Mężczyzna w kobiecie

27.04.10, 10:00
Na forum marsz
    • hermina5 Re: Mężczyzna w kobiecie 27.04.10, 10:02
      no raz, dwa
      • piotraszz Re: Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 03:35
        Przybyłaś... To pewnie będziesz teraz swoje smutki wylewać...
        • hermina5 Re: Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 08:25
          Nie utożsamiaj wszystkich z soba i swoimi frustracjami.
          • piotraszz Re: Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 18:53
            Ja jestem tylko obserwatorem, a ty jedynie subiektywnie przeze mnie ocenianym
            obiektem obserwacji. Moje dostrzeżenia co do Twojej osoby są takie, a nie
            inne... Pozdro.
            • flasska Re: Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 19:08
              Bijcie się!
    • aggy80 Re: Mężczyzna w kobiecie 27.04.10, 16:54
      ksiazka bardzo ciekawa
      intrygujaco poprowadzony watek erotyczny (takich scen jeszcze w
      polskiej literaturze nie widzialam, ale moze za malo czytam ;)
      szkoda tylko, ze na motywie zdrady, no ale pewnie tak musialo byc
      zeby wyszlo "miesiscie"
      polecam
    • tester822 kogo? 28.04.10, 01:23
      czy naprawde kogos popierdolilo z tymi reklamami ?

      jezdzi gowno ktorego nie mozna zamknac a potem napierdalajaca muzyka.

      ludzie opanujcie sie !!
      • piotraszz Re: kogo? 28.04.10, 03:32
        addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/1865 <== i życie jest prostsze...
        pozdrawiam
    • sru-uu Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 01:27
      eee...pyta czy pyda ?z tego co moich uszu czasami dochodzi, to
      ostatnie określenie funkcjonuje do dzisiaj ;)
      • syn_jana Re: Mężczyzna w kobiecie 05.05.10, 18:20
        Pyta w moim środowisku istnieje i ma się dobrze.
    • flasska Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 01:45
      Cholera, nie wiedziałam, że ona jest taka ładna. Wiem, że to niepoprawna feministycznie uwaga i w ogóle nie na temat, ale ta kobieta jest po prostu piękna.
      • easz Re: Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 09:00
        flasska napisała:

        > Cholera, nie wiedziałam, że ona jest taka ładna. Wiem, że to niepoprawna feministycznie uwaga i w ogóle nie na temat, ale ta kobieta jest po prostu piękna.

        Och, bardzo niepoprawna;)
        A jaka jest zgrabna:)
        Propos - znalazłam na yt filmik o sesji, w której m.in. Plebanek wzięła udział - jej rezultat to fotki belgijskich artystów wystawione w brukselskim metrze! polecam.

        A książka jest ok.
    • piotraszz Re: Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 03:45
      Odnosząc się do tytułu (reszty nie chcę mi się czytać) ...wierutne bzdury.
      Gdybanie na podstawie subiektywnych odczuć jednostki.
      • ichi51e Re: Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 07:53
        Mnie oburza to ze ktos uznal ze facetom podobaja sie laski a nie
        "sympatyczne". Jest to wierutna bzdura. Owszem na jakims prymitywnym
        poziomie kazdy woli van Gogha od kupy - no nie ma tu watpliwosci. I
        nie watpie ze i faceci i kobitki ogladaja sie za ladnymi ludzmi.
        Tylko ze obejrzec sie to nie wszystko. Podchdze, zagaduje i widze ze
        zimna i nieprzyjemna... no to chyba tylko idiota by sie z taka
        meczyl! Gdy chce sie budowac z kims zwiazek to akurat w dobroc,
        sympatycznosc jest bardzo wazna. Nie mowiac juz o tym ze przeiez
        uroda i dobry charakter sie nie wykluczaja - wlasnie osoby ladne i
        dobre sa naprawde piekne. I maja powodzenie. Kolejny problem z cyklu
        czy lepiej byc milym, ladnym, zdrowym i bogatym czy skwaszonym,
        brzydkim, chorym i biednym i w sumie dlaczego ci drudzy sa
        dyskryminowani? Wot, wapros...
        • noida Re: Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 11:05
          I dokładnie o tym jest mowa w wywiadzie, tylko kawałek dalej. Pod
          sensacyjnym nagłówkiem, który zmienia sens wypowiedzi pani :)
      • gintaras Re: Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 08:23
        Hahahaha
    • gordon30 Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 04:02
      Nie wiedziałam, że J.K. Rowling i Terry Pratchett pisą książki dla chłopców(powiedziała feministka??). Człowiek uczy się jednak całe życie...;)
      • easz Re: Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 08:55
        gordon30 napisała:

        > Nie wiedziałam, że J.K. Rowling i Terry Pratchett pisą książki dla chłopców(powiedziała feministka??). Człowiek uczy się jednak całe życie...;)

        Ona ma zdaje się dwóch synów, to dlatego, taki myślę skrót myślowy. Poza tym wywiad przez telefon i na szybko..?
        • syn_jana Re: Mężczyzna w kobiecie 05.05.10, 18:21
          No i "Zmierzch". Młodzi chłopcy teraz kochają się w wampirze Edwardzie?
    • rarely kolejne banały 28.04.10, 07:18
      • michelle77 Re: kolejne banały 28.04.10, 09:08
        Ojej, wzruszające...Kolejna "piękna" misjonarka siedząca zapewne na mężowskiej
        kieszeni i "rozważająca" jak by tu poprawić wizerunek Polek w świecie. Jakie to
        wspaniałe i proste, nieprawdaż?
        • hermina5 Re: kolejne banały 28.04.10, 09:26
          Tak, zwłaszcza, ze to gówno prawda.
        • zimorodek_znad_wisly Po entuzjastycznych recenzjach 28.04.10, 19:17
          tu i tam oczekiwania były większe (test skuteczności wydawcy w promowaniu autora zdany celująco). Nie ma w tej książce wbrew pozorom emocjonalnej żarliwości znanej z jej świetnych poprzednich książek (Przystupa, Dziewczyny z Portofino). Każdy fragment budujący głębsze napiecie przerywa akt spółkowania. Nawet dramat wszystkich bohaterów tego wielokąta ginie w erotyzmie, który przytłacza, jest w nadmiarze, a wiec nudzi. Ale portret środowiska polskich ekspatów w Brukseli chyba udany. Jeszcze 10 lat temu większość żon ekspatów spędzała czas w nieformalnych klubach znudzonych kobiet pokaranych tym samym losem zon przy mężu zagranicą. Chwała za pokazanie innego modelu i wnikliwość obserwacji - jak rozumiem nabytych w autopsji.
    • pagaa Re: Mężczyzna w kobiecie 28.04.10, 12:33
      mam wrażenie, że kobieta się Kundery naczytała, no jakby przytaczała
      jego słowa, a książka też taka kunderowska. dla mnie nic nowego.
    • figgin1 Mężczyzna w kobiecie 29.04.10, 08:18
      Ot kiedy Pratchett, czy HP to książki dla chłopców? Coś się komuś
      pozajączkowało...
      • kadanka Re: Mężczyzna w kobiecie 04.05.10, 17:55
        Pratchett to ksiazki dla wszystkich ktorzy lubia zajeb.ste ksiazki:D
        totez wymienienie go jednym tchem z takim slabiakiem jak Harry
        Potter i takim KOSZMAREM jak Zmierzch jest troche przykre. Rozumiem
        ze wspolnym mianownikiem sa synowie Grazyny Plebanek. ja bym swoim
        dzieciom zmierzchu pozwolila uzywac co najwyzej do mycia szyb:)
        ponoc papierem sie dobrze myje a tam duuzo stron.
    • grenzoid Mężczyzna w kobiecie 04.05.10, 17:04
      "Język mówi nami". Gratuluję. :/
    • helguera komu podobają sie feministki 04.05.10, 18:00
      One same sobie się podobaja,
      • hermina5 ............................. 05.05.10, 10:22
        Nie ma nic wazniejszego niż podobać się samej sobie. Niezaleznie od
        tego czy jesteś feministką, czy przysżłą zakonnicą.

        W inym wypadku mozesz byc Miss Swiata a oblesny typ w zapoconym
        podkoszulku z nadwagą, będzie ci w stanie wmówić, ze jesteś
        obrzydliwym kocmołuchem.
    • ksiadz_gazeta Mężczyzna w kobiecie 05.05.10, 19:14
      pani ma gejzetową wizję katolicyzmu, wygodną do obśmiania i nieprawdziwą...
    • szary212 Mężczyzna w kobiecie 09.05.10, 09:51
      Takie mądrości od ponad 40 lat opisują Cosmopolitan i Harper's Bazaar, w swoim
      czasie uważane na zachodzie za pisma hiper-feministyczne i ultra-wyzwolone. A
      w ogóle to nie znoszę "literatury", która stanowi instruktaż łóżkowy, uważam,
      że to, co tylko zasugerowane, jest tysiąc razy bardziej sexy, niż to co
      wwalone kawa na ławę. Seks jest w głowie,a żeby było "mięsiście", nie trzeba
      pisać w kółko o penisach i cipkach. Tym bardziej, że teraz piszą tak wszystkie
      "odważne" pisarki- bo tylko to się sprzedaje- sądząc przy okazji, że są
      strasznie odkrywcze. Polecam zatem Mary Wesley, skandalistkę brytyjską,(wydał
      Prószyński u nas) , już nieżyjącą, która wydała pierwszy "prawdziwy"
      bestseller w wieku lat...70!(Nazywa sie to "Bez kolejki" po polsku;wcześniej
      pisała ksiązki dla młodzieży), a potem do osiemdziesiątki z hakiem napisała 7
      powieści, a każda pełna zapętlonych"nielegalnych związków", kazirodztwa,
      romansów i ognistego seksu, i niesamowitych staruszek, które po 60-tce jeszcze
      "to robią", i to z upodobaniem. Do tego niezwykła wiedza o psychologii płci
      obojga, i życiu (pokolenie wojenne). Jej styl określano mianem "arszeniku bez
      koronek":)tak więc może warto się rozejrzeć dookoła, zanim się napisze coś
      "odkrywczego", sprawdzić, czy ktoś już tego wcześniej nie zrobił.
      • kadanka Re: Mężczyzna w kobiecie 09.05.10, 22:32
        mnie sie ta ksiazka nie podoba a glownie dlatego ze: mam wrazenie ze
        Grazyna Plebanek jest dobra dziennikarka, ale nie pisarką. fajne
        obserwacje, ale jezyk troche kulawy moim zdaniem. jakies te zdania
        kostropate, a metafory wolaja o pomste do nieba. zdarzylo mi sie
        pare razy podczas lektury zgrzytnac zebami, wlasnie na język tej
        ksiazki.
        jezeli chodzi o fabule i konstrukcje postaci to tez nie do konca to
        kupuje, bo ten nieszczesny Jonatha nesj po prostu autorka:) to co on
        mysli, jak widzi swiat to czysto kobiecy punkt widzenia, zeby nie
        powioedziec punkt widzenia autorki. niemniej jego postac jest
        ciekawa, w odroznieniu od postaci zony (Megi), kochanki(Andrei),
        ktore sa TAK papierowe, ze az slabo sie robi.
        jedyne co w teh\j ksiazce dla mnie trzyma poziom to watek przyjazni
        jonathana i stefana, ich rozmowy. to naprawde ma smaczek. a reszta
        slabo. Zawiodlam sie, bo wywiady z pania Plebanek zawsze fajnie sie
        czyta, kobieta mowi ciekawe rzeczy. ale jak napisalam, mysle ze ona
        jest lepsza obserwatorką rzeczywistosci, dziiennikarką, niz pisarką.
        taką mam opinię po lekturze "zakazanych zwiazkow", nie czytalam jej
        poprzednich powiesci.
        • easz Re: Mężczyzna w kobiecie 10.05.10, 14:38
          Mmhm, mam bardzo, ale to bardzo podobne wrażenia po tej książce, zwłaszcza te dotyczące psychologii postaci i kobiecości Jonathana, ale mnie się książka i tak podobała, no, tak na cztery.
          Zasadniczo, to zakończenie mnie jedynie wkurzyło - i przwidywalne a więc tu zaskoczyło paradoksalnie, i takie płaskie, smętne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja