodem, jesteś moim słońcem
            Schowasz mnie na zawsze w objęciu gorącem

            Ja i Ty to miłość, dwoje w jednym słowie
            Dwie krople w oceanie zwrócone ku sobie
            Budzić się o świcie, stale być przy Tobie
            Tyś moim portretem w tej jednej osobie


    • tropem_misia1 bardzo mało odważne: 28.03.10, 20:10
      https://emoty.blox.pl/resource/th_holeinwall.gif


      Była sobie gwiazdka mała
      się w księżycu zakochała.
      Taki piękny ,taki duży
      ktoś na ziemi szeptał czule,
      więc wybrała cel podróży:
      Układ - słońce i wogóle.

      Lata świetlne?-mgnienie oka
      gwiazdka pędzi na spotkanie,
      myśląc-jak on spojrzy tak z wysoka...
      i już sie w kolankach łamie.

      Trwa do dzisiaj podróż smutna,
      gwiazda za księżycem biega.
      Bowiem prawda jest okrutna:
      czy ktoś kochał kiedyś piega?
      • tropem_misia1 więcej odwagi! 28.03.10, 20:19
        Ocean

        łóżko

        tam ocean się bieli,
        wielkie fale pościeli
        wznosząc się skrzypią
        krochmalem
        twe ramiona,twa głowa
        wynurza się ponad
        fale
        już idę, choć wiem
        że utonę
        już idę
        chcę,pragnę,płonę.....
      • czaro.01 Re: bardzo mało odważne: 17.05.10, 10:31
        Gwiazdy są piegami Nieba,
        a obłudnikiem ...Księżyc,
        patrzy pełnią, rogalem strzela,
        bezpieczne marzenie,
        a tu na Ziemi, w piegach kochamy się!
        krochmal, biel ...niech spływa,
        miłość jest wodoszczelna!
        nowoczesna nazywa...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka