masza12
29.06.10, 21:06
"bo społeczeństwo napiera na nie, by zapomniały o własnych
potrzebach i spełniały wszystkie życzenia 'żarłocznego i
despotycznego dziecka, które pożera swoją matkę'. Przy okazji mają
jeszcze dbać o środowisko, używając pieluch wielorazowych i gotując
własne zupki zamiast tych ze słoika. W efekcie nawet tyle
równouprawnienia, ile wywalczyło pokolenie Badinter (ma 66 lat),
jest dziś zagrożone. "
hm?? co wy na to? nie jestem feministka ale cos w tym jest.