Porady na zdrady

23.03.10, 13:47
Odkryłam sex-profil mojego męża na portalu erotycznym. obawiam sie, że to wierzchołek góry lodowej. co robić???? Tonę!
    • mari.aanna Re: Porady na zdrady 23.03.10, 18:19
      Mój ukochany mężczyzna od przeszło dwóch lat romansuje przez internet.
      Jestem miotana skrajnymi emocjami od rozpaczy,wściekłości po odrętwienie i apatię.
      Nie umiem odejść i gardzę sobą za to.
      Obiecywał już dziesiątki razy,że to koniec....a ja wiem,że robi to nadal!
      • lula_lula Re: Porady na zdrady 23.03.10, 18:39
        tez nie wiem co robic.... zarzeka sie, ze tylko chat'ował, ale korespondencja mowi o zaproszeniach na randki. i te wszystkie waginy w galeriach. nie znam tego faceta. 15 lat małżenstwa!
        • sokolasty Re: Porady na zdrady 24.03.10, 19:05
          przetestuj reakcję męża na niespodziewaną szansę na ich spełnienie kosztem rozbicia tej rutyny. Jeśli reakcją na propozycję: 'Kochanie, zwolnij się dziś wcześniej z pracy, zrobiłam sushi', będzie oburzone: 'Czy ty nie rozumiesz, jaki to trudny moment dla całej firmy!', to znaczy, że nie chodzi mu o firmę.

          ŻE CO?

          Jak nie wychodzę wcześniej z roboty na niezapowiedziane ulubione danie to zdradzam kobietę? Ja piiiiiiiiiiii, co za piiiiiiiiiii wymysły. Piii, więcej już nie klnę.

          Super antyreklama książki. Dziękuję.
          • zdzisiek66 wredni zdradzający mężczyźni 25.03.10, 09:11
            Książka nie jest dla ciebie, męski szowinisto. Jest dla kobiet, cudownych,
            wiernych i w ogóle anielskich, choć trochę naiwnych istot.
            Książka, jak rozumiem recenzję, jest o wstrętnych mężczyznach, zdradzających
            swoje żony. Bo żony mężów przecież nie zdradzają w ogóle, a w "patriarchalnym
            modelu rodziny" w szczególności.
      • januszszczypior Re: Porady na zdrady 24.03.10, 16:13
        PROSZĘ O POMOC I ODPOWIEDŹ.

        Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję. Jakiś czas temu zacząłem
        podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem? No bo zachowywała się
        typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie
        odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane
        wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie z kim z naszych wspólnych znajomych
        się spotyka, odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam.
        Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada
        kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę
        jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby
        zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej
        telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o
        tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej
        nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zorientowałem, że coś nie tak.
        Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był
        doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu
        wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze
        hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy.
        Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy
        trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować
        tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?

        Janusz Szczypior
        • adique.pl Re: Porady na zdrady 24.03.10, 16:55
          O matko i córko. Wczoraj przeżyłem bodaj najbardziej dołujący dzień w moim życiu [...jak dotąd]. Od dziś znów potrafię się śmiać. Odkryłem to po przeczytaniu powyższego komentarza. PURE AWESOMENESS!!
          • januszszczypior Re: Porady na zdrady 24.03.10, 17:30
            Dziękować, dziękować
            • tomeeeek Re: Porady na zdrady 24.03.10, 17:38
              Ja też dziękuję :) Ten nieoczekiwany zwrot opowieści zasługuje przynajmniej na
              skecz w jakimś kabarecie. Uśmiałem się po pachy :)
        • soyokaze Re: Porady na zdrady 25.03.10, 00:45
          Ehh.. tekst zabawny, mi też poprawił humor...
          jednak gwoli ścisłości ma co najmniej 3 lata i nie jest Twojego autorstwa. Pozdrawiam, dziękuję.
    • agata.ciebien Porady na zdrady 23.03.10, 20:41
      trzeba znać swoja wartość !!! no na litość, granica pomiędzy kompromisem a
      totalnym lekceważeniem własnych potrzeb jest dla mnie wyraźna i z mojego
      punktu widzenia zawsze lepiej wiedzieć na czym się stoi. Książka taka - dobra
      rzecz dla osób, które odczuwają jakiekolwiek niespełnienie w związku i tylko
      duży kopniak pomoże zawalczyć o swoje :)
      • burczysko Re: Porady na zdrady 23.03.10, 21:10
        kobiety,...szanujcie sie! Nie pozwalajcie sie tak traktować...oni właśnie
        dlatego zdradzają, że im na to pozwalacie...za dobre jesteście dla tych bydlaków...
        • sonix24 Re: Porady na zdrady 24.03.10, 15:28
          burczysko napisała:

          > kobiety,...szanujcie sie! Nie pozwalajcie sie tak traktować...oni właśnie
          > dlatego zdradzają, że im na to pozwalacie...za dobre jesteście dla tych bydlakó
          > w...
          Żeż do cholery ciężkiej!!!!!!!!
          A z kim my źli mężczyźni zdradzamy was biedulki!!!????
          Z końmi, psami, kotami? NIE!!!!!!!!!!-z waszymi koleżankami, sąsiadkami, tzw.
          najlepszymi przyjaciółkami itd. Ale to my jesteśmy ci źli!?
          Mam taką teorię: jak się samemu zdradza, to zdrada współmałżonka bardzo boli, bo
          wtedy nagle zdaje się sobie sprawę, że żyje się pod jednym dachem z taką samą
          mendą jaką się samą jest, a każdy chce mieć lepszą tą drugą połowę, a nie taką
          samą hienę. I to by było na tyle w kwestii biednych nieniewinnych zdradzanych.
          Boli? I dobrze- musi boleć. Servus.
          • wilma.flintstone Re: Porady na zdrady 24.03.10, 16:50
            sonix24 napisał:

            > A z kim my źli mężczyźni zdradzamy was biedulki!!!????
            > Z końmi, psami, kotami? NIE!!!!!!!!!!-z waszymi koleżankami,
            sąsiadkami, tzw.
            > najlepszymi przyjaciółkami itd.

            A jeszcze czseciej z kobietami, ktore pojecia nie maja ze w ogole
            jestescie zonaci. Poza tym, z kimkolwiek zdradzasz zone, nie
            zapominaj ze to TY masz wobec niej zobowiazania, a nie Twoja
            kochanka. I to TY zdradzasz i TY jestes ten zly. A poza tym to
            cienkie te Twoje argumenty.
            • rikol Re: Porady na zdrady 24.03.10, 18:08
              No wlasnie, rzadko ktory maz nosi obraczke, bo go 'uwiera'. Hmm...

              Nie ma to jak zrzucic odpowiedzialnosc za swoje niecne czyny na osobe niewinna,
              kochanke, ktora o istnieniu zony i rodziny nawet nie wie. To sie nazywa
              projekcja, dostrzeganie i potepianie wlasnych negatysnych cech w innych osobach
              - stad pochodzi pojecie 'kusicielki', Ewy, ktora rzekomo miala taka moc nad
              Adamem, ze sklonila go do zjedzenia jablka. Swoja droga, ten Adam musial byc
              strasznie glupi; zaslugiwal wiec na wypedzenie z raju.
              • wilma.flintstone Re: Porady na zdrady 24.03.10, 19:32
                rikol napisała:

                >> Nie ma to jak zrzucic odpowiedzialnosc za swoje niecne czyny na
                >osobe niewinna,kochanke, ktora o istnieniu zony i rodziny nawet nie
                wie.


                A nawet jesli wie, nie ona tej zonie slubowala wiernosc i uczciwosc
                malzenska. W zasadzie mozna by zalozyc, ze post tego faceta to
                zwykla prowokacja, ale niestety ja nawet w realu spotkalam sie z
                mezcyznami, ktorzy mysla podobnie.
          • burczysko Re: Porady na zdrady 24.03.10, 20:40


            Człowieczku...aż mi sie słabo robi jak to czytam:) oczywiście winne za całe zło
            tego świata są kobiety, a wy biedacy zawsze jesteście wodzeni za noski i kutaski:)
            • burczysko Re: Porady na zdrady 24.03.10, 20:44
              burczysko napisała:

              >
              >
              > Człowieczku...aż mi sie słabo robi jak to czytam:) oczywiście winne za całe zło
              > tego świata są kobiety, a wy biedacy zawsze jesteście wodzeni za noski i kutask
              > i:)
              oczywiście to odpowiedź do sonix24 jakby ktos miał watpliwosci:)
          • klubikowa Re: Porady na zdrady 24.03.10, 21:20
            "jak się samemu zdradza, to zdrada współmałżonka bardzo boli"- a jak się samemu
            nie zdradza??? Servus!
    • q-ku "schemacie rodziny patriarchalnej" 23.03.10, 21:51
      gdzie on taką znalazł??? nawet na wsi takich nie ma bo kobiety nie wychodzą za
      "wsiowych"
      ---
      ale ja nie o tym


      nikt tak nie potrafi zdradzać jak kobiety

      nie widziałem nigdy tak cynicznej sceny jak właśnie w wykonaniu kobiety
      oszukującej męża przez telefon

      scenkę odstawiła, czyniąc mu na pokaz słuchających "imprezowiczów" obok
      pretensje, że dopytuje gdy ona "właśnie tak ciężko pracuje"

      chłop ja PRZEPRASZAŁ

      mężczyźni to amatorzy w zdradzie
    • cleer13 Re: Porady na zdrady 24.03.10, 14:50
      Nie mam dla Ciebie dobrych wieści! Ja rok temu znalazłam profil
      swojego na portalu społecznościowym. Potem okazało się ze jest to
      potzrbne do logowania sie na czatach erotycznych.Stało sie to
      włądciwie jego nałogiem.Codziennie po kilka godzin.
      Poszłam dalej - szukałam i znalazłam - zapasowa karta do telefonu,
      rachunki za benzynę z dziwnych miejsc, paragony ze skleów z innych
      miast.
      Od kilku miesięcy nie jestesmy już razem. !4-letni związek diabli
      wzięli.
    • marcin_rz Porady na zdrady 24.03.10, 15:04
      Nie ważne, czy ON, czy ONA, taka jest natura ludzka, gdzie zdrada jest wpisana w naturę człowieka. A jedynie "okazja czyni złodzieja".
      Dla wszystkich oburzonych zdradą - co wy ukrywacie przed światem w głowie?
      • gazeta_mi_placi Re: Porady na zdrady 24.03.10, 15:14
        Dokładnie.
        Na zewnątrz każdy ideał a jak jest w rzeczywistości możemy się tylko domyślać...
    • gazeta_mi_placi Re: Porady na zdrady 24.03.10, 15:16
      Załóż tam własny profil (ale fotkę daj lepiej ściągniętą z neta coby nie poznał) i umów się z nim na "zapoznawczą kawę"...
    • sugga Porady na zdrady 24.03.10, 15:53
      Jak facet już na poczatku znajomosci oglada sie za innymi laskami
      czy ma sklonnosci do flirtow,generalnie lubi damskie towarzystwo to
      juz jest znak alarmowy.Poza tym ja szczegolnie zwracam uwage na
      sytuacje w domu rodzinnym.Wiadomo ze czlowiek ktory nie ma
      pozytywnego wzorca postepowania mężczyzny wyniesionego z domu moze
      go podświadomie powielać w swoim związku.Lepiej nie angażowac sie
      zkims takim za nim bedzie too late.
    • annan11 wszyscy moi mężczyzni... 24.03.10, 16:31
      to zonaci... dla mnie to wygodny układ, a z perpektywy ok 15 Panów widzę, że
      nie ma róznic w powodach zdrady, może jakieś drobne szczegóły, ale fakt
      udawania niewiedzy żony tym samym ciche przyzwolenie jest faktem.... dla
      wygody i świętego spokoju... aktualny kochanek potrafi uprawiać ze mną seka
      kiedy dzwoni ta jego połówka,a poprzedni internetowy rozsmieszył mnie kiedy na
      portalu z propozycją pełnej dyskrecji spotkań zamieścił zdjęcie te samo co na
      "naszej klasie"... nie omieszkałam skopiować żonie wizytowkę randkową...
      wiekszość niestety to buraki...
    • bogucjusz Trzeba naprawdę być blondynką... 24.03.10, 16:48
      aby uwierzyć w coś takiego, jak monogamia :-)
    • hieronim_kowalski A kiedy porady dla rogaczy? 24.03.10, 17:37
      Jak ta książka ma się do faktu, że 20% facetów w Polsce nie jest
      biologicznymi ojcami swoich dzieci? Biedne zdradzane kobietki same
      puszczają się na lewo i prawo bez żadnych zahamowań. Z kimś w końcu
      faceci zdradzają. Odliczając gwałty i zdrady homoseksualne to
      okazuje się, że "pocieszycielek" jest aż nadto...
      • kura28 Re: A kiedy porady dla rogaczy? 24.03.10, 17:50
        Podaj źródło tych danych i metodologię badań.
      • sid.leniwiec Re: A kiedy porady dla rogaczy? 26.03.10, 19:34
        Misiu, nie 20%, tylko koło 10% i nie facetów w Polsce, tylko facetów, którzy
        przeprowadzili badanie genetyczne, żeby sprawdzić, czy dziecko jest ich - a
        takie badania przeprowadzają osoby, które maja wątpliwości. Czyli około 10%
        facetów podejrzewających, że nie są ojcami swoich dzieci, utwierdziło się w tym
        przekonaniu.

        Ale Twoja teoria, to tak jak ta o tych wstrętnych sądach odbierających dzieci
        ojcom i odgórnie przyznającym je matkom, nawet beznadziejnym, podczas gdy ci
        biedni tatusiowie masowo chcą się dziećmi zajmować, wręcz wszyscy garną się do
        tego.:D
    • wejsunek11 a kobiety takie święte..takie niewinne.. 24.03.10, 17:37
      jak baba nie daje facetowi satysfakcji w sexie to idzie od innej..
      szantaże pupą kobietom bokiem wychodzą....
      A tej pani o zacięciu feministycznym mogę poopowiadać ile mężatek
      bzyknąłem... przykładnych żon i matek....
      • lescigales Re: a kobiety takie święte..takie niewinne.. 24.03.10, 18:08
        wejsunek11 napisał:

        > jak baba nie daje facetowi satysfakcji w sexie to idzie od
        innej..
        > szantaże pupą kobietom bokiem wychodzą....
        > A tej pani o zacięciu feministycznym mogę poopowiadać ile mężatek
        > bzyknąłem... przykładnych żon i matek....





        Zapytałabym się nieśmiało-czym "bzyknąłeś"chłopcze,skoro jesteś tak
        mało elegancki.Co do " przykładnych żon i matek" -ta wiedza wzięła
        się z tego,że one tak mówiły?
        • rikol Re: a kobiety takie święte..takie niewinne.. 24.03.10, 19:03
          No coz, jesli maz codziennie jest zmeczony, to co biedna zona ma zrobic?
          Powinien sie cieszyc, ze sie nie chce z nim rozwiesc, z powodu zaniedbywania
          malzenskich obowiazkow.
      • welcometopoland outsourcing seksu małżeńskiego to przyszłość 24.03.10, 18:13
        NIESTETY.
        Skoro one wolą karierę (poczucie niezależności musi kosztować).

        Naprawdę ochydna jest zdrada wtedy gdy żona dba o siebie, dba o
        męża, dom, jest seksowana a mimo to z nudów facet bzyka inne ale
        coraz częściej polska żona traktuje seks jako element prokreacji i
        ew. NAGRODĘ
        • titta Re: outsourcing seksu małżeńskiego to przyszłość 26.03.10, 19:28
          Skora ja traktujesz jak przedmiot, to nic dziwnego, ze tak traktuje.
          Skoro ty jestes nudny i kiepski w lozku, to rozumiem, ze ona tez
          moze spokojnie kogos ciekawszego poszukac?
    • welcometopoland Dlatego cwane polki stawiają karierę ponad wszystk 24.03.10, 18:10
      - ponad dzieci i dbanie o siebie (oponki, brzuchy, notoryczne
      zmęczenie). Muszą być niezależne i .. brzydkie.

      Ale po ew. rozwodzie zabierają facetowi dzieci (zemsta) + doją
      alimentami a same zarabiają nieźle.
      • mreck Re: Dlatego cwane polki stawiają karierę ponad ws 25.03.10, 08:40
        Gdyby faceci nie oglądali się za (innymi) kobietami to żadna z was
        nie miałaby męża (chłopaka etc.). Kazda z was była kiedyś tą inną.
        Prędzej uwierzę, że gość, który nie ogląda się za innymi ma trzecie
        oko w d... i nie musi się oglądać, niż w to, że nie ogląda się bo
        nie ma takiej potrzeby.
        • titta Re: Dlatego cwane polki stawiają karierę ponad ws 26.03.10, 19:25
          Kazda z was była kiedyś tą inną

          Mogla jeszcze byc ta pierwsza. (Nie koniecznie doslownie). Facet
          oglada sie jak go kobiety interesuja. Zajetego interesowac nie
          powinny (poza ta jedna). I to wcale nie jest teoria, tylko zasada.
          Madrzy ludzie jej przestrzegaja.
      • nutka_re Re: Dlatego cwane polki stawiają karierę ponad ws 29.03.10, 01:15
        Ja mają takich jak ty, to nie dziwie się,ze ich rzucają.
        Na czyje to niby dzieci facet płaci alimenty? na swoje czy na
        sąasiada?
        Fajnie byłoby, gdyby na wspólne dzieci zarabiała wyłącznie matka, no
        i na nianie bo ktos dziecmi musi się zajmować w czasie gdy ona tą
        forsę zarabia. I jeszcze gdyby skakała za radości,że kochany tatuś
        od czasu do czasu pamieta że ma dzieci.
    • zdzisiek66 Re: Porady na zdrady 25.03.10, 09:13
      > Odkryłam sex-profil mojego męża na portalu erotycznym. obawiam sie, że to wierz
      > chołek góry lodowej. co robić???? Tonę!


      To znaczy, wysłałaś na ten profil propozycję seks-randki, a on nie odpisał? Albo
      odpisał, że nie jesteś w jego typie? Współczuję :(
      • lula_lula Re: Porady na zdrady 25.03.10, 17:47
        hmm. no widzisz to nie tak. nie drwij. jest ciężko i szmatławo. komputer domowy oblegały dzieci, więc skorzystałam z laptopa męża zostawionego na stole w kuchni. Było otwartych kilka stron, między innymi ta własnie. Pech, mąż własnie wyskoczył na chwile do toalety.
        Jestem atrakcyjna ,zadbana mimo trójki dzieci, jedyna moja "wina" jest fakt, że bardzo zmęczona wstawaniem w nocy do dwulatka i nie wyspana, bo astma bardzo zakłóca mi sen, więc nazwe to brzydko- nieczynna seksualnie. Profil załozono rok temu. Czyli schemat. Żona nieczynna - skoczek w boczek.
        • wilusztochuj Re: Porady na zdrady 01.04.10, 14:19
          > Jestem atrakcyjna ,zadbana mimo trójki dzieci, jedyna moja "wina" jest fakt, że
          > bardzo zmęczona wstawaniem w nocy do dwulatka i nie wyspana, bo astma bardzo z
          > akłóca mi sen, więc nazwe to brzydko- nieczynna seksualnie. Profil załozono rok
          > temu. Czyli schemat. Żona nieczynna - skoczek w boczek.

          no to sama sobie odpowiedzialas. "jedyna mala wina" ze nie dalas mu od lat. No tak, dziwic sie ze cie zdradza :) hahahahahaha
          • shigella Re: Porady na zdrady 04.04.10, 21:20
            wilusztochuj napisał:

            > > Jestem atrakcyjna ,zadbana mimo trójki dzieci, jedyna moja "wina" jest fa
            > kt, że
            > > bardzo zmęczona wstawaniem w nocy do dwulatka i nie wyspana, bo astma bar
            > dzo z
            > > akłóca mi sen, więc nazwe to brzydko- nieczynna seksualnie. Profil załozo
            > no rok
            > > temu. Czyli schemat. Żona nieczynna - skoczek w boczek.
            >
            > no to sama sobie odpowiedzialas. "jedyna mala wina" ze nie dalas mu od lat. No
            > tak, dziwic sie ze cie zdradza :) hahahahahaha
            Z jednej strony mezczyzna swoje potrzeby ma, a z drugiej, jakby maz pare razy
            wstal do dwulatka i zona mogla wypoczac i sie wyspac, to by i checi nabrala.
            • wilusztochuj Re: Porady na zdrady 08.04.10, 17:19
              to juz moja droga, kwestia tego z kim sie wiazesz. jak by znala czlowieka to by wiedziala ze zwali wszystkie ciezkie sprawy zwiazane z wychowaniem na nia. widzialy galy co braly.
    • amfaber99 Porady na zdrady 27.03.10, 10:13
      Każda zdrada :fizyczna lub/i emocjonalna lub/i mentalna bardzo boli.
      Zdrada mentalna - bardziej.Wówczas najlepiej dla osoby ,która jest
      zdradzana - jest aby żyła własnym zyciem,miała swoje
      zainteresowania,hobby ,krąg znajomych lub przyjaciół i swojego
      kochanka.
      Inwigilacja partnera /partnerki pochłania duzo cennego
      czasu,energii,pieniędzy ,które moglibyśmy przeznaczyć dla
      siebie,dzieci czy na pomoc potrzebującym.Ludzie,którzy muszą
      zdradzac lub chca zdradzać maja niskie poczucie własnej wartości ,są
      niedojrzali emocjonalnie,nieodpowiedzialni.Są bardzo nieszczęsliwi.
      W sumie zdrada się nie opłaca.Dlaczego ? Dlatego ,że odbiera
      człowiekowi godnośc osobista,szacunek dla samego siebie ,wolnośc i
      rodzi nowe zobowiazania finansowe i nie tylko [ trzeba płacić
      alimenty na nieslubne dziecko /dzieci ].A co najwazniejsze
      UNIESZCZĘŚLIWIA wszystkie osoby uczestniczące [czynnie i biernie]w
      grze zatytułowanej : ZDRADA.Zonę,męża,wszystkie dzieci [z "prawego"
      i "nieprawego" łoża].Rodzi ból,rozpacz i prowadzi do wielu chorób,a
      także innych nieszczęść na myśl których włos się na głowie jeży.
      Jest takie powiedzenie " zgoda buduje a niezgoda rujnuje".Myśle,że
      jest to prawdziwe stwierdzenie.
      PRZESTAŃMY ZDRADZAĆ !!!!!
    • 2-pswiecki Lepiej chyba pracować nad sobą i relacją w związku 28.03.10, 09:51
      Wtedy nie trzeba się martwić o zdradę.
    • computerro Re: Porady na zdrady 30.03.10, 09:14
      Może najpierw warto ostrzec, że ten blog oddziałuje silnie
      depresyjnie! Jest koncentratem najbardziej potwornych rozwiązań
      wzajemnych związków i traktuje to jako normę

      Potraktowanie go poważnie może wywołać paranoiczną zazdrość u
      kobiety i wątpliwości co do sensu związku

      To tak, jakby sugerować, że każdy spacer do parku kończy się
      spotkaniem z gwałcicielem lub mordercą. Jak tak myślisz to nie chodź
      do parku!

      Autorzy blogu zachęcają do kłamstw mających ułatwić kontrolę. A o
      niszczącym wpływie kłamstwa na zaufanie nie wiedzą?
      • flasska Re: Porady na zdrady 31.03.10, 12:48
        Dzięki za ostrzeżenie. Przede wszystkim bądźmy ludźmi.
      • k-s78 Re: Porady na zdrady 02.04.10, 12:30
        To nie o to chodzi żeby do parku nie chodzić- tylko o to żeby wiedzieć, że jak się po parku chodzi to jednak należy zachować czujność. Czy po odbyciu kursu samoobrony zakładamy, że wszyscy są gwałcicielami i mordercami? Czy nie jest tak, że już od małego zwłaszcza dziewczynkom mówi się żeby obserwowały otoczenie i nie narażały się na niebezpieczeństwo? Właśnie o to chodzi, książka jest o tym jak obserwować otoczenie i nie narazić się na „niebezpieczeństwo” zdradzenia swoich intencji. Oczywiście nie warto dać się zwariować, bo przecież nie można się rzucać na każdego człowieka, który idzie za nami, bo wydawało nam się ze może nas zaatakować. Warto jednak znać parę chwytów, wiedzieć, kiedy sytuacja robi się nie ciekawa żeby w porę zareagować. Moim zdaniem takie są intencje tej książki, nie chodzi tu, aby rozważać sam temat zdrady, chodzi o czysto techniczne podejście do problemu.
        Polecam tą książkę każdej kobiecie podobnie jak kurs samoobrony:))))
    • ksiadz_gazeta kiedyś się mówilo 30.03.10, 17:56
      że książka jest jednostronna i jechało się po niej bez litości, dzisiaj wystarczy powiedzieć, że autorka ma zacięcie feministyczne... zapewne jest brzydką lesbą z urazem do facetów i tyle...
    • k-s78 Porady na zdrady 02.04.10, 13:11
      To nie o to chodzi żeby do parku nie chodzić- tylko o to żeby wiedzieć, że jak
      się po parku chodzi to jednak należy zachować czujność. Czy po odbyciu kursu
      samoobrony zakładamy, że wszyscy są gwałcicielami i mordercami? Czy nie jest
      tak, że już od małego zwłaszcza dziewczynkom mówi się żeby obserwowały
      otoczenie i nie narażały się na niebezpieczeństwo? Właśnie o to chodzi,
      książka jest o tym jak obserwować otoczenie i nie narazić się na
      „niebezpieczeństwo” zdradzenia swoich intencji. Oczywiście nie warto dać się
      zwariować, bo przecież nie można się rzucać na każdego człowieka, który idzie
      za nami, bo wydawało nam się ze może nas zaatakować. Warto jednak znać parę
      chwytów, wiedzieć, kiedy sytuacja robi się nie ciekawa żeby w porę zareagować.
      Moim zdaniem takie są intencje tej książki, nie chodzi tu, aby rozważać sam
      temat zdrady, chodzi o czysto techniczne podejście do problemu.
      Polecam ten poradnik każdej kobiecie podobnie jak kurs samoobrony:))))
    • dumdumdum <a href="http://poradynazdrady.blox.pl/html" target="_blank" rel=" 25.05.10, 23:28
      Zapraszam na swój blog poświęcony książce "Porady na zdrady" - chętnie odpowiem
      tam na wszystkie Państwa pytania.
      Pozdrawiam
      Iwona L. Konieczna
      współautorka książki "Porady na zdrady. Podstawy detektywistyki dla żon i
      narzeczonych", na kanwie której toczy się Wasza rozmowa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja