Rozwiązanie konkursu "Kobieta na zakręcie. Jak ...

    • babygiraffe Re: Rozwiązanie konkursu "Kobieta na zakręcie. Ja 15.03.05, 22:23
      Gratuluję...nie tej siły,lecz determinacji i checi dążenia do celu, wiary w
      lepsze jutro.
    • arczia Re: Rozwiązanie konkursu "Kobieta na zakręcie. Ja 27.03.05, 15:58
      Wspaniała -dzielna Kobieta. Szkoda tylko, że nie obudziła się wcześniej i
      straciła TYLE lat życia z draniem. Cena była duża-ale nie za duża na odzyskanie
      SIEBIE
      • ollie1 Re: Rozwiązanie konkursu "Kobieta na zakręcie. Ja 05.05.05, 23:51
        tekst dobry, rzeczywiscie,
        przyznanie pierwszej nagrody w konkursie dla czytelnikow dziennikarce to jednak
        lekkie przegiecie
        fakt, ze autorka to zataila to juz nieuczciwosc
    • mada34 tak jakbym widziała siebie 02.06.05, 06:48
      Kiedy przeczytałam ten tekst to tak jakbym przglądała karty swojego życia. Ale
      juz jest dobrze, wyzwoliłam się i che mi sie dalej życ :))
      • tygru_mrau Josarna - usciski! 29.06.05, 01:24
        Podpisuje sie pod wiekszoscia tego, co napisala Josarna.
        Dziekuje Obserwatorowi za trafny - moim zdaniem - post.

        Gdy przeczytalam historie, nagrodzona w konkursie, pomyslalam - duzo
        wycierpiala, a teraz los sie odmienil i swietnie jej sie powiodlo, super. Ale
        czemu czekala, az on odejdzie?.

        Gdy sie okazalo, ze historie te napisala zawodowa dziennikarka, ktora nieco
        podkolorowala rzeczywistosc, no coz... rece mi opadly.

        Ja tez uwazam, ze to bylo posuniecie nie fair z jej strony.

        W trakcie czytania tego forum z ciekawosci chcialam zajrzec do bloga Holly. I
        co? I nic, zostal zablokowany przez admina. Ciekawe, czemu... ;o)

        Moje powyzsze uwagi nie maja na celu ujecia niczego z przejmujacej historii,
        opisanej przez laureatke. Chodzi mi jedynie o to, ze postapila niegodnie,
        startujac w tym konkursie z podrasowana historia.

        Krolosesek: widzisz ataki i jad tam, gdzie ich nie ma. Okropna jest Twoja slepa
        zacietosc i chec dowalenia tym, ktorzy nie podzielaja Twojej Jedynie Slusznej
        Linii Rozumowania. Gratuluje dobrego samopoczucia.

        Czy wiadomo Wam cos o dalszym losie tej sprawy? Czy GW publikowala jakies
        sprostowania?

        Pozdrawiam
        A

    • panilalkowa Re: Rozwiązanie konkursu "Kobieta na zakręcie. Ja 29.06.05, 01:36
      W kilku zdaniach o kobiecie na kolejnym zakręcie. Mąż odszedł 15 lat temu
      zostawiając ją z trojgiem dzieci i nauczycielską pensją, bo spotkał miłość
      swojego życia. Uzasadniał to tak: "Ty jesteś silna i poradzisz sobie sama, a ona
      tak mnie kocha, że beze mnie nie może żyć". Bez alkoholu ta wielka miłość słabła
      niestety. Po latach życia na huśtawce między libacjami, awanturami i biedą,
      (kiedy do ukochanej zwracał się imieniem byłej żony albo bił ją za to, że
      zmarnowała mu życie) dziewczyna od niego odeszła. Został sam i pił. Po kolejnym
      odtruciu w szpitalu odwieziono go do domu żony (bo na rozwód nie znalazła przez
      te 15 lat dość czasu i sił). Facet ma wymazane z pamięci kilkanaście lat swojego
      życia i nie jest zdolny do zapamiętania czegokolwiek. Kilkanaście razy dziennie
      pyta, kiedy dzieci wrócą ze szkoły i za każdym razem jest zaskoczony, że dzieci
      są już dorosłe i mieszkają u siebie. Nie robi nic. Jest głodny, bo zapomina, że
      przed chwilą jadł. Wymaga stałej opieki. Boi się zostawać w domu sam, a żona
      pracuje na dwóch etatach, bo komornik ściąga z niej zaciągnięte przez niego
      długi. A on zapewnia wciąż, że bardzo ją kocha i zrozumieć nie może, dlaczego
      nie mają wspólnej sypialni.

      Holly, rozwiedź się. To wiele zmienia. Nie tylko prawnie, także mentalnie.
    • pantofelek Re: Rozwiązanie konkursu "Kobieta na zakręcie. Ja 07.07.05, 23:17
      oh moj boze. ten fragment o Korwinie Mikke rozsmieszyl mnie do lez. ja sama
      mialam watpliwa przyjemnosc zwiazac sie z kims dla kogo korwin byl bozkiem i w
      ogole kobiety to ... kobiety, ot takie cos. co mi na glowe upadlo zeby sie z
      nim zwiazac- do tej pory nie wiem. moze to cos z korwina tym mezczyznom odbija?
      na zasadzie politycznej analogii do tego jak wprowadzic demokracje- "wziasc
      ludzi za mordy i wprowadzic demokracje"... gratuluje pani odwagi i madrosci.
      powodzenia!
    • not-ally Re: Rozwiązanie konkursu "Kobieta na zakręcie. Ja 16.07.05, 14:50
      Jak mozna byc tak naiwnym czy-jak to zwal tak to zwal-zakochanym, zeby nie
      widziec jak z dnia na dzien staje sie poslugaczka. Bycie porzucona nie swiadczy
      o sile ale o naiwnosci, bo gdyby panie byla madra juz dawno skonczylaby te farse
      nazywana malzenstwem. Jestes silna,bo jakos sobie teraz radzisz? jakos trzeba
      zyc. Sadze jednak, ze zle doswiadczenia obudzily swoista niechec do facetow i w
      ogole swiata- bo brutalnie wyrzucily ze swiata idealow?
    • megane84 Re: Rozwiązanie konkursu "Kobieta na zakręcie. Ja 22.08.05, 09:59
      Gratuluje siły!!!! Miliony kobiet są pewnie w takiej samej sytuacji i napewno
      nie miały by sily na to co Ty !! z Szczerego serca gratuluje i zycze poznania
      Kogoś odpowiedniego !!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja