Nie musi tak być

10.03.10, 14:55
urodzila Pani dzieci w stanie wojennym - gdy niczego nie bylo...a teraz
wszyscy mamy wszystkiego za duzo - lakoci i przekasek; to byly lata,
gdy kazda rzecz trzeba bylo wystac, wychodzic i zdobyc-a teraz panie
laduja dupsko w samochod i jada sobie na zakupy;
z drugiej strony - figura jest tez wynikiem naszych genow i stanu
zdrowia naszego organizmu, kondycji psychicznej-jedni beda szczupli
zawsze, a innym przybedzie mimo staran - tak to juz jest.
    • kika1983 Re: Nie musi tak być 11.03.10, 12:01
      zgadzam się z Panią że trzeba o siebie dbać po ciąży (i przed oczywiście też)
      miałam koleżankę która zjadała wszystko za swoją Łucję a to monte a to danonki a
      to papkę ryżową - a później nadgryzione batoniki, nadjedzony kawałek tortu i
      CIĄGLE narzekała że nie może schudnąć po ciąży - paranoja ! Z drugiej strony
      zdaję sobie sprawę ile nowych obowiązków ma młoda mama - nie ma pewnie nawet
      czasu pomyśleć o robieniu brzuszków.

      Zgadzam się z Panią również że ten artykuł może skutecznie odwieść młode kobiety
      od zajścia w ciąże (np. ja mam obecnie mieszane uczucia skoro mam mieć rozstępy,
      celulit itp "skutki uboczne") Myślę że dla kobiet które dbają o swoje zdrowie
      stosując racjonalne odżywianie (jak ja np. 5 posiłków dziennie, dużo warzyw,
      zero smażenia) i ćwicząc ciąża jest czymś co może popsuć sylwetkę - ja np. tego
      się obawiam.
      • minkat Re: Nie musi tak być 15.03.10, 12:04
        Moja mama twierdzi, ze na rozstepy pomaga "szczypanie" skory na
        brzuchu(uszczypnac i pociagnac). I jakkolwiek ta metoda moze sie wydawac dziwna
        - ona rozstepow nie ma.
        • echtom Re: Nie musi tak być 15.03.10, 12:29
          U mnie też zadziałała. Dokładnie opisuje ją Wisłocka, tylko nie
          jestem pewna, w której książce - chyba "Sztuka kochania : witamina
          M".
    • minkat Nie musi tak być 15.03.10, 12:00
      Przytycie wiecej niz 10-12 kilo to efekt obrzarstwa, a nie ciazy.
      Przypuszczam, ze bedace wiecznie na diecie kobiety bedac w ciazy porzucaja
      wszelkie ograniczenia i zra jak wsciekle.

      Moja mama urodzila nas rowniez w okolicach stanu wojennego i to majac 30 lat,
      i pozniej dalej pasowala w rozmier 36.

      Moja znajoma 3 miesiace temu urodzila dziecko i juz wrocila do normy. W czasie
      ciazy schudla, bo zaczela sie zdrowo odzywiac, ale lekarz powiedzial jej, ze
      nie ma sie czym przejmowac. Dziecko urodzilo sie zdrowe.

      Nie wiem czemu maja sluzyc te zwaly tluszczu i co trzeba zrobic, zeby przytyc
      30 kilo. Serio.

      • echtom Re: Nie musi tak być 15.03.10, 12:26
        > Przytycie wiecej niz 10-12 kilo to efekt obrzarstwa, a nie ciazy.

        Nie zawsze. W drugiej ciąży przytyłam 16 kilo, a nie jadłam więcej
        niż w dwóch pozostałych.
    • wen_yinlu Nie musi tak być 15.03.10, 12:22
      A mi po ciąży wyrosły wąsy i teraz mogę zostać papieżem.

      Co mają na celu takie listy?
      W rezultacie ile prostych kobiet które przytyły, rozlazły się, obwisły będzie
      się obwiniać za zaniedbanie po przeczytaniu takich tekstów? Złośliwe jesteście.
      I w rezultacie wzmaga to tylko strach u innych kobiet, że co jeśli utyją
      koszmarnie, rozstępy zostaną im na połowie ciała, a przecież tyle kobiet
      pstryk wraca do starej figury - znaczy coś ze mną jest nie tak.
      Dużo lepszą taktyką jest rzetelnie poinformować co się po ciąży stać może i
      jak sobie z tym poradzić. Aż kusi żeby przeprowadzić ankietę w grupie świeżo
      upieczonych matek i zapytać o to czy tamto. Szczególnie teraz, gdy tyle osób
      "dba o siebie" w ciąży, a jednak może być różnie. I wiele zależy od genów, na
      które wpływu nie mamy. Od leków, które bierzemy, od unieruchomienia w czasie
      ciąży (np w szpitalu, ciąża zagrożona). Są ciężarne kobiety w depresji, które
      rozpaczliwie pocieszają się jedzeniem... Są kobiety, które w szpitalach rodzą
      "naturalnie" olbrzymie dzieci, pomimo nacięcia pękają jeszcze w kilku
      miejscach, a potem szwy, ból, blizny nawet.

      Takie rzeczy mogą się zdarzyć. I słusznie - niech kobiety zastanawiają się
      przed, czy warto ryzykować. Jeśli uznają że nie warto, prawdopodobnie lepiej
      będzie dla nich jeśli zrezygnują z macierzyństwa lub odłożą je na później.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja