Nowe becikowe

29.12.09, 12:20
Ja tu żadnej teorii spiskowej nie widzę.
Zapis wymusza na kobietach chcących uzyskać becikowe, dbanie o zdrowie swoje i dziecka oraz regularne wizyty u lekarza prowadzącego ciążę.
Termin 10 tygodnia także jest dla mnie jasny, ponieważ, na ile mi wiadomo, generalnie w 10 tc robi się usg, na którym już można diagnozować pierwsze ewentualne wady dziecka (min. zespół Downa na podstawie wyglądu fałdu karkowego), co pozwala chociażby podjąć wczesne leczenie takich dzieci.

Może trzeba by wprowadzić zapis uwzględniający wyjątkowe sytuacje osób, mających zaburzenia takie jak ty, ale nie widzę powodu likwidowania go, bądź zmieniania terminu. Zdrowa kobieta, mająca w miarę normalny cykl i znająca swoje ciało choć w podstawowym zakresie nie powinna mieć problemów z rozpoznaniem ciąży przed 10 tygodniem.
Nie doszukujmy się spisków tam, gdzie ich nie ma.
    • agaulabe Nowe becikowe 29.12.09, 19:20
      Kobieta, której 10. tydzień ciąży będzie przypadał po dniu 31
      października 2009 r. będzie musiała przedstawić zaświadczenia
      lekarskie, natomiast kobieta, która po 31 października 2009 r.
      będzie w ciąży dłużej niż 10 tygodni, nie będzie miała takiego
      obowiązku. Więc skoro urodziłaś przed listopadem, to sytuacja Ciebie
      nie dotyczy, prawo nie działa wstecz i wierzyć mi się nie chce, że
      panie w ops-ie były tak niekompetentne!! A może sytuacja jest
      wyssana z palca, na podpuchę krewkim czytelnikom?
      • wildor Re: Nowe becikowe 29.12.09, 21:22
        Może nie być wyssane. Wkrótce po wejściu tego przepisu w listopadzie w mediach
        pojawiły się artykuły, że urzędnicy na opak interpretują zapisy i żądają świstka
        od kobiet, które przychodzą po becikowe po 1. listopada. Wypowiadała się wtedy
        sama minister Kopacz, że przepis ten nie obejmuje żadnej ciąży, która rozpoczęła
        się przed 1. listopada, i pamiętam, że była zdziwiona doniesieniami, że można go
        dwojako interpretować. W sumie dziwna sytuacja. Nie jestem mimo wszystko
        zwolenniczką becikowego, ale jak już je wypłacają, to mogliby nie robić chaosu...
        • wildor Re: Nowe becikowe 29.12.09, 22:13
          > przepis ten nie obejmuje żadnej ciąży, która rozpoczęła się przed 1. listopada

          Pomyliłam się, nie obejmuje ciąży starszej niż 10 tyg. przed 1. listopada.

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7221889,Balagan_z_nowym_becikowym__Winne_ministerstwa.html
          • easz Re: Nowe becikowe 30.12.09, 00:55

            No nie wiem, nie wiem. Róznica tylko dwóch dni, ale proszę, jak
            zwykle nikt nic nie wie a zwłaszcza ci, co mają wprowadzać w życie -

            Uwaga! Rozporządzenie ministra dotyczy wszystkich kobiet, które
            obecnie są w ciąży (niezależnie od daty porodu) lub właśnie wystąpią
            o becikowe (to znaczy urodziły dziecko w ciągu ostatnich 12
            miesięcy; bo - przypominamy - o becikowe można się zgłosić w ciągu
            roku od urodzenia dziecka).
            (...)
            Co z kobietami, które urodziły bądź urodzą dziecko w listopadzie lub
            grudniu tego roku. Czy też muszą przedstawić takie zaświadczenie?

            - Tak. W myśl przepisów wymóg dołączenia zaświadczenia lekarskiego
            do wniosków o przyznanie "becików" dotyczy wszystkich osób
            składających je od 1 listopada 2009 r. Nie ma więc znaczenia termin
            urodzenia się dziecka. W przypadku pozostawania kobiety ciężarnej
            pod opieką lekarską lekarz zobowiązany jest do wystawienia
            zaświadczenia według wzoru. Zaświadczenie powinno być wystawione z
            aktualną datą, a przy tym powinno opisywać (zgodnie z obowiązującym
            wzorem) czas pozostawania pod opieką w każdym trymestrze ciąży.

            Co z tymi kobietami, które nie potrafią udokumentować przebywania
            pod opieką lekarską?

            - Nie dostaną becikowego. Takie jest prawo.


            Źródło,
            a wcześniej linkowałam to na ff.
            Można jeszcze poczytać o tym
            tu i
            tu.
            Kobiet, które nie dadzą rady zmieścić się w terminie może być
            więcej, niż się wydaje, z przeróżnych przyczyn, i jeśli chce się
            utrzymać ten skądinąd dennawy pomysł z becikowym, należałoby to
            lepiej przygotować i zorganizować.
            • donnastregha Re: Nowe becikowe 30.12.09, 10:23
              Urodziłam teraz, w grudniu i teoretycznie nie powinnam podlegać pod to zaświadczenie. Ale, jakoś mój lekarz prowadzący, sam z siebie mi je wypisał i wręczył wraz z wypisem, gdy wychodziłam ze szpitala. Na moje pytanie, po co, skoro ja się nie kwalifikuję do grupy objętych wymogiem ustawowym, odpowiedział, że lekarze i tak wypisują, bo to żadna trudność (fakt, kilka słów i pieczątka na druczku formatu A5), a pacjentki mają papierek na wypadek niedouczenia urzędników.

              A, i jeszcze jedno. Znam wiele dziewczyn, które niedawno urodziły, bądź mają wkrótce termin (wiadomo, mamy baby boom, u mnie w pracy w tym roku 12 zaszło w ciążę) i żadna nie miała problemu z pierwszą wizytą przed 10 tygodniem ciąży.
              I poza zaburzeniami hormonalnymi, które faktycznie mgą zafałszować sygnały organizmu o ciąży, to jakoś nie widzę innych przeszkód uniemożliwiających wizytę.
              Więc nie przesadzajcie znowu.

              A, że becikowe i w ogóle politykę prorodzinną powinno się u nas zmienić, to inna sprawa.
              Ja tam, zamiast becikowego wolałabym gwarancję pracy albo zatrudnieniam matki z dzieckiem. Ale skoro dają, to biorę.
              • easz Re: Nowe becikowe 30.12.09, 14:57

                Nie wiem, słyszy się różne głosy. To, co piszesz o lekarzach, że dają 'na wszelki wypadek' - świadczy chyba jednak o tym, że jest różnie. Że tak dają, trzeba, czy nie - to może dają też babkom, które poszły później i nie spełniają warunków? To po co to wszystko? i to kosztem klimatu, nerwów itp.

                Co do innych powodów - w różnych miejscach Polski, regionalnie, ale i małe miasto-duże miasto bywa naprawdę bardzo różnie z dostaniem się do lekarza.

                Samo becikowe, jak by nie patrzeć, i tak nie wystarcza, nie jest żadnym rozwiązaniem a utrzymuje się, że jest i jest super. No i w tym trendzie również mieści się to, że ta regulacja to przede wszystkim pomysł na oszczędności, a nie ze względu na dobro matki i dziecka wprowadzono, wcale nie trzeba mnożyć podejrzeń typu teorie spiskowe, żeby to wiedzieć.
              • mik88 Re: Nowe becikowe 13.01.10, 15:45
                Ja mialam problem z pojsciem do 10 tyg. do lekarza, bo prawie do 3-ciego mca nie
                wychodzily mi pozytywne testy ciazowe. Nawet lekarz kiedy juz przyszlam nie byl
                pewien. A okresu mozna nie miec z tysiaca powodow, wiec nie pleccie bzdur. Do
                tego mam pierwsze dziecko, prace, ojca po wylewie i wcisnij tu jeszcze wizyte
                lekarska tak, zeby sie wyrobic. A dziecko moje czy osoby ktora poszla do lekarza
                do 10 tyg. bedzie takie samo jak moje i co? Tamto ma dostac wyprawka a moje nie?
                To moze od razu oddam drugie dziecko pod opieke Panstwa. Niech sobie policza ile
                to kosztuje. To jest bzdura. Taki jest sam koszt utrzymania dziecka moj jak i
                innej matki. A te, ktore faktycznie oddaja dzieci do domu dziecka to co? Dodatek
                dostana jesli spelnia wymog a kosztow nie maja. To musi byc zmienione, bo to
                jest chore.
    • gondra Re: Nowe becikowe 30.12.09, 15:07
      No bo becikowe jest porąbanym pomysłem, nie można lepiej wydać tych pieniędzy i
      np. skupić się na dzieciach chorych czy z patologicznych rodzin, skoro już tacy
      prorodzinni jesteśmy? Nie, bo lud jest głupi i wystarczy rzucić mu ochłap. Poza
      tym teraz JA dostaję kasę, JA osobiście.:/
    • mawel Re: Nowe becikowe 31.12.09, 11:49
      Moze nie i nie ma teorii spiskowej, za to jest pewna bezmyslnosc i
      nieprzemyslenie kilku istotnych spraw.
      Po pierwsze idiotyczne jest to ze prawo dziala wstecz - a dziala, mimo
      sprzecznych informacji w prasie, urzednicy zadaja zaswiadczenia od lekarza od
      wszystkich kobiet ktore urodzily po 1 listopada 2009 ( przynajmniej w moim
      miescie).
      Po drugie mimo tego co pisze donnastregha, termin 10 tygodnia wyglada bardziej
      na ewentualny haczyk, ktorego mozna uzyc aby nie wyplacic swiadczenia niz
      faktyczna chec opieki nad ciezarna. Nie wszystkie ciaze sa planowane, nie
      wszystkie objawiaja sie natychmiastowym ustaniem miesiaczki, nie kazda kobieta
      ma standardowa dlugosc cyklu, a co mnie najbardziej w tymj wszystkim irytuje,
      to fakt ze nie w kazdym miescie mozna szybko dostac sie do ginekologa!
      Jest to zwyczajne dranstwo ze z jednej strony ministerstwo niby chce sie
      troszczyc o zdrowie kobiety, a z drugiej dostep do lekarza jej utrudnia. Napisze
      na wlasnym przykladzie: pierwsza wizyte u ginekologa zaliczylam w 8 tygodniu
      ciazy, a czekalam na nia 3 tygodnie! Potem chodzilam i chodze prywatnie, na
      wizyte do lekarza nowe pacjentki czekaja miesiac! Udalo mi sie spelnic wymog 10
      tygodnia chyba tylko dlatego, ze moja ciaza byla zaplanowana i wyczekiwana, wiec
      dowiedzialam sie o niej najszybciej jak tylko to bylo mozliwe.
      Podsumowujac: idea moze i byla dobra, ale wykonanie skopane. A jak panstwo chce
      zeby wiecej kobiet dbalo o siebie w trakcie ciazy, to moge podsunac kilka
      pomyslow, jednak niestety- wszystkie zakladaja zwiekszenie finansowania opieki
      ginekologicznej, a piekne pomysly "opieki nad ciezarna" nie wytrzymuja
      rywalizacji z tzw. kryzysem:/
    • mik88 Nowe becikowe 13.01.10, 15:37
      To jest czysty absurd! Ja tez zglosilam sie do lekarza po10 tyg. ciazy - taka
      sama historia. Niedawno przestalam karmic piersia, dopiero wrocil mi okres.
      Staralismy sie o 2-gie dziecko, ale wychodzily ciagle testy negatywne. Zanim
      mialam pewnosc, zapisalam sie do lekarza uplynelo ponad 10 tyg ciazy. I co? Te
      ktore sie zalapaly dostana dodatek a ja nie, tak? A koszty mamy niby inne? Psu
      na bude te becikowe, ale wiadomo, ze jak jestes na urlopie macierzynskim to
      masz tylko gola pensje oficjalna bez dodatkow a w moim przypadku tyle ile
      wynika ze skladek do zusu, bo mam dzialalnosc gospodarcza. Pracowac sie przy
      malym dziecku nie da. Ulop platny to 4 mce, a potem zeby w sciane. Wiadomo, ze
      kazdy grosze sie liczy na tym etapie.To jest oburzajace, krzywdzace i MUSI BYC
      ZMIENIONE.
      • mawel Re: Nowe becikowe 13.01.10, 16:17
        PO różnych działaniach Ministerstwa Zdrowia, np. ograniczanie dostępu do
        niestandardowego leczenia raka itp. , można się domyślać że w tym abusrdzie jest
        metoda- oszczędzamy! Szkoda że na rodzinach z dziećmi....
Pełna wersja