watersnakes2
05.07.10, 08:53
Przy kazdej reklamie wpada Pani w takie spazmy wspolczucia nad
kobiecym bytem?
Kazda kobieta w reklamie pozbawiona porow na twarzy za pomoca
programu graficznego, z zageszczonymi wlosami, talia jak u 12latki,
z mopem lub przeciwnie z torba na laptopa sprawia ze zasmuca sie
Pani bo w tych reklamach upatruje zrodla kobiecych bolaczek?
Tez mam kolezanki ktore dzien zaczynaja od paczka i narzekan ze sa
grube, nie widze w nich cierpietnic przepojonych nienawiscia do
wlasnego ciala i pogarda dla braku silnej woli - raczej kokietki
chcace uslyszec ze nie jest tak zle.
Tez mam kolezanki ktore robia cos dla swoich mezczyzn, nie widze w
nich uwiklanych w toksyczne zwiazki slabych, zakompleksionych
kobietek ktore sens zycia odnajduja w spelnianiu zachcianek pana i
wladcy - widze kobiety ktore wybraly swiadomie tych facetow i
swiadomie sie dla nich zmieniaja, tak jak ci mezczyzni dla nich.
Mysle ze wieksza krzywde niz kolejny paczek czy mezczyzna chcacy by
jego zona czy kochanka malowaly paznokcie wyrzadzaja tym kobietom
takie osoby jak Pani, dla ktorych zwykly gorszy dzien czy odrobina
samokrytyki to rzecz straszna i wymagajaca koniecznie
pomocy "najwytrawniejszych terapeutów".