Gość: Jeżyk Re: Kobieta na zakręcie: Matczysko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 18:02 Brawo...ta praca zajeła I Miejsce ( dla mnie).Tyle w niej miłości,żalu i nadzieji.A matkę ma się tylko jedną....tylko jedną TAKĄ osobę na Świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Kobieta na zakręcie: Matczysko IP: *.um.wlocl.pl 03.02.05, 09:39 Bardzo mądry, szczery tekst, będący świadomie dowodem na to, że miłość najczęściej wygrywa z rozumem. Bez klasyfikacji: mądra czy głupia. Trzeba było ogromnej odpowiedzialności za drugiego człowieka, żeby wbrew swojemu sercu opuścić go. Z boku łatwiej to ocenić, tak będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TEŻ Matka MATCZYSKU - DZIĘKUJĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 00:32 Za piękną i prawdziwą opowiść o nas, matkach uzależnionych i uzależnających się, O zapracowanych, kochających kobietach , które "dla dobra dziecka" prawda...? Matczysko, Twoja historia byłaby powielona także w moim przypadku, gdyby nie kontakt z profesjonalistami, którzy nauczyli mnie żyć dla siebie, marzyć dla siebie, planować dla siebie, dbać o siebie a przede wszystkim oduczyli mnie żyć życiem mojego "synka".I choć ta droga była bardzo trudna i bolesna, gorąco polecam innym Matczyskom moją drogę, bo czasem warto poszukać pomocy dla siebie i przestać pomagać tym " najwspanialszym" synkom i córeczkom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja też matka Re: MATCZYSKU - DZIĘKUJĘ IP: *.piotrkow.pl / *.internet.piotrkow.pl 17.02.05, 16:23 Historia u mnie też się powiela. Wiem, że coś muszę zrobić, nawet wiem, co. Ale nie mogę się na to zdobyć. Nie mogę. Więc TEŻ MATKO, zechciej przybliżyć swoją drogę, bo potrzebuję pomocy i ginę. Skąd wziąć jeszcze siłę? Odpowiedz Link Zgłoś