tomaszkalota
21.05.11, 20:14
To jakaś paranoja. Facet oszukiwał ją przez kilka lat, "męczył się" z nią w łóżku, a ona pisze, jaki był wspaniały i wierny, i ma wyrzuty sumienia.
Dotąd czytałem, że gej "od zawsze" wie, że jest gejem. Że broń Boże nie są to żadne psychiczne problemy z tożsamością, tylko po prostu "takim się jest", gotowym. Więc oczywiście wszelkie terapie (także rodzinne - z mamą) są wykluczone. Czyżby to jednak były mity?