Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbijki...

03.07.04, 05:28
dziewczyno, jestes jedyna uczciwa w tym kraju- nieobciazona zadnymi
sentymentami katolickimi, feministycznymi, korowskimi i innym dziadostwem...
i love you ! mam nadziej, ze bedzie ten felieton co tydzien! placcie jej
zydzi ile bedzie chciala bo ona lepsza niz ta akcja z makulatura we
wtorki /albo poniedzialki?/ !
    • Gość: gośćportalu Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 03.07.04, 10:20
      to dziewczę nie jest żadnym autorytetem w sprawach literatury.
      potrafię osądzić samodzielnie, nie sugerując się niczyimi gustami.
      czego i Państwu życzę ;)
      • Gość: zoe Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.crowley.pl 03.07.04, 14:06
        podpisuje sie pod to opinia, to prawda: warto samemu ocenic,
        niepokojace jest (bo Europejke czytalam),
        taki ping pong komentarzami: Gretkowska niepochlebnie i nie czolobitnie
        o wysokich obcasach, to wylansowany autorytet pisze: kit.
    • yawokim Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij 03.07.04, 11:57
      masloska jak mnie czytasz to polecam 'dymy nad birkenau' szmaglewskiej-
      doswiadczenie oswiecimia w polszczyznie nauczycielki z gimnazjum ...
    • Gość: fallus masło maślane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 12:47
      dziewczynko daj sobie spokój z lanserką swojej osoby, a za krytykę sie lepiej
      nie bierz: "nie sądźcie, nie będziecie sądzeni" jak powiedział Najwyższy :)
    • Gość: alpepe Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.04, 12:56
      kto nadaje te durne tytuły? Czyżby jakiś autorzyna z wp.pl? Gdzie ta Masłowska
      napisała, że nie poleca? Gdzie?
    • Gość: toja Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.04, 13:25
      dziś to każy to tu, to tam, to siam coś poleca, coś zachwala, znów cos odradza,
      z błotem miesza... A ja uważam, że żadna Masłowska nie powinna wpływać na to,
      co czytamy, a jej wyrok "hit-kit" jest rodzajem prowokacji, która ma pewnie
      skłonić podatnych na tego rodzaje zabiegi do sięgnięcia po obie książki.
      Okoniewskiej dorobku nie znam, więc się nie wypowiem. Gretkowską za to cenię i
      czytuję. "Euprpejki" jeszcze nie znam, wkrótce nadrobię i nie sądze, że
      ktolokwiek jest mi w stanie to odradzić. Jak się już conieco z czyjegoś dobobku
      przeczytało, co więcej, jeśli to trafłlo, to nie ma takiej siły. Gretkowską
      polecam, szczególnie jej i jej męża Piotra Pietuchy "Sceny z życia
      pozamałżeńskiego". Kit czy hit- mozecie ocenić sami.
      • Gość: vesna Brrrr IP: *.torun.mm.pl 03.07.04, 14:30
        Po pierwsze Masłowska jest gówniarą, która ma w dorobku tylko jedną - i to
        kontrowersyjną - powieść. Nie jej oceniać. Po drugie - nic mi nie wiadomo o jej
        oczytaniu, wykształceniu, erudycji, które pozwalałyby się jej zabierać za
        krytykę. Ja się czuję bardziej kompetentna... Po trzecie - te recenzje to nawet
        nie recenzje. Książka Okoniewskiej (hit) nazwana jest bardzo złą, Gretkowska
        (kit) to "dobra literatura". Strasznie kompromisowa ta bezkompromisowa
        Masłowska, jak zjedzie to pochwali, jak pochwali to zjedzie. Zabawa słowem i to
        kiepskiej jakości.
        • Gość: a no przecież napisalas ze to dziecko. dajmy jej sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 14:36
          pobawic
          • Gość: b Re: no przecież napisalas ze to dziecko. dajmy je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 14:40
            pobawic...

            ktore urodzi niebawem inne dziecko...
          • Gość: ada Re: no przecież napisalas ze to dziecko. dajmy je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 12:51
            pobawić to ona może się na swoim podwórku a nie w opiniotwórczym dzienniku!!
            zabraniam i kategorycznie domagam się aby literaturą zajmowali się ci, którzy
            naprawdę mają na jej temat coś do powiedzenia. wiem, to nie jest "trendy",
            uprawiać krytykę rzetelną i rzeczową ale ja nigdy nie zgodzę się na poważne
            traktowanie pseudobłyskotliwych panienek jako autorytetu w sprawie literatury.
            krytycy, zajmijcie się krytyką, bo niedługo w sprawach literatury doradzać nam
            będą panie z mięsnego...
            • Gość: kosmitka Re: no przecież napisalas ze to dziecko. dajmy je IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.04, 18:00
              Nie porownuj Maslowskiej do pani z miesnego. Frustracja przez ciebie przemawia,
              straszna frustracja i niespelnione ambicje. Wez sie za robote!!! Nie bedziesz
              miala powodu do zazdrosci, a moze brak ci talentu? No coz, natura nie jest
              sprawiedliwa, jednym daje, innym nie. Tak sie sklada, ze Maslowskiej dala.
              Cokolwiek by o niej nie sadzic.
          • Gość: coco Re: no przecież napisalas ze to dziecko. dajmy je IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.04, 17:57
            Ludzie, czy was pogielo? Odczepcie wy sie od tej dziewczyny. Jest zdolna i
            nieglupia, a biorac pod uwage jej wiek, ma przed soba przyszlosc. (Jezeli
            bedzie pracowac.) Nie badzcie zawistni!!!
        • jureek Re: Brrrr 07.07.04, 09:15
          Gość portalu: vesna napisał(a):

          > Po pierwsze Masłowska jest gówniarą, która ma w dorobku tylko jedną - i to
          > kontrowersyjną - powieść. Nie jej oceniać. Po drugie - nic mi nie wiadomo o jej
          >
          > oczytaniu, wykształceniu, erudycji, które pozwalałyby się jej zabierać za
          > krytykę. Ja się czuję bardziej kompetentna... Po trzecie - te recenzje to nawet
          >
          > nie recenzje. Książka Okoniewskiej (hit) nazwana jest bardzo złą, Gretkowska
          > (kit) to "dobra literatura". Strasznie kompromisowa ta bezkompromisowa
          > Masłowska, jak zjedzie to pochwali, jak pochwali to zjedzie. Zabawa słowem i to
          >
          > kiepskiej jakości.

          Twoja wypowiedź to klasyczny przykład na to, jak tzw. gruntowne wykształcenie
          potrafi człowieka upupić i wpakować w schematy.
          Napisała Masłowska nieschematyczną recenzję, a ja dzięki tej rwcwnzji na pewno
          sięgnę po obie recenzowane książki.
          Jura
    • Gość: kropka pisarz ktory zostaje krytykiem przestaje byc pisar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 14:34
      pisarzem.
      koniec, kropka.
      • Gość: Kuba Re: pisarz ktory zostaje krytykiem przestaje byc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.04, 15:45
        podoba mi się komentowany artykuł
        pozdrawiam serdecznie sija ;>
      • Gość: Anka Re: pisarz ktory zostaje krytykiem przestaje byc IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.07.04, 21:32
        Gdyby nie to "koniec,kropka.", to dałabym sobie spokój. Mimo że dosłownie parę
        dni temu przeczytałam wspaniałą książkę A. S. Byatt "Opętanie" - świetnej
        pisarki i krytyczki w jednej osobie. Takich "połączeń" znam sporo. Nie ulegajmy
        stereotypom!
      • Gość: kos Re: pisarz ktory zostaje krytykiem przestaje byc IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.04, 18:03
        Poczytaj Dzienniki Gombrowicza. Jest doskonalym krytykiem i pisarzem. Poza tym
        polecam Wyklady o literaturze Nabokova, eseje Becketta o pisarstwie Joyce´a i
        pare innych. Pozdrawiam
    • Gość: maslo Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: 217.110.225.* 03.07.04, 15:52
      Wybzykana do góry przez "Wybiórczą" panienka rozdziela laurki i daje kopniaki.
      Dresiarskie spojrzenie z Wejherowa omaszczone Warszawką. Przypomina mi
      wypowiedzi dzieci z przedszkola na dowolny temat. Są naprawdę słodkie. Ale
      dzieci. Nie masłowskiej. Maslowska jest do tego zbyt przerośnieta. Już na
      pierwszy rzut oka.
      • Gość: kicis Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.04, 18:04
        zazdrosnik
    • sylwia.ch Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij 03.07.04, 20:32
      każda recenzja ma na celu oświadczenie zdania na dany temat jej autora . . tak
      więc nie ma sensu doszukiwać się 'własnych teorii' w artykule masłowkiej gdyż
      to jej ptywatne zdanie i każdy ma prawo je respektować oraz się nim kierować w
      doborze 'swojej literatury' lub mieć je głęboko . . ja osobiście szanuje
      zdanie masłowskiej, co nie zmiania faktu, że obie ksiązki przeczytam . .
      • Gość: m Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.siec2000.pl 04.07.04, 11:17
        Oczywiście, że ma "na celu",ale co ciekawsze, że ten ten sam cel ma GW., choć
        poziom tej recenzji mógłby sprostać jedynie temu forum. Natomiast prawo
        czytelnika, tego największego dziennika w Polsce do rzetelnej i fachowej
        recenzji już nie jest. A są naprawdę w Polsce świetne pióra. Ale medialnie
        lepiej wyglądają i lepiej się sprzedają "piszące dzieci", analfabeci,
        ciekawi "dewianci", byle tylko zechcieli opisać swoje "przemyślenia", a wydawcy
        sami się ustawią w kolejce. Jak długo jeszcze pojedzie Masłowska na kapitale
        lansu i autolansu?
        • Gość: rak Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:30
          Wysokie Obcasy nie sa dziennikiem. Nie sa tym bardziej czasopismem literackim.
          Obejrzyj strony poswiecone modzie, kosmetykom i innym trendyduperelom to Ci sie
          oczy otworza. A Maslowska lubie w calosci razem z jej niedojrzaloscia.
      • Gość: vesna Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.torun.mm.pl 04.07.04, 12:20
        Tak, ja też mam swoje zdanie, i Ty masz, wszyscy mają. Chodzi o to, że prawdę
        mówiąc niewiele mnie to obchodzi. Jest parę osób, których zdanie na temat
        literatury coś dla mnie znaczy. Bo po pierwsze wiem, że mają gust i mają
        wiedzę, po drugie potrafią to zdanie przedstawić w ciekawy sposób (dlaczego
        hit, dlaczego kit? Masłowska tego nie umie), po trzecie ich recenzje skłaniają
        do spojrzenia na książkę w inny sposób, pod innym kątem.
    • losiu4 Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij 03.07.04, 20:54
      Masłowska to ta od wojny polsko ruskiej? Jesli tak to chyba nie przeczytam...

      Pozdrawiam

      Losiu
    • kotsamuel Maslowskiej gratuluje dojrzalosci 04.07.04, 14:13
      Jestem pod ogromnym wrazeniem doswiadczenia zyciowego Doroty Maslowskiej. Musi
      je miec, skoro tak smieszny i niedojrzaly, wrecz dziewczecy, jest dla niej
      zachwyt Gretkowskiej nad orgazmem.
      Jestem starsza od Maslowskiej, ale gdybym poznala, co to orgazm, z pewnoscia
      tez pialabym na jego temat dziewczeco i naiwnie. Wrecz infantylnie.
      Maslowskiej gratuluje. Przed Gretkowska chyle czola.
      Od kiedy to 21-latka licytuje sie z 39-latka, bogatsza o doswiadczenie zyciowe,
      kilka wartosciowych ksiazek, autentyczny talent i lekkosc pisania i te
      kilkadziesiat jednostek IQ wiecej?
      • Gość: rak Re: Maslowskiej gratuluje dojrzalosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:40
        Gdyby tylko madrzejsi, bardziej doswiadczeni i uznani mogli krytykowac, Ci na
        szczycie nie mieliby szans dowiedziec sie jak odbierana jest ich literatura.
        Maslowska nie jest Bogiem, zeby kogos definitywnie pograzyc. Jest wlasnie na
        tyle wschodzaca, ze moze zwrocic nasza uwage na mielizny Gretkowskiej.
    • Gość: Karen Masłows(ka)ka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 17:28
      Mam już po dziurki w nosie tej egzaltowanej pisareczki. Gdzie sie nie ruszyć
      tam Mademoiselle Masłowska epatuje swoim psudointelektualnym świetlicko -
      pilchowskim bełkotem. Opanuj sie dziewczyno! Kup sobie jakąś zgrabną komodę w
      Ikei i skladaj te swoje "perełki" do szuflady.Nie dręcz już więcej, dla dobra
      ogółu się poświęć!
    • klara-klara Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij 05.07.04, 00:18
      Przecież Masłowska to kolejny produkt kultury popularnej, czy ma ona prawo do wygłaszania swoich opini ( w dodatku takich, nawiązuję do tekstu o Gretkowskiej) na łamach pisma takiego jak WO? Ma, jak widać, ale to bardzo źle świadczy o redaktorce pisma...
      Bo tak jak na niektórych niwach kultury winno się ustępować miejsca młodyszym, tak jeśli chodzi o pisanie krytycznych recenzji, nie powinno się dawać tego przywileju osobom takim, jak Masłowska: niedoświadczonym, o małym dorobku (skoro określa się ją jako pisarkę), przereklamowanym.
      • losiu4 Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij 05.07.04, 07:40
        klara-klara napisała:

        > Przecież Masłowska to kolejny produkt kultury popularnej, czy ma ona prawo do
        > wygłaszania swoich opini ( w dodatku takich, nawiązuję do tekstu o
        > Gretkowskiej) na łamach pisma takiego jak WO?

        prawo to ona ma, jak każdy. Natomiast my mamy prawo jej opinii nie
        podzielać :) Natomiast same WO jakie jest, każden widzi ;) o "lansowaniu"
        tfurców na łamach GW też swego czasu trochę się mówiło

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: ziomica Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.bredband.comhem.se 05.07.04, 14:03
          Maslowska jest genialna. Jej jedna ksiazka wystarczy za tony wypocin
          innych "rzetelnych" pisarzy. Gretkowska zawsze wydawala mi sie pretensjonalna,
          Maslowska ma 100% wyczucia literackiego. Recenzja sie nie podoba - nie czytac!!!
          • losiu4 Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij 05.07.04, 14:25
            Gość portalu: ziomica napisał(a):

            > Recenzja sie nie podoba - nie czytac!!
            > !

            czytać czytać. Po to jest

            Pozdrawiam

            Losiu
    • Gość: gosia Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 05.07.04, 15:44
      Pani Masłowskiej trochę przewróciło sie w głowie:) I nie mówie tak wcale
      złośliwie. Jak dla mnie to p. Masłowska żadna z niej pisarka, pewnie nie
      czytała wielu książek Gretkowskiej. A ja bynajmniej bardzo ją cenie
      (p.Gretkowską). W życiu nie wystarczy "szokować" by zaistnieć. Jak trudno
      zadziwić czytelnika codziennością. Ciekawe, czy p. Masłowska za kilka lat nas
      czymś jeszcze zainteresuje (czyt.książką) bo raczej w to watpię...
      • Gość: Tehanu Re: Masłowska o książkach -dobre i złe IP: *.icpnet.pl 05.07.04, 17:31
        A mnie u Masłowskiej zadziwia łatwość wartościowania. Co w jej mniemaniu
        znaczy "dobra literatura" czy "zła literatura" - tego naprawde nie sposób się
        ani z tego co pisze, ani z tego co mówi, dowiedzieć. Podejrzewam, że działa to
        mniej więcej jak u innych ludzi "podoba mi się", "nie podoba mi się". Dlaczego?
        Byłam na spotkaniu, na którym usłyszałam, że to albo się to rozumie i już, albo
        się jest idiotą. Też jakaś koncepcja.
        Masłowską można czytać i nie, lubić bądź nie, liczyć się z jej opiniami albo i
        się nie liczyć. A że dziewczę do "WO" pisze? Płacą jej - to pisze. I tyle.
    • empeka Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij 05.07.04, 18:30
      yawokim napisał:
      > placcie jej
      > zydzi ile bedzie chciala bo ona lepsza niz ta akcja z makulatura we
      > wtorki /albo poniedzialki?/ !

      BRAAAWO!!!!!
      Niech żyje antysemityzm!

      Tyle osób się dotąd wpisało, a nikt, NIKT, nie zauważył skandalu w pierwszej wypowiedzi.
      Tylko plebiscyt na temat prawa panny Masłowskiej do pisania.
      Skandal.
      • losiu4 Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij 05.07.04, 18:50
        jaki antysemityzm?

        > Tyle osób się dotąd wpisało, a nikt, NIKT, nie zauważył skandalu w pierwszej
        > wypowiedzi.

        raz jeszcze zapytam: jakiego skandalu?

        > Tylko plebiscyt na temat prawa panny Masłowskiej do pisania.
        > Skandal.

        wszyscy skupili sie na meritum sprawy. Bo o ocenę "recenzji" pani Masłowskiej
        chodzi. Jak kto sie chce 10 dna doszukiwać, to pewnie znajdzie.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • empeka Temat poboczny 06.07.04, 11:45
          losiu4 napisał:

          > jaki antysemityzm?

          Jesteście tak glusi i ślepi, że dopiero jak wprowadzi się w Polsce getto ławkowe, to ktoś
          zauważy?
          Cytuję:
          <<i love you ! mam nadziej, ze bedzie ten felieton co tydzien! placcie jej
          zydzi>>

          Kto ma płacić (jej)?
          'Zydzi' z gazety Wyborczej, przy czym chodzi o wyznawców, nie o narodowość.
          A za co mają płacić? Za felietoniki, ktore
          wzbudzają tyle emocji, że już niczego wokół nie da się zauważyć.
          Więc cieszmy się z wrażliwości społecznej naszych rodaków, czyli nas tu obecnych.
          Nie wiesz o tym, że temat główny wątku często jest rozpatrywany w wielu aspektach? Jakoś na
          ogół nikt nie zgłasza do tego zastrzeżeń. Chyba że wdepnie się na śliską sprawę, jak polski
          antysemityzm, ktory jest, a jakby go nie bylo.
          Wtedy wara od zbaczania z głównej ścieżki.
          • jureek Re: kontynuuję temat poboczny 06.07.04, 14:35
            Mogłabyś wyjaśnić czym się różni POLSKI antysemityzm od innych antysemityzmów?
            Jura
            • empeka Re: kontynuuję temat poboczny 06.07.04, 17:12
              > Mogłabyś wyjaśnić czym się różni POLSKI antysemityzm od innych antysemityzmów?

              Spróbuję, ale sama też bym chciała to pojąć dokładniej.
              Tym np. że jest podskórny, słabo zidentyfikowany. Mój teść mówił 'żydek' z pobłażliwym
              uśmiechem. Lubił Żydów, podobno... ale to poczucie wyższości... dlaczego je miewamy?
              Gospodarz na Suwalszczyźnie: - Powiedz Mazowiecki i ci inni w rządzie to Żydzi?, Powiedz, nie
              byłoby lepiej gdyby Hitler ich wtedy wszystkich wykończył? Ten gospodarz to już 'ich' nawet nie
              lubił...

              U nas występuje więc także jawny, odważny antysemityzm, jakiego w UE do której właśnie
              przystaliśmy, wszyscy się już od dawna wstydzą. Tam akty antysemityzmu wzbudzają poczucie
              niemocy i tzw czynniki się odżegnują. U nas nikt ich praktycznie nie dostrzega.

              Postawa pana z Ameryki Łacińskiej (związanego z ojcem dyrektorem), opisanego w tym
              materiale, jest dość typowa dla części naszych rodaków (w sprawie kwestii żydowskiej):

              serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2150013.html?as=1&ias=8

              Co sądzisz? Przesadzam?

              • jureek Re: kontynuuję temat poboczny 07.07.04, 09:05
                empeka napisała:

                > > Mogłabyś wyjaśnić czym się różni POLSKI antysemityzm od innych antysemityz
                > mów?
                >
                > Spróbuję, ale sama też bym chciała to pojąć dokładniej.
                > Tym np. że jest podskórny, słabo zidentyfikowany. Mój teść mówił 'żydek' z pobł
                > ażliwym
                > uśmiechem. Lubił Żydów, podobno... ale to poczucie wyższości... dlaczego je mie
                > wamy?
                > Gospodarz na Suwalszczyźnie: - Powiedz Mazowiecki i ci inni w rządzie to Żydzi?
                > , Powiedz, nie
                > byłoby lepiej gdyby Hitler ich wtedy wszystkich wykończył? Ten gospodarz to już
                > 'ich' nawet nie
                > lubił...
                >
                > U nas występuje więc także jawny, odważny antysemityzm, jakiego w UE do której
                > właśnie
                > przystaliśmy, wszyscy się już od dawna wstydzą. Tam akty antysemityzmu wzbudzaj
                > ą poczucie
                > niemocy i tzw czynniki się odżegnują. U nas nikt ich praktycznie nie dostrzega.
                >
                > Postawa pana z Ameryki Łacińskiej (związanego z ojcem dyrektorem), opisanego w
                > tym
                > materiale, jest dość typowa dla części naszych rodaków (w sprawie kwestii żydow
                > skiej):
                >
                > serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2150013.html?as=1&ias=8
                >
                > Co sądzisz? Przesadzam?

                Te wszystkie cechy antysemityzmu, który opisałaś, występują również w
                antysemityźmie Niemców, a więc wcale polskiego antysemityzmu nie odróżniają od
                innych. Wiem, o czym piszę, bo mieszkam w Niemczech już kilkanaście lat. Nie
                widzę więc powodu, żeby podkreślać, że chodzi o POLSKI antysemityzm.
                Jura
                • empeka Re: kontynuuję temat poboczny 07.07.04, 11:01
                  Pocieszyłeś mnie.
          • losiu4 Re: Temat poboczny 06.07.04, 17:48
            empeka napisała:

            > Cytuję:
            > <<i love you ! mam nadziej, ze bedzie ten felieton co tydzien! placcie jej
            > zydzi>>
            > Kto ma płacić (jej)?
            > 'Zydzi' z gazety Wyborczej, przy czym chodzi o wyznawców, nie o narodowość.

            abstrahując od tego czy w GW Żydzi siedzą czy tez nie, co jest złego w płaceniu
            za jakaś robote. Nawet marnie wykonaną. i gdzie cos o wyznawcach jest napisane?

            > A za co mają płacić? Za felietoniki, ktore
            > wzbudzają tyle emocji, że już niczego wokół nie da się zauważyć.

            przepraszam bardzo, ale gdzie widzisz antysemityzm? W tym, ze domniemani bądź
            nie Żydzi komus płacą?

            > Więc cieszmy się z wrażliwości społecznej naszych rodaków, czyli nas tu
            > obecnych. Nie wiesz o tym, że temat główny wątku często jest rozpatrywany w
            > wielu aspektach? Jakoś na ogół nikt nie zgłasza do tego zastrzeżeń. Chyba że
            > wdepnie się na śliską sprawę jak polski
            > antysemityzm, ktory jest, a jakby go nie bylo.
            > Wtedy wara od zbaczania z głównej ścieżki.

            sprawa jest taka, że jak ktos sie chce czepić czegoś, to powód zawsze znajdzie.
            No a w ogóle czym rózni sie sliskość polskiego antysemityzmu od sliskości
            innych? Nawet tych głoszonych przez samych Żydów w USA. Znaczy chodzi mi o
            niepochlebne opinie wsród samych środowisk żydowskich wyrazane np. w sprawie
            postepowania państwa Izrael? Bo zdaje sie wg Ciebie kazda krytyka pojedynczego
            człowieka pochodzenia żydowskiego (bądź dowolnej ich grupy) to antysemityzm. I
            to niezależnie od tego, czy krytyka ma racjonalne podstawy, czy też nie.

            Pozdrawiam

            Losiu
            • empeka Kolory 06.07.04, 20:14
              Odechciało mi się gadać... groch o ścianę.

              A mowa o wyznaniu wtedy gdy zapisane małą literą, przy dużej byłaby to narodowość.
              Tylko zamień w wtpowiedzi 'zydy' (doprawdy to nie jest obraźliwe?) na 'żółtki' albo 'czarnuchy' -
              i co, dalej jest ok?
              • Gość: yawokim Re: Kolory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 20:32
                empeka nie podniecaj sie tak swoja pc moralnoscia- uzylem slowa zydzi jako
                zartu- nie udawaj ze nie wiesz ze tradycyjnie slowo zyd oznacza twardego
                przedsiebiorce-handlarza a w dodoatku wyborczakow ciagle jakis oszolom wciaga
                na liste medrcow syjonu itp- mialo byc zmiesznie /ostatnio agora kasuje i tnie
                wydatki np/ nie skojarzylas a armaty jakies wystawiasz- to tak samo jak ze
                slowami 'wycyganic' 'ocyganic' i 'cygan' moze jak ktos go uzyje tez zaraz
                pijesz do oswiecimia i gazowania romow? zaloze sie , ze jestes tez faministka i
                sluchaczka gender studies etc... tylko zgaduje nie wpieniaj sie od razu, tak
                wiem ze hitler zaczynal od slow etc..ciao
                • blinski Re: Kolory 06.07.04, 20:47
                  hm.. ja np. nie jestem wielbicielem poprawności politycznej, ale..
                  teksty typu 'żydy' w określeniu na przedsiębiorców jak mówisz(gdzie się tak
                  jeszcze mówi?), albo nawet coś lżejszego kalibru, co rózwnież przeczytałem na
                  forum - 'sto lat za murzynami', w odniesieniu do czegoś zacofanego (i również
                  mnie to ciekawi - kto tak jeszcze mówi? nawet od emerytów tego nie usłyszę) po
                  prostu mnie wpieniają - nawet jako samo określenie funkcjonujące bez podtekstu
                  rasistowskiego czy szowinistycznego - po prostu są wieśniackie; polacy
                  używający takich zwrotów przedstawiają się jako zaścianek (o ile te określenia
                  nie są stosowane dla jaj - ale akurat w twojej 'bazowej' wypowiedzi tych jaj
                  nie widać, nie ma nawet emotikonu).
                  • Gość: yawokim Re: Kolory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 20:58
                    moze i nie ma emoticonu ale na tym forum chyab nie pisza ludzie po 12 lat
                    majacy i mozna z kontekstu slow samych cos wydobyc , moze, jak sie wysilku
                    wlozy troche..
                    • blinski Re: Kolory 06.07.04, 21:09
                      Gość portalu: yawokim napisał(a):

                      > moze i nie ma emoticonu ale na tym forum chyab nie pisza ludzie po 12 lat
                      > majacy i mozna z kontekstu slow samych cos wydobyc , moze, jak sie wysilku
                      > wlozy troche..

                      post, którego dotyczyła ta wypowiedź:

                      >dziewczyno, jestes jedyna uczciwa w tym kraju- nieobciazona zadnymi
                      >sentymentami katolickimi, feministycznymi, korowskimi i innym dziadostwem...
                      >i love you ! mam nadziej, ze bedzie ten felieton co tydzien! placcie jej
                      >zydzi ile bedzie chciala bo ona lepsza niz ta akcja z makulatura we
                      >wtorki /albo poniedzialki?/ !

                      komentarz a propos tego co można z tego wydobyć pozostawiam osobom trzecim;)
                • empeka Przedni dowcip 06.07.04, 21:37
                  Gość portalu: yawokim napisał(a):

                  > empeka nie podniecaj sie tak swoja pc moralnoscia- uzylem slowa zydzi jako
                  > zartu-

                  Szmoces, powiadasz? Czegoś mało śmieszny.
                  Podniecam się czym chcę i kiedy chcę, wara Ci od tego.
                  Co to jest 'pc moralność' - znowu jakiś dowcip?

                  > nie udawaj ze nie wiesz ze tradycyjnie slowo zyd oznacza twardego
                  > przedsiebiorce-handlarza

                  Naprawdę? Nie znam tej tradycji, jakaś szemrana.

                  >- to tak samo jak ze
                  > slowami 'wycyganic' 'ocyganic' i 'cygan' moze jak ktos go uzyje tez zaraz
                  > pijesz do oswiecimia i gazowania romow?

                  Jeszcze mamy 'judzić', 'podjudzać' 'oszwabiać' itd.
                  > zaloze sie , ze jestes tez faministka i
                  > sluchaczka gender studies etc... tylko zgaduje nie wpieniaj sie od razu, tak
                  > wiem ze hitler zaczynal od slow etc..ciao

                  Może i jestem feministką, ktoś mi to ostatnio sugerował... czemu nie, za mało o nich wiem. Coś
                  wiesz o Hitlerze? Naprawdę?

                  Pozdrowienia.

                  PS. Czy gdybym nazwała Cię 'durną babą' - to się poczujesz urażona? Tak tylko pytam...[dla
                  dowcipu].
                  • yawokim Re: Przedni dowcip 06.07.04, 21:44
                    > PS. Czy gdybym nazwała Cię 'durną babą' - to się poczujesz urażona? Tak tylko
                    p
                    > ytam...[dla
                    > dowcipu].

                    a nazywaj sobie jak chcesz

                    > Co to jest 'pc moralność' - znowu jakiś dowcip?

                    pc to skrot od political corectness- nowego glupiego i dziecinnego konwenansu
                    made in ussa

                    > Jeszcze mamy 'judzić', 'podjudzać' 'oszwabiać' itd.

                    no i 'bżydzic sie' i 'meches' /na chlopca o nieregularnych rysach- nie wiem
                    jednak czy to ogolnopolskie czy regionalizm/
                    • blinski Re: Przedni dowcip 06.07.04, 21:47
                      'brzydzić się' pisze się przez 'rz', choć może miałeś na myśli grę słów?
                      z ciekawości - co to jest 'meches'? no i jakiego regionu 'regionalizm':)?
                      • yawokim Re: Przedni dowcip 06.07.04, 21:58
                        tak, idzie mnie te gre- powstaje mieszanka wybuchowa , od razu laduja cie do
                        wora z rydzykiem i poreba

                        a meches to przechrzta inaczej, w malopolsce tak sie mowi na nietwarzowych
                        • blinski Re: Przedni dowcip 06.07.04, 22:10
                          zapomniałeś dodać l.bubla:)
                          cóż, niektórzy sami się do tego wora pchają;)
                          mówię (piszę) ci, to po prostu wieśniacko brzmi - pachnie ciemnogrodem, nawet
                          przy całkowitej nieświadomości i nieumyślności rozmówcy.
                          w małopolsce? a to o tych murzynach słyszałem od szczecinianki; i zarzekała
                          się, że tm tak mówią wszyscy:) (choć inni forumowi szczecinianie raczej temu
                          przeczyli)
                          • yawokim Re: Przedni dowcip 06.07.04, 22:18
                            jescze jest - ciemno jak w dupie u murzyna- podwojnie nazistowskie-
                            rasistowskie wobec negroidalnych i homofobiczne
                            • empeka Re: Przedni dowcip 06.07.04, 22:31
                              Mylisz się, to jest ok. W dupie u murzyna jest obiektywnie ciemno. Tyle że tak jest w każdej
                              dupie.
                              • jureek Re: Przedni dowcip 07.07.04, 09:01
                                empeka napisała:

                                > Mylisz się, to jest ok. W dupie u murzyna jest obiektywnie ciemno. Tyle że tak
                                > jest w każdej
                                > dupie.

                                A za teksty do gazety należy płacić. To też jest obiektywne.
                                Jura
                                • empeka Re: Przedni dowcip 07.07.04, 11:02
                                  jureek napisał:

                                  > A za teksty do gazety należy płacić. To też jest obiektywne.

                                  Pewnie, nikt nie mówił żeby nie płacić. Tylko dlaczego delegować do tego jakichś 'zydow'?
      • klara-klara Po co sie unosisz? 06.07.04, 21:50
        Może ludzi, co się baaaardzo rzadko zdarza na forum, napisali coś na _temat_?
        Już nie mówiąc o tym, że z czasem człowiek opmija takie tematy, bo prowokacje są już nudnneeeeeeeeee
    • Gość: Paskuda Masłowska o książkach: hit,kit i potrzebne maslo IP: *.eastlink.ca 06.07.04, 01:04
      Kultura wytwarza czego potrzebuje. Panna Maslowaska i recenzowane ksziaki sa
      produktem czasu i przestrzni, ich plycizn i glebi, groteski i powagi i
      bezgusica, ktore opanowuje wspolczesna dialektyke odczuwania swiata. Belkot
      jest modny bo wyaraza "glebie" nie do uchwycenia w innych kategoriach, zwanych
      kiedys estetycznymi... Slowem nowa estetyka, albo bezguscie, albo szyfr dla
      wtajemniczanych do.... i tu problem. Nie bardzo wiadomo do czego.... bo chyba
      nie wiadomo co kryje sie w tych pokladach artyzmu, jakies wyzowolnie
      zapewne... tylko od czego .... zapewne od tzw. rygorow spolecznych, wyzwolenie
      od wdrozen do kultury... jest to wiec odwiczny ped do swaitelejszego niz
      kiedys nowotworstwa .. przez wertepy wojny polskoruskiej, u boku bohatera
      zwanym "Silnym"... Tak oto rodzi sie wspolczesna polska literatura jej
      wieszczowie i wieszczki, z ich intersujacym w swojej dialektyce podejscia
      komicznotworstwem sensu w bezsensie w calej swojej powadze
    • Gość: ewa Gretkowska jest przeciez denna IP: *.cec.eu.int 06.07.04, 11:51
      co tu ukrywac? maslowska, nie maslowska, kazdy to moze zauwazyc o ile nie da
      sie nabrac na te gretkowsko-gornolotno-wzniosle haselka i europejko-modne
      nalepki.

      maslowska ma jeszcze troche czasu, zeby sie rozwinac, grektkowska raczej nie. a
      wiec zostawcie ta mloda dziewczyne w spokoju.
    • elektra.j Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij 06.07.04, 16:47
      Czy Pani Masłowska już jest takim autorytetem, że może wszystkich oceniać? Od
      razu powiem, żem po polonistyce, wiec dziwi mnie, ze poprawne pisanie jest wadą
      (?) Gretkowskiej nie lubie, ale uważam, ze ma kobieta trochę rozumu i pisać
      potrafi, wiec krytyka całkowita była raczej zbyteczna. Pani Masłowska chyba
      słownik Kopalińskiego wcześniej przeczytała, co nie wpłyneło na jej wypowiedz,
      bo zdaje się być raczej bełkotem kogos, kto strasznie chce zabrac głos choc za
      bardzo nie wie jaki temat rozmowy.Cóż moze teraz napisanie jednej ksiązki
      sprawia, że człek ekspertem się staje....
      • jureek Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij 07.07.04, 09:06
        Czy tylko autorytety mają prawo oceniania twórczości innych?
        Jura
      • Gość: rak Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:57
        Przeciez Dorota jej nie krytykuje calkowicie - raczej pisze, ze Gretkowska nie
        zachwyca, mimo, ze i tym co ja czytaja i tym co nie czytaja juz sie wydawalo,
        ze nikt nie osmieli sie tego powiedziec.
    • Gość: sabna Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.range81-156.btcentralplus.com 06.07.04, 21:53
      Oceniac ksiazki moze kazdy. A ze oceny Maslowskiej niektorych bardziej
      interesuja niz oceny ludzi z ulicy tez nie powinno dziwic. Zastanawia mnie ten
      atak na osobe, bo rozumiem ze mozna nie zgadzac sie z krytyka ksiazki
      Gretkowskiej (moim zdaniem calkowicie kiepskiej i nic nie wnoszacej) ale
      dlaczego od razu atakowac Maslowska? Maslowska w swojej krytyce nie napisala ze
      wszyscy czytelnicy Gretkowskiej to .... wiec skad ta zmasowana napasc?
      Tworczosci Maslowskiej osobiscie nie jestem w stanie strawic, choc uwazam ze
      rzeczywiscie ma dziewczyna wielki talent. Za to o Gretkowskiej jestem w stanie
      tylko tyle powiedziec ze mnie nudzi. (No dobra jestem w stanie wiecej
      powiedziec, ale po co drazic lwa)
    • Gość: miki24 Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.pso.com.pl 08.07.04, 15:03
      Trudno sluchac opinii, kogos kto zongluje slowami, nie majac pojecia o ich
      znaczeniu. Krytyka nie gani, krytyka ocenia, pani Doroto!
    • Gość: buj w chutach Jakies nienajlepsze te recenzje IP: *.adminpan.waw.pl 06.08.04, 12:13
      Pod wzgledem stylistycznym jakies sa one koslawe,pod wzgledem merytorycznym nie
      oceniam - bo tych ksiazek nie czytalem. Jeszcze tylko jedna uwaga dt gustów
      Doroty M. Kiedys przeczytalem w jakims wywiadzie z nia jej lektury, jedna z
      nich bylo bodajze "zycie towarzyskie i uczuciowe" Tyrmanda. Jezli ktos siega po
      to i nie odklada po przynajmniej 50 stronach to juz o czyms swiadczy.Kisiel
      wychwalal co prawda te ksiazke,
    • Gość: michał Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 22:41
      Pani Masłowska chyba nie za dokładnie książkę Manueli Gretkowskiej przeczytała.
      Dziwnym pozostaje fakt opublikowania na stronie gazety niepełnej wersji
      drukowanych wybroczyn masłowskiej,( gdzie w tym splocie trzewi logika, gdzi
      intelekt i obserwacja?) bo w papierowych Wysokich Obcasach można było
      przeczytać, że autorka(M.G) pisze o swoich podróżach między innymi do Japonii,
      jak Manuele wyraźnie zaznacza, że w Japonii była jej przyjaciółka. Chyba
      Masłowska nie dała rady przez Europejkę przebrnąć z powodu paru "ciepłych słów"
      Gretkowskiej serwowanych na paterze cieknącej ironii o pseudotwórczości
      Dorotki. Osobista uraza, infantylne podsmażanie krytyki, oj coś czuję, że długo
      spod pióra, przepraszam, jednorazowego długopisu Masłowskiej nic sensownego nie
      wyjdzie....oj nie...
    • Gość: kasia lat 22 Re: Masłowska o książkach: hit - "Dziennik lesbij IP: *.uni.lodz.pl 17.02.05, 20:48
      Właśnie skończyłam czytać "wojnę polsko- ruską" Doroty, mojej rówieśniczki. I
      muszę przyznać, że jestem zachwycona sposobem w jaki Masłowska przedstawia
      historię Silnego i jego przyjaciół. Jeżeli zaś chodzi o recenzję dzienników, to
      wydaje mi sie, ze jest ona ubrana w zbyt wyszukane słowa, tak jakby wstyd już
      było Dorocie wyrazić cokolwiek w sposób jasny i przejszysty. Ale może ona taka
      właśnie jest?? Może to jest świat jej myśli, taki głęboki, a my otaczający ją
      jesteśmy zbyt płytcy??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja