Pomyślę o tym jutro? Błąd!

15.10.09, 21:11
A ja właśnie przeczytałam artykuł, w którym przedstawiona została teza, iż
mammografia wcale nie jest taka dobra. Wielu lekarzy na Zachodzie uważa, że
zarówno mammografia, jak i całe ewentualne późniejsze leczenie zapobiegawcze
ma więcej wad niż zalet, a ich skuteczność w walce z nowotworem piersi jest
znikoma. Muszę powiedzieć, że przeżyłam mały szok. Jeżeli wszystkie dane
przytoczone w artykule są prawdziwe, to... no cóż, jest się nad czym zastanawiać.
    • marigold222 może i nie taka dobra 15.10.09, 22:04
      ale jakaś profilaktyka jest konieczna- jak nie mammografia (bo to od pewnego
      wieku) to regularne usg i samodzielne badanie manuale- i w razie watpliwości
      kontrola u lekarza. jak same o to nie zadbamy, to niby kto ma to zrobić?
    • karut Re: Pomyślę o tym jutro? Błąd! 15.10.09, 22:06
      A była przedstawiona jakaś alternatywa? Poproszę o link.
      • sabrilla Artykuł 15.10.09, 22:44
        To był artykuł w Przekroju przekroj.pl/
        Jest już na pierwszej stronie temat, ale nie ma jeszcze "podpiętego artykułu",
        tak że chyba musisz zaopatrzyć się w wydanie papierowe. Artykuł jest bardzo
        ciekawy, pokazuje "drugą stronę medalu" mammografii. I to dość nieciekawą. Nie
        dotarłam do doniesień, na które powołuje się autorka, ale mam nadzieję że mi się
        to uda. Nie ma tu dyskusji o innych badaniach typu cytologia-w takiem sensie, ze
        tu korzyść jest bezdyskusyjna. A mammografia i sensowność badań przesiewowych u
        kobiet nie obciążonych genetycznie i poniżej 50 rż została poddana mocno w
        wątpliwość. Nie chcę tutaj tego streszczać: esencja jest mniej więcej taka, że
        panie poddawane mammografi częściej zapadają na raka piersi. Chodzi o to, że
        cytuję "panie umierają na raka piersi zwykle 3 albo 9 lat po diagnozie i to
        niezależnie od stanu zaawansowania zmian nowotoworowych w momencie ich wykrycia"
        Autorka powołuje się na przypuszczenia profesora z Harvard Med. School, który
        uważa, ze biopsja czy chirurgia w przypadku niewielkich zmian uruchamia w jakiś
        sposób rozrost patologicznych tkanek, stymulując angiogenezę.
        Jeszcze jeden cytat z prof. Bauma, chirurga, szefa projektu badań przesiewowych
        piersi w UK "Uważam za głeboko nieetyczne promowanie mammografii wśród kobiet
        młodszych niż 50 letnie" Cytaty oczywiście z Przekroju. Polecam pod rozwagę
        lekturę. Przekrój rzecz jasna nie jest czasopismem medycznym ani popularno
        naukowym, ten artykuł jednak jest dość porządnie przygotowany.
        • karut Re: Artykuł 16.10.09, 10:27
          Wielkie dzieki. Kupie w takim razie, trzeba sie przestawic na te wtorki :)
          • 0ffka Artykuł z Przekroju - link 16.10.09, 18:37
            przekroj.pl/cywilizacja_nauka_artykul,5677.html
    • ksiaze_olsztyn A co na to feministki!? :-))) 15.10.09, 22:32
      "Kobieta sukcesu, zmęczona, zabiegana, zestresowana, nie dba o
      siebie"...

      ooooO!

      JAk to?!

      Przecież na tym polega wasze feministyczne wyzwolenie i same się
      tego domagałyście. Tyle lat feminazistowskiej ideologii na łamach
      Obcasów. I nagle już się nie podoba?
      • sabrilla Re: A co na to feministki!? :-))) 15.10.09, 22:47
        Pogratulować. Nie ma to jak wyrwać zdanie z kontekstu (artykuł zresztą traktuje
        o czymś innym) i dorobić do tego ideologię.

        ksiaze_olsztyn napisał:

        > "Kobieta sukcesu, zmęczona, zabiegana, zestresowana, nie dba o
        > siebie"...
        >
        > ooooO!
        >
        > JAk to?!
        >
        > Przecież na tym polega wasze feministyczne wyzwolenie i same się
        > tego domagałyście. Tyle lat feminazistowskiej ideologii na łamach
        > Obcasów. I nagle już się nie podoba?
    • gnago Pomyślę o tym jutro? Błąd! 16.10.09, 07:08
      Dziwne, takie zaniedbane a tak długo żyją?
      • kiddy Re: Pomyślę o tym jutro? Błąd! 16.10.09, 11:08
        Jak długo?
        • gazeta_mi_placi Re: Pomyślę o tym jutro? Błąd! 16.10.09, 11:30
          W Polsce 78 lat statystycznie.
    • larenata Re: Pomyślę o tym jutro? Błąd! 16.10.09, 10:33
      Pamiętam jak jakiś czas temu byłam u ginekologa i czekałam w długiej kolejce (w
      przychodni rzecz jasna, prywatnie czeka się znacznie krócej ;)) Przyszła
      kobieta,ok 50, zdenerwowana, zapłakana, bo wyczuła coś w piersi i chciała tylko
      skierowanie na usg czy mammografię, już nie pamiętam. Lekarka jej nie przyjęła i
      kazała jej ustalić termin za dwa miesiące! No to ja się pytam, gdzie ta
      profilaktyka?
      • kiddy Re: Pomyślę o tym jutro? Błąd! 16.10.09, 11:07
        Larenata, bez przesady. Regularnie organizowane są akcje związane z
        zapobieganiem rakowi piersi. Po Polsce jeżdżą mammobusy, kobiety
        dostają zaproszenia na badania. Poza tym jeśli byłabym w podobnej
        sytuacji, to zastosowałabym metodę "jak nie drzwiami to oknem" i do
        upadłego szukałabym lekarza, który by mnie przyjął. Ponadto
        zażądałabym od lekarki zaświadczenia na piśmie, że nie stwierdza
        konieczności przyjęcia pacjentki i przeprowadzenia jakichkolwiek
        badań. To ZAWSZE działa.
        • gazeta_mi_placi Re: Pomyślę o tym jutro? Błąd! 16.10.09, 11:33
          Nie wszystkie kobiety są tak samo asertywne jak Ty.
    • welcometopoland Bo sr.. wyżej niż mogą! 16.10.09, 11:20
      Jak moja stara... 35/174/65 byzneswoman.

      WSZYSTKO MUSZĄ MIEĆ (dziecko lub dwa, willa, kariera, pensja wyższa od męża, 2
      auta, 2 portfele, 2 szafy butów).
      Oczywiście na UCZUCIA/SEX zostaje malutko miejsca i czasu (tylko prokreacja,
      zero romantyzmu)
      Oczywiście nie pójdzie do lekarza bo jest TWARDZIELKA i "NIE WYPADA" BO W
      FIRMIE PREZES BY SIE KRZYWIL.
      Zre McDonald, zero ruchu bo wszedzie bryka, TV+seriale, kolorowe pisemka,
      30min zabawy z dzieckiem w tygodniu...
      GARDZA OCZYWISCIE POMOCA TEŚCIÓW/DZIADKÓW bo są kur.. mega-samodzielne !

      syf.
    • 0skar Re: Pomyślę o tym jutro? Błąd! 16.10.09, 13:08
      90/60/90 - to wymarzone przez mężczyzn kobiece wymiary, rzecz
      powszechnie znana. Mało kto jednak wie, że kobiety także mają swe
      wymarzone wymiary względem mężczyzn, a mianowicie: 90/100/40. Czyli:
      90 lat, sto milionów na koncie i 40 stopni gorączki.
    • easz Pomyślę o tym jutro? Błąd! 21.10.09, 22:04

      Niech mi ktoś powie jeszcze, czy był kiedykolwiek u ogólnego lekarza
      pytany na okoliczność profilaktyki, badania cyto? Ja np. nigdy. Itd.
      itd. System, pff.

      Po co te wszystkie brednie w artykule o psychologii kobiety, o
      odpowiednim podejściu np. w informowaniu, pisaniu tych wszystkich
      nieszczęsnych ulotek, o przyjaznych gabinetach i o czym jeszcze?
      Może o indywidualnym rytmie każdej kobiety? Cały artykuł jest w
      tonie jakie to Poleczki kobitki gupiutkie – zabiegane, zmęczone,
      niefrasobliwe, niesforne, uparte. Trzeba by im tu cuś wynaleźć coby
      wyniki wreszcie były na miarę światłego zachodu. Jeśli nie w
      rezultatach leczenia i przeżywalności, to przynajmniej w
      wykrywalności. Coś takiego, co by jakby myślało za nie, skoro same
      nie dają sobie z tym rady, z myśleniem, odpowiedzialnością. Poleczki
      koniecznie potrzebują, żeby je poprowadzić za rączkę do pierwszego
      lepszego prowizorycznego fotela ginekologicznego. Dla ich własnego
      dobra. A nie, nie potrzebują np. mniejszych kolejek do wybranego
      fotela ginekologicznego, tańszych nowoczesnych i bezpiecznych
      badań.

      Kiedy pierwszy raz przeczytałam ten artykuł a obok były w WO zdjęcia
      z wystawy Cięcie i duża akcja w temacie tego dnia w Wawie, to
      odebrałam go bardzo pozytywnie. Niestety teraz mam inne zdanie.
      Biorąc pod uwagę plan wprowadzenia przymusowych badań cyto i mammo
      do pracowniczych, na żenujących jak na razie zasadach oraz zerowe
      zainteresowanie jakichkolwiek ważniejszych funkcyjnych pionków takim
      łamaniem praw i tym, że to przymykanie oczu na prawdziwy problem -
      uważam, że takie teksty jak ten artykuł są niesmaczne i obłudne ->
      kontekst. A szkoda.
      • umfana Re: Pomyślę o tym jutro? Błąd! 21.10.09, 22:58
        Najlepiej naświetlać RTG i faszerować antykoncepcją.
        Wtedy na bank nie będą mieć raka piersi ;o)
    • betuza po pierwsze Czarnobyl 30.10.09, 16:53
      Po drugie, same badania już są bardzo nieprzyjemne a po trzecie,
      trzeba chcieć tak mocno żyć, żeby przejść przez to całe leczenie.
      Motywacją może być miłość. Może tylko miłość.
    • m.krzos Pomyślę o tym jutro? Błąd! 17.04.10, 13:45
      Zapraszamy wszystkich łakomczuchów do portalu przystanekzdrowia.pl! Dowiecie
      się tam jak się zdrowo odżywiać i co zrobić, żeby nie odbiło się to na Waszym
      zdrowiu! Zapraszamy do lektury!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja