kogucik.2972
08.09.10, 22:13
opowiem Wam bajkę...
jak paliłem fajkę...
Myszka mnie złapała.....
strasznie nakrzyczała....
w kącie się schowałem,
dymkiem zaciągałem....
już telefon ryczy....
RZUĆ TO......!!!! Mysza krzyczy....
ciągnę psy w alejkę...
zapalę kolejkę...
plątam nogi w smyczy,
już...telefon ryczy....
gdzieś schowałem skręta...
(może nie pamięta...

)
ledwo dymek w górę...
już dostałem burę.....
Muszę się wyżalić...
nie pozwala palić.....
smętnie sobie wzdycham....
dymków już nie wdycham.....