Bez poniżania

02.11.09, 22:09
Zabiłaś własne dziecko i chwalisz się tym? Czy ty masz blond włosy?
Normalny człowiek źle by się czuł, gdyby kogoś zamordował.Ty jesteś z siebie
zadowolona.Chyba na matkę się nie nadajesz.
    • piggy1 Re: Bez poniżania 02.11.09, 23:45
      Dziwne, że nie spytałeś - a co na to Tatuś? Może też tego chciał? A
      tatusia nie potępiasz? Przecież do tanga trzeba dwojga. A poza tym
      zabić można kogoś, kto juz istnieje na tym świecie. 7-tygodniowy
      zarodek, wydobyty z brzucha matki (gdyby ona np. zginęła w wypadku)
      nie ma szans na przeżycie. I nawet najnowoczesniejszy inkubator by
      nie pomógł. A tak poza tym - czy jak jesz jajecznicę, to mówisz -
      ach, jaki pyszny kurczak? Pewnie nie, a powinieneś - w końcu jajko
      to zarodek kurczaka.
    • reszka2 Bez poniżania 02.11.09, 23:58
      No cóż, wypada jedynie pogratulować tak miłej i sympatycznej aborcji.
      • gazeta_mi_placi Re: Bez poniżania 04.11.09, 14:37
        reszka2 napisała:

        > No cóż, wypada jedynie pogratulować tak miłej i sympatycznej aborcji.


        Jak ktoś już decyduje się na aborcję i żadna siła go od tego nie powstrzyma chyba lepiej żeby miał zabieg w miłej atmosferze i w sterylnych warunkach niż byle gdzie prawda?
    • iluminacja256 Re: Bez poniżania 03.11.09, 10:00
      >Czy ty masz blond włosy?


      Ja mam blond włosy. I co z tego? Nie wiedziałam, ze blond włosy mają
      coś wspólnego z odpowiedzialnoscią. Za to słyszałam, z egoscie,
      którzy pisza coś o blond włosach u kobiet mają impotencje, zerowe
      poczucie własnej wartowsci i do 40 utrzymuje ich matka.
      • mcjarell [...] 03.11.09, 10:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dominia1979 Bez poniżania-Czytając Twój list miałam wrażenie, 04.11.09, 08:15
      Czytając Twój list miałam wrażenie, że piszesz nie o ciąży-dziecku,
      ale o nowej rzeczy np. o lodówce, która kupiłaś i chcesz się jej
      teraz pozbyc, bo jest Ci jednak nie potrzebna.Twoje planowanie i
      racjonalność budzą we mnie żal, współczucie.Myślę, że zrozumiesz co
      zrobiłaś dopiero gdy urodzisz dziecko i je przytulisz, To Dziecko
      które usunęłaś samo Ci się przypomni.Może terapia wtedy Ci pomoże?
      • flasska Re: Bez poniżania-Czytając Twój list miałam wraże 04.11.09, 14:19
        .Myślę, że zrozumiesz co
        > zrobiłaś dopiero gdy urodzisz dziecko i je przytulisz, To Dziecko
        > które usunęłaś samo Ci się przypomni.Może terapia wtedy Ci pomoże?


        Terapia? Świetny pomysł!
        A skoro jesteś taka wrażliwa, współczująca i z takim przekonaniem przewidujesz cudze cierpienie, to może przetestuj terapeutów, a później nam poleć jakiegoś. No już, leć.

        Moim zdaniem, wmawianie zdrowym ludziom poczucia winy, mówienie o usuniętym, kilkutygodniowym "Dziecku" i jednoczesne ubolewanie nad ich cierpieniem (którego nie ma, ale które usilnie starasz się wywołać), świadczy o jakichś zaburzeniach psychicznych. Być może tłumionej nienawiści, frustracji...

        Nie martw się jednak - może terapia ci pomoże?

        • kontodopisanianaforum Re: Bez poniżania-Czytając Twój list miałam wraże 15.11.09, 13:06
          flasska napisała:

          > Moim zdaniem, wmawianie zdrowym ludziom poczucia winy, mówienie o usuniętym,
          kilkutygodniowym "Dziecku" i jednoczesne ubolewanie nad ich cierpieniem (którego
          nie ma, ale które usilnie starasz się wywołać), świadczy o jakichś zaburzeniach
          psychicznych.

          Nie, to po prostu produkowanie syndromu postaborcyjnego.
      • gazeta_mi_placi Re: Bez poniżania-Czytając Twój list miałam wraże 04.11.09, 14:34
        dominia1979 napisała:

        > Czytając Twój list miałam wrażenie, że piszesz nie o ciąży-dziecku,
        > ale o nowej rzeczy np. o lodówce, która kupiłaś i chcesz się jej
        > teraz pozbyc, bo jest Ci jednak nie potrzebna.Twoje planowanie i
        > racjonalność budzą we mnie żal, współczucie.Myślę, że zrozumiesz co
        > zrobiłaś dopiero gdy urodzisz dziecko i je przytulisz, To Dziecko
        > które usunęłaś samo Ci się przypomni.Może terapia wtedy Ci pomoże?

        A jak nie urodzi i nie przytuli to co?
        Są kobiety które w ogóle nie planują zostać matkami.
        Poza tym są i takie,które mimo urodzenia po aborcji jeszcze dwójki dzieci w dalszym ciągu nie żałują aborcji i uważają,że mimo wszystko podjęły słuszną decyzję.Co z nimi? Są gorszymi matkami od tych co przez pół życia histeryzują i mają depresję z tego powodu? Wątpię.
        Trzeba iść naprzód a nie dołować się.
        Co się stało to się nie odstanie.
        Czegoś nie rozumiem: jeśli kobieta dokonała aborcji i nie żałuje to chyba ta lepiej niż gdyby miała sobie z tego powodu wyrywać włosy i mieć depresję.
        I w jednym i drugim przypadku przecież czasu i tak się nie cofnie,prawda?
        Więc z dwojga złego (dla pro-life dwojga złego) chyba lepiej,że mimo wszystko kobieta dobrze radzi sobie po aborcji prawda?
        Komu są potrzebne jej wyrzuty sumienia czy depresje? I tak się czasu nie cofnie i tak.
        • gondra Re: Bez poniżania-Czytając Twój list miałam wraże 15.11.09, 12:02
          > Komu są potrzebne jej wyrzuty sumienia czy depresje?

          Prolifersom :)
    • aniceman Bez poniżania 06.11.09, 07:14
      Do 7 tygodnia we Francji jest aborcja farmakologiczna? Hmmm...w Anglii podobno
      dłużej bo do 9 tygodnia.

      By the way... ciekawe czy tatusiem był murzyn... w Anglii to norma, ciekawe
      jak jest we Francji. Choć to nie ma znaczenia, ale... a zresztą nie napiszę
      swojej opinii... bo bardzo dobrze znam Osobę, która zrobiła to samo w Anglii
      i... też nie żałuje.

    • aniceman Bez poniżania 06.11.09, 07:16
      Pozdrawiam przynajmniej dwóch murzynów: z Leeds (szczególnie Joey) i Londynu
      (Francis)... którzy wykorzystują łatwe i pchające się im do łóżka Polki
      namawiając je później do aborcji.
    • sama-ma-ma Bez poniżania 06.11.09, 13:50
      nie chce Cię oceniać i osądzać, Twoja decyzja... Ja jestem w 19 tygodniu
      ciąży-wpadki, ojciec dziecka nas nie chce, nawet nie wiem czy finansowo mi
      pomoże, dla mnie to też nie jest odpowiedni moment w moim życiu, mam 23 lata,
      studia, pracę, kredyt na mieszkanie, nawet nie lubię dzieci, ale swoje kocham
      nad życie, nigdy nie mogłabym skrzywdzić "kawałka siebie"
    • bluex Bez poniżania 13.11.09, 14:38
      Jestem za pełną legalizacją aborcji.
      Jestem wierząca i praktykująca.
      O zgrozo? Nie!

      Jestem za całkowitym zlikwidowaniem podziemia aborcyjnego.
      Jestem za całkowitym odcięciem kościoła od prawodawstwa polskiego.
      Już mamy jeden Watykan i wystarczy.

      A każdego z nas niech rozlicza własne sumienie i Bóg.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja