Dobrana rodzinka Gore - klapa na calego

07.07.10, 17:37
Rzadko zdarza sie rownie falszywa i paskudna sitwa, jak klan Gore.
Moze tylko gangsterskie menele Kennedy dorownaly jej w robieniu pod
siebie. Cala para zawsze w gwizdek - w XX wieku udawali uczciwych
ludzi, krecac lewe interesiki i glosno opowiadajac sie
za "pacyfizmem" co oznaczalo pochwale, kolejno: kajzerowskiej,
hitlerowskiej i stalinowskiej bandy agresorow.
Jeden z potomkow, Albercik G., ksywka "Al", uczepil sie nogawki
oblesnego zboczka Clintona - ale i to nie pomoglo, obrzydzenie
wzielo gore nawet wsrod lewakow, dawniej znanych jako Demokraci.
Nie dalo rady w wyborach, dolaczyl do lewackiej zgrai oszolomow,
jako najglosniejszy krzykacz i istna kassandra wieszczaca zaglade
najpozniej we wtorek. Haniebna porazka durnego globociepu w
Kopenhadze ujela wiele z datkow, jakie Al zgarnial chciwymi lapkami.
Nic dziwnego, ze Tipper poszla szukac nowego chlebodawcy.
Tak bywa w polswiatku.
Nota bene, wspominanie nazwiska Gore i "klasy" w jednym zdaniu, to
lekka przesada...
    • pennies Re: Dobrana rodzinka Gore - klapa na calego 07.07.10, 18:02
      Bezportek, aż tutaj zawędrowałeś w swojej krucjacie, serdelku? Nie boisz się, że wchłonie cię lewacki wir i wywróci na lewą stronę, odsłaniając światu całą czerwień twoich trzewi? Chroń swoją duszę, bezportek. Chroń swoją gołą dupę przed czerwoną pałką lewaka.
      • bezportek Dzieki za szczerosc 08.07.10, 00:46
        @pennies: szalenie mi milo, droga pani, zescie raczyli zauwazyc
        moje wystapienie w sprawie Albercika G. Jeszcze bardziej milo,
        czytajac wasze obelgi, obnazajace nienawisc, jaka przepelnia
        lewicowe ciemniaczki, nie ostawiajac miejsca na chocby ciut logiki,
        refleksji czy kultury osobistej.
        Co mnie nieco denerwuje, to wasz obyczaj tykania obcych ludzi.
        Nie pilismy bruderszaftu, zapewniam, bywam wybredny w tej kwestii.
        Dlatego uprasza sie, odlozcie na chwile na bok swe zabobony,
        nauczcie sie zachowywac jak czlowiek, i dopiero wtedy pokazujcie sie
        na forum. Bedzie mniejszy wstyd, zwlaszcza jesli jeszcze opanujecie
        umiejetnosc odzywania sie na temat.
        Powodzenia, droga pani! Jeszcze macie szanse.
        • pennies Re: Dzieki za szczerosc 08.07.10, 12:41
          Bezportek, gołodupcu mój słodki. Ja tylko staram się ciebie chronić, dziurko obnażona.

          Dlaczego reagujesz tak nerwowo na przejawy dobrej woli? Naprawdę poważam ludzi z misją. A jeśli mają odwagę walczyć z wrogim spiskiem sprzymierzonych sił lewackich z przyrodzeniem na wierzchu, tym silniejsza moja potrzeba udzielenia im wsparcia.

          Bezportek, lewackość tego portalu zagraża dziewiczości twojego bezbronnego anusa. Umykaj, dobrze ci radzę. A wiedz, że jestem po twojej stronie.
          • bezportek A tak prosilem! 15.07.10, 00:36
            Mozna zycie spedzic, probujac wytlumaczyc, jak zachowuja sie i
            odzywaja ludzie rozumni. Efekt - zazwyczaj zaden, jak w przypadku
            pewnej osoby o nicku "penis" albo "centy" czy cos w tym guscie.
            Gdybyscie, towarzyszko, rzeczywiscie umieli okazac dobra wole i chec
            nauki, dawno juz zaprzestalibyscie tykac obcych ludzi, za to
            przylozyli sie do nauki polskiej mowy i obyczaju.
            Nie smiem marzyc, aby kiedy dotarlo do was, ze dobrze czasem
            przeczytac artykul, zanim sie co napisze i pokaze swiatu swoja
            zacofana, zabobonna, lewacka agresje przeciw doroslym.
            Duza rosnijcie!
            P.S. Po mojej stronie nie ma miejsca dla was, sorry. Idzcie sie
            bawic w klasy z Albercikiem i podobnymi.
            • pennies Re: A tak prosilem! 16.07.10, 12:59
              Dziubdziusiu, czemu mnie odtrącasz tak okrutnie? Czy nie zorientowałeś się jeszcze, że ja wielbię twój obnażony prawacki kuper?

              Twoją odwagę, która pozwala ci pluć niestrudzenie z dołu na możnych tego świata - a nie raz musiałeś sam siebie w tym prawackim zapale ocharchać. Twoją, tak nachalnie manifestowaną, znajomość języka angielskiego oraz polskiego obyczaju, z przestrzegania którego - zwyczajem megalomanów - sam siebie zwalniasz. Twoje pedagogiczne zadęcie oraz całkowity brak elastyczności intelektu, który nie przeszkodził ci przecież, bynajmniej!, stać się jednym z lepiej rozpoznawalnych oszołomów na tym forum.

              Przykro mi, że odchodzisz. Bądź zdrów, prawacki bojowniku o przyszłość świata!
Pełna wersja